Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Moja Grecja - Ελλάδα μου - MCR

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
tony montana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10444
Dołączył(a): 14.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) tony montana » 07.10.2018 17:43

MCR
Zaglądam tu raz na jakiś czas - zdecydowanie za rzadko, piekne miejsca pokazujesz

Taka zatoka Kasidi czy Vlychada (?) - mega fajne lokalizacje!

pozdrowienia
:boss:
MCR
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 728
Dołączył(a): 15.04.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) MCR » 07.10.2018 18:55

Dobra, dobra :) zabiorę się za perełkę wyjazdu :)
lucky15
Autostopowicz
Posty: 1
Dołączył(a): 02.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) lucky15 » 08.10.2018 20:14

Co to jest gps log i jak tego używać?
MCR
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 728
Dołączył(a): 15.04.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) MCR » 09.10.2018 19:38

https://pl.wikipedia.org/wiki/Datalogger_GPS

ja używam aplikacji na androida
MCR
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 728
Dołączył(a): 15.04.2006
Dodekanisos 2018

Nieprzeczytany postnapisał(a) MCR » 26.10.2018 09:22

09/07/18 - Dzień 16:

Wyjątkowo wczesne, jak na urlop, śniadanie musiało zakończyć się tuż po 6. Dokładnie godzinę później pożegnaliśmy Fourni i lokalnym Panagia Theotokos ruszyliśmy w godzinny rejs, po trochę wzburzonym morzu, na Ikarię.
Prom ma tylko jeden przystanek po drodze - Thimena

IMGP1243_resize.JPG


IMGP1242_resize.JPG
MCR
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 728
Dołączył(a): 15.04.2006
Dodekanisos 2018

Nieprzeczytany postnapisał(a) MCR » 17.11.2018 18:02

09/07/18 - Dzień 16:
Jest i Ona. Mityczna Ikaria. Królowa błękitu i lazuru :)
To tu, wg legendy, zafascynowany wolnością zakończył swój żywot Ikar, syn Dedala i Naukrate.

Do samego końca nie byłem pewien, który z kierunków obrać. Do wyboru była Karpathos i okoliczne wyspy oraz Ikaria wraz z północą.
Postawiłem na wybór nr 2, choć wiedziałem że nie będzie to wyprawa pod hasłem "plażing i smażing". Bo choć nie trudno tu znaleźć urokliwe miejsca do wbicia parasola i rozłożenia koca (i to nawet takie, na których jest się samemu) to niby każdej (no prawie) czegoś brakuje.
Na północy piasek, ale wielkie fale i dość silne prądy morskie - miejsca do kąpieli wydzielone są bojami. Na południu cisza i spokój, ale w większości żwirek i żwir. Tyle teorii, wolę praktykę. Szczególnie, że ta okazała się ciekawsza i Ikaria została "moją" wyspą.
Znalazłem tu wszystko, od starożytnych pozostałości, poprzez urokliwe kaplice i monastyry, zieleń, piękną łupkową tradycyjną zabudowę, małe miasteczka, ciszę, spokój, niespieszność i wyjątkową - nawet jak na Grecję - gościnność mieszkańców.
Ale po kolei :)

Najpierw trzeba opuścić prom, podpisać papiery do wynajętego wcześniej auta (biorę Suzuki Jimny na cały pobyt), odpalić nawigację i dostać się w okolice Kato Raches (Nas) gdzie spędzimy ostatnie dni tegorocznego urlopu.

Pogoda wybitnie urocza nie jest, więc postanawiamy poświęcić dzień na zwiedzanie. A to zaczynamy tuż obok głównej drogi prowadzącej z Nas na zachód wyspy. Świeżo wyasfaltowanej :)

IMGP1247_resize.JPG


to pozostałości świątyni Artemis Tavropolo, do której najpierw docieram z góry ale liczę również na dotarcie w to miejsce od strony plaży

IMGP1249_resize.JPG


IMGP1253_resize.JPG


Sama plaża Nas jest uroczo położona

IMGP1258_resize.JPG


Mijamy Tsakades i po kilku km docieramy do uroczego Evangelistiria Mavrianu

IMGP1259_resize.JPG


IMGP1270_resize.JPG


kilka km dalej mijamy Amalo

IMGP1271_resize.JPG


i to jest jedna z cech Ikarii. No może dwie - raz, że większość (wszystkie?) tradycyjne zabudowania wykonane są z pięknych kamieni a dwa - wioski są bardzo rozproszone. Strasznie uciążliwa musiała być dawniej podróż pomiędzy nimi...

