Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Doliną Vrbasu nad Adriatyk - wakacje 2011

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Motoschiza
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1165
Dołączył(a): 11.05.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Motoschiza » 10.02.2012 22:10

Super się czyta :D
arabesqa74
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 742
Dołączył(a): 26.11.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) arabesqa74 » 10.02.2012 22:33

Troszkę słońca w tę mroźną noc! Dzięki Ci wielkie :papa:
Krzysztof i Lidia
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3217
Dołączył(a): 23.02.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Krzysztof i Lidia » 11.02.2012 10:26

Cosik mi się wydaje, że w tym roku będę podążał Twoimi ścieżkami :D a relacja jako przewodnik będzie służyła :lol:

Jako że w planach Peljesac i kilka dni na dojazd przewidziane to trasa przez BiH kusi bardzo.

Będę często zaglądał do relacji :D
trevia
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 367
Dołączył(a): 28.08.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) trevia » 11.02.2012 19:48

Trochę czasu spędzamy na plaży łapiąc pierwszą opaleniznę i korzystając z dobrodziejstw Jadranu. Po obiedzie wyruszamy do Orebica - tym razem autkiem. Odmierzamy odległość jaką przyszło nam przejść rano - 3 km w jedną stronę czujemy teraz w nogach. Parkujemy auto i po chwili odpływamy na Korculę - w planach obfocić miasto w promieniach zachodzącego słońca. Snujemy się po korculańskich uliczkach, odwiedzamy dom Marco Polo, konsumujemy lody i kierujemy się w stronę portu, kupując po drodze winko i dżem figowy.

Korcula

Neobarokowe schody z bramą wiodącą na starówkę
Obrazek

Rezydent schodów :wink:
Obrazek

Kościół Św. Piotra
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Z domu Marco Polo roztaczają się ładne widoczki
Obrazek

W oddali Orebic
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Katedra Św. Marka na drugim planie
Obrazek[/b]
ASIULA HK
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 33658
Dołączył(a): 15.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) ASIULA HK » 11.02.2012 19:50

Widzę, że to był kapitalny pomysł z Korculą, najlepsze światło do robienia fotek jest właśnie pod koniec dnia.
Super, pozdrav. :D
trevia
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 367
Dołączył(a): 28.08.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) trevia » 11.02.2012 20:17

Korculi c.d. :wink:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zachód słońca na Korculi uwieczniony, Moreska odłożona na następny raz. Wieczór spędzamy na tarasie popijając wino i podziwiając gwieździste niebo nad Peljesacem.

Jeszcze tylko nocne zdjęcie Korculi, naciskam spust migawki...
Obrazek

i w tej samej chwili coś zimnego przemknęło przez moje nogi... okazuje się że mamy lokatora - różową jaszczurkę :? Długie poszukiwania intruza nie przyniosły rezultatu, schowała się pewnie gdzieś w naszych bagażach :wink: nikt nie chciał spać tej nocy w salonie, gdzie ostatni raz ją widziano :P Ostatecznie zwyciężyła męska odwaga, a panie zaryglowały drzwi do sypialni :)

Jutro odjazd w dalszą drogę. Tylko dokąd?
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 14749
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 11.02.2012 21:32

Pięknie :D

trevia napisał(a):Jutro odjazd w dalszą drogę. Tylko dokąd?


To już chyba mniej ważne :wink: byle równie pięknie było 8)


Pozdrawiam
Piotr
Ewa i Piotr
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 204
Dołączył(a): 01.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Ewa i Piotr » 11.02.2012 21:34

Świetnie się czyta, ogląda znajome miejsca- czekamy na dalszy ciąg relacji
Nelka35
Turysta
Posty: 8
Dołączył(a): 05.12.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Nelka35 » 11.02.2012 22:25

Super relacja,czekam na cd. :)
JacKas
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 86
Dołączył(a): 27.07.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) JacKas » 11.02.2012 23:01

Świetne zdjęcia ! Czekamy na jeszcze i czy można wiedzieć jakiego sprzętu używasz ? Pozdrawiam
plessant
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 436
Dołączył(a): 13.08.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) plessant » 12.02.2012 12:31

Też chętnie poczytam i pooglądam
trevia
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 367
Dołączył(a): 28.08.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) trevia » 12.02.2012 22:08

Na końcu świata

Po śniadaniu pakujemy rzeczy i ruszamy w nieznane.

Czyżby kotek z sąsiedztwa wybierał sie z nami? :wink:
Obrazek[/b]

W drodze przez półwysep obowiązkowo odwiedzamy winnice i robimy zapasy słynnych lokalnych win.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Droga przez Peljesac nie wydaje się już tak ciężka, serpentyny już nam nie straszne ;) być może to efekt degustacji wina ;) Po drodze podziwiamy widoki i robimy pamiątkowe zdjęcia.

