Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Jaka lódź motorowa na Adriatyk?

Piaszczyste plaże? To w Chorwacji jednak rzadkość. Ale może są tacy, którzy chcą podzielić się z innymi swoją wiedzą na ten temat. Potrzebujesz łagodnego zejścia do morza? A może lubisz nurkować czy wędkować? Chcesz wypożyczyć łódkę i poznać Chorwację od strony morza? Albo masz skuter wodny i chcesz go zabrać?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
pasztecik
Globtroter
Posty: 41
Dołączył(a): 15.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) pasztecik » 25.08.2020 21:53

smoki3 napisał(a):
pasztecik napisał(a):Cześć, po 3 sezonach ( a w zasadzie to po 2, bo 3 jest w trakcie) z rodzinką stwierdziliśmy, że pora zmienić gumowca (bark bt450s z silnikiem 20km) na coś większego. Pływamy sporo, a nawet dużo. Robimy do 200 kilometrów dziennie, często będąc wyeksponowanymi na falę i wiatr. Szukamy łódki do pływania po morzu, często ze sporymi prędkościami (dosyć często pływam sam, skacząc na falach większych jednostek i kręcąc bączki na wodzie). Budżet nie jest za duży- 60-65 tysięcy złotych. Nasz holownik to Toyota proace z silnikiem 177km/400nm. Waga łódki z przyczepą raczej musi zmieścić się w okolicach 1100-1250kg. Osobiście, najbardziej ciągnie mnie do jakiegoś riba z maksymalnie mocnym silnikiem + czymś zapasowym, około 5-15 KM. Na łódce spać nie mam zamiaru, załoga to zazwyczaj 2 osoby, od czasu do czasu 6, ale na krótkich dystansach. Co z tymi parametrami polecacie? Czy znajdę w tej cenie jakiegoś riba z silnikiem i przyczepą? Jako że chciałbym zmieniać łódkę co kilka lat, raczej nie upieram się co do nowego sprzętu, chociaż wiadomo- zawsze lepiej, no ale trzeba też myśleć o budżecie. Czy lekki rib o długości 550cm będzie wystarczający do podniesienia poziomu bezpieczeństwa i komfortu?

baunty napisał(a):
Wypożycz na miejscu podobnego riba , to sam sobie ocenisz :papa:


To najlepsza rada jaką kolega mógł usłyszeć :D Kolega baunty ma wspaniałą kabinówkę, ja coś bardzo podobnego do RIB-a, a jednocześnie coś zupełnie innego.Kolega preferuje "spanie na wodzie" ja podpływanie - wpływanie na plaże. Obie łódki są do siebie tak podobne jak dwie strony lustra. :mrgreen: Obaj nie wyglądamy na nie zadowolonych z pływania, a wręcz przeciwnie. Sami ewoluowaliśmy po swoich doświadczeniach i potrzebach pływania po Jadranie.

Pozdrawiam smoki3.

ps. Nie wiem czy do 5,5 metrowego RIB- dasz radę wstawić silnik pomocniczy 5-15 kM.

A silnik na jakimś pantografie? Kurcze, jednak człowiek jest dużo spokojniejszy kiedy ma zapas ;)
baunty
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2064
Dołączył(a): 17.10.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) baunty » 25.08.2020 22:02

pasztecik napisał(a):
baunty napisał(a):
pasztecik napisał(a):Cześć, po 3 sezonach ( a w zasadzie to po 2, bo 3 jest w trakcie) z rodzinką stwierdziliśmy, że pora zmienić gumowca (bark bt450s z silnikiem 20km) na coś większego. Pływamy sporo, a nawet dużo. Robimy do 200 kilometrów dziennie, często będąc wyeksponowanymi na falę i wiatr. Szukamy łódki do pływania po morzu, często ze sporymi prędkościami (dosyć często pływam sam, skacząc na falach większych jednostek i kręcąc bączki na wodzie). Budżet nie jest za duży- 60-65 tysięcy złotych. Nasz holownik to Toyota proace z silnikiem 177km/400nm. Waga łódki z przyczepą raczej musi zmieścić się w okolicach 1100-1250kg. Osobiście, najbardziej ciągnie mnie do jakiegoś riba z maksymalnie mocnym silnikiem + czymś zapasowym, około 5-15 KM. Na łódce spać nie mam zamiaru, załoga to zazwyczaj 2 osoby, od czasu do czasu 6, ale na krótkich dystansach. Co z tymi parametrami polecacie? Czy znajdę w tej cenie jakiegoś riba z silnikiem i przyczepą? Jako że chciałbym zmieniać łódkę co kilka lat, raczej nie upieram się co do nowego sprzętu, chociaż wiadomo- zawsze lepiej, no ale trzeba też myśleć o budżecie. Czy lekki rib o długości 550cm będzie wystarczający do podniesienia poziomu bezpieczeństwa i komfortu?

