Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Zimowa Lizbona 2019 - postprawda :-)

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3790
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 17.05.2019 06:40

...
Obrazek


Jakoś tak dziwnie trafiamy w okolicę nadbrzeża (teraz już wiem jak się to stało - z lenistwa szliśmy cały czas w dół :wink: ).
...a wtedy znienacka wyrasta przed nami budynek Museo do Fado.
To już był 4-ty dzień pobytu w Lizbonie i doskonale wiedzieliśmy, że nie będziemy się włóczyć zimnymi nocami, po zakamarkach Alfamy, w poszukiwaniu knajpki z fado (przecież lepiej się ochładzać Vihno verde, w nagrzanym apartamencie :D ).
No ale tę muzykę, będąc w Portugalii, trzeba posłuchać i poczuć. Temu służy to stosunkowo niewielkie muzeum.
Zwiedza się z audioguidem, na którym coś tam się wciska i wtedy są objaśnienia głosowe - czyli typowo.
Ale to nie koniec jego funkcji. Na pięterku jest taka tablica - galeria sław fado, jest ich tam z setka - każda postać ma numerek - wpisujemy go na sprzęcie i słyszymy śpiew danej osoby.
Dla bardziej zainteresowanych jest pokój odsłuchowy, z 3-ma stanowiskami.
Tutaj możemy w ciszy i spokoju oddać się słuchaniu konkretnych pieśni.
Fado dla mnie to taka trochę piosenka aktorska, najbardziej przypomina mi to niektóre numery Edyty Geppert, tyle że tutaj jest bardziej rzewnie i smutnie.
Na samym dole w takiej "sali kinowej" wyświetlają film - teledysk ... świetna produkcja, odnosząca się do Lizbony, historii Portugalii itp., ilustrowana muzyką.
Ogólnie muzeum dla miłośników, są chyba jakieś zniżki z LC.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Ostatnio edytowano 17.08.2019 07:53 przez Buber, łącznie edytowano 1 raz
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3790
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 17.05.2019 18:17

...

Za muzeum Fado przebiega Avenida Dom Henrique - jak ktoś chce, może tu złapać busa 759 i dojechać w kilka minut do Narodowego Muzeum Azulejos (przystanek Igreja Madre Deus).
My pojechaliśmy w przeciwną stronę, do Baixy, zaliczyliśmy wtedy, wyżej opisywany strajk / protest pracowników sądów tutejszych i gdzieś przy skrzyżowaniu z Rua Aurea, jeszcze raz złapaliśmy 28 :D .
Się już trochę ściemniało - wybiła ostatnia godzina na miradory w Gracy.
Zaczęliśmy od tego z rozleglejszym widokiem - Miradouro da Nossa Senhora do Monte.
Ten Mirador to król lizbońskich punktów widokowych - tu trzeba być, stąd widać absolutnie wszystko.
Dlatego też jest to miejsce popularne, było dużo ludzi, ale nie na tyle, żeby wchodzili sobie w kadr / drogę.
Najpierw pyszna kawka (tak - lizbońskie ulice pachną kawą), a potem do roboty ... nie jesteśmy tu w końcu dla przyjemności :wink: .
Szkoda tylko, że pogoda / światło nie dopisały.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
jak się dobrze wpatrzycie można zobaczyć Justę z Karmelitami

Obrazek

Obrazek
tutaj Igreja e Convento da Graça, a te drzewka, nad żółtawym murkiem, to właśnie punkt widokowy Sophii de Mello Breyner Andresen zwany popularnie Graca

Obrazek
zamek Jurka nad kamienicami Mourarii każdy chyba już poznał
Ostatnio edytowano 17.08.2019 07:55 przez Buber, łącznie edytowano 2 razy
mysza73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11615
Dołączył(a): 19.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 17.05.2019 18:23

Buber napisał(a):zamek Jurka nad kamienica Mourarii każdy chyba już poznał

Ofkors :oczko_usmiech:
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3790
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 17.05.2019 18:41

...
Od Górnego Miradora do Gracy jest zaledwie 10 minut piechotą.
Graca to z kolei taki przytulny Mirador - park, stawek, mała knajpusia, stoliki pod drzewami, był tam nawet jakiś WuCet w kontenerze :wink: .
Wszystko przy malowniczym klasztorze.
Widoki w stosunku do Naszej Pani ...ograniczone.


