Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Dolny Śląsk i nieco dalej... (Krzeszów)

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9714
Dołączył(a): 29.06.2007
Dolny Śląsk i nieco dalej... (Krzeszów)

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 08.03.2010 23:08

Postanowiłam ciut uporządkować posty z moich wojaży pieszych, rowerowych i narciarskich, przerzucając tutaj część z tego, co wcześniej powklejałam w "Naszych regionach turystycznych".
Nie ukrywam, że te działania podejmuję dlatego, żeby mnie samej było łatwiej odnaleźć swoje wspominki (czuję już potrzebę "pamięci zewnętrznej" :) ), które nieco się :? gubią w ogólnopolskim kotle już kilkudziesięciu stron o naszych regionach...

Może przy okazji :idea: ktoś z tego skorzysta przy planowaniu swoich krótkich wycieczek?

Żeby nie było, iż to tylko tytułem wydobycia zaszłości z czeluści forum :arrow: co nieco tu jeszcze dorzucę.

SPIS TREŚCI:

DOLNY ŚLĄSK

1. Góry Izerskie: Świeradów Zdrój - Polana Izerska - Chatka Górzystów - Orle - Jakuszyce - str. 1 + jeszcze trochę Orla str. 18

2. Góry Izerskie: Stóg Izerski - Polana Izerska - Chatka Górzystów - Smrek - Świeradów Zdrój - str. 1

3. Karkonosze: Z Przesieki na Przełęcz Karkonoską - str. 3

4. Karkonosze: Przesieka - str. 3

5. Karkonosze: Śnieżka, Wang, Polana - str. 3

6. Góry Wałbrzyskie: Zagórze Śląskie , Zamek Grodno, Jezioro Bystrzyckie, zapora w Lubachowie - str. 4

7. Przedgórze Wałbrzyskie: Jedlina Zdrój - str. 4

8. Pogórze Kaczawskie: Zamek Grodziec - str. 4

9. Brama Lubawska i Grzbiet Szczepanowski: Szczepanów, Bukówka, Zadzierna, Opawa, Niedamirów - str. 5 oraz str. 84-85 w temacie Za miedzą - Powitanie wiosny: Niedamirów i Horni Albeřice, a także str. 76

10. Masyw Śnieżnika: Stara Morawa, Kamienica, Bolesławów, Śnieżnik - str. 5

11. Karkonosze: Jagniątków i Chojnik - str. 5 oraz str. 73 w temacie Za miedzą: Deszcz, śnieg, mróz i ciepełko na powitanie 2019

12. Góry Bystrzyckie i Orlickie: Lasówka - str. 6

13. Masyw Śnieżnika: Stara Morawa, Kletno i okolice - str. 6 - 8

14. Góry Złote: Lądek Zdrój - str. 8

15. Dolina Bobru: Jelenia Góra - Sokoliki - Trzcińsko - Radomierz - Janowice Wielkie - Miedzianka - Wojanów - Jelenia Góra - str. 9

16. Dolina Bobru: Jelenia Góra - Borowy Jar - Perła Zachodu - Jezioro Modre - Siedlęcin - Jelenia Góra - str. 9

17. Pogórze Kaczawskie: Świerzawa - str. 9

18. Dolina Baryczy: Milicz - str. 10

19. Równina Chojnowska: Jawor - str. 10

20. Pogórze Karkonoskie: Miłków, Grabowiec - str. 10 - 11

21. Karkonosze: wędrówki z dziećmi - str. 11 -13

22. Dolina Baryczy: Ruda Milicka - Grabownica - Czartowice - Potasznia - Ruda Milicka - str. 13 - 14

23. Dolina Baryczy: Ruda Sułowska - Grabówka - Niezgoda - Radziądz - Ruda Żmigrodzka - Ruda Sułowska - str. 14 - 15

24. Kajakiem po Baryczy: Potasznia - Milicz - Sułów - str. 15

25. Okolice Wrocławia: Wrocław - Krzyżanowice - Cienin - Pasikurowice - Siedlec - Godzieszowa - Skarszyn - Głuchów Górny - Taczów Wielki - Taczów Mały - Pierwoszów - Malin - Kryniczno - Psary - Krzyżanowice - Wrocław - str. 16