Pasztecik, dwa lata temu już tu parę legend o swoim potencjalnym pływaniu żaglówką stworzyłeś a potem ...jak wyszło, że nawet nie wiesz o co zapytać w kwestii żeglowania i związanej z tym otoczki.....zniknąłeś z forum, więc.... Zastanów się dobrze, czy tym razem piszesz o czymś realnym, czy to jakieś kolejne zawracanie d.... bo tylko zabierzesz czas.

Aaa i staraj się pisać pod jednym nickiem, bo wtedy ciągnąłeś wątek pod dwoma nickami :)
A te "fale większych jednostek" to mają swą nazwę....kilwater :D

Wypożycz na miejscu podobnego riba , to sam sobie ocenisz :papa:


Cóż, jak na razie, w Chorwacji byłem na rejsie żeglarskim ze znajomymi. Niestety bez całej rodzinki, bo przez stan zdrowia jednej z członkiń było to niemożliwe. Po Mazurach pływamy na żaglach, jest całkiem fajnie. Dlaczego niby nie wiem o co zapytać w kwestii żeglowania? Wydaje mi się, że jakieś podstawy merytoryczne mam :P

To poczytaj co pisałeś :D
Każdy kto trochę liznął pływania zauważy, że nie miałeś żadnej świadomości co to jest żeglarstwo ewentualnie motorowodniactwo połączone ze spaniem na jednostce 8)

Do "kręcenia bączków" to skuter sobie kup :D
Odpowiedź na Twoje pytanie umieściłem w poprzednim poście - mogę dosłać adresy wypożyczalni, gdzie mają taki sprzęt.

Ewentualnie kup sobie taki sprzęt jak ma Smoki3 - bo jest naprawdę dzielny na wodzie, pakowny i odporny na uszkodzenia - pontony przy nim wysiadają ( choć nie wierzyłem w to dopóki nie zobaczyłem jak pływa) .
Miejsca na pawęży ma tyle, że zapasowy silnik Ci się zmieści ( oczywiście na pantografie).
Aha - bączki też lepiej kręci niż ponton, ale przy odrobinie nieuwagi może Cię za burtę wypi...ć :) - bo ten sprzęt ma kil , więc większa siła odśrodkowa. :D :papa:

PS a jak tam podróż 5cio metrowym "dookoła" Europy ( ta o której na motorowodnym pisałeś) ?? 8) SF
Ostatnio edytowano 27.08.2020 08:36 przez baunty, łącznie edytowano 2 razy
pasztecik
Globtroter
Posty: 41
Dołączył(a): 15.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) pasztecik » 27.08.2020 00:39

Co do podróży dookoła Europy, to niestety ciągle przekładam, najprawdopodobniej zacznę po prostu od wycieczki wzdłuż Skandynawii, aczkolwiek kiedy to nastąpi- nie wiem.
smoki3
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4573
Dołączył(a): 29.11.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) smoki3 » 27.08.2020 11:28

