Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Zimowa Lizbona 2019 - postprawda :-)

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
anakin
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 29102
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) anakin » 29.04.2019 09:37

mysza73 napisał(a):A Twoje zdjęcia ... jak zwykle Serie A :smo:

Raczej Liga Mistrzów. :wink:
mysza73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11141
Dołączył(a): 19.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 29.04.2019 09:39

anakin napisał(a):
mysza73 napisał(a):A Twoje zdjęcia ... jak zwykle Serie A :smo:

Raczej Liga Mistrzów. :wink:

Siatkarska ofkors :lol:
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3628
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 29.04.2019 23:29

anakin napisał(a):...
Osobiscie polecam Twoje ralacje ludziom spoza forum planującym pobyt w miejscach które odwiedziłes i jeszcze nie było nikogo kto nie byłby nimi zachwycony.

Wow, ale wiesz, że te relacje mocno subiektywne są... i czasem może się trafić reklamacja :wink: .
P.S. Widzę oznakę stopnia na Twoim pagonie - gratulacje ... właściwy człowiek na właściwym miejscu :) .
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3628
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 29.04.2019 23:31

aga_stella napisał(a):...
Na dodatek pisana dla mnie :smo: (Buber. To będzie trochę taka techniczna story, dla tych co nie byli.)
Już mnie nieco zmroziło- te przyciski w autobusach i tramwajach (jakoś o tym nie wiedziałam).

Hej :D
Warto trasę prześledzić wcześniej w jakiejś aplikacji, a w transporcie Carrisa nie jest źle, często w autobusie, czy tramwaju jest wi-fi, można się posiłkować w trakcie jazdy google maps, czy maps me.
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3628
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 29.04.2019 23:44

mysza73 napisał(a):
anakin napisał(a):
mysza73 napisał(a):A Twoje zdjęcia ... jak zwykle Serie A :smo:

Raczej Liga Mistrzów. :wink:

Siatkarska ofkors :lol:


Dzięki, ale zdjęcia są tak dobre, jak światło pozwoli :D .

Ale, ale ..przy okazji światła, wspomnę o zimowej POGODZIE w Lizbonie.
Primo ... śniegu nie ma :lol: .
Podsumowując - na 6 dni - jeden był mglisty, jeden z kolei mżący i szary, jedno popołudnie paskudnie deszczowe, ... reszta piękne słoneczko.
Temperatury coś około 10-12 stopni, ale w nocy zimno (4-5).
A na polku zieleń, taka prawdziwa - pora jak wczesna wiosna u nas, widziałem nawet gości ostro koszących trawkę (w sensie ogrodniczym :wink: )
Warto ustalać sobie zwiedzanie w oparciu o yr.no - genialna aplikacja - jak rano jest piękne słońce, a yyyrek mówi, że od 14-tej będzie paskudnie lało, to tak się stanie.
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3628
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 30.04.2019 00:31

...

Pofałdowane centrum Lizbony to 3 główne obszary.
Pierwszy z nich, poczynając od zachodu, to dzielnice Chiado (bliżej Tagu) i Bairro Alto (ta nieco dalej).
Ich główną oś (trochę zakręconą, ale w sumie północ – południe) stanowi ulica rozpoczynająca się od placu przy stacji żółtego metra Rato, a kończąca się na praca Luís de Camões.
Ulica jest ta sama, ale na swoim przebiegu zmienia nazwę - są to kolejno od Rato - Escola Politecnica, Dom Pedro V, São Pedro de Alcântara, Misericordia. Jest to jest też dokładnie trasa tramwaju 24.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Ten główny ciąg jest dość ciekawy, warty nawet, żeby go pokonać pieszo – poczynając od Ogrodu botanicznego (przy Uniwersyteckim muzeum historii naturalnej), poprzez knajpki w okolicy (Jamie Olivier, ale też altezzowska Zerozero) , potem mamy punkt widokowy Pedro del Ancantara, z windą Gloria (dobre połączenie z placem Restauradores, metrem i dworcem Rossio), jeszcze niżej plac i kościół Rocha (stamtąd najlepiej odbić w stronę ruin kościoła Karmelitów i windy Justa), a na samym dole plac Camoesa, z kawiarnią Brasilleira.