26. Obniżenie Otmuchowskie i Przedgórze Paczowskie: Jasienica Górna - str. 16, Koperniki - str. 16, Nadziejów, Kijów i Jarnołtów - str. 16, Kałków i Buków - str. 16, Otmuchów - str. 16 - 17 , Zwierzyniec, Dziewiętlice - str. 17

27. Pogórze Kaczawskie: Muchów, Mszana i Czartowskie Skały - str. 17 -18

28. Masyw Śnieżnika: Weekend pod Śnieżnikiem (Stara Morawa, Bolesławów, Kamienica, Kletno, Hala pod Śnieżnikiem)- str. 18 - 20

29. smok131 w zamku Czocha - str. 19

30. Dolina Baryczy, Wzgórza Twardogówrskie i Ostrzeszowskie: Twardogóra, Goszcz, Moja Woja, Sośnie, Pisarzowice... - str. 20 - 22

31. Wzgórza Ścinawskie i Włodzickie: Ścinawka i okolice - str. 22 - 23

32. Karkonosze: zimowe wycieczki pieszo-biegówkowe - str. 23 - 25

33. Góry Bystrzyckie: Nowe Bobrowniki (Szczytna) - schronisko Pod Muflonem - Stare Bobrowniki (Szczytna) - Nowe Bobrowniki - str. 25

34. Góry Stołowe: Szczytnik i zamek Leśna - str. 26

35. Góry Bialskie, Rychleby i Masyw Śnieżnika: Nowa Morawa, Bolesławów, Kamienica, Paprsek, Przełęcz Płoszczyna - str. 26 - 27

36. Lubiąż - str. 27 - 29

37. Góry Stołowe: Karłów, Pasterka i okolice - str. 42 - 45 oraz str. 47 -

38. Góry Stołowe: Radków - str. 45

39. Kotlina Kłodzka: Kłodzko - str. 46

40. Góry Kaczawskie : Sokołowiec i Wielisławka - str. 62 - 63

41. Masyw Śnieżnika: Międzygórze, Czarna Góra, Igliczna, Śnieżnik, Jaworek Górny - str. 66 - 67

43. Góry Sowie: Toszowice (Walim) - str. 67

44. Góry Sowie: z Lasocina na Wielką Sowę - str. 67

45. Masyw Ślęży: Kopalnia Wiry - str. 73

46. Góry Bystrzyckie: Niemojów - str. 73

47. Krzeszów - str. 76 -

WROCŁAW

1. Kościół św. Marii Magdaleny : str. 48 - 49

2. Ostrów Tumski: str. 57

KASZUBY I BORY TUCHOLSKIE :

1. Spływ Brdą - str. 29 - 33

2. Spływ Chociną - str. 33 - 37

3. Lipnica, Kiedrowice, Zapceń, Kłonecznica, dol. Kulawy, Laska, Mielno, Rucowe Lasy, Borowy Młyn - str. 37 - 38 oraz str. 63