pasztecik napisał(a):
smoki3 napisał(a):
pasztecik napisał(a):Cześć, po 3 sezonach ( a w zasadzie to po 2, bo 3 jest w trakcie) z rodzinką stwierdziliśmy, że pora zmienić gumowca (bark bt450s z silnikiem 20km) na coś większego. Pływamy sporo, a nawet dużo. Robimy do 200 kilometrów dziennie, często będąc wyeksponowanymi na falę i wiatr. Szukamy łódki do pływania po morzu, często ze sporymi prędkościami (dosyć często pływam sam, skacząc na falach większych jednostek i kręcąc bączki na wodzie). Budżet nie jest za duży- 60-65 tysięcy złotych. Nasz holownik to Toyota proace z silnikiem 177km/400nm. Waga łódki z przyczepą raczej musi zmieścić się w okolicach 1100-1250kg. Osobiście, najbardziej ciągnie mnie do jakiegoś riba z maksymalnie mocnym silnikiem + czymś zapasowym, około 5-15 KM. Na łódce spać nie mam zamiaru, załoga to zazwyczaj 2 osoby, od czasu do czasu 6, ale na krótkich dystansach. Co z tymi parametrami polecacie? Czy znajdę w tej cenie jakiegoś riba z silnikiem i przyczepą? Jako że chciałbym zmieniać łódkę co kilka lat, raczej nie upieram się co do nowego sprzętu, chociaż wiadomo- zawsze lepiej, no ale trzeba też myśleć o budżecie. Czy lekki rib o długości 550cm będzie wystarczający do podniesienia poziomu bezpieczeństwa i komfortu?

baunty napisał(a):
Wypożycz na miejscu podobnego riba , to sam sobie ocenisz :papa:


To najlepsza rada jaką kolega mógł usłyszeć :D Kolega baunty ma wspaniałą kabinówkę, ja coś bardzo podobnego do RIB-a, a jednocześnie coś zupełnie innego.Kolega preferuje "spanie na wodzie" ja podpływanie - wpływanie na plaże. Obie łódki są do siebie tak podobne jak dwie strony lustra. :mrgreen: Obaj nie wyglądamy na nie zadowolonych z pływania, a wręcz przeciwnie. Sami ewoluowaliśmy po swoich doświadczeniach i potrzebach pływania po Jadranie.

Pozdrawiam smoki3.

ps. Nie wiem czy do 5,5 metrowego RIB- dasz radę wstawić silnik pomocniczy 5-15 kM.


.
A silnik na jakimś pantografie? Kurcze, jednak człowiek jest dużo spokojniejszy kiedy ma zapas ;)


Mogę ci przekazać o co mi chodziło / chodzi w używaniu łódki na Jadranie. Przez wiele lat pływałem pontonem jednak zawiodła mnie w "dmuchańcach" nowa "ekologiczna" technologia klejenia która wytrzymuje do dziesięciu lat, a potem trzeba wszystko kleić od nowa. Wykładnikiem dla mnie przy zakupie motorówki była jej sprawność - dzielność na fali do półtora metra w ewentualnym ślizgu, możliwość domontowania silnika pomocniczego. Konstrukcja i materiały użyte do produkcji w/w łodzi miały umożliwiać dopływanie jak najbliżej brzegu, ewentualnie przy piaszczystej plaży wciąganie łodzi na brzeg. Była też jeszcze jedna ważna kwestia, nie przekroczenie 3500 kg DMC zestawu. Co wiązało by się prawdopodobnie ze zmianą samochodu, co w moim przypadku używania łódki max. do jednego miesiąca w roku było by zupełnie nie ekonomiczne. A był też jeszcze jeden warunek :D Sam czyli małżonka ze mną mieliśmy bez żadnej ewentualnej pomocy sami zwodować łódź i sami ja z powrotem wtaskać na przyczepę. :!:

W pewnym stopniu moje warunki początkowe spełniają RIB-y. Bardzo dzielne na fali, stabilne na wodzie. Jednak ciężko do RIB-a 4,5-5,5 metra zamontować silnik pomocniczy, po drugie ma balony- "dmuchańce", po trzecie dno z laminatu mało odporne na ewentualne uderzenia o kamienie dna morskiego.

