piekara114 napisał(a): Adax napisał(a): 13. Agios Nikolaos i Skamieniały Las, Pounta i wyspa Elafonisos (prom), plaża i zatopione miasto PavloPetrii -naprawdę warto!.
Możesz coś więcej o tym Skamieniałym Lesie napisać? Nie wiedziałam, że w Grecji, poza Lesbos, jest jeszcze takie miejsce. W sumie poczekam na jakąś Twoją relację.....
Szybko minął rok od wycieczki, wzięło nas na wspomnienia, ale w międzyczasie uskuteczniamy już nowe pomysły. "Co się odwlecze...", więc wracając do obiecanych fotek i pytania, to fakt, że jak sie wpisze hasło "Skamieniały Las" (Petrified Forest) to google kieruje na Lesbos, albo do Arizony, a nie na Półwysep Lakoński. Od Monemwazji mieliśmy tylko 45 km i 1 h czystej jazdy z wrażeniami (serpentyny) i z wieloma przystankami na widoki. Po drodze były m.in. urokliwe Neapoli i Agios Nikolaos, a sam przejazd wąskimi uliczkami przez Agios Nikolaos też był niecodzienny z kilkoma cofaniami, gdy ktoś pierwszy wjechał z naprzeciwka. Pogoda dopisywała(25st.) i już dużo przed południem dotarliśmy do celu - Geopark Agios Nikolaos. Droga końcowa do parku to nowy asfalt. Przed dotarciem były punkty widokowe z miejscem na zatrzymanie i z tablicami informacyjnymi - panorama na wybrzeże i masyw górski. Na końcu jest tez zadaszona platforma widokowa, gdzie ew. można usiąść i posilić się na dalsze wędrówki wzdłuż wybrzeża czy po górach.
W wyniku trzęsień ziemi i aktywności wulkanicznej, kilka milionów lat temu materia organiczna drzew, roślin i mięczaków znalazła sie pod wodą i została zastąpiona w bardzo powolnym i długim procesie. Gdy morze się cofnęło, odsłoniło skaliste wybrzeże, z którego wystają nie tylko skamieniałe drzewa, ale także skamieniałe muszle, jeżowce. Jest to właściwie muzeum geologiczne na otwartym powietrzu.
W letniej porze można tu popływać i ponoć modny jest snorkeling i to nie tylko ze względu na skamieliny, ale również na to, że na 12 m spoczywa tam turecki statek handlowy Kaptan Ismail Hakki, który zatonął podczas burzy w 1972 r. Piszę w letniej porze, bo na koniec kwietnia woda była b. zimna, a byliśmy tu tylko my i 2 motocyklistów

Zwiedzanie tego księżycowego krajobrazu niecodziennych skał i skamielin w otoczce wciskającej sie wszędzie kwiecistej roślinności, dodatkowo w pełnym słońcu i to prawie w samotności było niezapomnianym wrażeniem. Do tego różne odcienie skamielin i lazurowa woda -nie wiem czy podobna jak na Lefkadzie, bo tam dopiero sie wybieramy. Jest tam też kilka małych plaż i ścieżki do spacerów przy wybrzeżu, jak i wędrówek górskich z widokami.
Geopark Agios Nikolaos to nie jest to wielki obszar, ale zachęcam do odwiedzenia tego "księżycowego krajobrazu" gdy będziecie w okolicy.
Przy powrocie, całe popołudnie zabawiliśmy na plaży w Pounta przy zatopionym mieście PavloPetrii oraz spacer po Elafonisos - wspominałem, że nie wjechaliśmy na wyspę, ale na pewno zrobimy to jeszcze kiedyś. Dla nas to była tylko wycieczka poznawcza przez Peloponez, ale zamierzamy tam kiedyś wrócić na dłużej. Koniec kwietnia i totalny brak turystów (oprócz nas tylko 2 motocykle). Pogoda dopisała, aczkolwiek pamiętajcie, że na wschodzie bardziej wieje. Pozdrawiam.

- 1. Widok z trasy na Neapoli i w oddali na Pounta i z lewej Elafonisos

- 2. Widok z trasy - statki płynące do portu w Neapoli

- 3. Końcowa droga to był świeżo położony asfalt

- 4. Główna platforma widokowa

- 5.

- 7. Jest tam kilka urokliwych maleńkich plaż

- 9.

- 10.

- 11.

- 12.

- 13.

- 14.

- 15.

- 16.

- 17.

- 18.

- 19.

- 20.

- 21.

- 22.

- 23.

- 24. Kwiaty dodawały uroku, a przestrzeń jest odkryta, nie można się schować w cieniu pod drzewem :)

- 25.

- 26. Na trasie mnóstwo większych, mniejszych i nawet miniaturowych kapliczek