piekara114 napisał(a):Ten zamek zawsze robi na mnie wrażenie....
Może kiedyś tam dotrę, choć raczej nie szybko....
maslinka napisał(a):Mont St. Michel zawsze robi na mnie duże wrażenie na zdjęciach

Piękne fotki, Michał. Mam nadzieję, że kiedyś tam będę

Na mnie też zawsze robił wrażenie, odkąd tylko dowiedziałem się o jego istnieniu. I udało się

Czego i wam życzę

Aglaia napisał(a):To chyba tylko Francuz mógł wymyślić

. Mimo całej mojej sympatii do tej nacji to ich podejście do takich rzeczy jest często mocno nieelastyczne delikatnie rzecz ujmując .
O Mont St. Michel oczywiście cudowne i wspaniałe

. Kiedyś na pewno tam wrócę ale na razie popatrzę u Ciebie.
Jeszcze oczywiście wrócimy do miejsca i go opiszę, ale faktycznie, jeśli miałbym mieć swoje "szufladki" w które wkładam pewne wzorce zachowań, to tutaj mi się to idealnie wpasowuje
Jak pisałem ostatnio, wchodzimy do środka. Następuje tzw. otwarcie parasola w d.pie
Nieprzebrany tłum ludzi, ścisk i walka o to żeby np. nie upaść
Teraz cytując:
marko350 napisał(a):Mont St. Michel na żywo robi jeszcze większe wrażenie jest bardzo urokliwym i pięknym miejscem.
Nefer napisał(a):Mont Saint Michel jest niezwykle urokliwe. Nam bardzo podobały się tam wąziutkie uliczki, zaułki, po których można było się niespiesznie powłóczyć.
Zastanawiam się co poszło nie tak
Dobra, serio, ja wszystko rozumiem. Początek sierpnia, piękna pogoda, wnikliwy czytelnik na pewno zauważył mały mój niuans, jak pisałem, że nieprzebrana ilość ludzi idzie w kierunku zamku
Tak z ciekawości, kiedy tutaj jest tak, że można niespiesznie się powłóczyć?

Bo mam wrażenie, że moze teraz w listopadzie, jak leje, to faktycznie jest tam mało ludzi, ale tak poza takimi okresami, to jest tam ludzi w opór
Ale nie narzekajmy, jest tłum, trzeba z nim płynąć

Moim zdaniem, po czasie patrząc na to zdjęcie, jest tu pewna głębia przekazu
Na szczęście jak się popatrzy trochę ponad tłum to są lepsze widoki
Przy okazji, cały czas się wspinamy lekko pod górę, więc z coraz większej wysokości patrzymy na otoczenie zamku
Śmiało, zmieścicie się
Dochodzimy do części biletowanej. Spokojne chodzenie po urokliwych uliczkach

jest za darmo. Najwyższa część zamku jest biletowana, kupowałem wcześniej tutaj
https://www.abbaye-mont-saint-michel.fr/enBilety kupujemy na przedziały godzinowe i należy wejść w określonym okienku czasowym na jaki zakupiliśmy wejście. Ja miałem wcześniej na 15, więc mogliśmy wejść od 15 do 17. Ale! Przecież pani się zesra.a, że musimy być w naszym spanku 17-19 więc w sumie nie mogliśmy tego tak zrobić, dlatego przyjechaliśmy wcześniej, bo ustaliłem mailowo, że można wejść wcześniej, ale maksymalnie 2h przed biletem. Czyli byliśmy przed 13 przed strefą biletowaną i nie dało się wejść. Pani sprawdzająca bilety powiedziała, żeby chwilę poczekać i równo o 13 weszliśmy do głównej części zamku.
Jest znów wyżej, więc widoki są coraz lepsze