Obrazek

Obrazek

Obrazek
tutaj widać Miradouro da Nossa Senhora do Monte


Jest ambitny plan na zakończenie dnia - dotrzeć do zamku św. Jurka.
Wchodzimy w Mourarię jak w jądro ciemności i zaraz się gubimy.
Nie ma kogo zapytać ... napotkane koty nie znają polskiego.
Spotykamy wreszcie jakąś starszą panią, wracającą z pingo doce.
Chce nam bardzo pomóc, ale bariera językowa jest jak Żelazna Kurtyna.
Tłumaczy i układa ręce równolegle, jak policjant kierujący ruchem ...dalej nie wiemy o co kamon.
Wreszcie napatacza się ktoś mówiący w ludzkim języku ... chodzi o to, że jak zejdziemy w dół - to tam są tory i nad nimi jest zamek 8O .



Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Przed zamkiem widzę to co na ostatnim zdjeciu.
Nasi tu byli.
Zaraz zacząłem o autorstwo Myszę podejrzewać ...no ale ona ma tu być dopiero w przyszłości :oczko_usmiech: .
Te kiero ? Marzena ? Altezza ? ... no nie ...
Zostaje chyba tylko Tony :wink: :mrgreen: .

Dochodzimy do zamku gdy go właśnie zamykają :( (myślałem, że zdążę na jakieś mury i ogrody) .
Został nam tylko strategiczny odwrót do windy Baixa.
I tym optymistycznym akcentem skończyłem naszą wyprawę do Alfamy z przyległościami.
ajdadi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 16979
Dołączył(a): 04.09.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) ajdadi » 18.05.2019 13:23

Jak nadajesz :) to jestem i ja... :papa:
mysza73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11615
Dołączył(a): 19.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 18.05.2019 14:14

Buber napisał(a):...
Przed zamkiem widzę to co na ostatnim zdjeciu.
Nasi tu byli.
Zaraz zacząłem o autorstwo Myszę podejrzewać ...no ale ona ma tu być dopiero w przyszłości :oczko_usmiech: .
Te kiero ? Marzena ? Altezza ? ... no nie ...
Zostaje chyba tylko Tony :wink: :mrgreen: .

Nie zauważyłyśmy tego malunku :lol:
Ale też obstawiam, że to Tony :oczko_usmiech:
te kiero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8729
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 18.05.2019 19:01

mysza73 napisał(a):
Buber napisał(a):...
Przed zamkiem widzę to co na ostatnim zdjeciu.
Nasi tu byli.
Zaraz zacząłem o autorstwo Myszę podejrzewać ...no ale ona ma tu być dopiero w przyszłości :oczko_usmiech: .
Te kiero ? Marzena ? Altezza ? ... no nie ...
Zostaje chyba tylko Tony :wink: :mrgreen: .

Nie zauważyłyśmy tego malunku :lol:
Ale też obstawiam, że to Tony :oczko_usmiech:

pewnie Tony pisał o Tobie mysza, wiedząc, że się tam pojawisz, niestety Wojtek odnalazł zagadkę :D
nazwa Carvoeiro po pobycie w P, stała się dla mnie tak często używana i kojarzona z P jak słowo Algarve
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3790
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 19.05.2019 20:34

ajdadi napisał(a):Jak nadajesz :) to jestem i ja... :papa:

Cześć - pozdrawiam.
Na razie to taka rozgrzewka, potem będzie ciekawiej :D .


te kiero napisał(a):
mysza73 napisał(a):Nie zauważyłyśmy tego malunku :lol:
Ale też obstawiam, że to Tony :oczko_usmiech:

pewnie Tony pisał o Tobie mysza, wiedząc, że się tam pojawisz, niestety Wojtek odnalazł zagadkę :D
nazwa Carvoeiro po pobycie w P, stała się dla mnie tak często używana i kojarzona z P jak słowo Algarve

:lol: :lol:
Ale naprawdę myślę, gdyby Tony to uczynił, przeczytalibyśmy szczere wyznanie Tony tu był :wink:.
Ostatnio edytowano 19.05.2019 22:50 przez Buber, łącznie edytowano 1 raz
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3790
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 19.05.2019 21:33

...

