Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Zimowa Lizbona 2019 - postprawda :-)

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3535
Dołączył(a): 11.08.2006
Zimowa Lizbona 2019 - postprawda :-)

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 28.04.2019 22:32

...
Obrazek

Parę słów wstępu ...
Już chwilę temu, miałem wrzucić na cropkę moją relację o Lizbonie, a tutaj proszę ... sprytna Mysza, z niejakim Garncarzem nieźle się rozgościły ... siostry ... :mrgreen: .
Przez kilka dni byłem czerwony z oburzenia, myślałem nawet , że mi jakaś żyłka pęknie :wink: ... no ale, że się tak nie stało, a i Mysza nieco zwolniła z relacją (choć dzisiaj zaliczyłem kolejny mocny odcinek), to wrzucę mój tekst.
Na poważnie, to mam nadzieję, że jakoś się z myszą uzupełnimy.
Zamierzam podawać jedynie suche reporterskie fakty... mysia relacja będzie na pewno bardziej "krwista" :oczko_usmiech: .
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3535
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 28.04.2019 22:34

....
Obrazek


Zacznę od tego, że uwiodła mnie relacja altezzy.
Przede wszystkim piękne zdjęcia, ale też nieśpieszna, wręcz leniwa narracja, wzbogacona o liczne informacje praktyczne.
Musiałem się poddać ... w moich planach Lizbona, szybko zastąpiła wymyśloną wcześniej na ferie Sewillę i Kordobę.
Żona początkowo załamała się , że nie będzie flamenco, ale szybko sprzedałem jej info, że w Lizbonie jest coś podobnego i też na F.
Nawet to kupiła ...ta ufność ja kiedyś zgubi :wink:.

Obrazek
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3535
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 28.04.2019 22:37

...
Obrazek


W planowaniu pobytu bardzo pomógł mi portal infolizbona.
Dla mnie rzecz absolutnie wyjątkowa, w internetach są różniste przewodniki europejskich miast, ale drugiego, tak drobiazgowego nie znajdziecie .
Pan Gierak opisuje dokładnie co zobaczyć, jak tam dojechać i dlaczego jest tak drogo :wink: .
Znajdziemy tam wszystko - włącznie z tym gdzie dobrze zjeść, gdzie posłuchać fado i co zobaczyć jak Lizbona się nam znudzi.
Poza tym, w pewnych aspektach, dużo skorzystałem z opisów te kiero i marzeny ... za co serdecznie DZIĘKUJĘ :D .
Z literatura - najlepsza książka dla zwiedzających to Lizbona, z serii explore!guide (z mapą miasta) ... warto, natomiast przewodnik Portugalia Lonely planet był taki sobie.
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 95226
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 28.04.2019 22:38

Portugalia na topie .. :wink:
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3535
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 28.04.2019 22:40

...
Obrazek


No to zaczynamy ...
W sumie nie tak dawno, gdy duża część polskiego luda ruszyła na południe, celem wykonania rytualnych zabiegów toczenia się po śniegu, lepienia bałwana, zjazdu na pupci itd., my dla odmiany pojechaliśmy na północ .
Droga była pusta ... dziwne, że jakoś w styczniu nad polskie morze nikt nie jeździ (nie wiem czemu - słyszałem, ze wtedy nie ma tam tłoków), dodatkowo jacyś źli ludzie zbudowali drogę omijającą Radom, więc po raz pierwszy od wielu lat nie zwiedziłem tego ciekawego miasta :wink: .
Nad Bałtyk nie dojeżdżamy, znajdując odpowiedni ślimak przy wjeździe do stolycy, oczywiście po wprawieniu w popłoch innych uczestników ruchu drogowego, trafiliśmy na nasz parking.
Polecam... tylko nie jedźcie tam jakimś Maserati czy Ferrari, bo zgubicie spoilery na dziurach dojazdowych. Na miejscu kaska, przesiadka do busika i w parę minut jesteśmy na Szopenie.
Szopen duży jest ... ja przybysz z Polski B nie byłem jeszcze w tak wielkiej galerii handlowej.
Oglądamy ostatnie informacje z kraju ... mają aresztować wszystkich użytkowników Hujałeja , nawet tych sławnych.
Dobrze, ze przeczekamy to zamieszanie w tej Lizbonie.