Pierwszym dłuższym przystankiem jest Karkinagri na południu. Tu kończy się asfalt i choć - w teorii - istnieje możliwość objechania wyspy od południa, to w praktyce...o tym za chwilę :)

Karkinagri wita nas pięknym słońcem i wręcz oślepiającym połączeniem bieli zabudowań i błękitu morza. Pierwsze zauroczenie Ikarią

IMGP1273_resize.JPG


IMGP1277_resize.JPG


IMGP1278_resize.JPG


IMGP1288_resize.JPG


IMGP1291_resize.JPG


pierwszy raz przestałem patrzeć na zegarek i siedząc w tutejszym kafenionie mogłem delektować się tylko widokami i zimnym napojem.
Wracając do praktyki teoretycznego objechania wyspy od południa, ruszamy w kierunku Trapalo, mijając przepięknie położoną Panagię

IMGP1293_resize.JPG


IMGP1298_resize.JPG


IMGP1317_resize.JPG


do Trapalo prowadzi szutrowa, a w zasadzie po części kamienista droga. Można tu spokojnie dojechać "normalnym" autem, choć komfort wysokiego zawieszenia 4x4 robi swoje

Co jest w Trapalo? Nic. Choć ktoś tu mieszka, a na pewno przemili ludzie prowadzą tawernę z której napojów korzystamy.
Jednak to właśnie to "nic" przyciągnęło mnie tu. Oj chętnie byśmy się wykąpali :)

IMGP1304_resize.JPG


IMGP1308_resize.JPG


ale nie było tego w planach. Pozostaje więc delektowanie się ciszą. To co z tą drogą. Z Trapalo można w teorii jechać dalej na wschód aż do Manganitis. Droga, uszkodzona przez osuwisko kilka lat temu, została naprawiona. Jest ona jednak w takim stanie, że wypożyczalnie zakazują poruszania się po niej.
Może to kolejna legenda, może z gór schodzą tam smoki i zjadają podróżnych :) skoro jednak w umowie najmu mam zapisane, że Jimnym mogę jeździć wszędzie (choćby i po dnie morza) ale pod żadnym pozorem nie mogę wybrać się z Karkinagri do Manganitis to nie próbuję. Kropką nad "i" jest fakt, że droga jest wąska, prowadzi po grani i nie ma gdzie zawrócić, jakby ktoś się w trakcie rozmyślił.
Quadem bym ryzykował, autem nie.
Wracamy więc do Kalamos i do pokoju wracamy od strony gór, zatrzymując się w Langada

IMGP1320_resize.JPG


i dojeżdżając do winnicy Tsantiri. Umawiałem się tu na zwiedzanie i degustację wina, trochę (albo i bardziej) zdenerwowałem się kiedy miejsce było zamknięte

IMGP1324_resize.JPG


Dobrze, że na Ikarii - a jakże - to nie jedyna winnica :)

wracamy do Nas. Późno już...

IMGP1328_resize.JPG


Pierwszy dzień na Ikarii. Pierwszy raz mnie zauroczyła.

!09072018.jpg
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12310
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 18.11.2018 07:40

No wreszcie :)

Pierwsze wrażenie - przeurocze te kościółki z kamiennymi, łupkowymi dachami :idea: 8O

Co do tego odcinka drogi, dzięki któremu można objechać Ikarię naokoło to nieraz mnie intrygowało patrząc na różne mapy czy on w ogóle istnieje a jeśli tak to czy da się przejechać...
MCR napisał(a):droga jest wąska, prowadzi po grani i nie ma gdzie zawrócić

Gdy przyjdzie co do czego to znając siebie pewnie spróbuję :lol:
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8910
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 19.11.2018 17:13

MCR napisał(a): Co jest w Trapalo? Nic.


Takie miejsca są najlepsze :D na wypoczynek, chociaż chętnie znalazłabym się w każdym, które pokazujesz 8) w swej relacji.
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8386
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 19.11.2018 17:26

Podoba mi się.
MCR
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 728
Dołączył(a): 15.04.2006
Dodekanisos 2018

Nieprzeczytany postnapisał(a) MCR » 21.11.2018 23:49

10/07/18 - Dzień 17:

Nareszcie słońce. Po zaspokojeniu porannego głodu zerkamy na "naszą" Nas

IMGP1341_resize.JPG


po pierwsze to najbliższa - odległościowo - nam plaża, po drugie chciałem zobaczyć pozostałości świątyni w wersji "od dołu".
Ścieżka na plażę jest wygodna, choć kilka schodów trzeba pokonać :) Później już metodą "przez krzaki" docieram do głównego punktu wizyty

IMGP1354_resize.JPG


Nie zanudzając zdjęciami tego pięknego dla mnie miejsca, zbieramy się i drogą - którą będziemy pokonywać jeszcze kilka(naście) razy - udajemy się w kierunku Raches. "Stolicy" wyspy. W zasadzie warto tu użyć liczby mnogiej, ponieważ Raches (Christos) to jedno z niewielu miejsc, w którym kilka wiosek/miasteczek jest tak blisko siebie. Począwszy od Agios Polykarpos