4. Bukowa Góra nad Pysznem, Kłączno, Rynsz, Hamer Młyn, Prądzonka, Sominy - str. 38 -39

5. Spływ Rudą - str. 39 - 41

6. Ciemno, Piaszno, Góra Lemana- str. 41 - 42

7. Borzyszkowy, Ostrowite, Prądzona - str. 42

8. Wdzydze Tucholskie, Lipa, Borsk, Wdzydze Kiszewskie - str. 64 - 65

9. Wiele (kalwaria) - str. 68

10. Odry (kamienne kręgi) - str. 68

TATRY I PODHALE

1. Moje wspomnienia zamieszczone w relacji CroRoberto:

** Dawnych wspomnień czar … – str. 28

** Zakopane – Gubałówka – Buforowy Wiech – Kościelisko - Zakopane - str. 28 - 29

** Zakopane – Dolina Strażyska – Czerwona Przełęcz - Dolina Białego – Zakopane – str. 29

** Zakopane – Dolina Jaworzynki – Hala Gąsienicowa – Skupinów Upłaz – Kuźnice - Zakopane – str. 30 - 32

** Zakopane – Biały Potok - Dolina Kościeliska - Zakopane - str. 32 - 33

2. Z widokiem na Tatry:

** Polana Szymkówka oraz Głodówka - str. 49 - 50

** Chłabówka Wyżnia - Olcza – Antałłówka – Rondo Kuźnickie – Jaszczurówka – Chłabówka Wyżnia - str. 50 - 51

** Toporowa Cyrhla - str. 51 oraz str. 55

** Trasa: Palenica Białczańska – Rusinowa Polana – Wiktorówki – Gęsia Szyja - Rówień Waksmundzka – Polana pod Wołoszynem – Palenica Białczańska - str. 51 - 53

** Jaszczurówka i Zakopane - str. 53 - 55 oraz str. 56

** Murzasichle - str. 55 - 56

3. Dębno Podhalańskie i Łopuszna - str. 62

PIENINY

Czorsztyn, Niedzica, Szczawnica: str. 58 - 59 oraz str. 61 - 62

Trasa: Palenica - Szafranówka - Leśnica - Szczawnica - Sewerynówka - Szczawnica: str. 59 - 60

Trasa: Jaworki - wąwóz Homole - Polana Pod Wysoką - Kapralowa Wysoka -Durbaszka - Szafranówka - Palenica: str. 60 - 61

Spływ Dunajcem: - str. 61

BESKIDY

1. Lanckorona - str. 56 - 57 oraz str. 62

2. Barwałd Dolny i Wadowice - str. 57

3. Istebna, Koniaków, Jaworzynka i Hrčava - str. 73 - 76

4. Równica - str. 76

WOLIN i UZNAM

1. Kamień Pomorski - str. 68 - 69

2. Międzyzdroje - str. 69, 70-71

3. Plażą z Wisełki do Międzyzdrojów - str. 69 - 70

4. Świnoujście - str. 71 oraz 72

5. Heringsdorf - str. 71

6. Ahlbeck - str. 71 - 72

7. Wolin - Centrum Słowian i Wikingów - str. 72

POJEZIERZE LUBUSKIE

1. Świebodzin - str. 72
Ostatnio edytowano 27.03.2020 11:19 przez dangol, łącznie edytowano 179 razy
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9714
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 08.03.2010 23:25

Na początek przeklejone - odświeżone zimowe Góry Izerskie, które wkrótce uzupełnię o ostatnią wycieczkę na biegówkach, jaka odbyła się dokładnie tego dnia, w którym Justyna Kowalczyk wywalczyła olimpijskie złoto :)

Zima trwa :wink: , warto więc poświęcić trochę uwagi naszym terenom narciarskim :D . W związku z tym, że w moim przypadku zjazdówki nie wchodzą w grę, a biegówki i owszem 8) (i wcale nie na fali olimpijskich sukcesów naszej rodaczki), to teraz co nieco o Górach Izerskich, bo właśnie tu są najlepiej u nas przygotowane trasy biegowe (ślad jest położony nie tylko na trasach przygotowywanych przez Ośrodek Narciarstwa Biegowego), na dodatek śnieg utrzymuje się tam dłuuuugo.

Najbardziej znaną imprezą narciarską na tych terenach jest oczywiście Bieg Piastów, ale wędrówka na biegówkach w innym terminie jest godna polecenia, na trasach i w schroniskach jest luźniej :). Warto wybrać się na 2-dniową wycieczkę :D , najlepiej z noclegiem na trasie.

Zanim pokażę śnieg leżący na izerskich grzbietach w ostatni weekend lutego 2010 - najpierw przekleję wspomnienia z biegówkowego rajdu po Izerach kilka lat temu, co nieco relację uzupełniając. Część tegorocznej trasy pokrywała się z tamtą sprzed lat.