Obrazek
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3535
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 28.04.2019 22:41

Janusz Bajcer napisał(a):Portugalia na topie .. :wink:


Wiem, wszyscy maja dość, będę się streszczał :D .
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3535
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 28.04.2019 22:46

...
Do Lizbony latają z Polelandu popularne wynalazki węgierskie i irlandzkie.
Nam się trafił narodowy portugalski TAP...znaczy się został uroczyście wybrany :wink: .
Wiadomo, żeby było sensownie cenowo, zabukowałem go kilka miesięcy wcześniej.
Wyszło coś 1,5K PLN za 4 osoby, oczywiście za return ticket.
Trochę się bałem o bagaż, ale było spokojnie.
Pełny zapas bielizny, podstawowe okrycia wierzchnie, kabelki, komp. foto i te babskie szpeje nie ważyły dużo.
Na każdej kabinówce mieliśmy 1,5 kilo niedowagi :oczko_usmiech: .


Obrazek


Ale do rzeczy - wylot miał być 14:55, a samolotu nima ... niecierpliwie patrzymy przez szybkę.
W końcu jest, wychodzą z niego smutni ludzie (smutni, bo przybyli z tej Lizbony).
Chwilę później przywitały nas panie w czerwonych płaszczach, z początku było tylko sympatycznie, a potem to już na wesoło :D.
Mimo 4-ch godzin czas kompletnie się nie dłużył.
Po starcie był posiłek (znowu wzięliśmy kosher , jak zwykle jest go więcej i dostaje się go przed wszystkimi), potem pan steward jeździł z winkiem i polewał go obficie, potem jeszcze była kawa / herbata, potem jeszcze coś ... normalnie "wesoły autobus" :D .


Obrazek
to tylko przystawka...rabin z Antwerpii szczodry jest


Na końcu samolot wyskoczył z chmur, zawrócił nad Tagiem i wleciał do Lizbony od południa - wspaniałe widoki w zachodzącym słońcu - Cristo Rei, most 25Abrila, klockowate centrum Amoreiras ... no i przez samym lotniskiem ten gwiaździsty pierdel :wink: .

Lądowanie było planowe, punktualnie o 18:00; potem dłuuugi spacer przez lotniskowe hale, a w tej ostatniej przed wyjściem, zakup Lisboa Card (turystyczny punkt lotniskowy jest tam czynny do 24-tej).
Potem metro (niestety trzeba wyjść na zewnątrz, ale to nic w porównaniu z przesiadką ze stacji Warszawa Śródmieście na metro Centrum), ... zakup stosownych biletów i jedziemy jedna przesiadka i jesteśmy na końcowej stacji żółtej linii Rato.
Ostatnio edytowano 19.05.2019 22:41 przez Buber, łącznie edytowano 2 razy
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3535
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 28.04.2019 22:48

...
Nasza kwatera - Flores guest house wynajęta przez BC, znajdowała się na pograniczu Sao Bento i Bairro Alto, przy małym parku Jardim Fialho de Almeida.
Lokalizacja początkowo wydawała się trochę średnia, kawałek od ścisłego centrum, ale też blisko do głównej arterii Bairro Alto.
Z Rato trochę podylaliśmy piechotą, żeby po 10-15 minutkach trafić na ten sympatyczny placyk, pełen zieleni, z fontanną i z budką z soczkami i innym dobrem. Dodatkowo obok był całkiem dobrze zaopatrzony supermarkecik, czynny do 21 -szej, parę knajpek i ... przystanek autobusu 773, jeżdżącego właśnie do Rato.

Sam apartament był reklamowany, jako miejsce dla 4 osób, okazał się nieco mały – zmieściliśmy się, ale przy stole rano było ciasno – bardziej to jest lokum na 3 osoby, lub rodzinę z 2 -ką niedorosłych (ale nie małych – bo na górę wąskie strome schody) dzieci.
Wewnątrz było zimno…w końcu to styczeń, ale okazało się, ze klima szybko i dobrze nagrzewa pomieszczenia.
Żeby tak całkiem ... nie narzekać - śniadanka były pyszne :D .


Obrazek

Tu jak ktoś ma ochotę, można więcej poczytać.
Ostatnio edytowano 19.05.2019 22:45 przez Buber, łącznie edytowano 1 raz
Mikromir
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5678
Dołączył(a): 17.03.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mikromir » 28.04.2019 23:16

Wojtku, bardzo mnie ucieszyłeś tą relacją. :D
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5802
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 28.04.2019 23:21

Mikromir napisał(a):Wojtku, bardzo mnie ucieszyłeś tą relacją. :D

Mnie również 8) .
Nie ukrywam, że wypatrywałam z niecierpliwością :D .
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3535
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 28.04.2019 23:58

...
Wiadomo - chcąc coś w Lizbonie zobaczyć, trzeba się ruszyć.
Inne relacje dokładnie opisują ten aspekt pobytu, ja dodam swoje subiektywne 3 grosze.