IMGP1360_resize.JPG


IMGP1365_resize.JPG


poprzez Christos, okoliczne Anemomylos i Profitis Elias. No i te piękne kościoły

IMGP1376_resize.JPG


Do Raches docieramy dość wcześnie, przez co atmosfera wydaje się tu być senna. Możne nawet smutna. Nic dziwnego, przewodniki (co potwierdza teoria) wspominają, że życie zaczyna się tu w nocy :)

IMGP1380_resize.JPG


IMGP1385_resize.JPG


IMGP1388_resize.JPG


Trochę się tu kręcimy i zatrzymujemy w okolicznej piekarni na drugie śniadanie. Różnego rodzaju pity (i pizza dla Juniora), mocne elliniko (i soczek dla Juniora) dodają energii. Poza tym zyskujemy na czasie.

IMGP1397_resize.JPG


Do kolejnego punktu wyprawy docieramy tuż przed jego otwarciem. To Afianes. Kolejna, jedna z trzech, komercyjna winnica na wyspie

IMGP1409_resize.JPG


Planowałem wizytę powiązaną ze zwiedzaniem i degustacją, a następnie kupno kilku butelek ikaryjskiego trunku. Niestety już na samym wstępie zostałem zaskoczony - zwiedzanie jest płatne.
Tzn zwiedzanie z przewodnikiem. Fajnie, pewnie jest to jakaś atrakcja ale nie dla mnie. Wybieram opcję nr 2 - pokręcenie się po okolicy

IMGP1415_resize.JPG


IMGP1423_resize.JPG


Przed kupnem wina chciałem je spróbować, to również było ekstra płatne.
Odpuściłem. Nie przyjechałem tutaj na darmowe drinki, a w ciemno nabywać nie będę.
Zbieramy się. Szkoda czasu :)
MCR
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 728
Dołączył(a): 15.04.2006
Dodekanisos 2018

Nieprzeczytany postnapisał(a) MCR » 22.11.2018 00:14

10/07/18 - Dzień 17:

Jedziemy dalej. Mijamy Kastanies, gdzie kończy się asfalt i zaczynają (kontynuują?) piękne widoki

IMGP1435_resize.JPG


IMGP1434_resize.JPG


Zatrzymujemy się w tutejszym Moni Mounte

IMGP1436_resize.JPG


IMGP1446_resize.JPG


i mamy szczęście, ponieważ jest otwarty. Jesteśmy tutaj jedynymi gośćmi, dzięki czemu lokalny Pop poświęca nam ogrom czasu i opowiada historię pięknego miejsca.

Kolejny przystanek to Katsouraki przed Franato

IMGP1449_resize.JPG


a dłuższą pauzę robimy w chyba najsłynniejszym Moni Theoktisti. Najpierw "muzeum", a w zasadzie stare domostwo z ukazanym wewnątrz tradycyjnym wyposażeniem

IMGP1455_resize.JPG


a później On

IMGP1465_resize.JPG


i On :)

IMGP1470_resize.JPG


Ponieważ w planach mamy dziś plażowanie, ruszamy dalej w poszukiwaniu jakieś fajnej plaży na północy. Zjeżdżając z gór w kierunku morza zatrzymuję się przy ostatniej komercyjnej winnicy. Karimalis w Pigi

IMGP1476_resize.JPG


Jest otwarta, pozwalamy sobie zatem na wejście do środka

IMGP1480_resize.JPG


IMGP1484_resize.JPG


i po chwili spotykamy właściciela. Długie minuty poświęca nam na opowieści o tym miejscu, o lokalnych tradycjach, o tym że życie na Ikarii to coś więcej niż tylko "życie". Od lat wielbię Grecję i kocham Greków, ale nie przypominam sobie, żebym wcześniej był tak zafascynowany czyjąś mową.
Długo rozmawiamy później o winie i mojej miłości do niego. Ponoć to jeden z sekretów tutejszej długowieczności (Ikaryjczycy żyją ponoć najdłużej na świecie, a sama wyspa została okrzyknięta "wyspą długowieczności"). Żal odjeżdżać.

Na miejsce plażowania obieramy kolejny postój. Kampos, starożytne Inoi (tak, tak. Od wina :) ).