Nie mogłem parę lat temu znaleźć "dna" Rib-a - konstrukcyjnie w żadnej łodzi. Zdecydowałem się na jakiś czas na sprawdzoną Polską konstrukcje Romana 430. Stabilna, dzielna na wodzie i można było na niej domontować silnik pomocniczy. Jednak kiedyś przepływając pełną prędkością pod kontem 90' przez półtora metrowy kilwater dwudziesto metrowego jachtu idącego tez z dużą prędkością nasze kręgosłupy wyskoczyły przez gardło na zewnątrz :!: A ja pomyślałem,że łódka złamała się w połowie, co oczywiście się nie stało. :P Czyli wyszło, że laminat nie jest na pewno dla mnie ponieważ nie dość że nie odporny na ewentualne uszkodzenia o dno to jeszcze nic nie amortyzuje podczas ślizgu na fali.

Zacząłem szukać dalej.. I znalazłem konstrukcję nie piękną i nie błyszczącą jak nowoczesne laminaty tylko taka jak zakładałem konstrukcyjnie. Wyciągnięty dziób do dołu, dno potrójne "V" ( nawet w większości RIB-ów jest tylko jedno duże "V"), Możliwość zamontowania silnika pomocniczego, mała waga całej łodzi + Silników + Benzyny, co daje mi możliwość samemu za pomocą wciągarki wtaskać łódź na przyczepkę. No i amortyzujący łatwy do naprawy materiał wykorzystany do produkcji łodzi - polietylen. Co do amortyzacji na wodzie, RIB-y mogą sie schować pod "kamień" :!: Idąc z prędkością 40 kilometrów po półtora metrowych falach jestem w stanie bez szkody dla kręgosłupa siedzieć na fotelu łodzi !!! :mrgreen: Łódka ma wymiary 4,5m X 1,90m certyfikat morski na 6 osób, śródlądowy 10 osób.

Pytałeś jeszcze o silnik pomocniczy. Ja wybrałem tylko 4 konny ze śrubą pchająca długa stopą. W tym roku widziałem w porcie Murter łódeczkę trzy metrową z takim samym silniczkiem czterokonnym holującą do dźwigu jacht 20 metrowy :!: Normalnie nie wierzyłem co widzę. 8O :D

Pozdrawiam smoki3.
pabbllo_ldz
Croentuzjasta
Posty: 225
Dołączył(a): 17.11.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) pabbllo_ldz » 28.08.2020 14:13

pasztecik napisał(a):Cześć, po 3 sezonach ( a w zasadzie to po 2, bo 3 jest w trakcie) z rodzinką stwierdziliśmy, że pora zmienić gumowca (bark bt450s z silnikiem 20km) na coś większego. Pływamy sporo, a nawet dużo. Robimy do 200 kilometrów dziennie, często będąc wyeksponowanymi na falę i wiatr. Szukamy łódki do pływania po morzu, często ze sporymi prędkościami (dosyć często pływam sam, skacząc na falach większych jednostek i kręcąc bączki na wodzie). Budżet nie jest za duży- 60-65 tysięcy złotych. Nasz holownik to Toyota proace z silnikiem 177km/400nm. Waga łódki z przyczepą raczej musi zmieścić się w okolicach 1100-1250kg. Osobiście, najbardziej ciągnie mnie do jakiegoś riba z maksymalnie mocnym silnikiem + czymś zapasowym, około 5-15 KM. Na łódce spać nie mam zamiaru, załoga to zazwyczaj 2 osoby, od czasu do czasu 6, ale na krótkich dystansach. Co z tymi parametrami polecacie? Czy znajdę w tej cenie jakiegoś riba z silnikiem i przyczepą? Jako że chciałbym zmieniać łódkę co kilka lat, raczej nie upieram się co do nowego sprzętu, chociaż wiadomo- zawsze lepiej, no ale trzeba też myśleć o budżecie. Czy lekki rib o długości 550cm będzie wystarczający do podniesienia poziomu bezpieczeństwa i komfortu?

Ja polecam coś takiego :
Dodam że rozmiar to 4.8M, silnik 40HP i wagowo mieszczę się na przyczepkę lekką..
To jak byś nadal się zastanawiał.
Pozdrawiam
Poprzednia strona

Powrót do Plaże i Adriatyk. Żeglowanie, nurkowanie, wędkowanie ...



cron
Jaka lódź motorowa na Adriatyk? - strona 4
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019