Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Z księżyca na południe - wakacje 2018

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3486
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 05.03.2020 10:50

Kotor i Czarnogóra są dla mnie marzeniem, które mam nadzieję spełni się za rok.
W Kotorze pięknie na Twoich zdjęciach, ale ta plaża masakra... Nie dość, że piach, to jeszcze tyle ludu... Mam zamiar w tym roku w Chorwacji zobaczyć lagunę w Nin, ale mam nadzieję, że nie będzi w lipcu tak zaludniona...
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7021
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 05.03.2020 10:54

Ale masakra ta plaża 8O 8O 8O Podziwiam że wytrzymaliście na niej nawet chwilę 8O :smo:
te kiero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8640
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 05.03.2020 12:41

mchrob napisał(a):Jedziemy na plażę Plavi Horizonti


Ło matko. Trzeba było na Mogren.
Przynajmniej piękne okoliczności przyrody.
CROberto
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4075
Dołączył(a): 03.02.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) CROberto » 26.03.2020 22:37

Dużo w jedne wakacje zobaczyliście 8) -bardzo intensywny wypoczynek... :wink:
Pewnie coś pod 4000 km. uzbierałeś.
mchrob
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 624
Dołączył(a): 06.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) mchrob » 26.03.2020 23:36

CROberto napisał(a):Dużo w jedne wakacje zobaczyliście 8) -bardzo intensywny wypoczynek... :wink:
Pewnie coś pod 4000 km. uzbierałeś.

No coś koło tego było.
Muszę kolejny odcinek wyskrobać bo mi już głupio, że znowu mam przerwę w relacji ale ten wirus mnie zupełnie wybił z rytmu.
mchrob
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 624
Dołączył(a): 06.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) mchrob » 03.07.2020 22:34

cd.
Zostało mi jeszcze 33 dni do kolejnego wyjazdu to może zdążę dojechać do końca tej relacji ;)
Przepraszam za tak długie przerwy w relacjonowaniu ale biorę się w garść i piszę.

Po niezbyt udanym plażowaniu jedziemy w kierunku "domu" ale zamierzamy po drodze jeszcze zobaczyć jeszcze jedno czarnogórskie miasto - Herceg Novi

To nasza trasa powrotna

qmapa.png


Po drodze mijamy lotnisko w Tivat i ścigamy się z samolotem.



Przez Zatokę Kotorską przeprawiamy się promem, pływa kilka promów i mimo wielu samochodów odbywa się to bardzo sprawnie.



Po około godzinie jazdy parkujemy w Herceg Novi. Żar leje się z nieba i po kilku chwilach wiem już że nie będzie to przyjemne zwiedzanie. Parkowanie przy ulicy jest płatne ale nie ma automatów parkingowych trzeba kupić bilety parkingowe. Na szczęście jest oznaczenie gdzie można je kupić, tabliczka wskazuje że najbliżej można to zrobić w restauracji 200 m dalej. Po przejściu ok 500 m docieramy do niej ;) kupujemy i wracamy do auta żeby włożyć bilet za szybę. Jest chyba z 40 stopni w cieniu i ten spacerek parkingowy w pełnym słońcu już nadszarpuje nasze siły - ale nic to idziemy w miasto.

q1.jpg


Katolicki kościół pod wezwaniem św. Hieronima. - XIX w. Palmy w stanie opłakanym.

q2.jpg


I jego dzwonnica.

q3.jpg

q4.jpg


Cerkiew Św. Michała Archanioła z XIX w. Rhynchophorus ferrugineus zbiera żniwo - Czarnogóra ma z nim duży problem.

q5.jpg


Na zdjęciu z 2019 nie ma już tych palm.

cerkiew 2019.jpg


Ale w roku 2020 stał się cud - palmy w rozkwicie. Posadzili takie wielkie okazy 8O

cerkiew 2020.jpg


U Św. Hieronima też cudowne zmartwychwstanie

kosciol 2019.jpg


Słońce daje nam popalić.

q6.jpg


Na szczęście jest też i cień ;)

q7.jpg


Główny plac miasta - Trg Nikole Djurkovicia. Ciężko było namówić małżonkę do pozowania w pełnym słońcu.

q8.jpg


Zamyka plac wieża zegarowa z 1667 r. i prowadzące do niej schody Króla Tvrtko

q9.jpg


Wracamy do samochodu przechodząc obok cytadeli będącej fragmentem fortyfikacji zbudowanych przez wenecjan w XVIII w. Mury bardzo ucierpiały podczas trzęsienia ziemi 1979 r.

q10.jpg


Trochę zobaczyliśmy, ale w takiej temperaturze bardziej myśli się o szukaniu cienia niż oglądaniu miasta. Z ulgą siadamy do samochodu i włączamy klimatyzacje.

Za miejscowością Igalo wpadamy jeszcze na małe zakupy do stojących tam marketów. Świetne wina, ogromny wybór nieznanych nam serów. Tankujemy paliwo - mimo atrakcyjnej ceny nie polecam - nasz silnik puki nie wypaliliśmy go do końca zgłaszał błąd zapychania filtra EGR. Pomogło dopiero zatankowanie chorwackiego paliwa.
Do Mlini wracamy przez inne przejście graniczne - Konfin. Mimo że nie było tam dużo samochodów to i tak pół godziny to trwało.
Pierwotnie chciałem jeszcze odwiedzić półwysep Prevlaka ale w końcu nie zdecydowałem się tam pojechać. Trochę było by to za dużo jak na jeden dzień. I tak minął ten bardzo intensywny dzień naszych wakacji. Jutro ostatni dzień na południu.
mchrob
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 624
Dołączył(a): 06.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) mchrob » 04.07.2020 23:23

24 sierpień 2018, czwartek

To był ostatni dzień naszego pobytu w Mlini. Po wczorajszej eskapadzie dzisiaj spędzamy go na wypoczynku nad wodą. Odwiedziliśmy naszą ulubiona plażę w Kupari. Natomiast pod wieczór wybraliśmy się jeszcze raz do Dubrownika żeby pożegnać się z tym pięknym miastem.
Tym razem nie jedziemy do starego miasta ale chcemy odwiedzić Dubrovnicki port.
Parkujemy no bardzo popularnym na forum parkingu w centrum handlowym Atlant Centar. Nie ma problemu z miejscem a i cena bardzo konkurencyjna (chyba 15kn/h). Do starego miasta stąd 2km ale my tam nie idziemy bo idziemy do portu a to tuż obok.

Obecny port Dubrovnicki to tak naprawdę port w Gruž kiedyś oddzielna miejscowość obecnie dzielnica Dubrovnika leżąca nad zatoką o tej samej nazwie.

Widok na port w tle most im. Franjo Tuđmana

r1.jpg


Z ciekawostek do roku 1970 kursował tu tramwaj którym można było dojechać do centrum Dubrovnika. Tu widzę podobieństwo z moim rodzinnym miastem ;) gdzie w tym samym roku podjęto głupią decyzję o likwidacji linii tramwajowych.
Zdjęcie wiki

Dubrovnik_Tram-10_Veza-Lapad_Pile_1952.jpg


Jeszcze większą szkodą było według mnie likwidacja linii kolei wąskotorowej której końcowa stacja także była zlokalizowana w Gruž. Ostatni pociąg odjechał z tej stacji w 1976 a można nim było dojechać do Mostaru i Sarajeva a także do Trebinije i Herceg Novi które niedawno odwiedziliśmy. Ależ była by to atrakcja turystyczna bo trasa tej kolejki była niesamowicie malownicza.
Tu można coś więcej poczytać o tej linii kolejowej http://www.penmorfa.com/JZ/dubrovnik2.html

A takie pociągi po niej jeździły.

train.jpg


Idziemy pooglądać trochę pływającego luksusu.

r2.jpg

r3.jpg


Ten bardzo mi się spodobał ;)

r4.jpg


Jak można doczytać tutaj https://www.yachtcharterfleet.com/luxur ... ertige.htm
Może być wasz za 260000$ na ...................tydzień 8O 8O . Już mi się tak bardzo nie podoba.

r5.jpg


Miasto przesuwa się coraz bardziej w stronę wzgórz.

r6.jpg


Stara zabudowa Gruž to cudowne renesansowe budynki z okresu świetności Republiki Raguzy
Taki też jest dominikański kościół i klasztor Św. Krzyża.

r7.jpg


Przy kościele Polski akcent czyli pomnik Św. Jana Pawła II wśród przepięknych palm.

r8.jpg


A na ścianie pamiątkowa tablica upamiętniająca jego wizytę w tym miejscu.

r9.jpg


W 2003 odprawił w porcie Gruž mszę dla 50 tysięcy osób podczas której beatyfikował chorwacką zakonnicę Marię od Jezusa Ukrzyżowanego Petković.

papa-ivan-pavao-ii-u-gruzu.jpg


Renesansowych perełek jest tutaj wiele. Jeszcze zanim powstał tu port, Gruž było miastem letniskowym dla położonej obok metropolii. Powstały tu przepiękne letniskowe rezydencje bogatych mieszczan z Raguzy.
Tak wyglądało to w 1860 roku

gruz-1860.jpg


Obecnie te rezydencje otoczone nowymi budynkami niestety powoli niszczeją opuszczone. Centrum Dubrovnika zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO a o tych budynkach zapomniano. Sami Chorwaci nie mają pomysłu jak je zagospodarować aby odzyskały swój blask.

