Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Jaka lódź motorowa na Adriatyk?

Piaszczyste plaże? To w Chorwacji jednak rzadkość. Ale może są tacy, którzy chcą podzielić się z innymi swoją wiedzą na ten temat. Potrzebujesz łagodnego zejścia do morza? A może lubisz nurkować czy wędkować? Chcesz wypożyczyć łódkę i poznać Chorwację od strony morza? Albo masz skuter wodny i chcesz go zabrać?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
daisykf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 762
Dołączył(a): 16.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) daisykf » 18.12.2008 00:30

W tym roku jechaliśmy z dwoma łódkami.
Ciekawostki:
Ciężary łodzi porównywalne ok 800kg (wyładowane po burty róznymi duperelami).
Dwie przyczepy 1 i 2 osiowa.
Dwa samochody typu SUV (jeden benzyna , drugi klekot).
Wnioski.
SUV z klekotem (185KM), Przyczepa 1 osiowa sprawował się idealnie.
W pewnych momentach na autostradzie łapałem się , że jadę 140km/h, a to z łódką lekka przesada.
Drugi (ok200KM), benzyna , przczepa 2 osiowa miał trudności , szczególnie w na podjazdach.(mniejszy moment obrotowy)
Wnioski: Oba pojazdy posiadają skrzynie automatyczne, mój z klekotem dodatkowo tiptronik,
Skrzynia automatyczna bardzo pomaga, i dzisiaj nie wymienił bym jej na ręczną.
Podsumowując, silnik o poj 5,7l to trochę za dużo, no chyba że chcesz latać w powietrzu.
samart
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 271
Dołączył(a): 02.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) samart » 09.01.2009 19:46

Wiesz, przy masie własnej ponad 2700kg,
to wcale nie jest jakaś straszna moc.
Poza tym wg. mnie lepiej jest mieć trochę zapasu
z dobrym momentem niż aby jej była za mało :-)

Na co dzień, w jeżdzie solo, nie wykorzystuje się nawet w 40% możliwości
tej jednostki napędowej, ale już kilka razy zdarzyło się,
że spokojnie (bez stresu) mogłem
wykonać bezpiecznie manewry wyprzedzania, nawet pod spory
długi podjazd z cięższą przyczepą....i oto chyba chodzi...

ale wracając do tematu...łodzi motorowej na wody CRO,
biorąc pod uwagę odległość do przeciągnięcia sprzętu
powinna być w miarę lekka-aby można ją było przeciągnąć
stosunkowo lekkim autem, nie rujnując budżetu.
Na pewno z głębokim V, (nie płaskodenna !!!), lepiej zachowuje się
na falach.
Na pewno z możliwością zamontowania silnika awaryjnego,
bezpieczeństwo na pierwszym miejscu....
W zależności od potrzeb przewozowych, ilości planowanej załogi, długości min. 4,5m - optimum 5m - 6m. Aby napędzić taką jednostkę z kompletem pasażerów i nie mieć kompleksów, łódż powinna
mieć optymalny silnik główny pozwalający na szybkie i pewne
wejście z wyporu w ślizg..........

Jedyną optymalną wersją łodzi spełniającą te wymagania
jest RIB - i tyle :-)

pzdr. samart
Galia 777
Autostopowicz
Posty: 2
Dołączył(a): 18.01.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Galia 777 » 18.01.2009 17:06

Witam wszystkich miłośników CRO :D

W tym sezonie planuje wyjazd na Adriatyk łódką Galia 777, długość 8 m , szerokość, 2,6 , masa na wodzie 4 tony.

Czy może ktoś wybierał się i pyływał podobna jednostką?
Który region Cro najlepszy byłby dla takiej jednostki?
W jakim okręsie wybrać się żeby nie natrafić na złą pogode i sztormy?
Chciałbym dopłynać do starej Wenecji, czy ktoś robił takie wyprawy z Cro?

Nigdy nie byłem w Cro, moje doświadczenia to mazury, wisła i małe zalewy w Polsce.

Bede wdzięczny za wszelkie rady.

Pozdrawiam
Sebastian






Obrazek
FUX
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13005
Dołączył(a): 14.05.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) FUX » 18.01.2009 17:20

Galia 777 napisał(a): Chciałbym dopłynać do starej Wenecji, czy ktoś robił takie wyprawy z Cro?

Nigdy nie byłem w Cro, moje doświadczenia to mazury, wisła i małe zalewy w Polsce.


Witaj na Forum!