Góry Izerskie: Świeradów Zdrój - Polana Izerska - Chatka Górzystów - Orle - Jakuszyce (rok 2005)

Naszą trasę 2005 rozpoczęliśmy w Świeradowie Zdroju , wycieczkę ukończyliśmy w Jakuszycach.

Dojazd do Świeradowa własnymi autami nie byłby najlepszym rozwiązaniem, bo jak tam potem po nie wrócić z Jakuszyc? Nasz kierownik rajdu biegówkowego Wojciech (takiej funkcji podjął się kilka lat temu i przynajmniej raz w roku robi wszystko, żeby ją godnie wypełnić :) ) znalazł na to radę, wynajmując busika, który zawiózł ekipę z Jeleniej Góry do punktu startu

Ostatnie chwile przed wyruszeniem w drogę.

1-IMG_5722.JPG


Większość rusza w Góry Izerskie, ale Grzegorz to ma chyba w planie Biegun Północny :wink: ?

2-IMG_5725.JPG


Rozpoczynanie wycieczki z samego Świeradowa ma jedną wadę: przewyższenie terenu ok. 450 m. Żeby dotrzeć do Polany Izerskiej , trzeba niestety (na szczęście nie cały czas :) narty ponieść. Tragarzami stajemy się jeszcze w mieście, gdyż stroma i śliska uliczka nie sprzyja zakładaniu nart na nogi.

3-IMG_0024.JPG


4-IMG_0026.JPG


Niebieskim szlakiem wspinamy się coraz wyżej i wyżej... Czasem udaje się sunąć na dechach, ale zazwyczaj jest na to zbyt stromo.

5-IMG_0036.JPG


6-IMG_0031.JPG


Trzeba więc co jakiś czas odpocząć :) .
Ostatnio edytowano 20.03.2020 17:44 przez dangol, łącznie edytowano 4 razy
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9714
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 08.03.2010 23:34

Potem znów pniemy się Starą Drogą Izerską w kierunku Wysokiego Grzbietu.

7-IMG_0037.JPG


W końcu już blisko do rozległej grzbietowej Polany Izerskiej. Dawniej na polanie znajdowała się osada leśna Drwale, po której pozostały resztki zabudowań.
Polana Izerska jest idealnym miejscem na dłuższy odpoczynek po leśnej wyrypie.

8-IMG_0038.JPG


9-IMG_0039.JPG


Dalsza trasa to już czysta przyjemność :D. Łagodne nachylenie grzbietu (na dodatek przeważnie ze spadkiem w kierunku, w którym podążamy), drzewa w zimowej szacie i ciepłe słoneczko. Po prostu raj na ziemi.

10-IMG_0041.JPG


11-IMG_0043.JPG


12-IMG_0045.JPG


13-IMG_0048.JPG


14-IMG_0050.JPG
Ostatnio edytowano 20.03.2020 17:48 przez dangol, łącznie edytowano 2 razy
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9714
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 08.03.2010 23:55

Po mniej więcej półgodzinnym ślizgu leśną drogą z Polany Izerskiej , przed nami pojawia się wielgaśna Hala Izerska i stojąca w jej północnej części Chatka Górzystów - jedyna konkretna pozostałość po niegdyś całkiem sporej osadzie Wielka Izera (Gross Iser) założonej w XVII wieku przez czeskich ewangelików, a zniszczonej w latach 50-tych XX w. W budynku schroniska dawniej była szkoła.

1-IMG_0053.JPG


Zatrzymujemy się tu na naleśniki z jagodami :P - specjalność chatki. No i na czeskie piwko.
Można się tu zostać na nocleg, ale wskazane jest wcześniejsze zarezerwowanie miejsca, bo schronisko jest niewielkie. Chyba że ktoś ma ze sobą śpiwór i karimatę, to nawet w przypadku tłoku nie będzie problemu, ale na wycieczkę biegówkową wygodniej jest jednak wybrać się bez wielkiego plecaka...
Dla niektórych mankamentem może być brak elektryczności w chatce czy mycie w strumyku (co zimą może być niewykonalne :wink: ). A wodę bierze się ze studni :D :

Prawdziwie zimowe otoczenie chatki robi wrażenie. Ilość śniegu w 2005 była taka, że nawet tegoroczna bardzo śnieżna zima musi się zawstydzić...

