Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Nie tak miało być ... czyli Lokva i okolice - 2019 - Michał

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
majkik75
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1063
Dołączył(a): 25.10.2017
Re: Nie tak miało być ... czyli Lokva i okolice - 2019 - Mic

Nieprzeczytany postnapisał(a) majkik75 » 17.09.2019 09:30

Trajgul napisał(a):Nadrobiłem. Na SRD i do Kupari nie wjechałem, gdyż rodzina oponowała :evil: Natomiast Sarajewo... ten pomnik z imionami i wiekiem dzieci szokuje :cry: Wilczka Vucko nie pamiętam ale pamiętam, że mój brat czasem wspominał czołówkę Sarajewa 84, ja jestem z epoki Seulu i Calgary ;). Mostar i Blagaj może kiedyś... Ciekawa relacja.


Dzięki za odwiedziny. Wszystkie miejsca warte zobaczenia.

pozdrawiam, Michał :papa:
majkik75
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1063
Dołączył(a): 25.10.2017
Re: Nie tak miało być ... czyli Lokva i okolice - 2019 - Mic

Nieprzeczytany postnapisał(a) majkik75 » 17.09.2019 19:52

Nasyceni wspaniałym jedzeniem ale też widokami, zmierzamy powoli w kierunku parkingu. Jednakże oczywiscie nie tą samą drogą co przyszliśmy, ale zataczamy lekkie kółko, bo idziemy przez Lučki most. To z niego jest wspaniały widok z lekkiej odległości na zabytkowy Stary most i okoliczne budynki
DSC_5209_00762.jpg


DSC_5210_00763.jpg


DSC_5211_00764.jpg


I widok na druga stronę
DSC_5213_00766.jpg


DSC_5214_00767.jpg


Wracając już na parking widać, że ostatnia wojna odcisnęła i tutaj swoje piętno na mieście ...
DSC_5218_00771.jpg


DSC_5219_00772.jpg


DSC_5222_00775.jpg


Przy wyjeździe z parkingu już nie było "naszego" parkingowego. Był jakiś inny chłopak, który tylko na migi dał do zrozumienia, ze tamtego człowieka nie ma.
Przyklejamy naszą karteczkę do innych na budce na listy na bramie parkingu. Wrzucamy do środka odliczone 6 marek za 3 godziny postoju i ruszamy. Szacunek.

Powrót był spokojny, na granicy pani nas pytała czy wieziemy jakiś alkohol i papierosy 8O Nie prosze pani, absolutnie - powiedziałem, a potem dopiero przypomniałem sobie tych kilka butelek bośniackiego wina kupionych po drodze w sklepie :oops: . Dobra, ciii ... dołożyłem im się przecież do PKB ... :mrgreen:

Jeszcze jak dojechaliśmy do naszej Lokvy koło 19 to zgodnie stwierdziliśmy, że po takim dniu to się na wieczór pochlupiemy w Jadranie. Co też z błogą przyjemnością uczyniliśmy :D

pozdrawiam, Michał
majkik75
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1063
Dołączył(a): 25.10.2017
Re: Nie tak miało być ... czyli Lokva i okolice - 2019 - Mic

Nieprzeczytany postnapisał(a) majkik75 » 18.09.2019 20:05

Niestety. Wszystko co dobre, kończy się szybko :(
I nasz pobyt a tym samym relacja dobiega końca...

Ostatni dzień był typowo plażowy, chcieliśmy wykorzystać na maksa słońce, wodę i radość bycia razem całą rodziną. Mieliśmy dylemat czy wracać na noc (o wiele lepiej mi się jedzie), ale zdecydowaliśmy jednak, ze pojedziemy na dzień. Przekonałem trochę tym, ze po drodze zatrzymamy się na jakieś dobre jedzenie na Węgrzech ;)

Co do samej drogi, to była dokładnie taka jak w drodze do Cro, jedynie korki w okolicy Zagrzebia, oraz na granicy Chorwacko/Węgierskiej przedłużyły nam drogę. Na granicy Węgierskiej, to w ogóle bez sens. Stał pogranicznik i nawet nie sprawdzał paszportów, ale trzeba było się zatrzymać, pokazać ile się ma paszportów i machał zeby jechać dalej :roll: :evil: i ze 40 minut w plecy :x