Sądzę, że właśnie sobie odpowiedzialeś na większość pytań...
Z tym "doświadczeniem", to bym się nie wybierał. Dystans od okolo 100km do blisko 600km, jaki musialbyś pokonać do Wenecji z Istrii lub oklic Dubrovnika, to nie jest pestka.
możesz płynąć po totalnym jeziorze, a możesz załapać się na metrowe lub większe fale, ktore na akwenach zamkniętych nie wystepują...
Sądzę, że kilku bardziej doświadczonych żeglarzy udzieli Ci bardziej wyczerpujących informacji. Ja w cro plywalem mniejszymi jednostkami i bliżej brzegu, choć dystans pokonany w ciągu dnia przekraczał 140km...
...mimo wszystko dość blisko brzegu (2-3km).
Pozdrawiam.

F.
Galia 777
Autostopowicz
Posty: 2
Dołączył(a): 18.01.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Galia 777 » 18.01.2009 17:50

Z tą Wenecja to troche przesadziłem :wink: , poprostu mnie ciekawi czy ktoś tam dotarł łajbą i czy nie potrzeba specjalnego zezwolenia na wpłynięcie :?:
samart
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 271
Dołączył(a): 02.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) samart » 26.02.2009 21:33

Galia 777 napisał(a):Z tą Wenecja to troche przesadziłem :wink: , poprostu mnie ciekawi czy ktoś tam dotarł łajbą i czy nie potrzeba specjalnego zezwolenia na wpłynięcie :?:


Również witaj na forum
A czym chcesz to ciągnąć do CRO ?
Wynajmujesz Firmę transportową, czy też osobiście
będziesz jechał z tym zestawem ?
- tak z ciekawości pytam :-)
MorskiPas
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3223
Dołączył(a): 13.08.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) MorskiPas » 26.02.2009 23:52

Galia 777 napisał(a):Z tą Wenecja to troche przesadziłem :wink: , poprostu mnie ciekawi czy ktoś tam dotarł łajbą i czy nie potrzeba specjalnego zezwolenia na wpłynięcie :?:


Też się kiedyś tym interesowałem i jedyne informacje jakie udało mi się zdobyć (i niekoniecznie są one wiarygodne) to takie, że nie ma żadnych ograniczeń w pływaniu w Wenecji, ale jest prawie niemożliwym zacumowanie i zejście na ląd poza marinami. Nawet na bocznych mało uczęszczanych kanałach. Dlatego to marzenie odłożyłem na lepsze czasy. :( Vaporetto rulez. :D
mirko
Rezydent
Avatar użytkownika
Posty: 3439
Dołączył(a): 06.04.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mirko » 27.02.2009 07:24

Chciałbym dopłynać do starej Wenecji, czy ktoś robił takie wyprawy z Cro?


Nie wiem jak w Polsce ale według Ch przepisów, każdy jacht/łódź morski zbudowany z zastosowaniem ulg dla określonego rejonu żeglugi, bardzo ważne są: urządzenia radiowe, nawigacyjne, ratunkowe. To znaczy, nie każdy jacht/łódź może pływać z Chorwacji do Wenecji.

pozdrawiam
pasztecik
Globtroter
Posty: 41
Dołączył(a): 15.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) pasztecik » 21.08.2020 17:43

Cześć, po 3 sezonach ( a w zasadzie to po 2, bo 3 jest w trakcie) z rodzinką stwierdziliśmy, że pora zmienić gumowca (bark bt450s z silnikiem 20km) na coś większego. Pływamy sporo, a nawet dużo. Robimy do 200 kilometrów dziennie, często będąc wyeksponowanymi na falę i wiatr. Szukamy łódki do pływania po morzu, często ze sporymi prędkościami (dosyć często pływam sam, skacząc na falach większych jednostek i kręcąc bączki na wodzie). Budżet nie jest za duży- 60-65 tysięcy złotych. Nasz holownik to Toyota proace z silnikiem 177km/400nm. Waga łódki z przyczepą raczej musi zmieścić się w okolicach 1100-1250kg. Osobiście, najbardziej ciągnie mnie do jakiegoś riba z maksymalnie mocnym silnikiem + czymś zapasowym, około 5-15 KM. Na łódce spać nie mam zamiaru, załoga to zazwyczaj 2 osoby, od czasu do czasu 6, ale na krótkich dystansach. Co z tymi parametrami polecacie? Czy znajdę w tej cenie jakiegoś riba z silnikiem i przyczepą? Jako że chciałbym zmieniać łódkę co kilka lat, raczej nie upieram się co do nowego sprzętu, chociaż wiadomo- zawsze lepiej, no ale trzeba też myśleć o budżecie. Czy lekki rib o długości 550cm będzie wystarczający do podniesienia poziomu bezpieczeństwa i komfortu?
szczaw
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 193
Dołączył(a): 26.12.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) szczaw » 22.08.2020 21:27

