Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Moja Grecja - Ελλάδα μου - MCR

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
MCR
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 754
Dołączył(a): 15.04.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) MCR » 20.06.2019 17:16

O, zdaje się że zapomniałem ukończyć relację z Zakynthos, a przed nami kolejny wyjazd :)
Tym razem Karpathos, Kasos, Chalki, Tilos i Leros. Θα λέμε!
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9284
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 20.06.2019 20:45

To życzę udanego wyjazdu, a na dokończenie poprzedniej będę czekała....
tony montana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10971
Dołączył(a): 14.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) tony montana » 21.06.2019 09:31

MCR napisał(a):O, zdaje się że zapomniałem ukończyć relację z Zakynthos, a przed nami kolejny wyjazd :)
Tym razem Karpathos, Kasos, Chalki, Tilos i Leros. Θα λέμε!


Zacny plan, super wrażeń zyczę :)
MCR
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 754
Dołączył(a): 15.04.2006
Zakynthos 2018

Nieprzeczytany postnapisał(a) MCR » 22.07.2019 12:03

I pomyśleć, że minął już niemal rok od wyjazdu na Zante...:)

Dzień 2
14/09/2018

Na śniadanie jedziemy do pobliskiej piekarni. Świeża, ciepła bugatsa z kawą (ja) i sokiem (Junior) smakuje wyśmienicie :)
Zanim jednak napełnimy brzuchy, robię krótki postój przy miejscowym Agios Charalambos

IMGP2074_resize.JPG


obok którego znajduje się włoska "guardiola" - dawna strażnica.

IMGP2076_resize.JPG


jeszcze tylko rzut okiem na zachmurzone morze jońskie

IMGP2080_resize.JPG


i śniadanie. Dziś w planach bardziej zwiedzanie niż opalanie, aczkolwiek jednym z celów "objazdówki" jest znalezienie fajnej plaży dla Juniora.

Podróż zaczynamy od Tragaki

IMGP2083_resize.JPG


IMGP2086_resize.JPG


IMGP2087_resize.JPG


IMGP2094_resize.JPG


młody odnajduje dla siebie miejsce i nie jest zbytnio zainteresowany jego opuszczeniem :)

IMGP2092_resize.JPG


Kolejny przystanek - uroczo położony

IMGP2108_resize.JPG


Aghios Spilulas

IMGP2099_resize.JPG


IMGP2101_resize.JPG


IMGP2104_resize.JPG


IMGP2106_resize.JPG


I wracamy do zamkniętego wczoraj Oinolpi. Dziś winnica jest otwarta :)

IMGP2113_resize.JPG


po krótkiej degustacji i wysłuchaniu opowieści, zerkamy na okolice

IMGP2114_resize.JPG


IMGP2120_resize.JPG


W drodze do Gerakari nie mogę nie zatrzymać się przy tutejszym Virgin Mary the Evangelistria - zbudowanym w 16 wieku i mocno uszkodzonym podczas trzęsienia ziemi w 1953.
Opuszczony, zamknięty, pozostawiony jako pomnik.

IMGP2122_resize.JPG


IMGP2125_resize.JPG


Kilka km dalej znajduje się urocza Panagia, o nieznanej mi nazwie

IMGP2128_resize.JPG


Zatrzymujemy się na chwilę w Alikes i korzystamy, póki możemy - niebo jest mocno zachmurzone, z tutejszego morza i piasku.
Drogę powrotna prowadzi nadbrzeżem, mijamy więc Ksechoriatis

IMGP2131_resize.JPG


Amoudi, Psarou i docieramy do pokoju.

!20180914_1.jpg


Szybki obiad i pora drugą rundę. Na początek Planos

IMGP2133_resize.JPG


tutaj również docieramy do "guardioli"

IMGP2135_resize.JPG


IMGP2138_resize.JPG


Junior zadowolony :)

IMGP2145_resize.JPG


stąd, przez Tsilivi, do Zakynthos

IMGP2154_resize.JPG


IMGP2158_resize.JPG


IMGP2160_resize.JPG


gdzie zostajemy aż do zachodu słońca

IMGP2159_resize.JPG


Koniecznie potrzebna będzie plaża...:)

!20180914_2.jpg
MCR
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 754
Dołączył(a): 15.04.2006
Zakynthos 2018