Bardzo urokliwy plac Camoesa to takie miejsce węzłowe - tutaj znajduje się wejście do stacji metra Baixa- Chiado (można przez nią przejść do dzielnicy Baixa, w okolicę windy Santa Justa), jest też przystanek 28 - ki, parę kroków mamy do górnego przystanku windy Bica (a z jej dolnej części szybko trafimy do Mercado da Ribeira i stacji kolejowej / metra / przystani promów - Cais do Sodre), w końcu z placu rzut beretem mamy do Miradouro Santa Catarina.


bAIRRO alto.png


Co do całego Bairro Alto (czyli Wysokiej Dzielnicy) czytałem, że to bardzo imprezowe, klimatyczne miejsce.
Może jest tak latem.
My zaliczyliśmy ze 2 wieczory idąc od górnej stacji elevador Bica na północ ... i napiszę tak: ciemność, zaniedbane fasady, kocie łby, gdzieniegdzie smrodek, cisza i wszechobecna nuda ...życie toczy się tylko, przy tej opisanej przeze mnie głównej ulicy ...jedyna plenerowa imprezka była przy górnej stacji elevadora Bica.

Chociaż nam udało się (dzięki podpowiedzi z IL) w tym zapyziałym interiorze trafić na autentyczną perełkę ...oczywiście knajpusię Churrasqueira da Paz
Wejście nie zachęcało, gdy byliśmy tam ok. 18 -tej - z pustego wnętrza wytaczało się paru podchmielonych emerytów, wyglądających dość lumpowato.
Środek wyglądał jak tani bar mleczny , kilka połączonych stołów, na dwóch telewizorach (obydwa w przeciwległych kątach pomieszczenia) leciały jakieś mecze.
Właściciel powiedział, że jeszcze zamknięte - dopiero zaczyna rozgrzewać grilla - i zaprasza za godzinę.
Poszliśmy na naszą kwaterę (od nas knajpka była z 10 minut) ...żona nie chciała już tam wracać, ale jakoś ją namówiłem.
Byliśmy o 19:10 i ... było tylko kilka wolnych miejsc ... lokal nabity miejscowymi i turystami.
Miejscowi - dość ciekawe typy, wszyscy czytali sportowe gazety i popijali oliwki tym ich likierkiem.
Od kelnera, takiego swojego brazylijskiego chłopaka (od razu złapaliśmy kontakt) dostaliśmy niewielką kartę (można zamawiać też przy ladzie) - na niej kilka pozycji rybnych i kilka mięsnych - w sensownych cenach 10-13 E - wzięliśmy oczywiście rybki -nieśmiertelnego dorsza, łososia, labraksa i jeszcze coś.
Na naszych oczach szef kuchni / właściciel grillował to wszystko, w kuchni były przygotowywane ziemniaki, frytki itp.
Wszystko pyszne, rewelacyjne, łosoś nieprzesolony (co czasem się zdarza); świetna atmosfera. pośmialiśmy się oglądając miejscowych, wesoło rozmawiając z kelnerem, potem do naszego stolika trafiły 2 sympatyczne Polki, Portugalczycy z przerażeniem słuchali naszego języka ... fajny wieczór :D .


Obrazek
Tutaj leciał mecz FC Porto, po drugiej stronie Sporting.
Ostatnio edytowano 10.05.2019 19:10 przez Buber, łącznie edytowano 1 raz
fly
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 783
Dołączył(a): 16.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) fly » 30.04.2019 00:36

Buber napisał(a):Warto ustalać sobie zwiedzanie w oparciu o yr.no - genialna aplikacja - jak rano jest piękne słońce, a yyyrek mówi, że od 14-tej będzie paskudnie lało, to tak się stanie.

...zaskoczyłeś mnie z tą apką, jest jeszcze storm.no i potem kliknąc storm vs yr i masz deszcz "co do sekundy"...
pozdro
fly
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3628
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 30.04.2019 20:23

fly napisał(a):
Buber napisał(a):Warto ustalać sobie zwiedzanie w oparciu o yr.no - genialna aplikacja - jak rano jest piękne słońce, a yyyrek mówi, że od 14-tej będzie paskudnie lało, to tak się stanie.