Co do postoju na Węgrzech, to wybrałem Régi Csárda és Panzi, http://www.regicsarda.hu/
Nie tylko restauracja, ale też można przenocować.
Wchodzimy, lokal według mnie pod tytułem "weź wszystkie niepotrzebne stare rzeczy i wsadź do jednego pomieszczenia" ;)
Ale ok, podobnież dają dobrze jeść :mrgreen:
Dialog z panią:
- co jest w gulaszu ?
- no gulasz i mięso
- a co jest w zupie gulaszowej ?
- gulasz
Czego nie rozumiecie :?: :lol: :wink:

Lokal
IMG_20190809_150300979_HDR.jpg


Nie jestem w stanie powtórzyć tych nazw, to jest język totalnie odklejony :lol:
Ale ja zamówiłem coś co w nazwie miało "Magar" i okazało się ogromną (tutaj nie widać) porcją mięsa, zapiekanych warzyw, i frytek. Wszystko fajnie i ostro przyprawione. Porcja jest na 2 osoby. Zjadłem sam :oops:
IMG_20190809_151843570_HDR.jpg


Żona miała jakieś kluseczki (podobne do lanych np do rosołu) z mięsem gulaszowym :lol: Też dosyć pikantne, ale bardzo smaczne.
IMG_20190809_151848719_HDR.jpg


Dzieci wzięły standardowo kuraka z frytkami
IMG_20190809_151855531_HDR.jpg


Rachunek wyniósł niepełne 9000 forintów, co dało jakieś 120 zł. Przyzwoicie. Można było płacić kartą.

A tak jest na zewnątrz
IMG_20190809_154455178_HDR.jpg


IMG_20190809_154509812.jpg


IMG_20190809_154537772_HDR.jpg


Najedzeni i odpoczęci, ruszyliśmy dalej. Generalnie z wszystkimi postojami jechaliśmy od 8 rano w piątek do 2 w nocy w sobotę. 16h ... niestety jazda w dzień nie jest wybitna ...

Tyle. Było wspaniale. Nie będę się silił na jakieś dodatkowe przemyślenia. Pewno niektóre miejsca w związku z moimi wydarzeniami, odebrałem mocniej i głębiej niż gdyby się coś nie wydarzyło ...

Widać jednak tak miało być. Wiem jedno. Byliśmy tam razem.

Jeszcze dodam jakieś podsumowanie finasowe.

pozdrawiam, Michał
wikol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1660
Dołączył(a): 19.07.2013
Re: Nie tak miało być ... czyli Lokva i okolice - 2019 - Mic

Nieprzeczytany postnapisał(a) wikol » 18.09.2019 20:28

Podziwiam te 16h w aucie z dziećmi.
Ciekawa relacja i bdb zdjęcia.
majkik75
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1063
Dołączył(a): 25.10.2017
Re: Nie tak miało być ... czyli Lokva i okolice - 2019 - Mic

Nieprzeczytany postnapisał(a) majkik75 » 18.09.2019 20:35

wikol napisał(a):Podziwiam te 16h w aucie z dziećmi.
Ciekawa relacja i bdb zdjęcia.


Stety, niestety .. Tak to jest jak się jedzie w ciągu dnia. Czystej jazdy było jakieś 12h, około 4 zeszły nam na różnego rodzaju korki czy postoje ... Dlatego jestem fanem jazdy w nocy. O wiele "szybciej" jadąc oczywiscie tylko przepisowo.

Dzięki :)

pozdrawiam, Michał
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2641
Dołączył(a): 03.04.2014
Re: Nie tak miało być ... czyli Lokva i okolice - 2019 - Mic

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 18.09.2019 20:42

Wszystko co dobre szybko się kończy. Tak wyjazd, jak i relacja, która przypadła mi do gustu.
W Bośni nie byłam, więc ta część Twojej relacji stanowi zachętę do odwiedzenia tego kraju.
majkik75
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1063
Dołączył(a): 25.10.2017
Re: Nie tak miało być ... czyli Lokva i okolice - 2019 - Mic

Nieprzeczytany postnapisał(a) majkik75 » 18.09.2019 20:52

megidh napisał(a):Tak wyjazd, jak i relacja, która przypadła mi do gustu.
W Bośni nie byłam, więc ta część Twojej relacji stanowi zachętę do odwiedzenia tego kraju.