Nieprzeczytany postnapisał(a) MCR » 03.08.2019 23:18

Dzień 3
15/09/2018

!20180915_1.jpg


!20180915_2.jpg


IMGP2165_resize.JPG


IMGP2170_resize.JPG


IMGP2177_resize.JPG


IMGP2179_resize.JPG


IMGP2180_resize.JPG


IMGP2183_resize.JPG


IMGP2191_resize.JPG


IMGP2193_resize.JPG


IMGP2195_resize.JPG


IMGP2200_resize.JPG


IMGP2204_resize.JPG


IMGP2205_resize.JPG


IMGP2208_resize.JPG


IMGP2212_resize.JPG


IMGP2216_resize.JPG


IMGP2217_resize.JPG


IMGP2220_resize.JPG


IMGP2222_resize.JPG


IMGP2228_resize.JPG


IMGP2232_resize.JPG


IMGP2237_resize.JPG


IMGP2240_resize.JPG


IMGP2245_resize.JPG
MCR
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 754
Dołączył(a): 15.04.2006
Zakynthos 2018

Nieprzeczytany postnapisał(a) MCR » 04.08.2019 09:15

Dzień 4
16/09/2018

!20180916.jpg


IMGP2249_resize.JPG


IMGP2252_resize.JPG


IMGP2255_resize.JPG


IMGP2267_resize.JPG


IMGP2271_resize.JPG


IMGP2273_resize.JPG


IMGP2279_resize.JPG


IMGP2282_resize.JPG


IMGP2288_resize.JPG


IMGP2291_resize.JPG


IMGP2299_resize.JPG


IMGP2300_resize.JPG


IMGP2304_resize.JPG


IMGP2306_resize.JPG


IMGP2311_resize.JPG
MCR
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 754
Dołączył(a): 15.04.2006
Zakynthos 2018

Nieprzeczytany postnapisał(a) MCR » 07.08.2019 22:18

Dzień 5
17/09/2018

Uwielbiam klimat targowisk (Laiki Agora). Na Zakynthos miejskie targowisko znajduje się w okolicach portu

IMGP2323_resize.JPG
Laiki Agora


IMGP2318_resize.JPG
Laiki Agora


IMGP2319_resize.JPG
Laiki Agora


IMGP2322_resize.JPG
Laiki Agora


IMGP2329_resize.JPG


Robimy małe zakupy (owoce, trochę warzyw, herbata górska, domowa oliwa i wino) i stąd do Villa Sarakina obok Mouzaki.
Widziałem to miejsce na zdjęciach - piękne i opuszczone po trzęsieniu ziemi w 1953r.
Niestety informacja o tym, że odwiedziny są tam niechętnie widziane znajdują się już przy drodze

IMGP2330_resize.JPG


powtórzone przy bramie prowadzącej do budynku

IMGP2331_resize.JPG


ostatecznie zaś, ignorując wszystkie "uwaga", "zakaz", "zabrania się" i inne straszaki dotarłem tylko do zarośli, których nie dało się pokonać :)

IMGP2333_resize.JPG


Jedziemy dalej - najpierw opuszczony Agios Nikolaos

IMGP2339_resize.JPG
Agios Nikolaos


i okolice

IMGP2336_resize.JPG


a następnie Agalas

IMGP2343_resize.JPG


IMGP2344_resize.JPG


IMGP2347_resize.JPG


IMGP2348_resize.JPG


IMGP2357_resize.JPG


i tutejsza jaskinia "Damianos Cave"

IMGP2360_resize.JPG


IMGP2368_resize.JPG


w zasadzie jaskinie są dwie, jedna nad drugą

IMGP2369_resize.JPG


do legendy związanej z jaskinią jeszcze wrócę, tymczasem robimy krótki postój w kafenionie w centrum Agalas

IMGP2373_resize.JPG


IMGP2374_resize.JPG


IMGP2377_resize.JPG


co zaś do legendy...:)

Lokalna legenda głosi, że Andronios był smokiem o wysokości 300 metrów.
Władca wioski i jej obrońca, Damianos, zmusił złego smoka Androniosa do walki z nim i udało mu się go pokonać. Za karę Andronios musiał wykonać dwanaście studni, po jednej na każdy miesiąc roku. Ze swojej jaskini, Damianos, obserwował Androniosa. 11 studni jest widocznych na powierzchni ziemi, a 12 studnia jest zakopana pod ziemią. Są one własnością prywatną i znajdują się na obrzeżach wioski Agalas, między uprawianymi obszarami winnic i drzew oliwnych, na wspólnym terenie należącym do różnych osób. Są również dziś wykorzystywane do zaopatrzenia w wodę mieszkańców - ich właścicieli, których nazwiska widnieją na każdej studni.

