majkik75 napisał(a):Są takie dni, które chcielibyśmy by były takie jakie sobie wymarzyliśmy. ....
Zauważyłem piękny egzemplarz Visterii, zwany też Glicynią. Najładniejsze pnącze strefy umiarkowanej. Ktoś może powiedzieć, ależ nie ? Bugenwila ?? Ok, ale to strefa śródziemnomorska.
Ok, jak zaistniał impuls Visterii, to krytyk kulinarny wchodzi do akcji

Panie szefie kuchni, bez paniki ??

Uprzedzając fakty, wszystkie dotychczasowe potrawy smakowały, oprócz niestety jednej
Komentarz będzie oczywiście starym zwyczajem, rozbudowany i przydługi

Ale nie banalny i jednozdaniowy, typu "kocham wiosnę". Masz !!?? No i co z tego ?/...Ok, każdy/każda kocha wiosnę

Ale jest to egocentryczne "Ja". Nie "Ty", to tamto, tylko zawsze odwiniemy się na to "Ja"... Co bym "Ja" zrobiła, gdybym "Ja" tam była ??

....
No i oczywiście: nie wiem, czy to ważne, ale "Ja" znów będę śpiewać ...."Ja"....
I teraz do meritum. Obfita i świetna galeria zdjęciowa, aż się prosi o głębsze skomentowanie relacji i ogólnej sytuacji
Czyli tak. Niewątpliwie, Austria to bardzo wymuskany kraj.

Tak jak z resztą cały ten region. Czy Niemcy południowe ?? Czy Szwajcaria ?? Czy Włochy północne ?? Ale o dziwo, także nasze byłe demoludy ?? Czechy i Słowenia ?? Jeszcze za nie tak dawnych lat>> Takie Czechy ?? Od strony polskiej ogólnie nic ciekawego ?? Bywał dżez i parę metrów mułu ?? A od strony Rakouska (jak to oni mówia na tą Austrię), iście po austriacku...Inny świat

....Przykłady, taki Czeski Krumlov, Czeskie Budziejowice i tak dalej.
Albo Słowenia> To samo. Wystarczy zjechać na lokalne. Wymuskana po austriacku. Uderza bardziej zielona austriacka trawa i bardziej niebieska austriacka woda w jeziorach. O przygranicznych Węgrzech w tej konfiguracji geograficzno narodowościowej, niestety nic szczególnego nie mogę powiedzieć
Ale ogólnie, można powiedzieć, że ta Austria promieniuje na ościenne ... I nie ma tu zasady, że zły pieniądz wypiera dobry pieniądz !!!!
Czyli Austria ma niewątpliwego plucha,

jeżeli chodzi o wygląd kraju. I zawsze wyglądała i wygląda tak, jakby była tydzień po remoncie generalnym.

Ogólnie, niesamowite.
A co ważne w tym ogólnym oglądzie ?? A to, że Austriacy maja niesamowity gust, jeżeli chodzi o kolor architektury kraju. Te jakby trochę spłowiałe ochry, beże, kremiki, zielenie, szarości ?? Żółte jest nie za żółte ?? Zielone nie za zielone... Wszystko gra całościowo, nawet jak ktoś wyskoczy z bardziej intensywnym kolorem...
Dalej możemy się od nich uczyć, jak się to powinno komponować całościowo koloryt kraju

A ogólnie można powiedzieć, że Austria, to pastelowy kraj
Ale fota wnętrza, także uzasadnia tu moja tezę... Skromnie, ale niesamowicie gustownie... Rzecz oczywiście leży w dodatkach...Zawsze mówię, dodatki robią robotę. "Głupie" kolorowe zasłony w pastelowym wnętrzu, kontrastowe poduszki, parę dobrych grafik na ścianie i masz !!!! ... Podoba mi się !!!! ....Niewątpliwie, pani Karolin ma gust
Ogólnie, w mojej ocenie, wyjazd super

.... Bez zgiełku, bez napinki, spokojny, zrównoważony.... Typowy, majówkowo spacerowy
No i co najważniejsze ??, Jest na czym oko zawiesić
....
I teraz potrwa, która mi nie smakowała

Ale to nie wina szefa kuchni

Każdy / każda pewnie się domyśla o jaką potrawę mi tu chodzi ?? A jak nie to ujawniam ta potrawę.... A mianowicie, jest to potrawa .... 3 tysiące złotych polskich z kawałkiem .... Za ile dni ??
No ale cóż >> Słowa autora z cytatu ...."...Są takie dni, które chcielibyśmy by były takie jakie sobie wymarzyliśmy ...."
I tego się moi drodzy trzymajmy ??..... Oby nie za często ??
Na koniec, dwa suplementy>
>> Pierwszy. Już wcześniej chciałem pisać, że na ten region nieodzowne są rowery. Może warto zawsze wozić swoje ?? .... Do przemyślenia
Drugi >> A ta pani Karolin, to rzeczywiście była taka piękna ??

Jak w opinii Rohany

z Malezji, czy Indonezji ?? .. he
.....