Obrazek


1. Własne nogi na pewno się przydadzą ...może nie w każdym rejonie, ale polecam transport per pedes, zwłaszcza na terenie Alfamy, do pewnych zakamarków nie dotrzemy inaczej, więc wygodne buty to podstawa.

Obrazek

Obrazek


2. Metro ...nowoczesne, czyste, bezpieczne.
Dużo stacji ma własny charakter, widoczny najbardziej w kafelkach (choć niektóre jedynie na klatkach schodowych).
Niektóre były projektowane przez znanych artystów, z reguły nawiązują do miejsca w którym się znajdują, czy do osób związanych z historią kraju. Na stacji "lotniskowej" są np. postacie wybitnych Portugalczyków.
Najpiękniejsze stacje to wg. mnie, to Oialas, Baixa - Chiado, Oriente, Cais do Sodre, Marquês de Pombal, Jardim zoologico ...ale wszystkich nie widziałem, więc może są ciekawsze.
Na stacjach węzłowych raczej nie ma dużo chodzenia z jednej linii na drugą (na pewno mniej niż w Barcelonie).
Z minusów - mam wrażenie, że nie wszystkie mają dobry dostęp dla niepełnosprawnych ... no i na mapkach stacyjnych nie są opisane numerami przystanki autobusowe, więc człowiek po wyjściu na powierzchnię trochę błądzi.

Uwaga - ważny EDIT - metro w Lizbonie późno zaczyna pracę - nieważne piątek czy świątek - stacje są otwierane dopiero o 6:30, a składy ruszają kilka minut później.
Mieliśmy ranny lot powrotny - musieliśmy wraz z grupą ludzi czekać na otwarcie kraty, na stacji metra Rato.
Weźcie to pod uwagę przy planowaniu podróży (autobusy na szczęście jeżdżą trochę wcześniej).

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


3. Tramwaje – jest ich tylko kilka linii - bodajże 6. Bardzo nam się podobały.
W odróżnieniu od metra to transport retro, w większości tramwaje są małe, jednowagonowe, z wnętrzem chyba sprzed 100 lat.
Oczywiście hitem jest linia 28 i trzeba się nią przejechać dla samej przejażdżki, zwłaszcza przez Alfamę (podróż a la rooler coster, mijanki, cofanki itd.).
Ważnym tramwajem jest 15 – tka do Belem (najczęściej, ale nie zawsze, nowoczesny, długi, niskopodłogowy skład), ale czy koniecznie trzeba nią tam jechać ? (napiszę o tym później).
Nowa perełką (od 2018) którą zaliczyliśmy jest 24 -ka, która co ½ godziny jedzie od placa Luis Camoes , w okolice Rato ... tramwaj zdecydowanie mniej oblężony od 28, mający fajną trasę (po drodze dużo obiektów do zobaczenia, dobry jaki taki hop on – off).


Obrazek

Obrazek

Obrazek


4. Windy - to kolejny transport retro, z przełomu wieków.
Szkoda, że niektóre wysmarowane, aż strach wsiąść :wink: .
Myślałem, że zaliczyliśmy je wszystkie - te o typie funikulara: Gloria, Bica i Lavra, niesamowitą steam - punkową Justę i typową Baixę / Castelo, z wyjściem w markecie pingo - doce.
Tymczasem ... panie M i P, znalazły kolejną windę Santa Lucia w Alfamie.
Pochwalę się, że też znalazłem jeszcze jeden windowy rarytasik, ale o tym później ... musi być jakaś supriza :D .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


5. Autobusy - gęsta sieć, niestety często nie wyświetlają się w nich informacje co do przystanku, trzeba wiedzieć kiedy wysiąść i nacisnąć przycisk parar (podobnie zresztą jak w tramwajach). Jeżdżą różne modele - od wielkich przegubowców, bo małe busy, nie zdziwcie się jak na przystanek przyjedzie mały Mercedes Sprinter.
W tych małych wsiada się oczywiście przez przednie drzwi, mówimy kierowcy "Bom dia" i kasujemy bilet
EDIT - w węzłowych miejscach (głównie przy ważnych stacjach metra), potrafi być kilka wiat autobusowych obok siebie, każda na inny, czasem tylko jeden autobus.
Trzeba znaleźć swoją wiatkę i pamiętać o kolejce, wpuszczając tych co byli wcześniej.