IMGP2380_resize.JPG


sprawdzamy - woda faktycznie jest w studniach :)

IMGP2386_resize.JPG


IMGP2388_resize.JPG


z Agalas kierujemy się na południe do tutejszego punktu widokowego

IMGP2391_resize.JPG


IMGP2394_resize.JPG


IMGP2398_resize.JPG


IMGP2400_resize.JPG


!20180917.jpg
MCR
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 754
Dołączył(a): 15.04.2006
Zakynthos 2018

Nieprzeczytany postnapisał(a) MCR » 10.08.2019 22:08

Dzień 6
18/09/2018

Początek dnia to tradycyjnie śniadanie w naszej ulubionej piekarni

IMGP2408_resize.JPG


a po posiłku zbieramy się i jedziemy na wschód. Najpierw krótki postój w Argassi. Zbudowany w 1885r wenecki most jest jedną z największych atrakcji tego miejsca.

IMGP2409_resize.JPG


Co jeszcze można znaleźć w okolicy? Np. zbudowany w 1809 przez Anglików akwedukt, zasilający w dawnych czasach Zakynthos w wodę.
Dziś położony mocno na uboczu, trochę zaniedbany i zarośnięty kraczorami, a przede wszystkim w żaden sposób nie oznakowany przez co wcale łatwo nie jest tu trafić

IMGP2418_resize.JPG


Od dziś, do końca urlopu, przesiadłem się z Fiata Pandy na Suzuki Jimny, mogę więc pozwolić sobie na więcej :) w każdym razie żadna droga straszna nie jest, chyba że kończy się ślepym zaułkiem. Jak właśnie ta prowadząca do akweduktu. Nie jestem przyzwyczajony do pokonywania setek metrów na wstecznym, ale i przy okazji urlopu można się podszkolić :) zatem pozostaje wycofanie, zawrotka i dalej do przodu.
Przed nami ruiny Agios Elipsos

IMGP2421_resize.JPG
Agios Elipsos


chwila przerwy na zdjęcia i wracamy w kierunku Argasi. Główny punktem dzisiejszego dnia jest....

IMGP2426_resize.JPG


Skopos

IMGP2427_resize.JPG


a w zasadzie znajdująca się na wysokości niemal 500 m.n.p.m Panagia Skopiotissa.
Prowadzi tu całkiem przyzwoita szutrowa droga. Spokojnie do pokonania każdym autem, pewnie Matiz w gazie z 4 osobową rodziną dałby radę podjechać :)
Zanim jednak docieramy na szczyt, zatrzymujemy się w tutejszym Cafe Skopos

IMGP2429_resize.JPG


naprawdę ładne widoki

IMGP2434_resize.JPG


pytam prowadzącą to miejsce kobietę o dostępność Monastyru. Okazuje się, że posiada ona klucze do Panagii i chętnie otworzy dla nas kościół.
Zatem my to auta, Pani na skuter i do góry. Po chwili osiągamy cel...

IMGP2436_resize.JPG


słuchamy opowieści. Panagia Skopiotissa jest najstarszym kościołem na wyspie. Został zbudowany w XV wieku, a w 1534 roku przekazany rodzinie szlacheckiej „Logotheton”, do której dziś należy. Kościół został zbudowany w kształcie krzyża w miejscu świątyni Artemidy i otoczony jest ruinami jeszcze starszegi klasztoru. Wewnątrz kościoła znajdują się piękne malowidła ścienne świętych i ikona Panagia Skopiotissa.

