Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Doliną Vrbasu nad Adriatyk - wakacje 2011

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
trevia
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 367
Dołączył(a): 28.08.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) trevia » 13.02.2012 17:54

Witajcie :) Cieszę się, że ktoś tu zagląda :D

JacKas napisał(a):Świetne zdjęcia ! Czekamy na jeszcze i czy można wiedzieć jakiego sprzętu używasz ? Pozdrawiam


Nikon D90, kilka fotek było robionych małym olympusem mju 740

franko napisał(a):Byłem w Kupari ale to dawne dzieje.
Trzydzieści parę lat wstecz.


To zapewne masz w pamięci całkiem inny obraz niż ta ruina ziejąca z moich zdjęć :cry:

arabesqa74 napisał(a):Aż żal, żo to wszystko tak niszczeje icon_cry.gif


Niszczeje coraz bardziej... :( Jeszcze na fotkach sprzed kilku lat stan był jakby lepszy... czas niestety robi swoje...
erci
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 232
Dołączył(a): 05.04.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) erci » 14.02.2012 11:27

trevia napisał(a):Witajcie :) Cieszę się, że ktoś tu zagląda :D


zagląda wiele osób- większość chyba jednak anonimowo ;)
aga_manka
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 103
Dołączył(a): 15.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) aga_manka » 14.02.2012 13:54

fajnie sobie za pomocą twojej relacji powspominać czasy na Peljesacu choć do pobytu na Korculi nie chciałabym wracać, będąc na wycieczce w mieście zniknął mi z oczu mój 4letni wówczas synek co prawda za 5 minut Go znalazłam ale dla mnie była to wieczność!!!!!!!!!!!! Zatrzymał się przy straganie z winogronami ..... Na szczęście wszystko dobrze się skończyło ale ja długo nie mogłam dojść do siebie, i już teraz jak gdzieś z naszą trójeczką jesteśmy to prawie nie spuszczam ich z oczu.
Także pilnujcie dzieciaczki:)
Pzdr!
trevia
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 367
Dołączył(a): 28.08.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) trevia » 15.02.2012 18:46

aga_manka

W takich zatłoczonych miejscach, gdzie dodatkowo jest tyle rzeczy rozpraszających uwagę nie trudno się pogubić... my dorośli, a też na Korculi szukaliśmy się sporą chwilę... :P dobrze, ze Wasz synek szybko się odnalazł :)

Jesli ktoś ma ochotę to zapraszam do dalszej podróży... dzisiaj jedziemy do Cavatu :D
trevia
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 367
Dołączył(a): 28.08.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) trevia » 15.02.2012 19:29

Dzień VI Cavtat

Jest niedziela więc do kościoła wybieramy się do pobliskiego Cavtatu.

Właśnie zapalamy silnik i już jesteśmy gotowi wyjeżdżać, gdy widzimy biegnącą w naszą stronę i wymachującą rękami kobietę. Będąc bliżej zaczyna pokazywać na nasze auto i wołać "wait! wait!", kobieta zatrzymuje się tuż przed nami, praktycznie rzucając się na maskę, patrzy na auto i łapie się za głowę robiąc dziwna minę. W tym momencie przez głowę przeleciała mi myśl - czy abyśmy czasem nie kupili kradzionego samochodu? I właśnie znalazła się właścicielka?
Zdziwiona odsuwam szybkę i pytam co się stało, a ona zmieszana zaczyna tłumaczyć że myślała, że to jej samochód odjeżdża. Zaczęła się śmiać i przepraszać mówiąc że ma identyczny :)
ok no problem ;) Od tego czasu widząc nas na plaży zawsze nam machała nawet płynąc na materacu daleko od brzegu :D


Cavtat to niewielkie miasteczko położone 20 km na południe od Dubrovnika, jednocześnie główne miasto w regionie Konvale. W III wieku p.n.e stało w tym miejscu greckie miasto Epidaurum, jak podaje przewodnik turystyczny tysiąc lat później jego mieszkańcy uciekli na północ zakładając Dubrovnik.

Przed południem spacerujemy po Cavtacie - to całkiem przyjemne miasteczko, w sam raz na krótki wypad na kawę i lody. W porcie cumują ekskluzywne jachty, można też znaleźć kilka fajnych zatoczek i urokliwych zakątków. Dłuższy pobyt mogą co niektórym uprzykrzać odgłosy silników samolotów podchodzących do lądowania na pobliskim lotnisku w Cilipi.

Obrazek

Obrazek

Zespół klasztorny Franciszkanów, w krużgankach trafiliśmy na wystawę prac lokalnej malarki
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W tle katedra św. Mikołaja
Obrazek

Kocia rodzina z Cavtatu :wink:
Obrazek

Osobliwy środek transportu, wygląda na użytkowany :)
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Robi się coraz cieplej, dlatego wspinaczkę na wzgórze cmentarne gdzie znajduje się Mauzoleum Rodziny Racic zostawiamy na następny raz...