Dziękuję :)
My na pewno jeszcze Bośnię i Hercegowinę odwiedzimy nie raz ..

pozdrawiam, Michał
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3790
Dołączył(a): 11.08.2006
Re: Nie tak miało być ... czyli Lokva i okolice - 2019 - Mic

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 19.09.2019 07:52

Relacja przypomina mi dawne wyprawy do CRO i BiHa ... ale najbardziej podoba mi się, że pokazałeś kolejną fajna węgierską knajpkę.
To mi się najbardziej podoba na Węgrzech - dobra kuchnia (chociaż trochę ciężka, ale doskonale przyprawiona), stosunkowo niedrogo i na pewno nie będzie śmierdziało malizną (co sądząc po relacjach ..coraz częściej ma miejsce w CRO).
Najmilej oczywiście wspominam słynne Sarkany w Csornej, ale tutaj też przyjemne miejsce :D .
wikol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1660
Dołączył(a): 19.07.2013
Re: Nie tak miało być ... czyli Lokva i okolice - 2019 - Mic

Nieprzeczytany postnapisał(a) wikol » 19.09.2019 08:18

BiH i Węgry to doskonała odskocznia od drożyzny w CRO.
W Sarkany Etterem mega słuszne porcje, tak jak w Mostarze.

Półmisek Smoka na dwie osoby w Sarkany poniżej...
Niektórzy krytykują, nam smakowało.
Załączniki:
EFFECTS-2064x1161.jpg
benito5
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 312
Dołączył(a): 01.11.2010
Re: Nie tak miało być ... czyli Lokva i okolice - 2019 - Mic

Nieprzeczytany postnapisał(a) benito5 » 19.09.2019 10:47

Witam
W poście https://www.cro.pl/nie-tak-mialo-byc-czyli-lokva-i-okolice-2019-michal-t55443-90.html#p2094900 napisałeś
wcześniej wypłaciłem z bankomatu marki, nawet biorąc pod uwagę kurs i prowizję za wymianę, wychodzi po 1,32 zł za markę

Myślę że wkradł się błąd - zapewne miało być 2,32 zł ? ... (2,28 zł - w moim przypadku tak wyszło)

ps
Relacja super - zdjęcia jeszcze lepsze :D

Pozdrawiam :hut:
majkik75
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1063
Dołączył(a): 25.10.2017
Re: Nie tak miało być ... czyli Lokva i okolice - 2019 - Mic

Nieprzeczytany postnapisał(a) majkik75 » 19.09.2019 10:52

Buber napisał(a):Relacja przypomina mi dawne wyprawy do CRO i BiHa ... ale najbardziej podoba mi się, że pokazałeś kolejną fajna węgierską knajpkę.
To mi się najbardziej podoba na Węgrzech - dobra kuchnia (chociaż trochę ciężka, ale doskonale przyprawiona), stosunkowo niedrogo i na pewno nie będzie śmierdziało malizną (co sądząc po relacjach ..coraz częściej ma miejsce w CRO).
Najmilej oczywiście wspominam słynne Sarkany w Csornej, ale tutaj też przyjemne miejsce :D .


Ja akurat w sumie coś pierwszy raz jadłem na Węgrzech, ale chyba serce i żołądek zostają przy kuchni w BiH. Te danie co jedliśmy były syte, ale przyrządzone w lżejszy sposób niż te na Węgrzech. Co oczywiście nie daje mi podstaw do oceniania po całości obu kuchni, bo to przecież inna trochę tradycja i inne klimaty ;)

pozdrawiam, Michał
majkik75
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1063
Dołączył(a): 25.10.2017
Re: Nie tak miało być ... czyli Lokva i okolice - 2019 - Mic

Nieprzeczytany postnapisał(a) majkik75 » 19.09.2019 10:55

wikol napisał(a):BiH i Węgry to doskonała odskocznia od drożyzny w CRO.
W Sarkany Etterem mega słuszne porcje, tak jak w Mostarze.

Półmisek Smoka na dwie osoby w Sarkany poniżej...
Niektórzy krytykują, nam smakowało.