Nie zostaliśmy na noc w Chatce Górzystów, lecz po odsapce popędziliśmy dalej. Wcale nie dlatego że przestraszyły nas warunki, tylko z powodu wcześniejszej rezerwacji 8) noclegów na Orlu. Była nas spora grupka "biegaczy", do tego na docelowe miejsce od strony Jakuszyc miała dotrzeć niemała część piechurów. Chatka Górzystów mogłaby nas nie pomieścić :lool: .
Ostatnio edytowano 20.03.2020 17:54 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9714
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 09.03.2010 00:00

Z Hali Izerskiej powiódł nas dalej szlak czerwony.

2-IMG_0055.JPG


3-IMG_0056.JPG


Do Orla dotarliśmy już o szarówce, pewnie dlatego że za długo siedzieliśmy w poprzednim schronisku.

W Orlu w 1754 r. zbudowano hutę szkła funkcjonującą do końca XIX w. Dociekliwi mogą odnaleźć jej fundamenty, ale pod śniegiem nie będzie to łatwe. Trzeba więc uwierzyć na słowo poparte drewnianą figurą szklarza.
Z czasów funkcjonowania huty przetrwał kamienny budynek z 1860 r., pierwotnie była tam administracja huty, a po jej likwidacji - leśniczówka. Obecnie jest to stacja turystyczna "Orle" z bufetem i salą kominkową. Fajne miejsce na wieczór!

4-IMG_0062.JPG


5-IMG_0068.JPG


Spanie znajduje się w jednym z dwóch budynków (zbudowanych 1935-1938 ) dawnej strażnicy Grenzschutzu, a potem WOP-u (aż do początku lat 90-tych XX w).

[Oprócz bardzo znanego Biegu Piastów, w marca w Orlu warto się pojawić na bardziej kameralnej imprezie narciarskiej, Biegu Izerskim połączonym od kilku lat z Biegiem Retro.
W 2004 trafiliśmy na taką imprezę, ale że było to przypadkiem :o , to ze względu na brak odpowiednich strojów, mogliśmy uczestniczyć tylko w Biegu Izerskim. I tak było super :P :!:
Ostatnio edytowano 20.03.2020 18:00 przez dangol, łącznie edytowano 3 razy
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9714
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 09.03.2010 00:07

Wracam do wspomnień z roku 2005.
Kilka porannych godzin spędziliśmy w Orlu, dochodząc do formy po wieczornym posiedzeniu. Zupełnie nie chciało się ruszać w drogę, tak tam było miło.

1-IMG_0093.JPG


2-IMG_0094.JPG


Najkrótsza droga z Orla do Jakuszyc to czerwony szlak przez tzw. Samolot. Niewyżyci mogą zrobić dodatkowo 8) jakąś pętelkę z licznych tras biegowych Biegu Piastów. My decydujemy się na wariant pośredni - nieco dłuższą od Samolotu trasę przez Dział Izerski. Tylko jedno niezbyt strome podejście (nawet ja cały czas pokonuję je na nartach), a potem długi i kręty, szeroki dukt "Ścieżki ekologicznej" dający możliwość łagodnego bezstresowego zjazdu :) .

3-IMG_0098.JPG


4-IMG_0100.JPG


5-IMG_0102.JPG


6-IMG_0103.JPG


Jakuszyce pojawiają się całkowicie niespodziewanie.

7-IMG_0107.JPG


Kierowcy ruszają po auta, zabierając się do Jeleniej z sekcją piechurów, którzy zostawili wczoraj bryki na Polanie Jakuszyckiej i witali w Orlu ekipę narciarską. Reszta czeka na transport umilając sobie te chwile w Gospodzie Granicznej.

I już :? po weekendzie...
Ostatnio edytowano 20.03.2020 18:27 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9714
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 09.03.2010 00:18

Teraz co nieco o naszych ostatnich biegówkach w Górach Izerskich.