IMGP2438_resize.JPG
Panagia Skopiotissa


IMGP2442_resize.JPG
Panagia Skopiotissa


IMGP2449_resize.JPG
Panagia Skopiotissa


IMGP2452_resize.JPG
Panagia Skopiotissa


IMGP2458_resize.JPG
Panagia Skopiotissa


Zdecydowanie warto tu być i zobaczyć to piękne miejsce. Wsiadamy do auta i zjeżdżamy tą samą, choć można tu dotrzeć jeszcze od innej strony, drogą.
Zatrzymujemy się tylko na chwilę w Agios Nikolaos Megalomati - okolicznym bizantyjskim, częściowo odnowionym, cudzie

IMGP2461_resize.JPG
Agios Nikolaos Megalomati


IMGP2464_resize.JPG
Agios Nikolaos Megalomati


IMGP2470_resize.JPG
Agios Nikolaos Megalomati


Robi się coraz cieplej, pora więc na jakieś plażowanie. Z Juniorem ustalam, że odwiedzimy kilka pobliskich plaż i zostaniemy na takiej, która się jemu spodoba.
Na pierwszy ogień idzie Dafni

IMGP2476_resize.JPG


która średnio nam się podoba, nawet jeśli zatłoczony parking

IMGP2479_resize.JPG


sugeruje jej popularność.
Z Dafni wracamy ta samą, zachodnią, drogą. Wprawdzie można tu przyjechać również od wschodu, jednak obie drogi nie łączą się ze sobą. Brakuje około 20 metrów, które można oczywiście przejść plażą, ale przejechać już raczej nie :)
Kolejny przystanek - Agios Nikolaos

IMGP2480_resize.JPG
Agios Nikolaos


IMGP2483_resize.JPG
Agios Nikolaos


tutaj też "tak sobie". Próbujemy jeszcze Porto Roma

IMGP2486_resize.JPG


ale ostatecznie lądujemy na Gerakas. Jest tu piasek

IMGP2489_resize.JPG


i choć ludzi tu sporo - zostajemy na dłużej. Zabawa, kąpiele i tak mija kilka godzin. Głodni udajemy się do okolicznej - genialnej - tawerny Triodi

IMGP2501_resize.JPG


Uff, to tylko pierwsza część dnia...:)

!18092018_01.jpg
MCR
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 754
Dołączył(a): 15.04.2006
Zakynthos 2018

Nieprzeczytany postnapisał(a) MCR » 10.08.2019 22:27

Dzień 6
18/09/2018

najdzeni jedziemy dalej zwiedzać. Mijamy Argasi, Zakynthos, Vougiato i robimy krótka pauzę w Kiliomenos

IMGP2503_resize.JPG
Kiliomenos


IMGP2504_resize.JPG
Kiliomenos


IMGP2506_resize.JPG
Kiliomenos


stąd na południe, krętą asfaltówką, do miejsca zwanego Karakonisi
Piękny fiord :)

IMGP2509_resize.JPG
Karakonisi


IMGP2513_resize.JPG
Karakonisi


na upartego można się wykąpać, jest tu też kafejka z napojami, z usług której korzystamy.
Powoli, tą samą stromą asfaltówką, wracamy do Kiliomenos, skręcając na zachód a następnie w szutrówkę prowadzącą do 17to wiecznego Moni Yperagathou.

IMGP2515_resize.JPG
Moni Yperagathou


Wg opisu na bramie, powinien być zamknięty, tymczasem jednak furtka jest otwarta. Po chwili wszystko się wyjaśnia

IMGP2516_resize.JPG
Moni Yperagathou


w okolicach wybuchł pożar - jak dojechaliśmy był już dogaszany. To on był przyczyną otwarcia wszystkich bram, mogliśmy się dzięki temu pokręcić trochę po okolicy

IMGP2522_resize.JPG
Moni Yperagathou


IMGP2526_resize.JPG
Moni Yperagathou


Niestety ruszyliśmy w powrotną drogę akurat wtedy, kiedy okoliczne beczkowozy dostarczały wodę dla strażaków. Droga dojazdowa została zablokowana, a my przez godzinę siedzieliśmy w aucie.
Trochę pokrzyżowało to plany i trzeba było modyfikować wycieczkę. Mijając urocze Agios Leon postanowiłem dojechać tylko w jedno miejsce.
Przed Exo Chora na południe, mijając Kambi...

IMGP2527_resize.JPG


docieramy do najstarszego zabytku na wyspie. Odkryte w 1971, przy okazji budowy tutejszej drogi, mykeńskie cmentarzystko z 14 wykutymi w skałach grobami.

IMGP2529_resize.JPG


IMGP2532_resize.JPG


i na tym koniec. Wracamy na kolację do pokoju...