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Mały bonusik dotyczący centrum miasta.
Taki spacer - zapchajdziura, jeśli mamy godzinkę czasu; ale można go wykorzystać jako początek dłuższej przechadzki.
Zaliczyliśmy go przed południem, pod koniec naszego pobytu w Lizbonie, akurat pogoda dopisała.

Zaczynamy na placu Restauradores ... a w powszedni dzień, dzieją się tam rzeczy ciekawe.
Naprawdę poszliśmy tam, żeby zaliczyć ostatnia windę - funicular - czyli Lavrę.
Tak szczerze, zastanawiałem się po co ona powstała.
Na górze jest duży szpital ... może to była taka karetka :wink: .


Obrazek

Obrazek

Obrazek



Po krótkiej przejażdżce rozglądamy się po okolicach górnej stacyjki.
Jako że jesteśmy zdrowi, do szpitala nie idziemy.
Kierujemy się w lewo, żeby po paru metrach trafić do uroczego Jardim do Torel.
Cisza, spokój ... i jaki odpoczynek.
Ładne widoczki na Baixę, widać nawet bliźniaczą Glorię.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Z ogrodu szybciutko trafiamy do małego parku na Campo Mártires da Pátria.
Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy, jest statua jakiegoś człowieka, otoczona wieńcem tabliczek.
Wokół statuy stoją ludzie ...zapalają świeczki, modlą się.
To pomnik José Tomása de Sousa Martinsa - wybitnego lekarza i naukowca zajmującego się gruźlicą.
Ciekawa postać - Tu można o nim przeczytać. Po śmierci, rozwinął się kult jego osoby, jako wstawiennika w różnych ciężkich chorobach itp.
Tabliczki pod pomnikiem zawierają podziękowania za wyzdrowienie.
De Sousa Martins zmarł ponad 100 lat temu ... nadal przychodzą tu ludzie ...
Kręcimy się trochę po samym parku.
Sympatyczne miejsce - jest tam staw, pracowicie czyszczony przez pracowników zieleni miejskiej.
Ptactwo niecierpliwie czeka na koniec tych zabiegów :wink: .
Dodatkowo można obejrzeć część Gracy i Mourarii - ostatnie zdjęcie poniżej, to Miradouro da Nossa Senhora do Monte


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Z Campo idziemy w dół , skrótem przez największy w Lizbonie szpital św. Józefa (Centro Hospitalar Universitário de Lisboa Central - Hospital de São José).
Nic ciekawego, trochę zaniedbany labirynt pawilonów, ale tutaj też znajdziemy azulejos.
Przed dojściem na plac Martim Moniz, oglądamy jeszcze policyjną bazę.
Na samym placu, z raczej nowoczesną zabudową, sympatyczna fontanna.
Stąd możemy (np. za pomocą ruchomych schodów) zaatakować zamek św. Jerzego, tutaj też startuje tramwaj 28, w końcu w dalsze strony, wyruszyć zieloną linią metra, ze stacji z rycerskimi motywami.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


TRASA:
Lavra.png
aga_stella
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1256
Dołączył(a): 25.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) aga_stella » 20.05.2019 18:47

Cieszę się, że zdjęcia wróciły.
Z przyjemnością nadrobiłam. Jest klimatycznie i spokojnie. A może się tylko tak czyta... Jakby czas Was wcale nie gonił.
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3790
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 22.05.2019 10:10

aga_stella napisał(a):...Jest klimatycznie i spokojnie. A może się tylko tak czyta... Jakby czas Was wcale nie gonił.

Bardzo mi miło, klimat w tej Lizbonie był niezapomniany, dobrze, ze jakoś jest obecny w relacji.
Nawiasem mówiąc, chyba najbardziej pamiętam zapach wspaniałej kawy z rana w Baixa i Chiado i widoki szerokiego Tagu :D .
Spokojnie niestety nie było, czas niestety nas gonił, pewne atrakcje otwierały i zamykały się w niestosownych porach, jak to w zimie, więc timing to ważna rzecz.