Góry Izerskie: Stóg Izerski - Polana Izerska - Chatka Górzystów - Smrek - Świeradów Zdrój (2010)

Wyprawa na cały weekend.
Inauguracyjne spotkanie uczestników (niestety, grono sporo węższe niż kiedyś - skusiła się nas tylko dziewiątka) wyznaczone zostało na piątkowy wieczór w schronisku "Na Stogu Izerskim". Właśnie tam zarezerwował noclegi nasz kierownik rajdu, ten sam od początku naszych tego typu narciarskich wypraw. Rozwiązanie bardzo słuszne, gdyż dzięki temu odpadła :) wspinaczka na grzbiet z nartami na ramieniu, jakiej doświadczyliśmy ongiś. Kiedyś jednak inny start ze Świeradowa nie był możliwy, gdyż kolejka gondolowa wywozi chętnych w górę dopiero od grudnia 2008.

Do Świeradowa dojeżdżamy około godziny 21. Sezon narciarski jeszcze w pełni, nocne jazdy mają wzięcie, więc kolejka działa do 22. Mamy zapas czasowy, który trzeba wykorzystać niezwłocznie, gdyż pierwsza część ekipy będąca już od godziny na górze, woła o posiłki. A właściwie o napitki, gdyż bar w schronisku już zamknięty i nie ma dostępu do piwka. No to robimy zaopatrzenie, na wszelki wypadek takie, aby wystarczyło też na dzień następny.
Auto zostawiamy na wielgaśnym parkingu przy dolnej stacji kolejki i w wesołym nastroju, bez żadnego wysiłku :D , pokonujemy wysokości (od 620 m przy starcie do 1060 m na górze).
Z górnej stacji kolejki rzut beretem do schroniska stojącego na zboczu poniżej szczytu Stogu Izerskiego.

1-P2276056.JPG


Budynek schroniska został wybudowany w latach 1922-1924 w charakterystycznym dla regionu stylu śląsko-łużyckim.
Zdjęcie poniżej zostało zrobione przez Grześka w lutym 2009 podczas wypróbowywania nowej nartostrady, która się tu pojawiła wraz z kolejką. Wklejam, bo na tegorocznym wyjeździe nie mamy takiego "całościowego" ujęcia budynku. No i śniegu nie było teraz aż tyle...

2-P2222126.JPG


Spanie można zarezerwować w jednym z mniejszych pokoi (wówczas można liczyć na łazienkę do własnego użytku, ale wiąże się to z odpowiednio wyższą ceną), albo w zbiorowej sali na osób 10 lub 12 - wówczas standard mamy typowo schroniskowy, łóżka piętrowe i skromną część sanitarną na korytarzu wspólną dla tych, co się nie załapali na luksusy. Rekompensatą jest cena 25 zł na nocleg z własnym śpiworem (za schroniskową pościel zapłacimy 5 zł).
Na dole jest bar i spora sala kominkowa, niestety gospodarze schroniska udostępniają ją swym gościom tylko w godzinach funkcjonowania kuchni (od 9 do 17). Być może są wyjątki od tej zasady, ale nam się nie udało :( tam posiedzieć wieczorową porą.

Przy wejściu jest kryta weranda, na której można usiąść przy stoliku. Tu można siedzieć nawet do rana, ale zimą trzeba mieć sporo samozaparcia, aby tam dłużej wytrzymać. Tak więc, chciał nie chciał, wieczorami mamy do dyspozycji ciasną dziesiątkę (i tak komfortowo, bo nikogo na tę jedną wolna pryczę nam nie dokwaterowano) i piwko przywiezione z dolin. I jest OK 8) ! Nawet nocą, kiedy jest duszno (okno zamknięte na trwałe, wietrzenie tylko przez otwarcie drzwi na korytarz) i kiedy zarwaną część łóżka trzeba podpierać tym, co ma odpowiednią wysokość :wink: .