6. Taxi opłaca się przy większej grupie.
Zwłaszcza, gdy nie wiemy, gdzie dokładnie wysiąść, warto złapać taksówkę.
Ceny nie są z kosmosu, czasem tylko kilka juro.

7. Prom przez Tag i kolej podmiejska ...będą później

Ważna sprawa - BILETY ...
Myślę, że wszystko jest kwestią planowania.
Najbardziej, przy intensywnym zwiedzaniu, opłaca się wbić na kartę viva viagem bilet 24 godzinny.
Przy typowym doładowaniu (opcja zapping), przy każdej przesiadce system ściąga co najmniej 1,35 E, wydaje mi się, że nie ma tutaj kryterium czasowego, jurki szybko znikają z karty.
Natomiast typu zapping, jest na pewno wskazane na podróż pociągiem (np. do Sintry, Cascais) lub stateczkiem przez Tag (choć na te opcje są też droższe jednodniowe bilety).
Pojedyncze bilety kupowane u kierowcy, to kompletnie nieopłacalna impreza.
Karty viva viagem, nie są trwałe, czasem nie działają, trzeba wtedy podejść do innej bramki, lub wezwać pracownika (w bramkach są przyciski wezwania).

W ramach Lisboa Card, również mamy komunikację miejską .. natomiast kupno tej karty trzeba dobrze przemyśleć.
Na pewno warto ją wziąć na 1 dzień, pod kątem intensywnego zwiedzania Belem, natomiast wersja - 2, 3 dni ... żeby się zwróciła, trzeba dokładnie ustawić pod nią plan zwiedzania.
Uwaga - w ramach karty są ciekawe obiekty poza Lizboną i nie chodzi tu o Sintrę (na jej obiekty karta daje słabe, nieopłacalne zniżki).
Dokładnie temat jest opisany TU.
Ostatnio edytowano 19.05.2019 22:58 przez Buber, łącznie edytowano 6 razy
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3535
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 29.04.2019 00:00

marze_na napisał(a):
Mikromir napisał(a):Wojtku, bardzo mnie ucieszyłeś tą relacją. :D

Mnie również 8) .
Nie ukrywam, że wypatrywałam z niecierpliwością :D .


Dzięki za miłe słowa :D .
To będzie trochę taka techniczna story, dla tych co nie byli.
anakin
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 28795
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) anakin » 29.04.2019 07:13

Buber napisał(a):...
Zamierzam podawać jedynie suche reporterskie fakty...

Osobiscie polecam Twoje ralacje ludziom spoza forum planującym pobyt w miejscach które odwiedziłes i jeszcze nie było nikogo kto nie byłby nimi zachwycony.
Z czysto własnie techniczno-praktycznego punktu widzenia.
Tak, że tak... :wink:
aga_stella
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 721
Dołączył(a): 25.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) aga_stella » 29.04.2019 08:33

Też ucieszyła mnie Twoja relacja.
Na dodatek pisana dla mnie :smo: (Buber. To będzie trochę taka techniczna story, dla tych co nie byli.)
Już mnie nieco zmroziło- te przyciski w autobusach i tramwajach (jakoś o tym nie wiedziałam).
mysza73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11034
Dołączył(a): 19.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 29.04.2019 09:20

Buber napisał(a):...
Obrazek
Moja Gloria cudna :oczko_usmiech:


Buber napisał(a): ... a i Mysza nieco zwolniła z relacją
Zwolniłam, bo myślami, a potem ciałem byłam w Italii :mrgreen:
No Italia, to jest jednak Italia :lol:
Jak będę miała te wolne parę groszy, to tam zamieszkam :oczko_usmiech:
Awentyn cały czas ma priorytet :oczko_usmiech: , ale Perugia jest sporą konkurencją ... z prostej przyczyny - mają tam całkiem fajną drużynę siatkarską :lol: (tzn w Modenie mają fajniejszą, ale chyba wolałabym zamieszkać w Perugii :lol: )


A Twoje zdjęcia ... jak zwykle Serie A :smo:
Ostatnio edytowano 29.04.2019 10:58 przez mysza73, łącznie edytowano 1 raz
Następna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Zimowa Lizbona 2019 - postprawda :-)
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019