Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Doliną Vrbasu nad Adriatyk - wakacje 2011

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 14724
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 09.02.2012 20:42

Nocą mostar jest miejscem jakby badziej magicznym , albo nasza wyobraźnia działa inaczej , na co składa się też mniejsza ilość turystów . . .

Patrzę na Twoje zdjęcia i zaczynam żałować , że nie zostaliśmy w Mostarze na nocny spacer . . .

Mostar o poranku też piękny :D

Pozdrawiam
Piotr
trevia
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 367
Dołączył(a): 28.08.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) trevia » 09.02.2012 20:43

Wracam na śniadanie podane w uroczym ogrodzie, konsultujemy plan dnia z naszą sympatyczną gospodynią, od której otrzymujemy pamiątkową książkę o Bośni. Pakujemy rzeczy do samochodu i podjeżdżamy na parking miejski - praktycznie pusty o tej porze, zaledwie kilka aut na zagranicznych blachach, miejscowi parkują na ulicach ;)

Mamy tu jeszcze coś do załatwienia ;) Uliczki jeszcze niedawno prawie puste teraz zaczynają znów tętnic życiem, pojawiają się kolorowe kramy z tysiącem różności, z minuty na minutę coraz trudniej poruszać się ulicą, w żółwim tempie razem z tłumem zmierzamy w stronę Meczetu Koski Mehmeda-Pasy. Przy wejściu zaczynam mieć wątpliwości czy mój ubiór nastawiony na temp. 30+ będzie odpowiedni, ale sprzedający bilety nie ma obiekcji więc wspinamy się wąskimi schodkami na Minaret. Jest to jeden z elementów mojej walki z lękiem wysokości, a widoki z góry wynagradzają wszystko.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na dole zaczepia nas człowiek sprzedający lokalne trunki - dajemy się skusić na butelkę bośniackiej rakiji (och gdybym wiedziała, że w Chorwacji tak trudno będzie ją dostać...), zakup kilku souvenirów i obowiązkowo kava w klimatycznej knajpce - trzeba się pokrzepić przed dalszą drogą.
Obrazek

Miasto kontrastów
Obrazek

Żal wyjeżdżać, ale przygoda czeka. Kierunek - Medjugorje.
trevia
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 367
Dołączył(a): 28.08.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) trevia » 09.02.2012 20:57

Miecia napisał(a):Żałuję do tej pory, że w ubiegłym roku nie wyskoczyłam do Mostaru :(


Zazwyczaj brakuje urlopu aby zobaczyć wszystko to co chcemy w Cro i okolicach :) Ale dzięki temu jest po co wracać :D

Witam serdecznie wszystkich tu zaglądających :D Jest mi bardzo miło :D
ASIULA HK
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 33658
Dołączył(a): 15.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) ASIULA HK » 09.02.2012 21:01

Najgorsze jest to, że faktycznie było blisko, ale - gdzie diabeł nie może tam babę pośle! - to może i mnie się uda :D
Jacek B
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 263
Dołączył(a): 03.10.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jacek B » 09.02.2012 21:03

Świetne fotki z Mostaru 8O takie inne niż zwykle :wink:
Ewa i Piotr
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 204
Dołączył(a): 01.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Ewa i Piotr » 09.02.2012 22:57

Zapowiada się bardzo ciekawa relacja-czekamy na dalszy ciąg relacji !
Krzychooo
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2861
Dołączył(a): 19.04.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Krzychooo » 09.02.2012 23:10

Też chętnie poczytam. Widzę, że - jeśli chodzi o relacje - oboje jesteśmy w okolicach Mostaru :). Tyle że ja jadę już w stronę Polski, Ty w drugą stronę :).
mysza73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11279
Dołączył(a): 19.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 10.02.2012 09:05

Jadę z Wami :P ,
zwłaszcza, że jedziecie tymi samymi drogami co my (doliną Vrbasu muszę jeszcze kiedyś pojechać, bo jest cudnie :hearts: ).

Mostar też tradycyjnie cudny :hearts: , tam też muszę wrócić :wink:.

Czekam na ciąg dalszy :papa:
trevia
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 367
Dołączył(a): 28.08.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) trevia » 10.02.2012 18:19

Bośnia c.d.