3-P2276051.JPG


Na wąskim korytarzu na pięterku z noclegami, jest mały kącik z telewizorem, więc bieg Justyny było gdzie pooglądać :D . A posiłki serwowane w schronisku mają cenę dość przyzwoitą, więc nawet gdybyśmy nie zabrali ze sobą odpowiedniej ilości żarełka, to z głodu nie umrzemy. Możemy się załapać na ciepłe śniadanie - parówki lub jajecznica. Cena tej ostatniej wraz z chlebkiem i kubkiem herbaty z cytryną : 8 zł. Wrzątek po 1 zł , ale mieszkający w schronisku dostaną go bez opłaty. O obiedzie czy kolacji nic powiedzieć nie mogę, bo w sobotnie popołudnie przed 17-tą nie mieliśmy szans na ściągnięcie z powrotem do schroniska...

W sobotę nie zrywamy się skoro świt, po wieczornych pogaduszkach trzeba dojść do formy, aby sprostać trasie zaplanowanej na prawie cały dzień. Nie będzie to łatwe zwłaszcza dla mnie, bo biegówki na nogach miałam ostatnio rok temu... Sylwestrowy wyjazd do Rejviz miałam okraszony tak silnym przeziębieniem, że o treningu na tamtejszych trasach biegowych nie było mowy. A we Wrocławiu po wałach nad Odrą biegać mi się nie chciało :oops: , chociaż w tym roku warunki ku temu były idealne. Cała reszta nie była tak leniwa, więc kondycję mają. Co :? ja z nimi robię? Taka bezsilna i na dodatek z predyspozycjami do stłuczenia dupska przy mojej bezstylowej technice biegania? Ale co tam, siniaki zejdą, a wspomnienia z wycieczki bezcenne :) !

Godzina startu jest wyznaczona na godzinę 11, po śniadanku i kawce.

4-IMG_2389.JPG
Ostatnio edytowano 20.03.2020 18:46 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
janusz.w.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1654
Dołączył(a): 21.07.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) janusz.w. » 09.03.2010 10:04

No proszę... :) a już myślałem, że tylko ja biegówki praktykuję... :wink: :lol:
Piękna zima :!: Szkoda, że mam tak daleko w te rejony :(
Przeważnie bywam na biegówkach w Jesenikach, a ostatnio bardzo mi się spodobało tu:
http://radkow.it/site/show/id/170
Polecam :!:

pozdr
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11973
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 09.03.2010 16:15

Danusiu, bardzo ciekawa relacja biegowa :) Ja to chyba zbyt leniwa jestem na biegówki :wink: Zdecydowanie wolę szusowanie na nartach zjazdowych. Trasy bardzo fajne, no i piękne widoki! Muszę powiedzieć moim rodzicom, że Góry Izerskie to właściwy kierunek - oni ostatnio zupełnie oszaleli na punkcie biegówek :D
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9714
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 09.03.2010 18:37

janusz.w. napisał(a):No proszę... :) a już myślałem, że tylko ja biegówki praktykuję... :wink: :lol:


A tu taka niespodzianka :wink: :lol:

Z perspektywy obserwacji z ostatnich kilku lat, ostatnio biegówki stały się bardzo popularne. Takiego tłumu w "Górzystach" jak w tym roku, to jeszcze w chatce :roll: nie widziałam. A pogoda była zdecydowanie gorsza niż ta z poprzedniego rajdu po Izerach...

janusz.w. napisał(a):Przeważnie bywam na biegówkach w Jesenikach


Gdybym tak uczciwie podsumowała wszystkie dni biegówkowe od lat kilkunastu, to pewnie też Jeseniki byłyby na początku listy - zwłaszcza Rejviz.

