Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Włoska majówka AD 2018…

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Mikromir
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6522
Dołączył(a): 17.03.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mikromir » 01.07.2019 08:58

Sukienka śliczna!!! :D
Beata, ja się jednak obawiam, że kiedy ubierzesz ją do biura, to szef Ci już nigdy klimy nie założy, bo będzie chciał, żebyś w takich, jak piszesz plażowych, strojach chodziła. :wink:

Co do Bałtyku - plaże są fantastyczne i najlepsze ever! Na dłuugie spacery wprost doskonałe. Ale typowe plażowo-pływackie wakacje spędza się tu trudno. U nas w tym roku:
Dzień 1 - tylko wieczór na plaży, wprawdzie wieje, ale cieplutko jest, za to woda lodowata - dzieci mówią, że nie da się pływać. Mnie zamarzają stopy.
Dzień 2 - w najlepszym momencie dnia temp. powietrza 17 stopni, pochmurno i wieje. Dzieci dezerterują z plaży.
IMG_20190627_095136196a.jpg

Dzień 3 - o, jest lepiej! 20 stopni, wiatr, ale słonecznie i za parawanem da się wytrzymać, nawet miło jest. Pierworodny desperacko usiłuje pływać. Zanurza się po szyję, odtrąbia sukces i po 20 sekundach zwiewa z wody. Kończyny bolały go z zimna. Młodszy nawet nie ubiera kąpielówek.
Dzień 4 - słoneczko! Na plaży burza piaskowa. Wieje tak, że dzieci po pół godzinie żebrzą o powrót, a piasek mamy w majtkach nawet bez zdejmowania wierzchniej odzieży.
Dzień 5 - miał być idealny! Upalnie i słonecznie. Na plaży lekka bryza, nie trzeba parawanu, tylko parasol. No cuudnie! Woda w porównaniu z poprzednimi dniami ciepła jak zupa. A konkretnie - zupa szpinakowa, bo aż gęsta od zielonych glonów. Pierworodny rozpaczliwie pokonuje tę niedogodność i pływa zaciekle. Młodszy twierdzi, że popływa sobie w Grecji.
Wrócę tu może kiedyś, ale nie z dziećmi na letnie wakacje. Może na emeryturze, na długie, spokojne spacery.
Mimo wszystko - cel został osiągnięty, bo dzieci przewietrzone. I to solidnie. :wink:
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12572
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 01.07.2019 09:20

Mikromir napisał(a):Sukienka śliczna!!! :D
Beata, ja się jednak obawiam, że kiedy ubierzesz ją do biura, to szef Ci już nigdy klimy nie założy, bo będzie chciał, żebyś w takich, jak piszesz plażowych, strojach chodziła. :wink:
Dziękuję :D Mój szef nie z tych, nigdy nie komentuje :D Szybciej zauważy różnicę o jeden ton kolorów włosów....

Mikromir napisał(a):Dzień 5 - miał być idealny! Upalnie i słonecznie. Na plaży lekka bryza, nie trzeba parawanu, tylko parasol.
Parasol na Bałtykiem to profanacja :smo:
Nikt nie obiecywał, wszak, że morze będzie miało 25 stopni i będzie kryształowe :smo:

Mikromir napisał(a):Wrócę tu może kiedyś, ale nie z dziećmi na letnie wakacje. Może na emeryturze, na długie, spokojne spacery.
Mimo wszystko - cel został osiągnięty, bo dzieci przewietrzone. I to solidnie. :wink:
Ja mam ochotę na po-sezon, na spacery i plażowanie...Ale w tym roku wrzesień wypadnie, bo syn zaczyna LO, więc raczej we wrześniu go nie będę zabierała, a październik to jednak już chłodny i krótki dzień...
Mikromir
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6522
Dołączył(a): 17.03.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mikromir » 01.07.2019 09:48

piekara114 napisał(a):
Nikt nie obiecywał, wszak, że morze będzie miało 25 stopni i będzie kryształowe..

Jestem tego w pełni świadoma - dlatego spędzamy tu tylko kilka dni, głównie oddychając. Po prostu twierdzę, że na plażowanie i pływanie dobre są inne miejsca. Ten pobyt tylko to potwierdza.