Powiadasz 200 km, mm SZACUNEK
daisykf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 762
Dołączył(a): 16.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) daisykf » 23.08.2020 18:21

Mam łódke którą pływałem w CRO 2 sezony, ze wzgedu na stan zdrowia musze sprzedać
baunty
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2064
Dołączył(a): 17.10.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) baunty » 23.08.2020 22:23

pasztecik napisał(a):Cześć, po 3 sezonach ( a w zasadzie to po 2, bo 3 jest w trakcie) z rodzinką stwierdziliśmy, że pora zmienić gumowca (bark bt450s z silnikiem 20km) na coś większego. Pływamy sporo, a nawet dużo. Robimy do 200 kilometrów dziennie, często będąc wyeksponowanymi na falę i wiatr. Szukamy łódki do pływania po morzu, często ze sporymi prędkościami (dosyć często pływam sam, skacząc na falach większych jednostek i kręcąc bączki na wodzie). Budżet nie jest za duży- 60-65 tysięcy złotych. Nasz holownik to Toyota proace z silnikiem 177km/400nm. Waga łódki z przyczepą raczej musi zmieścić się w okolicach 1100-1250kg. Osobiście, najbardziej ciągnie mnie do jakiegoś riba z maksymalnie mocnym silnikiem + czymś zapasowym, około 5-15 KM. Na łódce spać nie mam zamiaru, załoga to zazwyczaj 2 osoby, od czasu do czasu 6, ale na krótkich dystansach. Co z tymi parametrami polecacie? Czy znajdę w tej cenie jakiegoś riba z silnikiem i przyczepą? Jako że chciałbym zmieniać łódkę co kilka lat, raczej nie upieram się co do nowego sprzętu, chociaż wiadomo- zawsze lepiej, no ale trzeba też myśleć o budżecie. Czy lekki rib o długości 550cm będzie wystarczający do podniesienia poziomu bezpieczeństwa i komfortu?

Pasztecik, dwa lata temu już tu parę legend o swoim potencjalnym pływaniu żaglówką stworzyłeś a potem ...jak wyszło, że nawet nie wiesz o co zapytać w kwestii żeglowania i związanej z tym otoczki.....zniknąłeś z forum, więc.... Zastanów się dobrze, czy tym razem piszesz o czymś realnym, czy to jakieś kolejne zawracanie d.... bo tylko zabierzesz czas.

Aaa i staraj się pisać pod jednym nickiem, bo wtedy ciągnąłeś wątek pod dwoma nickami :)
A te "fale większych jednostek" to mają swą nazwę....kilwater :D

Wypożycz na miejscu podobnego riba , to sam sobie ocenisz :papa:
smoki3
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4569
Dołączył(a): 29.11.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) smoki3 » 25.08.2020 07:00

pasztecik napisał(a):Cześć, po 3 sezonach ( a w zasadzie to po 2, bo 3 jest w trakcie) z rodzinką stwierdziliśmy, że pora zmienić gumowca (bark bt450s z silnikiem 20km) na coś większego. Pływamy sporo, a nawet dużo. Robimy do 200 kilometrów dziennie, często będąc wyeksponowanymi na falę i wiatr. Szukamy łódki do pływania po morzu, często ze sporymi prędkościami (dosyć często pływam sam, skacząc na falach większych jednostek i kręcąc bączki na wodzie). Budżet nie jest za duży- 60-65 tysięcy złotych. Nasz holownik to Toyota proace z silnikiem 177km/400nm. Waga łódki z przyczepą raczej musi zmieścić się w okolicach 1100-1250kg. Osobiście, najbardziej ciągnie mnie do jakiegoś riba z maksymalnie mocnym silnikiem + czymś zapasowym, około 5-15 KM. Na łódce spać nie mam zamiaru, załoga to zazwyczaj 2 osoby, od czasu do czasu 6, ale na krótkich dystansach. Co z tymi parametrami polecacie? Czy znajdę w tej cenie jakiegoś riba z silnikiem i przyczepą? Jako że chciałbym zmieniać łódkę co kilka lat, raczej nie upieram się co do nowego sprzętu, chociaż wiadomo- zawsze lepiej, no ale trzeba też myśleć o budżecie. Czy lekki rib o długości 550cm będzie wystarczający do podniesienia poziomu bezpieczeństwa i komfortu?

