Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Jaka lódź motorowa na Adriatyk?

Piaszczyste plaże? To w Chorwacji jednak rzadkość. Ale może są tacy, którzy chcą podzielić się z innymi swoją wiedzą na ten temat. Potrzebujesz łagodnego zejścia do morza? A może lubisz nurkować czy wędkować? Chcesz wypożyczyć łódkę i poznać Chorwację od strony morza? Albo masz skuter wodny i chcesz go zabrać?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
daisykf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 763
Dołączył(a): 16.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) daisykf » 18.12.2008 00:30

W tym roku jechaliśmy z dwoma łódkami.
Ciekawostki:
Ciężary łodzi porównywalne ok 800kg (wyładowane po burty róznymi duperelami).
Dwie przyczepy 1 i 2 osiowa.
Dwa samochody typu SUV (jeden benzyna , drugi klekot).
Wnioski.
SUV z klekotem (185KM), Przyczepa 1 osiowa sprawował się idealnie.
W pewnych momentach na autostradzie łapałem się , że jadę 140km/h, a to z łódką lekka przesada.
Drugi (ok200KM), benzyna , przczepa 2 osiowa miał trudności , szczególnie w na podjazdach.(mniejszy moment obrotowy)
Wnioski: Oba pojazdy posiadają skrzynie automatyczne, mój z klekotem dodatkowo tiptronik,
Skrzynia automatyczna bardzo pomaga, i dzisiaj nie wymienił bym jej na ręczną.
Podsumowując, silnik o poj 5,7l to trochę za dużo, no chyba że chcesz latać w powietrzu.
samart
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 271
Dołączył(a): 02.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) samart » 09.01.2009 19:46

Wiesz, przy masie własnej ponad 2700kg,
to wcale nie jest jakaś straszna moc.
Poza tym wg. mnie lepiej jest mieć trochę zapasu
z dobrym momentem niż aby jej była za mało :-)

Na co dzień, w jeżdzie solo, nie wykorzystuje się nawet w 40% możliwości
tej jednostki napędowej, ale już kilka razy zdarzyło się,
że spokojnie (bez stresu) mogłem
wykonać bezpiecznie manewry wyprzedzania, nawet pod spory
długi podjazd z cięższą przyczepą....i oto chyba chodzi...

ale wracając do tematu...łodzi motorowej na wody CRO,
biorąc pod uwagę odległość do przeciągnięcia sprzętu
powinna być w miarę lekka-aby można ją było przeciągnąć
stosunkowo lekkim autem, nie rujnując budżetu.
Na pewno z głębokim V, (nie płaskodenna !!!), lepiej zachowuje się
na falach.
Na pewno z możliwością zamontowania silnika awaryjnego,
bezpieczeństwo na pierwszym miejscu....
W zależności od potrzeb przewozowych, ilości planowanej załogi, długości min. 4,5m - optimum 5m - 6m. Aby napędzić taką jednostkę z kompletem pasażerów i nie mieć kompleksów, łódż powinna
mieć optymalny silnik główny pozwalający na szybkie i pewne
wejście z wyporu w ślizg..........

Jedyną optymalną wersją łodzi spełniającą te wymagania
jest RIB - i tyle :-)

pzdr. samart
Galia 777
Autostopowicz
Posty: 2
Dołączył(a): 18.01.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Galia 777 » 18.01.2009 17:06

Witam wszystkich miłośników CRO :D

W tym sezonie planuje wyjazd na Adriatyk łódką Galia 777, długość 8 m , szerokość, 2,6 , masa na wodzie 4 tony.

Czy może ktoś wybierał się i pyływał podobna jednostką?
Który region Cro najlepszy byłby dla takiej jednostki?
W jakim okręsie wybrać się żeby nie natrafić na złą pogode i sztormy?
Chciałbym dopłynać do starej Wenecji, czy ktoś robił takie wyprawy z Cro?

Nigdy nie byłem w Cro, moje doświadczenia to mazury, wisła i małe zalewy w Polsce.

Bede wdzięczny za wszelkie rady.

Pozdrawiam
Sebastian






Obrazek
FUX
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13027
Dołączył(a): 14.05.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) FUX » 18.01.2009 17:20

Galia 777 napisał(a): Chciałbym dopłynać do starej Wenecji, czy ktoś robił takie wyprawy z Cro?

Nigdy nie byłem w Cro, moje doświadczenia to mazury, wisła i małe zalewy w Polsce.


Witaj na Forum!