IMGP1486_resize.JPG


na całe szczęście nie wieje dziś jakoś specjalnie mocno, więc i fale niewielkie. Kilka godzin leniuchowania szybko mija.
Nie zamierzam jednak marnować reszty dnia. Kampos

IMGP1499_resize.JPG


to jedno z kilku starożytnych miast Ikarii. Jest tu maleńkie, dziś zamknięte, muzeum archeologiczne, które część znalezisk udostępnia na zewnątrz

IMGP1501_resize.JPG


Tutejsza Agia Irini to jedna z najstarszych świątyń

IMGP1506_resize.JPG


również zamknięta :(

pozostaje mi łażenie po okolicach i podziwianie. Rzymskich mozaik

IMGP1511_resize.JPG


odeonu

IMGP1513_resize.JPG


z postanowieniem odnalezienia drogi wejścia do niego :)

Jeszcze tylko rzut z góry na miejsce w którym plażowaliśmy

IMGP1519_resize.JPG


i wracamy, mijając piękną Agia Sophia

IMGP1521_resize.JPG


docieramy do Kato Raches.

Lubię takie dni. Sporo zwiedzania, sporo odpoczynku, sporo plażowania.
Fajnie tu :)

IMGP1525_resize.JPG


!10072018.jpg
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8386
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 22.11.2018 09:00

Pytanie logistyczne mi się nawinęło... Do Grecji lecisz samolotem i zwykle odwiedzasz kilka winiarni, w których robisz zakupy. Jak potem przewozisz te wina? Masz zawsze bagaż rejestrowany? No i ilość na łebka chyba przekraczasz... nie miałeś z tym problemów na lotnisku?
MCR
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 728
Dołączył(a): 15.04.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) MCR » 22.11.2018 09:12

Jak lecę samolotem, to zawsze z jednym bagażem rejestrowanym. W takim przypadku udaje mi się upchnąć z 5-6 butelek (waga bagażu).
Co do limitów, to bez obaw. Jeśli pamiętam, to jakieś 100 litrów wina na osobę (w ramach UE). Nawet jadąc samochodem, bez boksu na dachu, problemem jest miejsce a nie ilość. Z ostatniej podróży przywiozłem coś koło 120 butelek.
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8386
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 22.11.2018 09:25

120 butelek 8O 8O
MCR
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 728
Dołączył(a): 15.04.2006
Dodekanisos 2018

Nieprzeczytany postnapisał(a) MCR » 21.12.2018 23:59

11/07/18 - Dzień 18:
lat temu wiele narodziła się nowa tradycja. Albo dwie. Obok tej pierwszej kroczy coroczne spędzanie moich urodzin na wyjeździe. Tak było i teraz.
Coraz bliżej 40tki, ale w takich klimatach to mógłbym mieć i 80 :)

Kolejny dzień na Ikarii to wyprawa na wschód wyspy.

Pierwszy przystanek to widziane już wcześniej starożytne Inoi. Tym razem mamy szczęście, bo tutejsze muzeum jest otwarte, można więc (po grecku) podpytać o atrakcje tego miejsca. Jest ich sporo

IMGP1526_resize.JPG


wprawdzie większość, to jedynie ruiny

IMGP1528_resize.JPG


ale...miejscowy przewodnik wskazuje nam ścieżkę do tutejszego Odeonu

IMGP1532_resize.JPG


a ten wystaje więcej niż kilka cm ponad ziemię i można się zachwycić :)

IMGP1541_resize.JPG


martwią jedynie chmury, które od kilku dni regularnie nawiedzają wyspę

IMGP1545_resize.JPG


jedziemy dalej

IMGP1552_resize.JPG


i wspinamy się serpentynami w góry. To Arethousa

IMGP1559_resize.JPG


IMGP1564_resize.JPG


IMGP1566_resize.JPG


IMGP1568_resize.JPG


IMGP1571_resize.JPG


przejeżdżamy przez jej sąsiadkę - Pera Arethousa i szutrem wracamy w kierunku morza. Błądzimy po Karavostamo, ale po chwili odnajduję drogę do...

IMGP1578_resize.JPG


tutejszego, odnowionego, młynu wodnego

IMGP1581_resize.JPG


po którym trochę chodzimy

IMGP1584_resize.JPG


i zjeżdżamy w kierunku plaży Aris

IMGP1586_resize.JPG


niestety wielkie fale skutecznie zniechęcają nas do skorzystania z jej uroków. Jedziemy dalej na wschód

IMGP1589_resize.JPG


Młody zasypia, ja parkuję obok nieoznakowanego miejsca

IMGP1590_resize.JPG


Tutaj znajdują się (gdyby nie mapa, ciężko byłoby się domyśleć) pozostałości po dawnej twierdzy Miliopou.
Wspinam się po skałach szukając ruin Paleokastro

IMGP1594_resize.JPG


IMGP1603_resize.JPG


i, z braku wyznaczonej ścieżki, trochę błądząc wracam do auta. Jedziemy dalej :)
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Moja Grecja - Ελλάδα μου - MCR - strona 43
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018