Jak już pisałam kolejnym punktem było Mdjugorje. Sporo czytałam i słyszałam o tym miejscu, opinie skrajnie różne, pojawiła się okazja aby wyrobić sobie własną. Parkujemy samochód i udajemy się w poszukiwania planu miasta. Wzdłuż drogi mnóstwo straganów z souvenirami, w końcu docieramy do kościoła, akurat gdy rozlegają się dzwony na Anioł Pański. Upał jest ogromny, ale decydujemy się wdrapać na wzgórze objawień. Cóż chyba taki nasz los, na Mury Dubrovnika tez kiedyś wchodziliśmy w samo południe. Trasa zabiera nam ok. godziny.

Obrazek

Widać, nie tylko my wpadliśmy na taki karkołomny pomysł :wink:
Obrazek

Na górze atmosfera skupienia, jakże inna od tej jarmarcznej wokół straganów
Obrazek

Widoczek na okolicę
Obrazek

Wracamy zmęczeni do samochodu mijając po drodze tablicę reklamująca wodospady Kravica, które początkowo mieliśmy z bólem serca, ale jednak nie uwzględniać w programie. Upał, a może fascynacja Bośnią spowodowały, że jednogłośnie zapada decyzja - Kravice trzeba odwiedzić i to z uwzględnieniem kąpieli. W it lokalizujemy je na mapie i upewniamy się, że dojazd nie zajmie dłużej niż 30 min. Na miejscu wygrzebujemy z bagaży stroje kąpielowe i ruszamy w stronę szumiących wodospadów. Kąpiel daje nam zbawienny chłód i pozwala zregenerować nadwątlone siły. Jednocześnie zdajemy sobie sprawę z tego, że decydując się na wariant z wodospadami, na wybrzeże dotrzemy wieczorem, komplikując sobie sprawę ze znalezieniem noclegów.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
ASIULA HK
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 33658
Dołączył(a): 15.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) ASIULA HK » 10.02.2012 18:37

Ale na pewno warto było, no i fotki piękne sobie obejrzałam :D
Arlena88
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 48
Dołączył(a): 14.01.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) Arlena88 » 10.02.2012 18:53

Fajnie, że powstają jeszcze jakieś relacje. Większość już pewnie planuje tegoroczne wakacje :D

Bardzo ciekawe te wodospady.
Bodek1
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 234
Dołączył(a): 23.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bodek1 » 10.02.2012 19:19

Jak miło raz jeszcze zobaczyc miejsca które się widziało w zeszłym roku.
A na te które zabrakło czasu czy sił nabieram jeszcze większego apetytu.
Przygoda z policmajstrami i mnie spotkała, na wesoło tylko 10 ojro.
Do Medjugorie nie dojechałem , wodospady też zostały "na zaś ".
Ile kosztował nocleg w Mostarze, jeśli można.

Fotki extra. Pozdrav i czekam na cd. :lol:
trevia
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 367
Dołączył(a): 28.08.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) trevia » 10.02.2012 20:20

Peljesac
W Metkovicu ponownie przekraczamy granicę z Chorwacją, po drodze klarują się plany na najblizsze dni - ciągnie nas na zielony półwysep.

Obrazek

Na Pelješac wjeżdżamy ok. 19. Godzina, którą poświęcamy na przejazd wydaje się być wiecznością. Po Bośni mamy chwilowy przesyt serpentyn, urwisk, przepaści i zakrętów, do tego stopnia, że z każdym km zaczynamy wątpić, czy aby był to dobry wybór na punkt do dalszych wypraw. Jednakże zieleń, winnice i góry zachwycają. Przejeżdżamy przez Orebič , który nie powala nas na kolana - czyżby zbyt duże oczekiwania? pewnie to zmęczenie... Postanawiamy poszukać czegoś na jedną noc i rozejrzeć się po okolicy. Niemożliwe, aby tyle zachwytów o których czytałam było przesadą. Jest już praktycznie ciemno, zatrzymujemy się pod jednym z apartamentów - wolne m-ce na parkingu może będzie też coś w środku... Zagaduję spoglądającą na nas z balkonu kobietę, sympatyczną angielkę, od której otrzymuję telefon do właściciela. Okazuje się, że ma ich kilka w okolicy więc opisuję a jakże - pierwsza linia brzegowa, własna plaża, parking... cóż standard znacznie przewyższa nasze wymagania, cena też to co zazwyczaj jesteśmy skłonni zapłacić za nocleg, ale ok nie szukamy więcej. Gdy gospodyni pokazuje nam apartament stwierdzamy, że jest wart swej ceny ;) Nowocześnie urządzona kuchnia, salon, sypialnia, spora łazienka, klimatyzacja i dwa balkony z widokiem na góry, morze i mury Korčuli. Wieczorem studiujemy mapę, lokalizujemy miejscowość Kučiste, w której w końcu wylądowaliśmy i zapada decyzja, że zostaniemy tu dzień dłużej. Okolica spokojna, można odpocząć po kolejnym dniu zwiedzania.