Sądzę, że właśnie sobie odpowiedzialeś na większość pytań...
Z tym "doświadczeniem", to bym się nie wybierał. Dystans od okolo 100km do blisko 600km, jaki musialbyś pokonać do Wenecji z Istrii lub oklic Dubrovnika, to nie jest pestka.
możesz płynąć po totalnym jeziorze, a możesz załapać się na metrowe lub większe fale, ktore na akwenach zamkniętych nie wystepują...
Sądzę, że kilku bardziej doświadczonych żeglarzy udzieli Ci bardziej wyczerpujących informacji. Ja w cro plywalem mniejszymi jednostkami i bliżej brzegu, choć dystans pokonany w ciągu dnia przekraczał 140km...
...mimo wszystko dość blisko brzegu (2-3km).
Pozdrawiam.

F.
Galia 777
Autostopowicz
Posty: 2
Dołączył(a): 18.01.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Galia 777 » 18.01.2009 17:50

Z tą Wenecja to troche przesadziłem :wink: , poprostu mnie ciekawi czy ktoś tam dotarł łajbą i czy nie potrzeba specjalnego zezwolenia na wpłynięcie :?:
samart
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 271
Dołączył(a): 02.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) samart » 26.02.2009 21:33

Galia 777 napisał(a):Z tą Wenecja to troche przesadziłem :wink: , poprostu mnie ciekawi czy ktoś tam dotarł łajbą i czy nie potrzeba specjalnego zezwolenia na wpłynięcie :?:


Również witaj na forum
A czym chcesz to ciągnąć do CRO ?
Wynajmujesz Firmę transportową, czy też osobiście
będziesz jechał z tym zestawem ?
- tak z ciekawości pytam :-)
MorskiPas
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3214
Dołączył(a): 13.08.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) MorskiPas » 26.02.2009 23:52

Galia 777 napisał(a):Z tą Wenecja to troche przesadziłem :wink: , poprostu mnie ciekawi czy ktoś tam dotarł łajbą i czy nie potrzeba specjalnego zezwolenia na wpłynięcie :?:


Też się kiedyś tym interesowałem i jedyne informacje jakie udało mi się zdobyć (i niekoniecznie są one wiarygodne) to takie, że nie ma żadnych ograniczeń w pływaniu w Wenecji, ale jest prawie niemożliwym zacumowanie i zejście na ląd poza marinami. Nawet na bocznych mało uczęszczanych kanałach. Dlatego to marzenie odłożyłem na lepsze czasy. :( Vaporetto rulez. :D
mirko
Rezydent
Avatar użytkownika
Posty: 3670
Dołączył(a): 06.04.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mirko » 27.02.2009 07:24

Chciałbym dopłynać do starej Wenecji, czy ktoś robił takie wyprawy z Cro?


Nie wiem jak w Polsce ale według Ch przepisów, każdy jacht/łódź morski zbudowany z zastosowaniem ulg dla określonego rejonu żeglugi, bardzo ważne są: urządzenia radiowe, nawigacyjne, ratunkowe. To znaczy, nie każdy jacht/łódź może pływać z Chorwacji do Wenecji.

pozdrawiam
pasztecik
Globtroter
Posty: 41
Dołączył(a): 15.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) pasztecik » 21.08.2020 17:43

Cześć, po 3 sezonach ( a w zasadzie to po 2, bo 3 jest w trakcie) z rodzinką stwierdziliśmy, że pora zmienić gumowca (bark bt450s z silnikiem 20km) na coś większego. Pływamy sporo, a nawet dużo. Robimy do 200 kilometrów dziennie, często będąc wyeksponowanymi na falę i wiatr. Szukamy łódki do pływania po morzu, często ze sporymi prędkościami (dosyć często pływam sam, skacząc na falach większych jednostek i kręcąc bączki na wodzie). Budżet nie jest za duży- 60-65 tysięcy złotych. Nasz holownik to Toyota proace z silnikiem 177km/400nm. Waga łódki z przyczepą raczej musi zmieścić się w okolicach 1100-1250kg. Osobiście, najbardziej ciągnie mnie do jakiegoś riba z maksymalnie mocnym silnikiem + czymś zapasowym, około 5-15 KM. Na łódce spać nie mam zamiaru, załoga to zazwyczaj 2 osoby, od czasu do czasu 6, ale na krótkich dystansach. Co z tymi parametrami polecacie? Czy znajdę w tej cenie jakiegoś riba z silnikiem i przyczepą? Jako że chciałbym zmieniać łódkę co kilka lat, raczej nie upieram się co do nowego sprzętu, chociaż wiadomo- zawsze lepiej, no ale trzeba też myśleć o budżecie. Czy lekki rib o długości 550cm będzie wystarczający do podniesienia poziomu bezpieczeństwa i komfortu?
szczaw
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 208
Dołączył(a): 26.12.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) szczaw » 22.08.2020 21:27