Ponoć nad Bałtyk najlepiej przyjechać zimą po jod. ;-)
Beata W.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2953
Dołączył(a): 15.02.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Beata W. » 01.07.2019 10:28

Mikromir napisał(a):
Ponoć nad Bałtyk najlepiej przyjechać zimą po jod. ;-)

Zdecydowanie Bałtyk tylko poza sezonem :lol: Jest pięknie, nie ma tłumów i straganów a pogoda ma mniejsze znaczenie :wink:

Beatka sukienka super. Kolor też Musisz zacząć szyć na zamówienie.
A ta pierwsza to jednak dla mnie jak by jednak różowa :mrgreen: :smo:
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12572
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 01.07.2019 10:56

Beata W. napisał(a):A ta pierwsza to jednak dla mnie jak by jednak różowa :mrgreen: :smo:
:roll: Muszę Wam zdjęcie jej zrobić z bliska....
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12572
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 01.07.2019 10:59

6 maja 2018, niedziela

Dziś już wracamy. Ostatnie śniadanie na balkonie i ostatni rzut oka na okolicę...
Obrazek

Obrazek

Rano pakujemy, co jeszcze zostało do spakowania, jedziemy do centrum oddać klucze do pokoi. Szybka sprawa, zero problemów i już możemy iść na plażę.... Oczywiście na tą naszą, więc wracamy... gdzieś w pobliżu udaje nam się zaparkować (już nie pamiętam gdzie).... Łapiemy ostatnie włoskie promienie słońca... Dziś niedziela, więc i więcej osób na plaży i w morzu, no ale mimo to na tłok nie narzekamy...

Obrazek

Obrazek

Rozmawiamy ze Szwagrami, czy wpadną do nas, bo oni też już Milano opuszczają, ale na wysokości zjazdu dzieciaki śpią, więc jadą dalej.... My plażujemy gdzieś do 15 i po obiedzie zbieramy się z plaży.... Wszystko się kiedyś kończy.....
Z tym zawsze mi się włoskie plaże kojarzą...
Obrazek

Obrazek


Któregoś dnia zmierzyłam szerokość plaży (endomondo) i od wejścia z chodnika na piasek do zamoczenia stóp w morzu, najkrótszą drogą było dokładnie 400 m. No plaża do małych nie należy... Dziś jak patrzę na kamery to plaża jest zdecydowanie mniejsza, morze dochodzi do budek ratowników, ale i tak plaża w tym miejscu jest dość szeroka...
Obrazek

Decydujemy się, że nie wjeżdżamy na autostradę najbliższym wjazdem, tylko kolejnym, tym samym opóźniamy chwilę rozstania się z Veneto.... Jedziemy wśród pól, miasteczek, karmimy foczkę, robimy zdjęcia napotkanym makom....

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

...ale w końcu nie ma wyjścia i trzeba na autostradę wjechać.... To jedziemy.... Nie wiadomo kiedy jesteśmy już nad brzegiem rzeki Fela, która płynie dnem górskiej doliny, a od ilości wapienia jej woda jest białoniebieska...

Obrazek

Obrazek

Nie wiedzieć kiedy wjeżdżamy do Austrii, odcinek przez Alpy dość przyjemny, a potem zaczyna się monotonna jazda..... Słowacja, już prawie w domu i o godz. 1:04 po przejechaniu kolejnych 960 km jesteśmy pod domem.... Majówka AD2018 zakończona....
Beata W.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2953
Dołączył(a): 15.02.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Beata W. » 01.07.2019 11:16

Jak zawsze z Wami miła wyprawa.
To co masz teraz tam w kolejce :?:
maxredaktor
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1185
Dołączył(a): 13.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) maxredaktor » 01.07.2019 11:49

piekara114 napisał(a):
Obrazek



Jak ja lubię te widoki!

Rok temu w drodze powrotnej też nie od razu wskoczyliśmy na autostradę, tylko pomknęliśmy jeszcze do San Daniele. Ale niestety przyjechaliśmy w taki dzień (z pewnością nie był to poniedziałek, muszę sobie przypomnieć), że sklepiki z szynką i restauracje były zamknięte. Została więc tylko ostatnia włoska kawa.