baunty napisał(a):
Wypożycz na miejscu podobnego riba , to sam sobie ocenisz :papa:


To najlepsza rada jaką kolega mógł usłyszeć :D Kolega baunty ma wspaniałą kabinówkę, ja coś bardzo podobnego do RIB-a, a jednocześnie coś zupełnie innego.Kolega preferuje "spanie na wodzie" ja podpływanie - wpływanie na plaże. Obie łódki są do siebie tak podobne jak dwie strony lustra. :mrgreen: Obaj nie wyglądamy na nie zadowolonych z pływania, a wręcz przeciwnie. Sami ewoluowaliśmy po swoich doświadczeniach i potrzebach pływania po Jadranie.

Pozdrawiam smoki3.

ps. Nie wiem czy do 5,5 metrowego RIB- dasz radę wstawić silnik pomocniczy 5-15 kM.
pasztecik
Globtroter
Posty: 41
Dołączył(a): 15.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) pasztecik » 25.08.2020 22:45

baunty napisał(a):
pasztecik napisał(a):Cześć, po 3 sezonach ( a w zasadzie to po 2, bo 3 jest w trakcie) z rodzinką stwierdziliśmy, że pora zmienić gumowca (bark bt450s z silnikiem 20km) na coś większego. Pływamy sporo, a nawet dużo. Robimy do 200 kilometrów dziennie, często będąc wyeksponowanymi na falę i wiatr. Szukamy łódki do pływania po morzu, często ze sporymi prędkościami (dosyć często pływam sam, skacząc na falach większych jednostek i kręcąc bączki na wodzie). Budżet nie jest za duży- 60-65 tysięcy złotych. Nasz holownik to Toyota proace z silnikiem 177km/400nm. Waga łódki z przyczepą raczej musi zmieścić się w okolicach 1100-1250kg. Osobiście, najbardziej ciągnie mnie do jakiegoś riba z maksymalnie mocnym silnikiem + czymś zapasowym, około 5-15 KM. Na łódce spać nie mam zamiaru, załoga to zazwyczaj 2 osoby, od czasu do czasu 6, ale na krótkich dystansach. Co z tymi parametrami polecacie? Czy znajdę w tej cenie jakiegoś riba z silnikiem i przyczepą? Jako że chciałbym zmieniać łódkę co kilka lat, raczej nie upieram się co do nowego sprzętu, chociaż wiadomo- zawsze lepiej, no ale trzeba też myśleć o budżecie. Czy lekki rib o długości 550cm będzie wystarczający do podniesienia poziomu bezpieczeństwa i komfortu?

Pasztecik, dwa lata temu już tu parę legend o swoim potencjalnym pływaniu żaglówką stworzyłeś a potem ...jak wyszło, że nawet nie wiesz o co zapytać w kwestii żeglowania i związanej z tym otoczki.....zniknąłeś z forum, więc.... Zastanów się dobrze, czy tym razem piszesz o czymś realnym, czy to jakieś kolejne zawracanie d.... bo tylko zabierzesz czas.

Aaa i staraj się pisać pod jednym nickiem, bo wtedy ciągnąłeś wątek pod dwoma nickami :)
A te "fale większych jednostek" to mają swą nazwę....kilwater :D

Wypożycz na miejscu podobnego riba , to sam sobie ocenisz :papa:


Cóż, jak na razie, w Chorwacji byłem na rejsie żeglarskim ze znajomymi. Niestety bez całej rodzinki, bo przez stan zdrowia jednej z członkiń było to niemożliwe. Po Mazurach pływamy na żaglach, jest całkiem fajnie. Dlaczego niby nie wiem o co zapytać w kwestii żeglowania? Wydaje mi się, że jakieś podstawy merytoryczne mam :P
pasztecik
Globtroter
Posty: 41
Dołączył(a): 15.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) pasztecik » 25.08.2020 22:51

szczaw napisał(a):Powiadasz 200 km, mm SZACUNEK

200 km to akurat ekstremum, nie była to trasa wykonana z własnej woli. Z Novigradu do Pakostane, potem droga powrotna. Kiedy indziej, morze zawiodło nas z Novigradu aż w okolice miasta Lun, potem w drugą stronę haha. Było też kilka innych, ca) kiem długich wycieczek.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Plaże i Adriatyk. Żeglowanie, nurkowanie, wędkowanie ...



cron
Jaka lódź motorowa na Adriatyk? - strona 3
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019