Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Wulkaniczna wyspa – Lanzarote i La Graciosa

Nazwa kraju Hiszpania wywodzi się od słowa Ispania, które oznacza Ziemię Królików. Język hiszpański wymieniany jest w pierwszej piątce najczęściej używanych języków na świecie. Najdłuższą rzeką Hiszpanii jest rzeka Ebro, licząca sobie 930 kilometrów. Hiszpanie to naród uwielbiający grę na loterii. Zdrapki można kupić na rogu każdej ulicy.
mysza73
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13458
Dołączył(a): 19.07.2006
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 18.02.2026 09:44

piekara114 napisał(a):Obrazek
Palmy troszkę "tonowe" :smo: , ale ogólny widok super 8)

piekara114 napisał(a):Frappe… Grecja jest wszędzie :D
Obrazek
:hearts:

piekara114 napisał(a):Idziemy promenadą w kierunku zachodnim. Przysiadamy na jednej z ławeczek i czekamy na zachód słońca… Niestety słońca chowa się za chmurką…. Zresztą na Kanarach chyba jeszcze nie trafiłam na zachód wow… U nas są dużooo lepsze…
Obrazek
Ale u nas ni ma palm :smo:
piotrf
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 19837
Dołączył(a): 26.07.2009
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 18.02.2026 23:47

mysza73 napisał(a):Ale u nas ni ma palm :smo:


Jak nie , jak tak , . . . . zobaczysz na Wielkanoc :mg:


Pozdrawiam
Piotr
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17211
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 19.02.2026 11:24

piotrf napisał(a):
mysza73 napisał(a):Ale u nas ni ma palm :smo:

Jak nie , jak tak , . . . . zobaczysz na Wielkanoc :mg:
A w Warszawie jaka cudna :lol: Żyje jeszcze czy padła :?:
piotrf
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 19837
Dołączył(a): 26.07.2009
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 19.02.2026 21:39

Beato , masz na myśli tą co odbiła :oczko: , tych jest tam całkiem spory zagajnik . . . :mg:


Pozdrawiam
Piotr
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3273
Dołączył(a): 26.07.2012
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 19.02.2026 21:52

Frappe… Grecja jest wszędzie :D

Tak właśnie mialam zapytać, może już wspominałaś i mi umknęło. Na Teneryfie królowało baraquito, a na Lanzarote jaka kawa bije rekordy popularności?
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17211
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 20.02.2026 11:13

piotrf napisał(a):Beato , masz na myśli tą co odbiła :oczko: , tych jest tam całkiem spory zagajnik . . . :mg:
Te są niezniszczalne :lol: :lol: :lol: jak fenkis, zawsze odbiją na nowo :lol:

wiola2012 napisał(a):
Frappe… Grecja jest wszędzie :D

Tak właśnie mialam zapytać, może już wspominałaś i mi umknęło. Na Teneryfie królowało baraquito, a na Lanzarote jaka kawa bije rekordy popularności?
Powiem Ci, że mi już w głowie się tak zakodowało, że Kanary=barraquito, że nie zwróciłam uwagi co u innych królowało na stolikach, ale raczej barraquito nie dominowało, bo ono rzuca się w oczy... Sporo osób piło piwo - to zawsze widzę...

Jak się uda to wieczorem wrzucam odcinek z planowana jeszcze przed wyjazdem całodziennej wyprawy, ba wyprawy do innego świata :mg:

:papa:
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6120
Dołączył(a): 03.04.2014
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 20.02.2026 17:54

piekara114 napisał(a):…wchodzimy do jednej z knajpek, które oferują kanaryjskie dania.

Obrazek

Świetne miejsce na kolację.
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17211
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 21.02.2026 10:33

Gosia, tak miejsce wieczorem nabrało klimatu. W ciągu dnia wyglądało to jak zwykła knajpka przy promenadzie, choć i tak nie wyglądało źle... Takie palmy robią klimat :hearts:
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17211
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 21.02.2026 13:46

10 listopada 2025, dzień 4, poniedziałek

Na dziś, jeszcze w Polsce, zaplanowaliśmy jedną z dwóch najważniejszych i pewnych wycieczek.
Wstajemy już o 7 rano i nawet załapałam się na wschód słońca :mg:
Obrazek