Powiadasz 200 km, mm SZACUNEK
daisykf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 763
Dołączył(a): 16.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) daisykf » 23.08.2020 18:21

Mam łódke którą pływałem w CRO 2 sezony, ze wzgedu na stan zdrowia musze sprzedać
baunty
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2375
Dołączył(a): 17.10.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) baunty » 23.08.2020 22:23

pasztecik napisał(a):Cześć, po 3 sezonach ( a w zasadzie to po 2, bo 3 jest w trakcie) z rodzinką stwierdziliśmy, że pora zmienić gumowca (bark bt450s z silnikiem 20km) na coś większego. Pływamy sporo, a nawet dużo. Robimy do 200 kilometrów dziennie, często będąc wyeksponowanymi na falę i wiatr. Szukamy łódki do pływania po morzu, często ze sporymi prędkościami (dosyć często pływam sam, skacząc na falach większych jednostek i kręcąc bączki na wodzie). Budżet nie jest za duży- 60-65 tysięcy złotych. Nasz holownik to Toyota proace z silnikiem 177km/400nm. Waga łódki z przyczepą raczej musi zmieścić się w okolicach 1100-1250kg. Osobiście, najbardziej ciągnie mnie do jakiegoś riba z maksymalnie mocnym silnikiem + czymś zapasowym, około 5-15 KM. Na łódce spać nie mam zamiaru, załoga to zazwyczaj 2 osoby, od czasu do czasu 6, ale na krótkich dystansach. Co z tymi parametrami polecacie? Czy znajdę w tej cenie jakiegoś riba z silnikiem i przyczepą? Jako że chciałbym zmieniać łódkę co kilka lat, raczej nie upieram się co do nowego sprzętu, chociaż wiadomo- zawsze lepiej, no ale trzeba też myśleć o budżecie. Czy lekki rib o długości 550cm będzie wystarczający do podniesienia poziomu bezpieczeństwa i komfortu?

Pasztecik, dwa lata temu już tu parę legend o swoim potencjalnym pływaniu żaglówką stworzyłeś a potem ...jak wyszło, że nawet nie wiesz o co zapytać w kwestii żeglowania i związanej z tym otoczki.....zniknąłeś z forum, więc.... Zastanów się dobrze, czy tym razem piszesz o czymś realnym, czy to jakieś kolejne zawracanie d.... bo tylko zabierzesz czas.

Aaa i staraj się pisać pod jednym nickiem, bo wtedy ciągnąłeś wątek pod dwoma nickami :)
A te "fale większych jednostek" to mają swą nazwę....kilwater :D

Wypożycz na miejscu podobnego riba , to sam sobie ocenisz :papa:
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 25.08.2020 07:00

pasztecik napisał(a):Cześć, po 3 sezonach ( a w zasadzie to po 2, bo 3 jest w trakcie) z rodzinką stwierdziliśmy, że pora zmienić gumowca (bark bt450s z silnikiem 20km) na coś większego. Pływamy sporo, a nawet dużo. Robimy do 200 kilometrów dziennie, często będąc wyeksponowanymi na falę i wiatr. Szukamy łódki do pływania po morzu, często ze sporymi prędkościami (dosyć często pływam sam, skacząc na falach większych jednostek i kręcąc bączki na wodzie). Budżet nie jest za duży- 60-65 tysięcy złotych. Nasz holownik to Toyota proace z silnikiem 177km/400nm. Waga łódki z przyczepą raczej musi zmieścić się w okolicach 1100-1250kg. Osobiście, najbardziej ciągnie mnie do jakiegoś riba z maksymalnie mocnym silnikiem + czymś zapasowym, około 5-15 KM. Na łódce spać nie mam zamiaru, załoga to zazwyczaj 2 osoby, od czasu do czasu 6, ale na krótkich dystansach. Co z tymi parametrami polecacie? Czy znajdę w tej cenie jakiegoś riba z silnikiem i przyczepą? Jako że chciałbym zmieniać łódkę co kilka lat, raczej nie upieram się co do nowego sprzętu, chociaż wiadomo- zawsze lepiej, no ale trzeba też myśleć o budżecie. Czy lekki rib o długości 550cm będzie wystarczający do podniesienia poziomu bezpieczeństwa i komfortu?

