Re: Nie tak miało być ... czyli Lokva i okolice - 2019 - Mic
Wchodzimy na teren Białej Twierdzy. Bilet 5 marek za osobę, nie ma zniżek dla dzieci. Płatność tylko w gotówce.
Może od razu na początku napiszę, że sama twierdza, a raczej jej pozostałości, ruiny, nie mają w sobie uważam nic wyjątkowego. Trochę murów, zwiedzać nie ma co. Dodatkowo trwał remont - były zmywane grafitti z murów, inne ekipy też rozkładały się z materiałami. Pod tym względem - bez szału.
Tylko, że tutaj nie patrzy się na twierdzę. Patrzymy na miasto ... Podobno jeden z najlepszych widoków na miasto...
Wzgórza po lewej stronie
Zbliżenie, widać hotel Holiday, Katedrę serca Jezusowego, po prawej ten wysoki biurowiec to Avaz Twist Tower
I jeszcze lewa strona
... prawa ...
i szerszy kadr na prawo z widoczną na szczycie nieczynną już wieżą telewizyjną Hum Tower
I właściwie to by było tyle. Widok przepiękny, całe miasto jak na dłoni. Chwilę stoimy w ciszy, staramy się zapamiętać te obrazy. I powoli się kierujemy ku wyjściu. Chwila ! Coś wydawało mi się ze usłyszałem, krzyknąłem do Rodzinki: Czekajcie !
Wracam szybko na szczyt skąd jest najlepszy widok.
Tak. I jest to o czym czytałem, słychać z najbliższego minaretu muezzina ... Wołam moich, przychodzą. W ciszy stoimy i słuchamy spektaklu. Po kolei co chwilę z każdego z tych minaretów odzywa się kolejny głos. Czasem jak jeden kończy, to drugi zaczyna, czasem te głosy się wypełniają. Układ miasta i odbijające dźwięki wzgórza, sprawiają, że cała dolina i miasto wypełnia się charakterystycznym śpiewem.
I jest po prostu magia ...
Jak czytałem wcześniej o tym "momencie" to sobie wyobrażałem, że musi to być coś wyjątkowego.
Jest. I po to tutaj się przychodzi do Białej Twierdzy. Widok na miasto. Śpiew wzywający do modlitwy. Absolutnie wyjątkowa chwila.
Gdy minarety powoli cichną, zaczynamy schodzić w dół. Po drodze mijamy mury jednego z meczetów
Przechodzimy koło straganu z warzywami i owocami. Włącza się lekkie ssanie, także kupiliśmy do zjedzenia parę owoców.
Pomogę w odczytaniu cen, te co widać (oczywiście w markach)

winogrono zielone - 2, papryka czerwona - 3,5, żółta - 2, jabłka 2,5, brzoskwinie 2,5, pomarańcze (wow! jaki smak) - 2, pomidory 3,8.
Dobra, a teraz porównajmy te ceny z chorwackimi ...
Po krótkim w sumie spacerze, dochodzimy pod wejście do Żółtej Twierdzy ...
pozdrawiam, Michał