...zaskoczyłeś mnie z tą apką, jest jeszcze storm.no i potem kliknąc storm vs yr i masz deszcz "co do sekundy"...
pozdro
fly

Dobry pomysł - wypróbuję ..
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11006
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 30.04.2019 21:37

Moja majówka niespodziewanie w domu, chociaż plany były :(

Tym chętniej będę do Ciebie zaglądać i poprawiać sobie humor Twoją relacją. Na pewno będzie zabawnie :D

Lizbona to jedno z moich podróżniczych marzeń...
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3628
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 30.04.2019 22:16

...
To po kolei ... idziemy w stronę Tagu.

Ogród Botaniczny (pełna nazwa - Jardim Botânico da Universidade de Lisboa).
To była taka przedpołudniowa niedzielna zapchajdziura.
Bilety tanie - jakieś pojedyncze juro (w tej cenie było chyba też zwiedzanie muzeum - nie skorzystaliśmy).
Ogród miły ... zwłaszcza, że byliśmy sami.
Podobno rosną tam rośliny, które gdzie indziej nie rosną, ale ja się na tym nie znam, więc nadmiernie mnie to nie poruszyło.
Wg mnie propozycja wyłącznie dla miłośników.
Na terenie jest WuCecik oraz tłuste koty (nie wiem czemu takie tłuste, bo nie ma tam budki z jedzeniem ...trochę boję się o eksponaty z muzeum :wink: )


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Knajpki naprzeciwko Principe Real Garden.
Wieczorami, nawet w dni powszednie, nabite, że aż strach.
Po 8 -mej czeka się na wolne miejsce w kolejce ... długo, bo ci co już siedzą, to siedzą.
Najbardziej zapchane miejsca to Zerozero i ten Jamie Olivier.
W Jamim będąc w kolejce do stolika można zamówić drinka - aperitiv człowiek ma już z głowy :wink:
Nam udało się znaleźć ostatni stolik w FAZ FRIO ...
Smaczne, ale nie tanio ...za to kelner, który samotnie ogarniał cały lokal, był niesamowity.
Szybki Lopez - tu danie, tu rachunek, tu uśmiech, tu wita gości i zaciąga ich do baru, żeby poczekali na stolik.
Zresztą generalnie - kelnerzy portugalscy są świetni - spokojni, mili, przyjaźni, ale z taką godnością i dystansem.


Kolejny żelazny przystanek - pkt. widokowy São Pedro de Alcântara.
Te punkty widokowe to takie skwerki - zawsze jest tam pomniczek, kościółek, czy inny świątęk, ławeczki i budka lub foodtrack, z napojem i przekąską.
Z świętym Piotrem był problem - jakiś remont, wszystko ogrodzone, budka nieczynna.
Coś pstryknąłem, przez płot - widoki głównie na Alfamę.
Przy placyku parkuje, na swoim górnym przystanku, ulubiona przez Myszę Gloria, najsłabiej wyciszona winda :wink:.


Obrazek

Obrazek

Obrazek


Kościół św. Rocha (Igreja de São Roque)
Wyobrażałem go sobie jako mały kościółek, a to kawał barokowego budynku, z przyległościami zajmuje niezły kwartał.
Wstąpiliśmy tam w niedzielę rano, koło 11-tej - wejście do kościoła i muzeum było wtedy za free.
Był to ulubiony kościół królów portugalskich, znany z historii "złotej kaplicy" Jana Chrzciciela, zamówionej w Italii, przywiezionej drogą morską i zmontowanej na miejscu.
Napiszę tylko, że jest tam na bogato ... wszystko od najmarniejszej relikwii, po nastawy ołtarzowe ocieka złotem ...
Można tym obdzielić kilka kościołów i jeszcze zostanie co nieco.
Widać przeszłość bogatego kraju, który nie został splądrowany, ani zniszczony, przez lata wojen i niepokojów.
Z ciekawostek, najbardziej przypadły mi do gustu szkielety figurek procesyjnych w muzeum :D .


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Ostatnio edytowano 10.05.2019 19:08 przez Buber, łącznie edytowano 1 raz
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3628
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 30.04.2019 22:26

maslinka napisał(a):Moja majówka niespodziewanie w domu, chociaż plany były :(
...Lizbona ...