Widok z tarasu
Obrazek

Rano świat wygląda o wiele przyjemniej, zwłaszcza gdy za oknem lazur Jadranu :D Zapowiada się piękny dzień, swetry jeszcze poleżą w walizce :wink:

Obrazek

Obrazek

Korcula na wyciągnięcie ręki :wink:
Obrazek

Po śniadaniu postanawiamy poszukać piekarni. W tym celu kierujemy się drogą w stronę Orebiča. Minusem jest brak pobocza, idziemy i idziemy a jakiegokolwiek sklepu brak. W końcu mijamy tabliczkę z napisem "Orebic". Tu na pewno będzie Konzum - tyle zdążyłam doczytać na forum :) Zbaczamy w kierunku promenady, którą idzie się o wiele przyjemniej. Namierzamy bank, sklep, przystań, kupujemy miejscowe winogrona ( które wzbudzają z niewiadomych dla mnie przyczyn zainteresowanie wśród miejscowych), jednym słowem - przedpołudnie w mieście. Orebič przy bliższym poznaniu wiele zyskał w naszych oczach.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nasze lokum
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Ostatnio edytowano 21.08.2013 18:14 przez trevia, łącznie edytowano 1 raz
ASIULA HK
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 33658
Dołączył(a): 15.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) ASIULA HK » 10.02.2012 20:25

Wygląda mi na to, że kwaterkę my mieliśmy chyba ciut dalej, chociaż.....
na pewno ciut wyżej :)
trevia
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 367
Dołączył(a): 28.08.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) trevia » 10.02.2012 20:36

Miecia napisał(a):Ale na pewno warto było, no i fotki piękne sobie obejrzałam :D


Tak było warto! Zresztą nie żałuję żadnej decyzji podjętej na tych wakacjach :wink:

Arlena88 napisał(a):Fajnie, że powstają jeszcze jakieś relacje. Większość już pewnie planuje tegoroczne wakacje icon_biggrin.gif

Bardzo ciekawe te wodospady.


W takie siarczyste mrozy myśli krążą wokół takich ciepłych tematów :wink:
A wodospady są fantastyczne, jak jeszcze dokończą budowę infrastruktury (brakowało przebieralni i toalet) to wogóle będzie super :) Według mnie kąpiel przyjemniejsza nawet niż na Krka - ale to subiektywne odczucie :wink:

Bodek1 napisał(a):Ile kosztował nocleg w Mostarze, jeśli można.


Pokój trzyosobowy z łazienką, klimą i śniadaniem 55 euro. Co ważne zapewniony parking, czasem niektórzy piszą że jest, a z tego co doczytałam na szybko w necie przed wyjazdem na miejscu okazywało się, że trzeba parkować na ulicy. I lokalizacja świetna - raptem 10 min. od Starego Mostu, także polecam :) Kończąc tą reklamę podaję stronkę :lol: http://pansion-rose.ba/


Miecia napisał(a):Wygląda mi na to, że kwaterkę my mieliśmy chyba ciut dalej, chociaż.....
na pewno ciut wyżej


Czytałam Twoją relację i skojarzyłam nazwę - Perna (tak nazywał się nasz apartman) :wink: i podobny widok na Korculę :lol:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Doliną Vrbasu nad Adriatyk - wakacje 2011 - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019