Większości znane widoczki :wink:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po drodze mijamy naszego rodaka :wink:
Obrazek

Obrazek

Kierujemy się w stronę Dubrovnika i tam chcemy poszukać kwaterki na dłużej. Niebo zasnuło się chmurami - czyżby koniec pięknej pogody?

Obrazek

Obrazek

Przegapiamy zjazd do miejscowości leżących w tzw. Żupie Dubrovackiej więc zajeżdżamy do Cavtatu - miasteczka opisywanego w przewodnikach jako "ciche i spokojne". Jednak nie tego szukamy - w centrum port, brak plaży, dalej kompleks hoteli. Jest dość wcześnie więc wiedzeni ciekawością co jest pod granicą z Czarnogórą ruszamy dalej. Jedziemy, jedziemy, szukając morza zjechaliśmy z głównej drogi, droga zwęża się, znikają domy, oddalamy się znów od morza...

Jesień coraz bardziej widoczna :wink: Przynajmniej pogoda się poprawiła :)

Obrazek

Obrazek

W końcu docieramy do Molunat. Parkujemy i od razu zaczepia nas człowiek oferujący apartament za 10 e od osoby. Ok ale najpierw musimy obejrzeć plażę.

Obrazek

Obrazek

Pamiętacie kota z fotki nr 1? czyżby dotarł tu przed nami ? :wink:
Obrazek

Jest południe, upał i duchota robią się nie do zniesienia, mijamy kemping i schodzimy nad morze, po drodze spotykamy kilku Polaków i wypytujemy o okolicę. Jest tu spokojnie... bardzo spokojnie... pomijając cykady, których dźwięku mogę słuchać godzinami :D
Jednogłośnie zapada decyzja że poszukamy jednak czegoś bliżej cywilizacji :wink:

Wracamy do chłodnego autka i jedziemy z powrotem. Skręcamy tym razem bez problemu do miejscowości Soline. Panie kierują się w stronę plaży - rzecz najważniejsza na wakacjach.
Dość stromo w dół, gorzej z wejściem pod górę, przez skałki przedzieramy się do niewielkiej żwirowej zatoczki skąd w górę wiedzie ścieżka. A na niej spotykamy to sympatyczne zwierzątko :P

Obrazek

Ostatkiem sił wdrapujemy się w stronę zabudowań. Na górze Głowa Rodziny już przejrzała kilka ofert i właśnie namierza odpowiednią. Oglądamy więc apartman - własne wejście z tarasem, dwie sypialnie, dwie łazienki i kuchnia, ustalamy 55 e za noc i zostajemy. Pani właścicielka częstuje nas zimnym sokiem i wodą z lodem (całe szczęście że nie wyciągnęła rakiji :wink: ) - w tej chwili o niczym więcej nie marzymy. Po wprowadzinach czas na plażowanie i rekonesans terenu. Nasza zatoczka jest cicha, ludzi niedużo. Do wieczora relaks. Idealne miejsce na tegoroczne wakacje - spokojne i ciche w niewielkiej odległości od miasta tego właśnie szukaliśmy :)

W bonusie trasa na dziś :wink:
Obrazek

cdn
trevia
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 367
Dołączył(a): 28.08.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) trevia » 13.02.2012 14:30

Dzień V Kupari
Przedpołudnie przeznaczamy na plażowanie w naszej zatoczce, od gospodyni dostajemy klucz do schowka na plaży dzięki czemu nie musimy codziennie taszczyć nad morze materaca. Schodki z plaży prowadzą dość stromo pod górę, ale szybko nabieramy kondycji i nie stanowi to już żadnego problemu :) dla mniej wytrwałych rozmieszczono ławeczki :wink:

Obrazek

Na popołudnie zaplanowaliśmy wypad do pobliskiego Kupari. Zabieramy ze sobą sprzęt plażowy - jak się okazuje potem słusznie. Jest weekend więc plaże w Kupari oblegane głównie przez Chorwatów, w tygodniu pewnie jest tu spokojniej. Fajne miejsce do pływania.

Ruiny w Kupari

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek Obrazek

Obrazek

Przyjemnie spacerowało się w tym zielonym palmiastym zagajniku, gdzie przyroda szybko opanowała to co człowiek zostawił... ma to pewien swój urok, lecz trudno nie myśleć o tym jakże pięknie musiało tu być przed woją...

Grand Hotel Kupari ok. 1928 roku
Obrazek

1930
Obrazek

i trochę później...
Obrazek

Na koniec dnia...
Obrazek
franko
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2360
Dołączył(a): 14.10.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) franko » 13.02.2012 14:55

Czytam i oglądam. Fajnie.
Byłem w Kupari ale to dawne dzieje.
Trzydzieści parę lat wstecz.
PZDR.
arabesqa74
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 742
Dołączył(a): 26.11.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) arabesqa74 » 13.02.2012 15:42

Aż żal, żo to wszystko tak niszczeje :cry:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Doliną Vrbasu nad Adriatyk - wakacje 2011 - strona 3
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019