Na wycieczkę wybraliśmy trasę północną, która pozwala na zrobienie pętelki i odwiedzenie największych hitów wyspy. Jedziemy pod górkę…
Na pierwszym rozwidleniu, u stóp wulkanu Montaña del Mojón i Agujas Grandes (najwyższy szczyt wyspy - 266 m), możemy jechać na wprost, w prawo (to powrót z pętelki) lub w lewo (południowa trasa, ale ona nie pozwala zrobić pętelki).
My wybieramy jazdę na wprost trasę R3.
Po około 35 min jazdy (od startu) zatrzymujemy się na pierwszym punkcie trasy. Są stojaki na rowery, rowery zastawiamy niezapięte, bo nie ma czym
Lokowanie produktu
Na plażę nie można podjechać rowerem, są wyraźne znaki zabraniające wjazdu, a tam gdzie nie można z drogi/szlaku skręcić w bok (mimo widocznej ścieżki) dodatkowo ustawione są duże głazy (oczywiście na upartego można by było je ominąć, ale my tego nie robiliśmy)
Playa Baja del Ganado to piękny żółty piasek, teraz jest odpływ, więc z oceanu wynurzają się wulkaniczne skałki. Pięknego słońca brakuje, ale czy wtedy miałabym siłę jechać rowerem? Zwłaszcza, że nie ma tu żadnego cienia, nawet skrawka, na całej trasie nie ma też drzew, palm czy innego miejsca dającego choć trochę cienia…
Z oceanu wyłania się kolejna wyspa należąca do Parku Naturalnego Archipelagu Chinijo – Isla de Montana Clara
Chwilę tu posiedzieliśmy, chwilę połaziłam
…i idziemy po rowery… Są, tak jak je zostawiliśmy
…to jedziemy dalej….
Ale nie tak daleko, bo ledwie 1100 metrów i parkujemy na sporym parkingu u podnóża Montaña Bermeja – 160 m n.p.m. Patrzymy na dość strome podejście, niby tylko 25 min. w górę, ale idzie się pod dość sypkim podłożu, zejście będzie mocniej obciążające kolana (widać część osób idzie bokiem lub szybko zbiegają) i decydujemy się odpuścić wejście.
Idziemy na najbardziej popularną na wyspie Playa de las Conchas (czyli plaża muszli). Plaża jest piękna: duża 610 m długości, cudny piasek, lazur oceanu
I tak jak jest piękna tak jest niebezpieczna
Wspaniała przestrzeń dookoła nas. Ludzi mało, można się rozłożyć i w spokoju (ale nie ciszy, bo ocean huczy) odpocząć i delektować się widokami, zwłaszcza, że słońce coraz chętniej wychodzi za chmur….
Na końcu plaży jest plaża FKK.
Informacyjnie:
Do tego miejsca od portu przejechaliśmy ok. 5 km i minęło ok. 70 min. + 20 min na tej plaży.


.png)
.png)
I cena za wynajem naprawdę dobra. Porównując z wynajmem np. w Austrii z zeszłego roku, trochę taniej.
Gdzieś wyczytałam, że na LA Graciosa są 3 lub 5 palm. Tyle drzew dających cień....png)