Obrazek

Przy okazji pozwolę sobie na krótkie PODSUMOWANIE centrum Lizbony.
Idzie to szybko oblecieć w jeden dzień (zaczynając 1. z okolic windy Bica i miradouru Cateriny lub 2.z Bairro Alto od Glorii, czy lepiej od Justy lub 3. tak jak ten ostatni post - od Restauradores i z placu Martm Moniz).
Co do poczucia klimatu - oczywiście skupiłbym się na łażeniu po Alfamie (tu zrobić spacerek od Voz do Operatio do mysiej windy Santa Luzia i miradourów przy niej) i po Mourarii (najlepiej od miradouru Nossa Senhora, Gracy ... w stronę zamku Jerzego) .
Optymalne są dwa dni - bo wtedy zwiedzimy spokojnie jakieś wnętrza, muzea itp.
Trochę żałuję, że w tym centrum nie starczyło nam jakoś czasu i chęci na muzeum azulejos (warto poogladać u Marzeny) i zamek św. Jerzego.
Fajnie byłoby też zobaczyć kościół św. Wincentego (koło Panteonu), a na obrzeżach ścisłego centrum wejść na Aqueduct (od okolic metra Rato) i zobaczyć bazylikę Estrela (na trasie 28).
Koniec płaczów ....teraz będzie o obrzeżach miasta.
Ostatnio edytowano 17.08.2019 07:58 przez Buber, łącznie edytowano 1 raz
ajdadi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 16979
Dołączył(a): 04.09.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) ajdadi » 25.05.2019 13:28

Buber napisał(a):Cześć - pozdrawiam.
Na razie to taka rozgrzewka, potem będzie ciekawiej :D .


Wcale w to nie wątpię.
Oczywiście będę zaglądał...tym bardziej ,że w Lizbonie miałem być pod koniec listopada 2015 roku...

:papa:
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15272
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 25.05.2019 13:42

aga_stella napisał(a):Cieszę się, że zdjęcia wróciły.
Z przyjemnością nadrobiłam. Jest klimatycznie i spokojnie. A może się tylko tak czyta... Jakby czas Was wcale nie gonił.


Podobnie jak Ania , zwróciłem na to uwagę . . . pełny relaks 8)

Buber napisał(a):Przy okazji pozwolę sobie na krótkie PODSUMOWANIE centrum Lizbony.
. . . .



Dziękuję , zapisałem "na zaś " , kiedy to zostanie zastosowane :D


Pozdrawiam
Piotr
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3790
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 25.05.2019 19:30

piotrf napisał(a):Dziękuję , zapisałem "na zaś " , kiedy to zostanie zastosowane :D
..


ajdadi napisał(a):Oczywiście będę zaglądał...tym bardziej ,że w Lizbonie miałem być pod koniec listopada 2015 roku...
...


Bardzo zachęcam do odwiedzin, miasto niesamowicie klimatyczne.
Zimą na pewno jest mniej tłumów, a temperatury w sam raz na chodzenie.
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3790
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 26.05.2019 09:25

...
Teraz OBRZEŻA Lizbony.


Obrazek

Na pierwszy rzut pójdzie oczywiście dzielnica Belem (czyli na nasze: Betlejem :D ).
Moje wrażenie jest takie - to Dzielnica Muzeum, dominują w tym miejscu monumentalne obiekty do zwiedzania, otoczone parkami, alejami itp.
Przy głównej ulicy są jakieś zaniedbane budynki + pałac prezydencki, jednak prawdziwa, gęsta zabudowa mieszkaniowa, zaczyna się dalej (w okolicach przystanku Largo Princesa), więc mamy dla siebie oddech i przestrzeń, dodatkowo z widokami na Tag.

W Belem widzimy zupełnie inne, niż w centrum, oblicze Lizbony.
Tu zobaczymy królestwo Portugalii, w czasach największej świetności, nowych odkryć geograficznych, zdobyczy terytorialnych.
Taki Złoty Wiek, tylko w pigułce; w sensie znaczenia dla kraju, narodu, to taki trochę nasz Wawel.
Oglądania różnych wspaniałości, jest tam na cały dzień, albo nawet na półtora ... ale można też zrealizować półdniowy plan minimum i też będziecie zadowoleni :D .