Przykro mi bardzo - ale Cię pocieszę.
Cel mojej długo planowanej majówki ma być zalany deszczem, gradem i innym opadem, więc chyba też zamknę się w chacie.

Przy okazji sama Lizbona, to miejsce z fajnym klimatem, pełne niespodzianek.
Każdego dnia były jakieś suprajsy, oczywiście pozytywne i wesołe.
No i sami Portugalczycy - spokojni ludzie, starający sią zachować klasę.
Bom dia, do kierowcy w autobusie ... kasjerka wylatująca za nami z jakąś resztą, starsza pani robiąca nam miejsce w kościele.
A największym szokiem było jak nas taksówki na pasach puszczały, a parę razy nawet tramwaj specjalnie się zatrzymał, żeby ludzie przeszli 8O :D.
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3628
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 30.04.2019 23:00

c.d.
...
Obrazek


Praça Luís de Camões
Jakoś tak trafiliśmy dopiero na końcu naszego pobytu, jadąc tam wesołą 24 -ką (motorniczy wyrabiał takie sztuki ...witał wszystkich pasażerów, przedrzeźniał kierowców, instruował ich przez okno co mają zrobić, żeby nie blokować mu przejazdu - sprawił nam dużo radości).
Plac bardzo urokliwy, oczywiście z budką aprowizacyjną i pomnikiem ojca literatury portugalskiej Camoesem (to takie skrzyżowanie Kochanowskiego - jeżeli chodzi o formę, z Mickiewiczem - jeżeli chodzi o znaczenie dla Portugalczyków), któremu wszyscy inni poeci oddają hołd.
Obok znajduje się coś dla ciała - słynna pierwsza prawdziwa kawiarnia Brasileira.
Trzeba się tam napić drogiej kawy, żeby powiedzieć że było się w Lizbonie, panuje tam system włoski - najtaniej przy barze, najdrożej przy stoliku na zewnątrz, obok ławeczki poety Fernando Pessoi (bo kelner ma za daleko).
Ładne wnętrze ...


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Całkiem niedaleko jest górna stacja windy Bica (genialny peron dolnego przystanku w bramie, z niesamowitym zielonkawym podświetleniem a la Stukostrachy) i punkt widokowy Miradouro de Santa Catarina.
Z Katarzyną znów pech - trafiliśmy do niej w mglisty dzień, a w dodatku i tak jest ona w chronicznym remoncie ...
Szkoda - ponoć oferuje ona najlepszy widok na Tag.
My Tagu się tylko domyślaliśmy, trafiła się nam jedynie szkaradna gęba legendarnego potwora Adamastora.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Ostatnio edytowano 20.05.2019 22:52 przez Buber, łącznie edytowano 1 raz
mysza73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11141
Dołączył(a): 19.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 30.04.2019 23:30

Gloria jest moją ulubioną "windą" (to przecie tramwaj jest a nie winda :roll: ), bo nas pod samiuśki dom podwoziła :mrgreen:
A na tym miradorku zawsze se grzaną sangrię popijałyśmy na koniec dnia :oczko_usmiech:
te kiero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8289
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 01.05.2019 08:13

Jeeest :!: Wojtek nadaje :idea:
Oczywiście jak zawsze ze świeżym spojrzeniem; choćby było 1000 relacji z Lisbony, ta będzie szczególna.
Po relacji Altezzy, Marze-ny, myszy i Twojej przewodnik lisboński już chyba będzie kompletny.
Nie omieszkam z niego skorzystać, choć żonę ciągnie już w inne nieznane kierunki.
Buber napisał(a):Poza tym, w pewnych aspektach, dużo skorzystałem z opisów te kiero i marzeny ... za co serdecznie DZIĘKUJĘ :D .

Dzięki, mi również miło, że skorzystałeś.
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5881
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 01.05.2019 08:31

Buber napisał(a):A największym szokiem było jak nas taksówki na pasach puszczały, a parę razy nawet tramwaj specjalnie się zatrzymał, żeby ludzie przeszli .

Śmiałam się, że kierowcy w Portugalii zatrzymują się przed pasami zanim ja w ogóle zdążę pomyśleć, że chcę przejść na drugą stronę.


Buber napisał(a):Praça Luís de Camões

Ale pusto!
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Zimowa Lizbona 2019 - postprawda :-) - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019