baunty napisał(a):
Wypożycz na miejscu podobnego riba , to sam sobie ocenisz :papa:


To najlepsza rada jaką kolega mógł usłyszeć :D Kolega baunty ma wspaniałą kabinówkę, ja coś bardzo podobnego do RIB-a, a jednocześnie coś zupełnie innego.Kolega preferuje "spanie na wodzie" ja podpływanie - wpływanie na plaże. Obie łódki są do siebie tak podobne jak dwie strony lustra. :mrgreen: Obaj nie wyglądamy na nie zadowolonych z pływania, a wręcz przeciwnie. Sami ewoluowaliśmy po swoich doświadczeniach i potrzebach pływania po Jadranie.

Pozdrawiam smoki3.

ps. Nie wiem czy do 5,5 metrowego RIB- dasz radę wstawić silnik pomocniczy 5-15 kM.
pasztecik
Globtroter
Posty: 41
Dołączył(a): 15.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) pasztecik » 25.08.2020 22:45

baunty napisał(a):
pasztecik napisał(a):Cześć, po 3 sezonach ( a w zasadzie to po 2, bo 3 jest w trakcie) z rodzinką stwierdziliśmy, że pora zmienić gumowca (bark bt450s z silnikiem 20km) na coś większego. Pływamy sporo, a nawet dużo. Robimy do 200 kilometrów dziennie, często będąc wyeksponowanymi na falę i wiatr. Szukamy łódki do pływania po morzu, często ze sporymi prędkościami (dosyć często pływam sam, skacząc na falach większych jednostek i kręcąc bączki na wodzie). Budżet nie jest za duży- 60-65 tysięcy złotych. Nasz holownik to Toyota proace z silnikiem 177km/400nm. Waga łódki z przyczepą raczej musi zmieścić się w okolicach 1100-1250kg. Osobiście, najbardziej ciągnie mnie do jakiegoś riba z maksymalnie mocnym silnikiem + czymś zapasowym, około 5-15 KM. Na łódce spać nie mam zamiaru, załoga to zazwyczaj 2 osoby, od czasu do czasu 6, ale na krótkich dystansach. Co z tymi parametrami polecacie? Czy znajdę w tej cenie jakiegoś riba z silnikiem i przyczepą? Jako że chciałbym zmieniać łódkę co kilka lat, raczej nie upieram się co do nowego sprzętu, chociaż wiadomo- zawsze lepiej, no ale trzeba też myśleć o budżecie. Czy lekki rib o długości 550cm będzie wystarczający do podniesienia poziomu bezpieczeństwa i komfortu?

Pasztecik, dwa lata temu już tu parę legend o swoim potencjalnym pływaniu żaglówką stworzyłeś a potem ...jak wyszło, że nawet nie wiesz o co zapytać w kwestii żeglowania i związanej z tym otoczki.....zniknąłeś z forum, więc.... Zastanów się dobrze, czy tym razem piszesz o czymś realnym, czy to jakieś kolejne zawracanie d.... bo tylko zabierzesz czas.

Aaa i staraj się pisać pod jednym nickiem, bo wtedy ciągnąłeś wątek pod dwoma nickami :)
A te "fale większych jednostek" to mają swą nazwę....kilwater :D

Wypożycz na miejscu podobnego riba , to sam sobie ocenisz :papa:


Cóż, jak na razie, w Chorwacji byłem na rejsie żeglarskim ze znajomymi. Niestety bez całej rodzinki, bo przez stan zdrowia jednej z członkiń było to niemożliwe. Po Mazurach pływamy na żaglach, jest całkiem fajnie. Dlaczego niby nie wiem o co zapytać w kwestii żeglowania? Wydaje mi się, że jakieś podstawy merytoryczne mam :P
pasztecik
Globtroter
Posty: 41
Dołączył(a): 15.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) pasztecik » 25.08.2020 22:51

szczaw napisał(a):Powiadasz 200 km, mm SZACUNEK

200 km to akurat ekstremum, nie była to trasa wykonana z własnej woli. Z Novigradu do Pakostane, potem droga powrotna. Kiedy indziej, morze zawiodło nas z Novigradu aż w okolice miasta Lun, potem w drugą stronę haha. Było też kilka innych, ca) kiem długich wycieczek.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Plaże & Adriatyk - żeglowanie, nurkowanie, wędkowanie...



cron
Jaka lódź motorowa na Adriatyk? - strona 3
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2024 Wszystkie prawa zastrzeżone