DOJAZD
Belem jest oddalone od centrum ok. 6-7 km, kawałek - piechotą nie polecam (co prawda, po drodze z miasta, jest ładny bulwar, ale przedzielony nadbrzeżami portowymi i magazynami)
Zwykle przewodniki polecają dojazd do Belem tramwajem 15, odjeżdżającym z Baixy, z Praça da Figueira.
Widziałem te tramwaje - już na Praca Commercio, były zatłoczone, tak, że szpilkę ciężko byłoby włożyć (dlatego ja już, polecam wsiąść na przystanku początkowym).
Tramwaje jadą do Belem dość wąską Rua da Junqueira (potem Rua da Belem), jadą powoli, bo ruch jest duży i spokojny.
Na naszych oczach jedna 15 - tka, rozłożyła się na przystanku totalnie blokując tę ulicę, policja pokazała się po dłuższej chwili i jakoś tam próbowała rozładować korek.
Obok leci równoległa Avenida Brasilia i India, ale to taka bezkolizyjna trasa szybkiego ruchu, komunikuje się z innymi ulicami, dopiero gdzieś za Torre de Belem.

Belem.png


W samym Belem istotne są 4 przystanki 15 -tki (autobus jakoś tak wykręcał przed Klasztorem), jadąc od centrum miasta:
Belem - tu wysiadamy jak chcemy odwiedzić Muzeum Powozów (Museu Nacional dos Coches).
Kolejny to Mosteiro Jerónimos - wiadomo, gdzie stąd najbliżej, następny - Centro Cultural Belém tutaj wysiadamy jak chcemy odwiedzić Muzeum Morskie - te dwa ostatnie przystanki są naprawdę 5 minut piechty od siebie, nie ma znaczenia na którym wysiądziemy;
Najdalej znajduje się Largo Princesa - stąd najbliżej do Torre Belem i tutaj wsiadałbym z powrotem, bo później tak się tramwaj dopycha.
Jak ktoś ma siłę odwiedzić jeszcze MAAT, to przed Belem (od strony Lizbony) polecam przystanek Althino.

Wymyśliłem sobie, że pojedziemy autobusem, z okolicy ronda Pombala (bo to dla nas, tylko jedna stacja metra z Rato - Marquês de Pombal), skąd odjeżdża 727. Trochę zrobiliśmy się w konia, bo najpierw ciężko było znaleźć przystanek (na rondzie jest ich z 10), autobus i tak jechał w okolicach Rato (więc wcale, nie musieliśmy jechać metrem), odwiedzał po drodze różne zakamarki, a potem i tak wbił się na tę Rua da Junqueira , więc się wlókł z 40 minut, nie wyświetlały się w nim nazwy przystanków, więc było nerwowe zerkanie na google maps.
Klęska z tym dojazdem była, jakoś tak dowlekliśmy się na przystanek Belem na 11 -tą :? .

Po analizie, naszego przypadku, doszedłem do wniosku, że najbardziej bezboleśnie do Belem dojechać ... pociągiem.
Od razu zaznaczam, nie próbowałem tego wariantu - ale z Cais do Sodre (stacja początkowa pociągów do Cascais i końcowa stacja metra zielonego), pociągi w jedynym słusznym, zachodnim kierunku, odjeżdżają między 7, a 10 -tą co 12 minut, a potem co 20.
Bilecik w opcji zapping kosztuje standardowe 1,35 E, a dojazd do stacji Belem (obok Muzeum Powozów) trwa 7 minut.
Myślę, że to najlepsza opcja (szukajka pociągów podmiejskich).

Z innych ciekawych informacji:
1. do zwiedzania Belem bardzo polecam Lisboa Card - zwróci się już przy 2-3 obiektach + transport - nawet jak ktoś nie planuje jej kupna, do Belem zdecydowanie warto (1- dniowa 20E).
2. po drodze do Belem (przystanek autobusowy lub tramwajowy - Estação de Santo Amaro, względnie przystanek kolejowy Alcantara-Mar) mamy 3 ciekawe obiekty zusammen, w kupie - wystawę mostu 25 Abrila - Pilar 7 Bridge Experience, Muzeum transportu Lizbony (historyczne tramwaje) - Museu da Carris i centrum LX Factory.
Niestety nie byłem, ale wszystko wdzięcznie pokazały Mysza i Marzena w swoich relacjach.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Zimowa Lizbona 2019 - postprawda :-) - strona 6
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019