Po 8 już jedziemy. Najpierw Lidl, trzeba dokupić jakieś przekąski na cały dzień, potem nie będzie już możliwości.
Przed nami ok. 40 min jazdy na północ wyspy. Mijamy charakterystyczną rzeźbę Juguete del Viento “Tahiche” (zabawka wiatrowa) zaprojektowana oczywiście przez CM (identyczna jest na Furteventura w Morro Jable) o nazwie Phobos
Obrazek

Takich zabawek wiatrach na Lanzarote jest kilka (inna bardzo znana to kolorowa instalacja przy budynku fundacji) – niestety do innych nie dotarliśmy…

Informacyjnie: W tym miejscu zginął Cesar Manrique w wypadku samochodowym 25 września 1992 roku, wtedy było to niebezpieczne skrzyżowane, a CM optował nad zrobieniem w tym miejscu ronda… dziś jest tu już rondo…
Zresztą na wyspie jest pełno rond….

Po prawej mamy wulkan Tahiche, na który łatwo się wspiąć….podobno... Dziś tu niego nie wejdziemy, może kolejnego dnia…
Obrazek

Kolejna zabawka:
Obrazek


Jedziemy do rybackiej wioski Orzola, miejsca najbardziej wysuniętego na północ na Lanzarote. Naszym celem nie jest sama wioska, ale port, a dokładnie prom, który z niego odpływa, bo dziś płyniemy na sąsiednią wyspę – La Graciosa :D

Na wysepkę można dostać się promem jednej z dwóch firm: Romera lub Biosfera. Ceny pojedynczego rejsu to 16 eur, kupując bilet RT jest zniżka i bilety kosztują 29 eur (przynajmniej tak jest przy zakupie online). Bilety kupiliśmy wieczorem dzień wcześniej on-line na oficjalnej stronie operatora Romeo na godz. 10. Chcieliśmy na wcześniejszą godzinę 9:30 (czyli operator Biosfera), ale bilety on-line na tą godzinę nie były już dostępne. Czy można było kupić w porcie?, Tak, ale czy na naszą godzinę to nie wiem, bo nie dowiadywałam się, skoro miałam już bilety kupione. Booking oferował mi (usługa polecana przy noclegu) bilety na prom za 24 eur i nawet byłam już na etapie ich kupna, ale na ostatnim etapie, tuż przed płatnością było podsumowanie i tam było „bilet w jedną stronę” choć wcześniej było bilet w obie strony – trochę mnie to przyblokowało i stwierdziliśmy z Panem M., że nie ryzykujemy z zakupem, zwłaszcza że wcześniej nigdy z tej opcji nie korzystaliśmy (zakup usług przez booking) i nie wiedzieliśmy czy to w pełni ok. To tyle informacji o biletach.

Do wioski wjeżdżamy tuż przed 9 rano, na upartego zdążylibyśmy na wcześniejszy prom. Ale to wakacje, więc na spokojnie. Tuż przed portem stoi chłopak kierujący na parking – każdy z operatorów ma w pobliżu portu swój parking i tam można darmowo (w ramach biletu) zaparkować. My zostaliśmy wysłani na ten parking. Pakujemy, nikt nie sprawdza czy mamy bilet na prom, ale krzesełko stało…. Ubieram się cieplej, bo temperatura niższa niż w Arrecife. Patrząc w niebo jestem trochę zła: niebo jest szare, zaciągnięte dość mocno chmurami, jest mi trochę chłodno i wieje wiatr. Jak my ogarniemy wycieczkę na wyspie? Cały czas chodzi mi to po głowie.

W porcie w kasie upewniam się, że wracać możemy rejsem o dowolnej godzinie (nie jest ważne na jaką godzinę kupiliśmy bilet) byleby w ramach tego samego operatora. To idealne rozwianie (promy pływają co 30 lub 60 min, na przemiennie). Pani też od razu mówi, że promem, który właśnie cumuje, nie możemy płynąć, bo nie jest „nasz”. Ok, nie ma sprawy. Akurat mamy czas na spacer.

Orzola o tej porze wygląda na wymarłą.
Obrazek...