Tak, zdecydowanie Cro zaczyna iść w kierunku, który mi ciężko zaakceptować. Tu nie chodzi o jakość jedzenia, ale ceny za nie w stosunku do tego co oferują :roll:
W BiH z tego co próbowaliśmy jedzenie jest przepyszne a ceny całkowicie na poziomie przy którym można codziennie się stołować "na mieście".

Widzę ten półmisek, to szeroko jest 8) Jadłbym :)

pozdrawiam, Michał
majkik75
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1063
Dołączył(a): 25.10.2017
Re: Nie tak miało być ... czyli Lokva i okolice - 2019 - Mic

Nieprzeczytany postnapisał(a) majkik75 » 19.09.2019 10:58

benito5 napisał(a):Witam
W poście https://www.cro.pl/nie-tak-mialo-byc-czyli-lokva-i-okolice-2019-michal-t55443-90.html#p2094900 napisałeś
wcześniej wypłaciłem z bankomatu marki, nawet biorąc pod uwagę kurs i prowizję za wymianę, wychodzi po 1,32 zł za markę

Myślę że wkradł się błąd - zapewne miało być 2,32 zł ? ... (2,28 zł - w moim przypadku tak wyszło)

ps
Relacja super - zdjęcia jeszcze lepsze :D

Pozdrawiam :hut:


Jasne, naturalnie. Się źle napisało :oops: Zaraz poprawię, dzięki :)

Dziękuję :D

pozdrawiam, Michał
majkik75
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1063
Dołączył(a): 25.10.2017
Re: Nie tak miało być ... czyli Lokva i okolice - 2019 - Mic

Nieprzeczytany postnapisał(a) majkik75 » 19.09.2019 19:22

Suche fakty, o których gentelmeni nie rozmawiają :mrgreen:

apartament, 11 noclegów, 4 osoby - 3790
zielona karta - 100
winiety Słowacja + Węgry - 125
paliwo, 3900 km - 1600
zakupy na wyjazd w Polsce (tak, wzięliśmy swoje jedzenie, słoiki i dziadowaliśmy :mrgreen: ) - 360
wejścia (płacone kartą) - 440
opłaty autostrada - 320
wypłaty z bankomatu (Cro i BiH), w tym jest nie tylko jedzenie na miejscu, ale też knajpy gdzie płaciliśmy gotówką oraz wejścia płacone gotówką - 750
konoby płacone kartą - 600
Razem: 8085

Jako ciekawostka, przy takim zwiedzaniu Dubrownika jaki zrobiliśmy (mury+wjazd kolejką na Srd+w miarę porządna konoba) - 760
A jeszcze trzeba dojechać (my mieliśmy 200km w jedną stronę) to dla mnie około 200 zł za paliwo.
Czyli: jak wydać 1000 zł w jeden dzień w Dubrowniku ... :oops:

Liczyłem inaczej: gdybym odjął wszelkie zwiedzanie, wejścia a co za tym idzie odjął kilometry jakie musiałem zrobić żeby tam dojechać (a co za tym idzie jedzenie w knajpkach na wyjeździe), to zamykam się w granicach 6500.

Może to jest dla kogoś męczące i dziwne takie rozdrabnianie i liczenie, ale ja patrzę na taką informację przez swój pryzmat. Chciałbym znać czyjeś dokładne wyliczenia, bo mogę na ich podstawie kalkulować budżet na wyjazd.

Także tyle.

Do napisania w kolejnej relacji. A, że już zbliża się kolejny pobyt w pewnym mieście, to będzie też relacja.
Zobaczymy czy odczaruję moją opinię, szczególnie o ludziach tej narodowości ... :wink: :mrgreen: Bo co do miasta, to co prawda wieki temu tam byłem, ale Rodzinka nie, więc zobaczymy razem co tam słychać :D
Nie, nie zdradzę gdzie :smo:

pozdrawiam, Michał :papa:
majkik75
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1063
Dołączył(a): 25.10.2017
Re: Nie tak miało być ... czyli Lokva i okolice - 2019 - Mic

Nieprzeczytany postnapisał(a) majkik75 » 19.09.2019 19:25

OFF TOP

Tylko jako ciekawostka: 2 litrowa benzyna po całej trasie z wagą samochodu blisko 2 tony. Honda umie w samochody 8)

IMG_20190810_194717368_HDR.jpg
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Nie tak miało być ... czyli Lokva i okolice - 2019 - Michał - strona 1...
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019