!18092018_02.jpg
Mikromir
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5975
Dołączył(a): 17.03.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mikromir » 11.08.2019 11:16

Karakonisi wygląda bardzo malowniczo... Pozostałe odwiedzone miejsca też klimatyczne... 8)
MCR
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 754
Dołączył(a): 15.04.2006
Zakynthos 2018

Nieprzeczytany postnapisał(a) MCR » 11.08.2019 21:07

Dzień 7
19/09/2018

Ostatni dzień na Zante. Oczywiście nie obejdzie się bez zwiedzania, ale i obowiązkowo musi być czas na odpoczynek. Trzeba się pożegnać z morzem i wyspą...

Mijając Orthonies, w którym trochę błądzę szukając ruin wiatraka, wąską asfaltówką

IMGP2534_resize.JPG


docieram do jej końca, gdzie znajduje się Panagia Spilotissa. To 16to wieczny klasztor Matki Bożej „Spiliotissa” (jaskiniowej), w pobliżu wioski Orthonies. Zbudowany w pobliżu jaskini, w której znaleziono ikonę Madonny.

IMGP2538_resize.JPG
Panagia Spilotissa


IMGP2539_resize.JPG
Panagia Spilotissa


IMGP2541_resize.JPG
Panagia Spilotissa


IMGP2551_resize.JPG
Panagia Spilotissa


IMGP2552_resize.JPG
Panagia Spilotissa


IMGP2558_resize.JPG
Panagia Spilotissa


są tu również pozostałości po dawnym młynie

IMGP2537_resize.JPG


Stąd udajemy się do południowej części Porto Vromi

IMGP2561_resize.JPG
Porto Vromi


IMGP2568_resize.JPG
Porto Vromi


podobnie jak w przypadku Dafni, można tu dotrzeć z dwóch stron (północnej i południowej) - przy czym obie drogi nie łączą się.

Kolejny przystanek to Moni Anafonitria.
Klasztor został zbudowany w połowie XV wieku na cześć Panagia Vrefokratoussa, ale swoją nazwę zawdzięcza cudownej ikonie Matki Boskiej Anafonitria, w której się znajduje. Ikona ta została przyniesiona do klasztoru z Konstantynopola, kiedy miasto zostało zdobyte przez Turków.
Klasztor tworzy kilka budynków, a także wieża, która została zbudowana jako obronna i jest dziś używana jako dzwonnica.

IMGP2580_resize.JPG
Moni Anafonitria


IMGP2582_resize.JPG
Moni Anafonitria


IMGP2589_resize.JPG
Moni Anafonitria


Jadąc w kierunku Navagio, robimy postój przy tutejszym - równie uroczym - Agios Georgios.

IMGP2595_resize.JPG
Agios Georgios


IMGP2596_resize.JPG
Agios Georgios


IMGP2598_resize.JPG
Agios Georgios


IMGP2600_resize.JPG
Agios Georgios


Niestety do zatoki wraku, którą widziałem dwukrotnie, tym razem nie zjedziemy. Zarówno plaża, dostępna od strony morskiej, jak i droga prowadząca do punktu widokowego są zamknięte.
Kilka dni wcześniej osunęła się część klifu.

Dla zainteresowanych

do czasu przeprowadzenia stosownych badań, lokalne władze zamknęły to miejsce do odwołania. Cóż, Junior będzie musiał poczekać do następnego razu :)

My tymczasem docieramy do Volimes

IMGP2603_resize.JPG


IMGP2607_resize.JPG


Stąd prowadzi droga do miejsca, które od dawna chciałem odwiedzić. Ruszamy szutrem, przyzwoitym i powoli jedziemy do przodu.

IMGP2610_resize.JPG


stąd już widać cel. To pierwsze miejsce na wyspie, gdzie zdecydowanie przydaje się Jimny. Nie, droga nie jest stroma, spokojnie na niemal całej - poza ostatnimi 200 metrami - do pokonania przysłowiowym Matizem w gazie, w jednym jednak miejscu ktoś postanowił wylać beton. Łączenie drogi szutrowej z betonową to obecnie spory uskok i tu przyda się wysokie zawieszenie, a już na pewno krótki zwis.
Jimnym dałem radę, Pandą miałbym wyzwanie.
Niewiele znalazłem informacji na temat tego, opuszczonego dziś, miejsca. Ponoć wcześniej znajdowała się tu jakaś świątynia bizantyjska.
Dziś Andreas to klasztor z zawalonym dachem i odsłoniętymi pięknymi freskami, które koniecznie chciałem zobaczyć.