Idziemy nabrzeżem na wschód ku, jak się okazało, rezerwatowi przybrzeżnemu…. Może widoki nie są spektakularne, ale słońce się zaczyna leciutko przebijać przez chmury to i humor trochę mi się poprawia…
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zielono tu…
Obrazek

Obrazek

Orzola w pierwszych promieniach słońca…
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wejście do morza, pewnie przy przypływie są tu nieduże naturalne bazeny…
Obrazek

Tu też chyba były kiedyś saliny….
Obrazek


P.S.
1. Do Orzola można dojechać komunikacją miejską – widzieliśmy autobusy :D
2. W porcie jest czyściutka i darmowa toaleta.

:papa:
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17211
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 23.02.2026 18:52

10 listopada 2025, dzień 4, poniedziałek c.d. La Graciosa - rejs

Na jakiś kwadrans przed 10tą wchodzimy na pokład promu. Jest to prom wyłącznie osobowy, można zabrać ze sobą rowery.
Obrazek

Wypływamy punktualnie, a prom jest prawie pusty. Po wyjściu z portu promem lekko buja....
Obrazek

Obserwujemy klify….
Obrazek

Obrazek

…i dopływamy do najbardziej północnej części Lanzarote i najbardziej niebezpiecznego odcinku rejsu Punta Fariones
Obrazek

Przylądek ten charakteryzuje się wulkaniczną odosobnioną skałą wystającą z oceanu z małą latarnią morską… Szkoda, że niebo jest ciemne, przez sekundę nawet kilka kropel deszczu spadło… Statkiem dość mocno buja, trzeba siedzieć….
Jesteśmy między Lanzarote, przylądkiem Fariones a wysepką La Graciosa - jest to obszar Parku Naturalnego Archipelagu Chinijo. Na wysokości skały statek robi nagły skręt i widzimy półwysep od innej strony…
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A po prawej mamy już widok na La Graciosa.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po kilku minutach jakbyśmy znaleźli się w innym świecie…. Wiatr ustał, chmury się rozeszły, niebo robi się bardziej błękitne i słońce nieśmiało przebija się przez chmury… Od razu robi się lepiej :D
Z daleka widzimy już miejscowość na La Graciosa – Caleta del Sebo. Jest to stolica wyspy, jedyny port wyspy i jedna z dwóch zamieszkałych osad na La Graciosa. Populacja wyspy liczy ledwie 750 osób…
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po 23 min. od wypłynięcia stawiamy nogi na La Graciosa – naszej 4 Wyspie Kanaryjskiej :mg:

:papa:
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6120
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 23.02.2026 20:31

piekara114 napisał(a):Szkoda, że niebo jest ciemne, przez sekundę nawet kilka kropel deszczu spadło…
Obrazek

Pomimo braku słońca woda przy brzegu jest błękitna. Niesamowite przy takiej pogodzie.
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17211
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 24.02.2026 09:46

Błękitny kolor oceanu przy skale był zaskakujący. Zaskakujący przy tych chmurach i falach.

:papa:
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17211
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 24.02.2026 19:26

10 listopada 2025, dzień 4, poniedziałek c.d. - La Graciosa

W porcie jest kilka knajpek, sklepik z pamiątkami, mały market i punkt wycieczkowy. I tyle.
Obrazek

Nigdzie poza tym miejscem na wyspie nie kupimy nic do jedzenia i picia, stąd rano konieczne były zakupy. Zabudowa jest niska, parterowa, biała, asfalt/beton jest tyko w porcie, dalsze uliczki w osadzie są piaszczyste, spokojnie można chodzić na bosaka…
Obrazek


26 czerwca 2018 r. Komisja Generalna Wspólnot Autonomicznych Senatu jednogłośnie zatwierdziła wniosek o uznanie La Graciosy za ósmą zamieszkałą wyspę archipelagu Kanaryjskiego (750 mieszkańców), a tym samym przestała być uważaną za wysepkę. Decyzja ta nie zrównuje jej z pozostałymi wyspami archipelagu, ponieważ La Graciosa nadal należy do gminy Teguise na Lanzarote i nie posiada własnej Rady Wyspy (organu politycznego niezbędnego do jej zrównania z pozostałymi wyspami archipelagu), ale ma już swój własny budżet.