Reszta dnia upływa na słodkim lenistwie...
Obrazek[/img]
CROberto
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3576
Dołączył(a): 03.02.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) CROberto » 15.02.2012 20:29

Fotki niesamowicie klimatyczne, momentami to jakbym to na lajfie widział 8O ,relacja super ,więc się rozpisuj i r o z p i s u j ... pozdrawiam ! :lol:
trevia
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 367
Dołączył(a): 28.08.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) trevia » 20.02.2012 16:06

Plażowanie
Dzień następny również spędzamy na plażowaniu, więc dziś kilka fotek z naszej miejscówki :D

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jedyna ryba, którą udało się złapać :wink: mimo, iż niektórzy byli bardzo zdeterminowani :lol:
Obrazek

Inni skupili się na kolekcjonowaniu muszelek, jak się wydawało - pustych :wink: Niestety skarby zaczęły szybko uciekać skąd przyszły - do morza :oops:

Obrazek

Obrazek

cdn...
Ostatnio edytowano 21.08.2013 18:18 przez trevia, łącznie edytowano 1 raz
AnaSz
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 238
Dołączył(a): 21.05.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) AnaSz » 20.02.2012 16:36

Ale mi się miło na sercu zrobiło.... pisz dalej bo za oknem brzydko tylko w sercu cieplej gdy czytam się Twoją relację i już chce się tam być :)
trevia
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 367
Dołączył(a): 28.08.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) trevia » 20.02.2012 18:04

Zazwyczaj na plaży byliśmy sami, czasem przychodziło małżeństwo sympatycznych Czechów z rewelacyjnym psiakiem, który plażował z nimi na całego :lol:

Obrazek

Krabik, który najwyraźniej nie lubił paparazzi
Obrazek

Ten natomiast chciał pożyczyć cienia pod ręcznikiem :wink:
Obrazek

Głowa Rodziny nie cierpi bezczynności. :P Nurkując napatrzył się na stada sporych rybek, które nie dawały mu spokoju. W schowku na plaży znalazł żyłkę, kawałek siatki, koło plaży rosły bambusy - więc zmajstrował sobie sprzęt wędkarski :lol: na skałkach w zatoczce spędził ze 2 godziny... Przynęta znikała, a efektów nie było jednak widać :lol: nawet łowiąc na figę... złapał figę :lol: Grunt, że było zajęcie :wink:

Reszta też nie próżnowała - wynik eksperymentu Nikoś+szkło spawalnicze :lol:

Obrazek

Obrazek

W drodze z plaży mijaliśmy takie okazy (będące tematem jednej z moich dyskusji z naszą gospodynią, która starała się wytłumaczyć mi dlaczego jedne cytryny są zółciutkie, a inne zupełnie zielone :lol:)

Obrazek

Nasza kuća :wink:
Obrazek

Obrazek
Marcello1981
Globtroter
Posty: 40
Dołączył(a): 26.07.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Marcello1981 » 20.02.2012 21:54

Trasa rewelacja, zacząłem myśleć nad zmianą trasy do Cro.......szczególnie te pierwsze zdjęcia, cała trasa jest z takimi widokami z Zagrzebia do Mostaru?
trevia
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 367
Dołączył(a): 28.08.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) trevia » 20.02.2012 22:25

Te zdjęcia z początku mojej relacji były robione w Bośni, tak mniej więcej od Banja Luki, ale już po wjeździe do BIH obraz za oknem się zmienia :) Odcinek od Zagrzebia do granicy to prosta jak stół autostrada, teren raczej płaski, http://www.hac.hr/files/file/brosure/A3_hr.pdf autostrada przebiega w pobliżu Lonjsko Polje (widzieliśmy za ogrodzeniem koniki, ale nie wiem czy to te "słynne" :wink: )

Co do samej trasy doliną Vrbasu - potrafi zachwycić , trzeba się tylko uzbroić w cierpliwość, bo średnio 40 km/h to norma :D Ale warto :)
lapasca
Globtroter
Posty: 36
Dołączył(a): 04.08.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) lapasca » 20.02.2012 22:36

przyjemna relacja z naprawdę fajnymi zdjęciami, jednymi z lepszych w ostatnim czasie na forum.
Marcello1981
Globtroter
Posty: 40
Dołączył(a): 26.07.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Marcello1981 » 20.02.2012 23:21

trevia napisał(a):Te zdjęcia z początku mojej relacji były robione w Bośni, tak mniej więcej od Banja Luki, ale już po wjeździe do BIH obraz za oknem się zmienia :) Odcinek od Zagrzebia do granicy to prosta jak stół autostrada, teren raczej płaski, http://www.hac.hr/files/file/brosure/A3_hr.pdf autostrada przebiega w pobliżu Lonjsko Polje (widzieliśmy za ogrodzeniem koniki, ale nie wiem czy to te "słynne" :wink: )

Co do samej trasy doliną Vrbasu - potrafi zachwycić , trzeba się tylko uzbroić w cierpliwość, bo średnio 40 km/h to norma :D Ale warto :)


Dzieki, jeśli masz jakieś jeszcze wskazówki odnośnie tej trasy to poproszę bo chyba w tym roku zmienimy autostrade na taką drogę kosztem tych 40km/h...........widoki naprawde piękne, jeśli masz jeszcze zdjęcia z drogi to poprosze :)
Iwona75
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1288
Dołączył(a): 15.02.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Iwona75 » 20.02.2012 23:33

Fajna relacja i super fotki .
trevia
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 367
Dołączył(a): 28.08.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) trevia » 20.02.2012 23:56

Mam sporo fotek i filmy z drogi też pewnie jakieś się znajdą, tylko muszę je przejrzeć, bo jak pasażerka odpowiedzialna za kamerkę odpięła się z pasów aby mieć większe pole manewru to nagranie stawało się lekko "wstrząśnięte" :lol: Ale obiecuję czegoś poszukać :)

Dzięki za miłe słowo i wyrozumiałość :D Jeśli chodzi o fotografowanie to jestem dopiero w powijakach :D
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Doliną Vrbasu nad Adriatyk - wakacje 2011 - strona 4
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019