Dzięki jeszcze raz (już bez falstartu), za relację.
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12572
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 01.07.2019 13:49

Beata W. napisał(a):To co masz teraz tam w kolejce :?:
Podsumowanie :D

maxredaktor napisał(a):Jak ja lubię te widoki!
Widoki są super. Miło, że znalazłeś czas na czytanie :papa:
Beata W.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2953
Dołączył(a): 15.02.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Beata W. » 01.07.2019 13:56

piekara114 napisał(a):
Beata W. napisał(a):To co masz teraz tam w kolejce :?:
Podsumowanie :D

:papa:


Bardziej mi chodziło o to którą relację teraz nam zapodasz :?: :lol:
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12572
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 01.07.2019 14:51

Wiem.....
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12572
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 01.07.2019 19:21

Podsumowanie

W Caorle byliśmy pierwszy raz. Znajomi już kilka razy, za każdym razem mocno zadowoleni i my także zaliczamy się teraz do tej grupy. Caorle jest idealne na niedługi wypoczynek poza sezonem:
* łatwy i szybki dojazd z Polski,
* ceny na miejscu bardzo przyzwoite,
* plaże piaszczyste i szerokie, a jak się zamieszka na obrzeżach to można ominąć leżakowy kołchoz (mi leżenie na leżakach w zorganizowanej grupie nie pasuje).
* Caorle to świetna baza wypadowa do zwiedzania. Ja na swojej liście miałam klika miejsc rozpisanych do odwiedzenia, ale tak nam dobrze i spokojnie się odpoczywało, że nie chciało nam się ruszać dalej…..

Koszty – dużo kartą i w sumie niewiele gotówką, więc dość łatwo było zliczyć:
- apartament (rezerwacja na booking na 3 dni przed + koszty sprzątania + dodatkowa noc wykupiona w agencji): 320,30 EUR – 15 EUR zwrotu z linku polecającego
- paliwo w trasie i na miejscu: 643 zł, zrobiliśmy łącznie 2120 km, średnie spalanie: 5,22 ON
- autostrady: 43,80 EUR
- Wenecja (vaporetto+parking): 65 EUR
- ubezpieczenie: assistance mamy całoroczne, a od leczenia też mamy całoroczne w Planeta Młodych, więc 0 zł
- pozostałe: ok. 250 EUR zakupy we włoskich marketach są przyjazne dla kieszeni
Łącznie wyszło ok. 3500 zł

W tym roku także planowaliśmy odwiedzenie Caorle i połączenie plażowania z przejazdem przez Grossglockner, ale warunki pogodowe nam nie sprzyjały (część trasy zamknięta dla samochodów oraz front deszczowy nad wybrzeżem) i wybraliśmy inny kierunek….. Ale w przyszłości na pewno jeszcze Caorle odwiedzimy, a my rzadko wracamy w te same miejsca, ale tu WARTO.

KONIEC
Pozdrawiam wszystkich, którzy czytali, a zwłaszcza tych, co się ujawnili i na bieżąco komentowali :papa: :papa:
Ostatnio edytowano 01.07.2019 22:04 przez piekara114, łącznie edytowano 1 raz
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3790
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 01.07.2019 21:43

Dzięki za relację ..mogłem trochę powspominać i wspomnieniami się podzielić :D .
Pozdrawiam.
aga_stella
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1304
Dołączył(a): 25.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) aga_stella » 01.07.2019 21:54

Piękne maki. Bardzo je lubię.
Miło było popatrzeć na Wenecję i nie tylko.
Udanych wakacji w Grecji.
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13268
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 01.07.2019 22:00

Beata W. napisał(a):Bardziej mi chodziło o to którą relację teraz nam zapodasz :?: :lol:

Przyłączam się do oczekujących :cool: , dzięki za Włochy, ale zawsze bardziej czekam na Grecję... tak jest i tym razem 8O :D
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Włoska majówka AD 2018… - strona 17
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2021