Opuszczamy port i idziemy do wypożyczalni, wypożyczalni rowerów, bo wyspę zwiedzimy na rowerach :verryhappy: podobnie jak Favignanę :hearts: kiedy byliśmy na zachodzie Sycylii (kurczę muszę dokończyć tamtą relację). W pierwszej wypożyczalni nie ma rowerów od ręki, trzeba dzwonić do właściciela – tyle udało się wycisnąć z młodego chłopaczka wydającego rowery, po angielsku ani mru mru… W drugiej są, ale tylko zwykłe, a my chcemy elektryczne…. W uliczkach znajdujemy jeszcze dwie, podchodzimy do tej, w której nie ma kolejki, a widać ebike…. Wybieram sobie taki nie za duży pojazd, ale jest kolejka, a babeczka odpowiada tylko na pytania zadane po hiszpańsku…angielskie omija :roll:
Ale jestem zdesperowana i rower elektryczny muszę zdobyć :!: La Graciosę można zwiedzić na 3 sposoby:
- pieszo
- rowerowo
- lub jeap-taxi – płacisz 50 eur, auto z kierowcą wiezie cię do pierwszego punktu, siedzisz tam, ile chcesz i jak chcesz jechać dalej to dzwonisz, auto podjeżdża (może być inne, bo one są w ruchu) i jedziesz do następnego punktu. Nie ma możliwości samodzielnego wynajęcia samochodu…

Jak widzicie rower – elektryk – muszę mieć :!: Zwykłe rowery są oczywiście dostępne, ale ja nie mam na tyle kondycji, aby na takim rowerze jeździć po TEJ wyspie. Na wyspie nie ma ścieżek rowerowych w takim sensie jak my znamy, nie ma dróg asfaltowych, są tylko pozostałości (dosłownie pozostałości) pod drogach, jeździ się tylko po tym czymś, drogach szutrowych i po ścieżkach piaszczystych…. Kilka podjazdów też będzie…całkiem płasko na tej malutkiej wysepce nie jest….

Stoję w kolejce, przede mną dwie pary, które zabierają rowery, ale mój upatrzony stoi dalej…
W końcu moja kolej…
Pytam o dwa elektryki, są wolne.. EUREKA :jupi: :jupi: :jupi: :jupi:
Babeczka daje mi ten mój upatrzony, nie za duży, bo ja to metr pięćdziesiąt w kapeluszu, więc nawet i dziecięcy bym zabrała i jakoś by było… Dla Pana M. szuka większego i coś tam mu daje… Zachwycony modelem nie jest, złom to może nie jest, ale cudo też nie… Mój jest podobno dużo lepszy… Ja nie jeżdżę na elektryku, więc nie wiem, jak to działa, więc obowiązkowe szkolenie z użytkowania przechodzi Pan M., a mi potem to wyjaśnia po naszemu…
Teraz mamy przetestować rowery czy jest ok. Mój jest :D

Potem informacje, gdzie możemy jechać – to już po angielsku, takim wykutym na pamięć tekstem po angielsku: mapka, rysunek, kolejność, gdzie można, gdzie nie, że są 3 trasy i musimy się ich trzymać.
Obrazek

Mamy to rozeznane dzięki informacjom na oficjalniej stroni visitlagraciosa.com w zakładce trasy MTB Nie ma blokad do rowerów, bo „my tu na wyspie wszyscy rodzina, więc się nie martwić, postawić rower, iść zobaczyć co się chce i rower będzie czekał”. :bojesie:

Za rower płacimy po 30 eur, zwykły to koszt 15 eur. Cena zbliżona do wynajmu roweru np. w Dolinie Chochołowskiej w Tatrach.
Do dyspozycji są kaski rowerowe, ja zabieram, nie do końca wierzę w tą jazdę rowerem po piachu… Pan M. się ze mnie śmieje, sam kasku nie bierze…
Obrazek

To jedziemy……
Obrazek

…i od razu pod górkę….
Elektryk daje radę, a ja nawet nie czuję tego, że jadę pod górkę… Jest super… To będzie fajna wycieczka….

:papa:
dangol
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13682
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 24.02.2026 20:04

Na pewno będzie fajna, już się cieszę na myśl, co pokażesz z małej, spokojnej wysepki :D
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17211
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 25.02.2026 08:38

To zapraszam na wycieczkę.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hiszpania - España


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Wulkaniczna wyspa – Lanzarote i La Graciosa - strona 6
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone