Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Moja Grecja - Ελλάδα μου - MCR

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
tiwa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 966
Dołączył(a): 23.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) tiwa » 23.07.2018 20:31

Chętnie poczytam i popatrzę, a sam układam plan na wrześniową Kythirę :) .
pzdr. :wink:
MCR
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 828
Dołączył(a): 15.04.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) MCR » 23.07.2018 20:49

O, Kythiry to już zazdroszczę. To takie miejsce, w którym mógłbym mieszkać :) noclegi masz już ogarnięte? Mogę się podzielić namiar i na fantastyczne Villana Studios, w których mieszkaliśmy rok temu.
tiwa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 966
Dołączył(a): 23.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) tiwa » 23.07.2018 23:05

Chyba wyruszymy 8 września (powrót 30.09), a na razie mam jako tako opracowane dopiero 3 pierwsze dni :( (Serbia, BiH, Czarnogóra, Kosowo) i zjeżdżamy na nocleg do Valbone, gdzie hotelik jeszcze nie wybrany :? ).
Twoją zeszłoroczną relację (podobała mi się) przejrzę jeszcze raz, bo kilka miejsc mnie zainteresowało i pewnie coś wykorzystam :) . Namiary na nocleg jak najbardziej pożądane, bo jeszcze nie wiem czy moja fajna miejscówka na Kythirze nie zepsuła się (czyt. za mocno podrożała :oczko_usmiech: ). Mimo nawału zajęć, chętnie będę zaglądać , co Ciebie tak zachwyciło na Ikarii :roll: :D .
pzdr. :wink:
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13243
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 24.07.2018 05:35

Cześć :)
Ikaria w planie jest już od dawna, raz nawet byliśmy tuż, tuż od decyzji, ale wygrała wtedy inna opcja.
Na ten wrzesień najprawdopodobniej też wybierzemy Dodekanez, ale konkretów póki co nie ma... może Twoje opisy i zdjęcia przeważą szalę :wink:
Ogólnie plan miałeś super, mając 3 tygodnie i lecąc samolotem można poszaleć :cool:
MCR
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 828
Dołączył(a): 15.04.2006
Dodekanisos 2018

Nieprzeczytany postnapisał(a) MCR » 24.07.2018 12:38

24/06/18 - Dzień 1:

Jeszcze przed wyjazdem zmuszony byłem zmodyfikować plan podróży. Wszystko przez trzykrotną modyfikację rozkładu promów Blue Star.
Początkowo dotarcie do Grecji wydawało się idealne. Ateny, przesiadka na samolot na Kos i po chwili na prom na Nisyros.
Najpierw jednak przesunięto jego odpłynięcie o godzinę (to jeszcze akceptowalne), po czym ostatecznie kompania zmieniła rozkład i Blue Star miał dotrzeć na Nisyros o 3 w nocy. Słabo. Szczególnie kiedy podróżuje się z 3,5 latkiem.
Podpytałem ludzi z Nisyros jak tam dotrzeć czymś innym niż prom i rozwiązanie szybko się znalazło ;)
Ale po kolei...

Z Wrocławia wyjechaliśmy przed 8, zależało mi na dotarciu do Raszyna (gdzie rezerwowałem parking) przed 11 tak, aby na lotnisku Chopina być nie później niż o 11. Ta część planu wyszła idealnie.
Auto odstawione, pracownik parkingu podrzuca nas do terminala i... pojawia się pierwszy problem. Chciałem nadać bagaż (na nieszczęście kupiłem dwa osobne bilety) od razu na Kos. Nigdy nie miałem problemów z łączonymi połączeniami (i to nawet przy różnych przewoźnikach) tym razem przy odprawie usłyszałem "nie da się". Trudno.
Przecież nie będę tupał nogami kiedy to i tak nic nie da. Odprawiam bagaż do Aten, tam mam półtorej godziny na przesiadkę. Powinno się udać.