Zamknięte i niedostępne.

r10.jpg


Przez mur widać jakie piękno się tam kryje.

r11.jpg

r12.jpg

r13.jpg


Opuszczamy to miasto ale wiemy, że wrócimy tu jeszcze kiedyś bo tak wiele można tu jeszcze zobaczyć.
Na pożegnanie zachód słońca obserwowany z punktu widokowego przy drodze w kierunki Mlini.

r14.jpg

r15.jpg


Jutro wracamy na północ.
mchrob
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 624
Dołączył(a): 06.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) mchrob » 05.07.2020 14:30

W suplemencie ostatniego odcinka mam jeszcze zdjęcie ciekawego muralu który znajduje się na budynku kapitanatu portu.

Nie wiem dlaczego balon w porcie - ale taka widać byłą wizja twórcy.

rmural.jpg
CROberto
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4075
Dołączył(a): 03.02.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) CROberto » 05.07.2020 23:33

Piękny zachód słońca... 8)
Fajnie,że chciało Ci się poszukać stare zdjęcia i dokopać do ciekawych informacji. :)
mchrob
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 624
Dołączył(a): 06.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) mchrob » 06.07.2020 08:42

Jak znajduje coś interesującego a nieznanego mi wcześniej to potem drążę temat w necie i coś tam odnajduje przy okazji.
Te budynki za murami bardzo mnie zaciekawiły, dopiero później doczytałem ze to renesansowe letnie rezydencje.
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7021
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 06.07.2020 09:23

Żal pniszczonych palm - wredny szkodnik :cry:

Ten Twój jacht to jeszcze taniocha. Niewiele większe chodzą po 1 000 000 dolarów za tydzień :mrgreen:

Tramwaj i wąskotorówka to byłaby świetna atrakcja - smutek że zlikwidowane :cry:

Piękny zachód z widokiem :hearts: Przy nim na pewno temperatura była bardziej ludzka - bo 40 stopni to nie dla białego człowieka 8O
mchrob
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 624
Dołączył(a): 06.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) mchrob » 06.07.2020 17:15

Kapitańska Baba napisał(a):Żal pniszczonych palm - wredny szkodnik :cry:

Ale radzą sobie - ciekawe skąd wzięli takie duże egzemplarze żeby posadzić na miejsce zniszczonych. No chyba ze daty przy zdjęciach przekłamują. Ciekawe czy był ktoś ostatnio w Herceg Novi żeby to potwierdzić ?
mchrob
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 624
Dołączył(a): 06.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) mchrob » 06.07.2020 22:19

25 sierpień 2018, piątek

Kończy się nasza przygoda z Adriatykiem ale z Chorwacją się jeszcze nie żegnamy. Żeby osłodzić sobie koniec wakacji mamy jeszcze zarezerwowane 2 noclegi w Zagrzebiu. No ale żeby się tam dostać trzeba przejechać trochę drogi ;)
Ale znowu tą autostradą nasty raz? Nie tym razem nie spieszymy się nigdzie mamy cały dzień by się dokulać do Zagrzebia, włączam w nawigacji omijanie autostrad ;)

Trasa się wyznaczyła więc ruszamy.

smapa.png


Uncle Google mówi że czas jazdy to 8,5 h o 1,5h dłużej niż autostradą - nie jest najgorzej.

s1.jpg


Mam tylko kilka zdjęć zrobionych przez szybę ale oddają piękno tej drogi.

s2.jpg


Naprawdę warto było zrobić sobie taką wycieczkę - polecam każdemu.

s3.jpg


Przez większą część drogi jesteśmy prawie sami na drodze.

s4.jpg

s5.jpg

s6.jpg


Dopiero w rejonie Plitvic pojawia się większy ruch.
Drogowskaz na Rastoke - nocowaliśmy tam dwa lata wcześniej

s7.jpg


A tu już okolice Zagrzebia. Pisarovina takie - chorwackie Pisarzowice (miejscowość koło Bielska-Białej w której mieszkamy) :lol:
A tak przy okazji z Pisaroviny pochodzi znana wam wszystkim woda Jamnica. Tu jest źródło tej wody i rozlewnia.

s9.jpg


A to nasz dom na kolejne dwie noce. Bardzo fajny apartament wynaleziony na bookingu z czystym sumieniem mogę polecić.

s11.jpg


No a że dzieciarnia zauważyła w pobliżu dwa żółte łuki to kolacje mieliśmy już ogarniętą ;)

s10.jpg
mchrob
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 624
Dołączył(a): 06.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) mchrob » 08.07.2020 18:15

Gib
mchrob
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 624
Dołączył(a): 06.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) mchrob » 08.07.2020 20:44

Gib
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Z księżyca na południe - wakacje 2018 - strona 13
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019