napisał(a) Franz » 08.02.2026 18:14
Lekki szok przeżywamy, kiedy nagle jeden z balonów gwałtownie obniża wysokość, tracąc przy tym swój szlachetny kształt i wyginając się na boki. Trwa to dłuższą chwilę, w końcu jednak zwalnia swój spadek, stopniowo nabierając odpowiedniego kształtu. My jak my, ale co musieli przeżyć ci, którzy znajdują się w tamtym koszu?...
Wyjeżdżając z Meung-sur-Loire, szukamy już tylko noclegu, a kiedy się ustawiamy na łące pod lasem, na niebo wypływajaą dziesiątki balonów...