Aegean Airlines, którymi podróżujemy, nie bez powodu każdego roku zdobywa nagrodę dla najlepszej lokalnej linii lotniczej. Samoloty są czyste, obsługa niezwykle uprzejma i uśmiechnięta. Jako ichniejszy "klubowicz" zamawiam dla nas posiłki specjalne w postaci owoców morza :)
Punktualnie po 2,5h lotu docieramy do Grecji i po 16 jesteśmy w Atenach. Jeszcze tylko bagaż, na który czekam jakieś 40 minut, biegiem na górę żeby go nadać na Kos, jeszcze tylko ponowna odprawa i security i wpadam zdyszany do Gate'u na kilka minut przed boardingiem.
No jeśli tak mają wyglądać tegoroczne wakacje, to dzięki :) kilka kilogramów przyda się zrzucić, ale w takim tempie do kraju wróci pół obywatela :)

O 18:30 lądujemy na Kos. Niestety jedynym środkiem transportu o tej godzinie (zmowa jakaś?:) ) są taksówki. Wsiadamy do jednej i po kilkunastu minutach jesteśmy w Kardamenie. Jeszcze tylko 15EUR dla kierowcy.

Wrzucamy bagaże do pokoju, szybki prysznic i idziemy na nadbrzeże coś zjeść, a przy okazji obejrzeć mecz Polaków (na całe szczęście Junior był tak padnięty podróżą, że wróciliśmy przed zakończeniem pierwszej połowy nie musząc oglądać porażki).
W międzyczasie kupuję bilety na łodzie wycieczkowe, które codziennie odpływają na Nisyros.
To jedyna opcja, by się tam dostać nazajutrz.
Wracamy do pokoju, idziemy spać. Rano pobudka i zaczynamy prawdziwy urlop. Oby bez kolejnych niespodzianek :)
Beata W.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2947
Dołączył(a): 15.02.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Beata W. » 24.07.2018 16:27

Czekamy więc na kolejny dzień, no i na fotki :lol:

Ale jakie zrządzenie losu codziennie pracuję w Raszynie (kiedyś nawet jakieś 20 lat mieszkałam) a żeby lecieć w tym roku na urlop muszę jechać do Wrocławia :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Lidia K
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3517
Dołączył(a): 09.10.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lidia K » 24.07.2018 17:45

Świetnie, że już ruszasz z relacją, będzie przez najbliższe tygodnie co oglądać i czytać. Kos - może będzie naszym greckim celem już za półtora miesiąca, Nisiros spenetrowana w zeszłym roku.
MCR napisał(a):Jeszcze tylko bagaż, na który czekam jakieś 40 minut, biegiem na górę żeby go nadać na Kos, jeszcze tylko ponowna odprawa i security i wpadam zdyszany do Gate'u na kilka minut przed boardingiem.
No jeśli tak mają wyglądać tegoroczne wakacje, to dzięki :) kilka kilogramów przyda się zrzucić, ale w takim tempie do kraju wróci pół obywatela :)

Trudne początki, ale doświadczenia Ci nie brakuje więc poszłooooo wszystko sprawnie. Nie zazdroszczę tego stresowania się. :(
MCR
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 828
Dołączył(a): 15.04.2006
Dodekanisos 2018

Nieprzeczytany postnapisał(a) MCR » 29.07.2018 09:41

25/06/18 - Dzień 2:

Na Nisyros docieramy o 10:30. W porcie czeka już na nas auto, które wcześniej zamawiałem. Pakujemy bagaże i ruszamy do Pali - tutaj, w Mammis Apartments spędzimy kilka najbliższych dni.

!250618_01.jpg


Dlaczego Nisyros? Ta wyspa, nie wiem dlaczego, fascynowała mnie od lat. Nigdy nie było mi tu jakoś po drodze - w tym roku było podobnie. Planowałem północny Dodekanez, a ten wulkan leży na południe od Kos.
Na szczęście udało się ogarnąć połączenia.
Od niej chcieliśmy też zacząć - nie ma tu powalających plaż, choć przyzwoite są, plan był więc taki, żeby przez pierwszych kilka dni urlopu trochę pozwiedzać, przyzwyczaić się do słońca a i przy okazji odpocząć.
Zacząć żyć - Kefi :)

Joanis - sympatyczny właściciel Mammis Apartments, prowadzi nas do studia, rozpakowujemy się i ruszamy do Mandraki - "chory" wyspy.

Zostawiamy auto na parkingu w okolicach portu i ruszamy zwiedzać.

IMGP9880_resize.JPG
Mandraki


Choć Mandraki nie przypomina "cykladzkich" chor, to jest tu naprawdę uroczo

IMGP9885_resize.JPG
Mandraki


szczególnie, że (w teorii) cała trasa od portu aż do Kastro z Panagia Spiliani, jest wyłączona z ruchu kołowego (zakaz nie dotyczył mieszkańców :) )

IMGP9887_resize.JPG
Mandraki


Można więc było wpuścić się w wąskie uliczki i próbować zgubić.

IMGP9891_resize.JPG
Mandraki


Skoro więc tu jesteśmy, to obieramy sobie za cel właśnie Panagia Spiliani, mając nadzieję na możliwość zwiedzania również Kastro

IMGP9893_resize.JPG
Mandraki


Z tej strony Mandraki przypomina trochę małą wenecję na Mykonos

IMGP9904_resize.JPG
Mandraki


Po drodze zatrzymujemy się w piekarni i kupujemy jakieś przekąski. Obsługująca nas kobieta zachęca do odwiedzenia pobliskiej plaży - Chochlaki

IMGP9908_resize.JPG
Mandraki - Chochlaki


jak zdecydowana większość tutaj - wypełnionej czarnymi kamyczkami. Spokojnie tutaj, ale nie planujemy dziś plażowania.

Dobrze oznaczona droga wspina się do góry schodami i prowadzi nas do wejścia do tutejszego Monastyru

IMGP9911_resize.JPG
Mandraki - Panagia Spiliani


jeszcze tylko rzut okiem na Mandraki

IMGP9912_resize.JPG
Mandraki


i zwiedzamy okolice

IMGP9920_resize.JPG
Mandraki - Panagia Spiliani


Wewnątrz niestety nie można robić zdjęć, a wszystkie ścieżki prowadzące do murów Kastro były zamknięte bramami.
Kościół jest dostępny dla zwiedzających od 10 do 15, wejście bezpłatne.
Zbudowany przez Rycerzy Świętego Jana na początku 14 wieku góruje nad Mandraki. Największa część klasztoru zbudowana jest w jaskini (stąd nazwa Spiliani). Wewnątrz można oglądać piękne ikonostany.
Fajnie też jest tam odpocząć (chłodno :) ) po upale. Łapiemy trochę sił i wracamy inną drogą do samochodu

IMGP9924_resize.JPG
Mandraki


Jedziemy do pokojów coś zjeść. To jednak nie koniec dzisiejszej wycieczki, minęła dopiero 13 :)
MCR
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 828
Dołączył(a): 15.04.2006
Dodekanisos 2018

Nieprzeczytany postnapisał(a) MCR » 29.07.2018 21:03

25/06/18 - Dzień 2:

Po 15, najedzeni, wskakujemy ponownie do auta i jedziemy w kierunku ponownie w kierunku Emporios. Paliwa w teorii mam wystarczająco, więc plan jest taki, żeby zatankować dopiero w drodze powrotnej.
Wyspa duża nie jest, jednak wzniesienia szybko rewidują spalanie i kilka km przed miejscem docelowym zmuszony jestem zawrócić. Za duże ryzyko wracania na oparach :)
Zatem dojeżdżamy do głównej drogi i kierunek Mandraki. Tuż przed Loutra znajduje się jedyna na wyspie stacja paliw.

!250618_02.jpg


Tankujemy i zmieniam trochę trasę - jedziemy na plażę Lies zerknąć, czy nadaje się ona do potencjalnego leniuchowania.
Uwag brak, jeśli zdecydujemy się któregoś dnia poleżeć i popływać, to przyjedziemy właśnie tutaj. Wprawdzie pobliska tawerna jest jeszcze (już?:) ) zamknięta ale zawsze można przecież zabrać napoje ze sobą.
Szkoda czasu na zachwyty - na pewno tu wrócimy. Tymczasem powrót i kierunek Nikia.

!250618_03.jpg


Nikia to urocza miejscowość, jedna z 4 zamieszkanych na wyspie. Wg różnych danych mieszka tutaj około 50 osób.
Białe domy, płaskie dachy, kolorowe drzwi i okiennice. Bajka. Do tego wąskie uliczki prowadzące do tutejszej platia zwanej Porta.

IMGP9932_resize.JPG
Nikia


pech - trafiliśmy akurat na wycieczkowe tłumy. Trzeba będzie sprawdzić w porcie o której odpływają statki z Kos (bo o której przypływają to już wiemy :) ).

Pogoda, mało słoneczna z chmurami, zachęca do spacerów. Z Nikia roztacza się piękny widok na kratery

IMGP9940_resize.JPG
Nikia


kręcimy się we trójkę - z małżonką i juniorem - po okolicach.

IMGP9944_resize.JPG
Nikia


IMGP9945_resize.JPG
Nikia


Chciałem dojść do położonych kilkaset metrów dalej ruin wiatraków, ale byliśmy zbyt wycieńczeni i dniem i podróżą.
Nikia zachwyciła. Jest tak mała, pełna wąskich uliczek, że choć zgubić się tu raczej nie można, to jednak spędzić ogrom czasu szwędając się powoli tu i tam jak najbardziej. Już jestem pewien, że Nisyros był dobrym wyborem.
Wracamy do auta, chciałem jeszcze odwiedzić tutejsze muzeum wulkanologiczne, ale było już zamknięte.
Zamieniamy się miejscami i małżonka siada za kierownicą.
Krętą, wąską asfaltową drogą zjeżdżamy na poziom morza.
To Avlaki. Jeszcze tylko spacer brukowaną ścieżką

IMGP9955_resize.JPG
Avlaki


i jesteśmy na miejscu

IMGP9959_resize.JPG
Avlaki


Avlaki, w co dziś trudno uwierzyć, był jeszcze w latach 50tych głównym portem Nikii. Tutaj cumowały statki, z których rozładowywano towary dostarczane do Nikii.
Obecnie służy nielicznym jako kąpielisko, a tylko opuszczone ruiny przypominają czasy jego świetności.
Lubię takie miejsca - zapomniane, z historią.

IMGP9963_resize.JPG
Avlaki


IMGP9965_resize.JPG
Avlaki


Jest już prawie 18, pora wracać do pokoju, robiąc jeszcze jakieś zakupy na kolację i śniadanie. Pierwszy dzień wakacji za nami.
Beata W.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2947
Dołączył(a): 15.02.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Beata W. » 30.07.2018 07:56

Pierwszy dzień jest zawsze dla mnie najbardziej ekscytujący :wink:
ładne widoczki :papa:
MCR
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 828
Dołączył(a): 15.04.2006
Dodekanisos 2018

Nieprzeczytany postnapisał(a) MCR » 05.08.2018 10:17

26/06/18 - Dzień 3:

Statki wycieczkowe z Kos, z których wysypują się jednodniowi "zwiedzacze" Nisyros, przybywają o 10:30. Uwzględniając czas "wyładunku" oraz dojazdu, spodziewaliśmy się pierwszych turystów w okolicach kraterów nie wcześniej niż koło 11:30-12.
Po śniadaniu ruszamy zatem oglądać główną (a już z pewnością jedną z "must see") atrakcję wyspy.

O 8 meldujemy się obok Stefanosa. Ta godzina ma jeszcze jedną zaletę - budka, w której sprzedawane są bilety, jest zamknięta. Zatem zwiedzanie mamy bezpłatne :)

Zejście w dół krateru Stefanos na własną odpowiedzialność:

IMGP9973_resize.JPG
Stefanos


Stefano, to jeden z 10 kraterów na Nisyros. Jest zdecydowanie najbardziej znany i popularny, co wynika zarówno z jego dostępności (najłatwiej tam dotrzeć) jak i wielkości

IMGP9982_resize.JPG
Stefanos


na dole wszelkie co bardziej niebezpieczne miejsca, z których albo wydobywa się para (o uroczym zapachu siarki :) ) albo z niestabilnym podłożem są odgrodzone sznurkiem i barierkami

IMGP9984_resize.JPG
Stefanos


Nie oznacza to jednak, że można tam biegać. Trzeba naprawdę uważać. Wulkan jest wciąż czynny, choć w stanie spoczynku, i chwila nieuwagi może skończyć się poparzeniem.
Krater zapadł się po dwóch erupcjach - 15 i 25 tyś lat temu. Nic nie wskazuje na to, żeby w najbliższym czasie "atrakcja" się powtórzyła :)
Na dole przez chwilę byliśmy sami. Na spokojnie obeszliśmy krater, zrobiliśmy kilka zdjęć, a w drodze powrotnej zatrzymaliśmy się na kawę w otwierającej się właśnie tutejszej kantynie.
Chwilę później ruszamy do kolejnych atrakcji centrum Nisyros - kraterów Aleksandros oraz Polyvotis

IMGP9992_resize.JPG


ścieżka jest dobrze widoczna i łatwa, choć niewielu turystów tu dociera. A szkoda, bo widoki są piękne

IMGR0002_resize.jpg
Aleksandros


Obok Aleksandros jest Polyvotis i mały Polyvotis, a także Achilleas i Logothetis.
Dwa kolejne leżą pod Nikia, do której udajemy się ponownie

Miejscowość jednak oglądamy tylko z góry

IMGR0019_resize.jpg
Nikia


nie mogłem jednak odpuścić ponownego zobaczenia kraterów z tego miejsca

IMGR0017_resize.jpg


Jednym z najlepszych punktów widokowych jest tutejszy Profitis Ilias, dziś zasłonięty chmurami.

IMGR0030_resize.jpg
Profitis Ilias


Obok znajduje się też opuszczony monastyr Agios Ioannis Theologos, który można oglądać jedynie z zewnątrz

IMGR0037_resize.jpg
Agios Ioannis Theologos


Opuszczając Nikia zjeżdżam po drodze do kolejnego monastyru - również wyglądającego na niezamieszkałego. To Panagia Kira

IMGR0046_resize.jpg
Panagia Kira


z tym miejscem związana jest jedna z zagadek Nisyros. Teoretycznie, wg mapy, prowadzi stąd gruntowa droga, która kończy się przy plaży Lies.
Potwierdza to Google Earth, jednak zdaniem pracownika wypożyczalni aut - to tylko piesza ścieżka. Gdybym miał auto 4x4 to chętnie sprawdziłbym to samodzielnie. Na 99,99% jest ona przejezdna, w każdym razie zarówno odcinek w okolicach monastyru - który dobrze widać z góry, jak i ten widoczny z Lies na to wskazują. Kiedyś to sprawdzę :)
Tymczasem docieramy do Emporios. Najmniejszej zamieszkałej na Nisyros. Na stałe mieszka tu kilka osób - reszta, po trzęsieniu ziemi w 1933r, przeniosła się w większości do Mandraki.
Zostawiamy auto na parkingu i odwiedzamy tutejszą - naturalną saunę

IMGR0049_resize.jpg
Sauna


duszno i parnie :) ponoć w znacznej części tutejszych domostw znajdują się takie sauny.

Emporios jest dla mnie najbardziej urokliwym miejscem na wyspie. Łączy opuszczone miejsca z odnowionymi

IMGR0051_resize.jpg
Emporios


znajdują się tutaj dwie doskonałe tawerny, my siadamy w "To balkoni"

IMGR0054_resize.jpg


po krótkim posiłku, najedzeni i napojeni, kontynuujemy zwiedzanie

IMGR0065_resize.jpg
Emporios


IMGR0066_resize.jpg
Emporios


i docieramy do położonego na skraju Agios Athanasios - odgrodzonego i zamkniętego

IMGR0069_resize.jpg
Agios Athanasios


Emporios zostało uznane za obiekt o szczególnej wartości architektonicznej i jest chronione zarówno przez Ministerstwo Kultury, jak i Ministerstwo Środowiska. Tutejsze wzgórze zajęte jest przez ruiny zamku

IMGR0074_resize.jpg
Emporios


do którego oczywiście idziemy

IMGR0077_resize.jpg
Emporios


schodami do nieba :)

IMGR0078_resize.jpg
Emporios


Widać stąd całą okolicę

IMGR0080_resize.jpg
Emporios


Tutejsze Kastro pochodzi prawdopodobnie z 13-14 wieku i założone zostało przez Joanitów i posiadał funkcję osady obronnej.
Dziś niewiele tutaj pozostało

IMGR0084_resize.jpg
Kastro


a jedynym odnowionym budynkiem jest pochodzący z 13 wieku bizantyjski Taxiarchi Michali (Kościół Michała Archanioła)

IMGR0088_resize.jpg
Taxiarchi Michali


IMGR0100_resize.jpg
Taxiarchi Michali


Niewielka Emporios pochłania nam niemal połowę dnia. Wracamy jednak do auta i jedziemy na spacer do Mandraki.
Jeszcze tylko wizyta w tutejszym muzeum archeologicznym

IMGR0111_resize.jpg
Muzeum archeologiczne Mandraki


IMGR0114_resize.jpg
Muzeum archeologiczne Mandraki


które obok ekspozycji z różnych epok prezentuje mapę znalezisk. Ta zachęca mnie to odwiedzenia dwóch bardzo starych kościołów, znajdujących się w zachodniej części wyspy.
Ale to już jutro, będziemy mieli auto 4x4...

!26062018_01.jpg
MCR
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 828
Dołączył(a): 15.04.2006
Dodekanisos 2018

Nieprzeczytany postnapisał(a) MCR » 05.08.2018 14:52

27/06/18 - Dzień 4:

Dziś zmiana auta. Zostawiam małego Seata i powinien na mnie czekać Jimny 4x4. Jeśli ktoś się zastanawiał albo miał jakiekolwiek wątpliwości co do przydatności tego auta, to odpowiedzią będą wąskie, strome drogi niektórych części Grecji (i nie tylko :) ).
Lubię ten pojazd, bo choć mały zapewnia poczucie bezpieczeństwa. W każdym razie jadąc Jimnym nigdy nie zastanawiałem się, czy droga przede mną jest przejezdna, czy też nie. Po prostu nią jechałem :-)
Dziś jednak niespodzianka. Zamiast 4x4 czeka na mnie Ignis. Ładny, nowy, pachnący nowością ale bez napędu na 4 koła.
Dramatu nie ma, poza jedną drogą z Panagia Kira do Lies, o której już pisałem, raczej nie sądzę aby gdziekolwiek 4x4 byłby tutaj przydatny.
Jest pochmurno ale wyboru nie mamy. Ruszamy.
Mijamy Mandraki i wąską betonowo-asfaltową drogą dojeżdżam do kolejnego Monastyru na wyspie. Evangelistria.

IMGP0123_resize.JPG
Evangelistria


Poza tym, że jest zamknięty (jak chyba każdy tutaj) to niczym się nie wyróżnia. No może poza tym, że startują stąd ścieżki prowadzące w góry - w stronę Nymfios, Profitis Ilias i do Emborios. O ile tą ostatnią zainteresowany nie byłem - jest ponoć mocno zniszczona, o tyle Nymfios i dalej Profitis Ilias był na mojej liście miejsc do odwiedzenia.

IMGP0120_resize.JPG
Evangelistria


ale nie teraz. Pogoda nie zachęca - jest mocno pochmurno, a wyżej być może pada. Albo więc uda się wieczorem, albo przy kolejnej wizycie na Nisyros.
Zawracamy i kierujemy się w stronę Paleokastro, będącym w starożytności akropolem Nisyros

IMGP0125_resize.JPG
Paleokastro


Budowany od VI do IV wieku pne, położonym na wzgórzu z widokiem na Mandraki. Jest to jeden z najlepiej zachowanych starożytnych twierdz jakie widziałem w Grecji. Ładnie odnowione mury oraz wieże, z których sześć stoi po południowej stronie, a po wschodniej stronie znajdują się dwie kolejne.
Prace archeologiczne nie zostały zakończone. Wewnątrz twierdzy odkopano jeszcze wczesnochrześcijańską bazylikę, na odkrycie pozostaje zaś całe miasto, które było chronione przez mury.

IMGP0126_resize.JPG
Paleokastro

IMGP0169_resize.JPG
Paleokastro


IMGP0140_resize.JPG
Paleokastro


Wracamy do głównej drogi, mijamy heliport i po jakimś kilometrze kończy się asfalt i zaczyna przyjemny szuter

IMGP0172_resize.JPG


gruntowa, czasem bardziej kamienista, zachodnia droga Nisyros prowadzi przez dawne terenu uprawne. Ponoć ta część wyspy słynęła z winorośli i owoców, po których dziś nie ma śladu.
Widać jedynie budowane tarasy uprawowe i kilka kapliczek

IMGP0173_resize.JPG
Agios Nikolaos


bardzo zależało mi, żeby odwiedzić Panagia Faneromeni - bizantyjską kaplicę. Niestety mimo dobrej mapy nie odnalazłem początku ścieżki do niej. Podobnie z drugim miejscem - Siones. Archeologiczne znaleziska z obu oglądaliśmy wczoraj w muzeum.
Szkoda, jest to jednak kolejny powód by wrócić kiedyś na wyspę (a przy okazji - oba miejsca oznaczyłem sobie już na google earth ;-).
Tymczasem mijamy kolejną kaplicę

IMGP0179_resize.JPG


i docieramy do pięknego (tak, tak. Opuszczonego i zamkniętego) Moni Stavros

IMGP0182_resize.JPG
Moni Stavros


IMGP0185_resize.JPG
Moni Stavros


miałem w planach zjechać jeszcze do Aghia Irini, ale...od dłuższego czasu wskaźnik paliwa pokazywał zasięg bliski zeru. To oznacza, że trzeba było dotrzeć jak najszybciej do stacji benzynowej.
Nie planowałem jeszcze jednego przejazdu tą drogą. Zostawiam więc zachodnią część Nisyros i oznaczam ją jako nieodkrytą.
Na kolejny raz :)

!27062018_01.jpg
MCR
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 828
Dołączył(a): 15.04.2006
Dodekanisos 2018

Nieprzeczytany postnapisał(a) MCR » 05.08.2018 21:13

27/06/18 - Dzień 4:

Co można robić przez dalszą część dnia?
Na pewno zatankować auto :) i odwiedzić przy tej okazji Mandraki, zanurzając się w tutejszych uliczkach

IMGP0194_resize.JPG
Mandraki


Można też odwiedzić Loutra, które lata świetności mają za sobą. Tutejszy kompleks "thermal spa" dziś popadł w ruinę

IMGP0201_resize.JPG
Loutra


IMGP0205_resize.JPG
Loutra


IMGP0206_resize.JPG
Loutra


Wracamy na chwilę do pokojów

IMGP0223_resize.JPG
Mammis Apartments


IMGP0232_resize.JPG
Mammis Apartments


uwielbiam to miejsce. Z noclegami trafiliśmy w przysłowiową "setkę".
Ponieważ pobyt na Nisyros zbliża się do końca, a ja i tak wiem, że nie zobaczyłem tutaj wszystkiego co chciałem, postanawiamy podjechać na plażę.
Najpierw jednak krótki przystanek w uroczej Panagia Thermiani. Kaplica została wybudowana w miejscu starożytnych łaźni rzymskich. Ich pozostałości widać w sklepieniu

IMGP0238_resize.JPG
Panagia Thermiani


w widocznej "grocie" znajduje się źródło wód termalnych.

IMGP0241_resize.JPG
Panagia Thermiani


Stąd jeszcze tylko kawałek do Lies

IMGP0246_resize.JPG
Lies


bardzo długiej i piaszczystej

IMGP0253_resize.JPG
Lies


z której to rozpoczyna się kilometrowy szlak do najładniejszej na wyspie Pachia Ammos. Ścieżka jest dobrze widoczna, choć momentami bardzo wąska i przerażająca

IMGP0257_resize.JPG
Pachia Ammos


sama plaża wynagradza trud wycieczki. Dotarliśmy tutaj z 3,5 letnim dzieckiem, więc można, choć trzeba uważać. Jest stromo, jest wąsko.
A plaża? Urocza

IMGP0259_resize.JPG
Pachia Ammos


pełna "wydm"

IMGP0263_resize.JPG
Pachia Ammos


niestety, czego nie mogę odżałować, wszystko co służyć miało kąpieli zostało w pokojach. Szkoda, bo tutaj chętnie byśmy pozostali.
Skoro jednak trzeba wracać, to jedziemy do na kawę do Nikia :)
Parkuję auto

IMGP0266_resize.JPG
Nikia


i wąskimi uliczkami

IMGP0269_resize.JPG
Nikia


IMGP0270_resize.JPG
Nikia


mijając gospodarzy :)

IMGP0273_resize.JPG
Nikia


docieramy do "porta" - samego centrum miejscowości. Tutejszego "platia"

IMGP0276_resize.JPG
Nikia


Siadamy w kafenionie

IMGP0279_resize.JPG
Nikia


i leniwie delektujemy się widokami

IMGP0282_resize.JPG
Nikia


IMGP0283_resize.JPG
Nikia


Oczywiście nie mogłem pominąć tutejszego "punktu widokowego" na stefanosa

IMGP0289_resize.JPG
Nikia


Bardzo zależało mi również na dotarciu do widocznego w oddali wiatraka

IMGP0292_resize.JPG
Nikia


nie dostałem na to jednak zgody od małżonki :) następnym razem!

jeszcze tylko minięcie tutejszego strażnika

IMGP0293_resize.JPG
Nikia


i wracamy na późny obiad oraz zwiedzanie "naszego" Pali. Kolejny cudowny dzień na Nisyros.

!27062018_02.jpg
MCR
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 828
Dołączył(a): 15.04.2006
Dodekanisos 2018

Nieprzeczytany postnapisał(a) MCR » 07.08.2018 08:31

28/06/18 - Dzień 5:

Nisyros opuszczamy promem Dodekanisos Seaways. Punktualnie o 11:20 wsiadamy na pokład, by półtorej godziny później dotrzeć na Kalymnos.
Robi wrażenie. Ogromne. Mamy jednak zaledwie trochę ponad godzinę, więc z portu udajemy się do najbliższego kafenionu i szybko uzupełniamy płyny.
W pobliżu wypatruję jeszcze wytwórnię gąbek, którą odwiedzamy i robimy nieplanowane zakupy, będące równocześnie pamiątkami dla znajomych.

IMGP0298_resize.JPG
Kalymnos


Kilka minut po 14 przypływa drugi katamaran 12NE. Jeszcze tylko godzina i wysiadamy na...Lipsi! Spędzimy tu najbliższe 3 noce :)
MCR
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 828
Dołączył(a): 15.04.2006
Dodekanisos 2018

Nieprzeczytany postnapisał(a) MCR » 10.08.2018 19:11

29/06/18 - Dzień 6:
Są takie miejsca, które kocha się z czasem. Są takie, które wydają się obojętne. Są wreszcie i takie, które zachwycają od samego początku, mimo iż wydają się niepozorne.
Lipsi dla mnie była strzałem w dziesiątkę i cieszę się, że akurat ją wybrałem na najbliższe dni. Do samego końca walczyła z Arki i Agathonisi, które muszą jednak poczekać na odkrycie.

To niewielka wyspa, raptem około 16km^2 zamieszkiwana przez około 800 mieszkańców. Choć położona bardzo blisko Patmos, Leros i niewiele dalej od Kalymnos, to jest tu spokojnie.
Doskonale trafiliśmy również z noclegami - zamieszkaliśmy w apartamencie położonym na dachu, dzięki czemu mamy na "własność" ogromny taras z pięknym widokiem na nadbrzeże z portem, a także niemal całą Chorio - zwaną po prostu Lipsi. Jedyną zamieszkałą osadę na wyspie :)

IMGP0299_resize.JPG
Lipsi


Dzień zaczynamy od krótkiego spaceru, dzięki któremu dowiemy się jak w tym gąszczu wąskich uliczek trafić ponownie do naszego apartamentu.

IMGP0302_resize.JPG
Lipsi


IMGP0303_resize.JPG
Lipsi


IMGP0305_resize.JPG
Lipsi


Odwiedzamy tradycyjną, wiejską (miejską?) piekarnię, robimy małe zakupy i wracamy do pokoju na śniadanie

!29062018_01.jpg
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Moja Grecja - Ελλάδα μου - MCR - strona 40
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019