Dzięki za linka :D . Tam jeszcze nie biegaliśmy, a tereny faktycznie idealne :D . Muszę podsunąć temat naszemu biegówkowemu kierownikowi, żeby :idea: za rok właśnie tam spotkać się w większym gronie :!:
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9714
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 09.03.2010 18:41

maslinka napisał(a):Ja to chyba zbyt leniwa jestem na biegówki :wink:


A ja jestem zbyt bojaźliwa na zjazdówki - za szybko i za stromo :lol:. A biegam w tempie leniwym :wink: , więc jakoś daję radę :)
longtom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11990
Dołączył(a): 17.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 09.03.2010 18:47

Cromaniakiem jestem początkującym, za to fanem Dolnego Śląska jestem od dawna. Z Poznania na kilometry nie jest tam daleko, gorzej z czasem dojazdu :cry:
Niemniej jednak co roku spędzamy z żoną na Dolnym Śląsku co najmniej kilka dni. Góry, zabytki, minerały. Jest tam co robić. W Chatce Górzystów też byliśmy. W długi majowy weekend podchodziliśmy ze Świeradowa. Najpierw był asfalt, potem szeroka sucha ścieżka, potem ścieżka błotnista, następnie ścieżka błotnista ze spłacheciami śniegu. Błoto było potężne, niewątpliwie jeździły tam quady :twisted:
No i u góry szeroki suchutki asfalt, który dochodzi prawie do samego schroniska. Prądu rzeczywiście nie ma ale wrażenia ucieczki od cywilizacji, przez ten asfalt, też zabrakło. Nie to co zimą! Pięknie.

Chętnie powędruję Twoimi ścieżkami
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9714
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 09.03.2010 19:03

longtom napisał(a): Prądu rzeczywiście nie ma ale wrażenia ucieczki od cywilizacji, przez ten asfalt, też zabrakło. Nie to co zimą! Pięknie.


No tak... Asfalt trochę zmniejsza urok pieszych górskich wędrówek... Pod śniegiem na szczęście go nie widać :). A w okresie bez białej pierzynki świetnie nadaje się na rowerowe :D wycieczki po Izerach :arrow: pierwsze moje spotkanie z Chatką Górzystów odbyło się właśnie tak.

longtom napisał(a): Chętnie powędruję Twoimi ścieżkami


Zapraszam :D.
I jednocześnie zachęcam Cię do okraszania moich wspomnień - Twoimi. Na przykład :idea: jakimiś fotkami z tamtej majowej błotnisto-asfaltowej wędrówki?

Pozdrawiam sedecznie :papa:
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9714
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 09.03.2010 19:22

Trasa zaplanowana taka, żeby udało się wrócić do schroniska przed zmrokiem :roll: biegając w tempie zdecydowanie innym, niż to musi czynić olimpijska mistrzyni.

Z tarasu przed schroniskiem mamy atrakcyjne widoczki na Obniżenie Świeradowa, Pogórze Izerskie oraz Grzbiet Kamieniecki. Przy dużej przejrzystości powietrza panorama jest jeszcze bardziej rozległa 8) .

1-IMG_2392.JPG


2-IMG_2393.JPG


3-IMG_2396.JPG


4-P2276060.JPG


Żółto-zielonym szlakiem podchodzimy dość stromo (na szczęście krótko) na Stóg Izerski, którego szczyt jest ponad schroniskiem.

5-IMG_2397.JPG


Potem super zjazd :) aż na przełęcz Łącznik. W tle widać Smrek, nasz cel na dzień następny.

6-P2276066.JPG


7-IMG_2400.JPG


Z przełęczy przez dłuższy odcinek suniemy nieoznakowaną, niemalże płaską 8) Drogą Telefoniczną w kierunku Polany Izerskiej.

8-P2276072.JPG


9-IMG_2409.JPG


10-IMG_2424.JPG


Polana Izerska i resztkami osady Drwale.

11-P2276074.JPG


12-P2276075.JPG


13-P2276076.JPG


14-P2276081.JPG


15-P2276082.JPG
Ostatnio edytowano 20.03.2020 19:24 przez dangol, łącznie edytowano 2 razy
moscatel
Croentuzjasta
Posty: 231
Dołączył(a): 24.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) moscatel » 09.03.2010 19:26

Ha, Danusia znów przybliża nieodległe od Wrocławia atrakcje. Zatem nie może mnie tu zabraknąć, aczkolwiek chętnie poczekam na jakieś mniej śnieżne trasy :)
Następna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Dolny Śląsk i nieco dalej... (Krzeszów)
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019