Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Wulkaniczna wyspa – Lanzarote i La Graciosa

Nazwa kraju Hiszpania wywodzi się od słowa Ispania, które oznacza Ziemię Królików. Język hiszpański wymieniany jest w pierwszej piątce najczęściej używanych języków na świecie. Najdłuższą rzeką Hiszpanii jest rzeka Ebro, licząca sobie 930 kilometrów. Hiszpanie to naród uwielbiający grę na loterii. Zdrapki można kupić na rogu każdej ulicy.
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17302
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 20.04.2026 13:32

Danusiu, jak się cieszę, że skorzystałam z obu form zwiedzania wyspy, bo świetnie się to uzupełnia... Choć mogłoby i lepiej się uzupełniać, jakby spacer było po PN Timanfaya, ale jaknidasię to cieszę się z tego co się da zrealizować...

Kwestia obecnej ceny wejścia do PN Timanfaya to osobna sprawa...nie wiem czy dziś bym się zdecydowała, ale wiadomo inaczej się patrzy jak już się tam było...
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17302
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 20.04.2026 13:34

12 listopada 2025, dzień 6, środa c.d.

To wchodzimy do środka wulkanu…
Obrazek

Obrazek

Wnętrzne wulkanu jest sporo mniejsze niż wydawało się obserwując wulkan z zewnątrz…
Obrazek

Obrazek

W wnętrzu wulkanu można zobaczyć kilka większych bloków skalnych oderwanych od zboczy, a samo podłoże wulkanu jest stosunkowo płaskie i równe i jest poniżej zewnętrznego terenu.
Obrazek

Obrazek

Na wewnętrznych zboczach można zobaczyć pęknięcia oraz drobne roślinki. Niestety nie widać tu ścieżek, którymi można by było wejść na koronę, a zewnętrzne zbocza są ogrodzone z wyraźnym zakazem wspinania się. To oglądamy wulkan tylko z poziomu podłogi…
Obrazek

Obrazek

Ten krzaczek (aulaga) palą na pokazach w Timanfaya…
Obrazek

Bardzo, bardzo mi się tu podoba :hearts: :hearts: :hearts:
Obrazek

Spędziliśmy tu ok. 30-35 min, a w sumie tu nic nie ma, pewnie gdyby nie nadchodzące dwie wycieczki szkolne wyglądające jak karawana i robiąca huk jak stado małp i słoni jeszcze z 5-10 min bym tu posiedziała…
Obrazek

Obrazek

Wracamy…
Obrazek

Przed nami Montana Colorado i pole lawowe… W takim otoczeniu odczuwam ogromny spokój...
Obrazek

Obrazek

Na parkingu nasza Panda na szczęście nie została zastawiona i powoli manewrując między autami i oberwanym asfaltem wjeżdżamy na drogę (tzn. beze mnie w środku, ja pilnowałam czy auto nie zawiesi się na progu, więc polecam w tym miejscu ostrożność).

:papa:
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6202
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 20.04.2026 20:47

piekara114 napisał(a):To wchodzimy do środka wulkanu…
Świetne miejsce.
Jak ja lubię wulkany, a już dawno na żadnym nie byłam.

piekara114 napisał(a):Spędziliśmy tu ok. 30-35 min, a w sumie tu nic nie ma, pewnie gdyby nie nadchodzące dwie wycieczki szkolne wyglądające jak karawana i robiąca huk jak stado małp i słoni jeszcze z 5-10 min bym tu posiedziała…
Można powiedzieć, że Was wygonili z wulkanu. Dobrze że nie trafiliście tutaj w tym samym czasie.
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17302
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 21.04.2026 08:46

megidh napisał(a):Jak ja lubię wulkany, a już dawno na żadnym nie byłam.
Fajnie, że nie tylko ja lubię wulkany :hearts:
I zapraszam pod kolejny.
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17302
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 21.04.2026 09:07

12 listopada 2025, dzień 6, środa c.d.

Przejeżdżamy dosłownie 950 metrów i tu na spokojnie parkujemy. Więc jeśli na poprzednim parkingu nie ma miejsca to warto podjechać tutaj i na spokojnie przejść się tych kilka minut, zwłaszcza że widoki są miłe dla oka i idzie się ścieżką po polu lawowym równolegle do drogi (choć miejscami w pewnej odległości od niej).

Przyjechaliśmy tu zobaczyć pewne zjawisko geologiczne.
Zgodnie z opisami w necie ma być miło i szybko. Jak szybko to nie zabieramy ze sobą niczego.

Jesteśmy u podnóża Caldera Colorada – tego wulkanu, który było widać w oddali spod Cuervos. Colorada jest bardzo charakterystyczny: typowy wyodrębniony stożek w charakterystycznym czerwonym kolorze (o różnej intensywności tego koloru), widocznym zwłaszcza po jego wschodniej stronie. Wulkan zawdzięcza swój kolor utleniającemu się żelazu, które jest w skałach wulkanicznych.

Przed nami wyraźnie oznaczona ścieżka oraz tablica informacyjna:
Obrazek

Można obejść wulkan dookoła, to ok. 4 km spacer, który zajmie 1-1,5 h. Niestety, obecnie nie ma już możliwości wejścia na szczyt krateru (ok. 600 m. n.p.m). To idziemy…

Mijamy panoramę na region z wulkanem Cuervos…
Obrazek


I tak idziemy, idziemy i naszego celu nie widać, a miał być po 5 min... Tak google pokazywało..
Obrazek

10 min. i już jesteśmy u naszego celu – bomby wulkanicznej Bomba Volcánica Gigantesca. Bomba to wyrzut lawy (w postaci płynnej lub półpłynnej) z głębi wulkanu, lawa stygnie już w powietrzu do postaci stałej (obracając się nabiera częściowo kulistą formę) zanim opadnie na ziemię. Mają różne kształty (generalnie opływowy) i rozmiary (od kilku milimetrów nawet do 2 metrów). Takich bomb na Lanzarote jest sporo, ale ta jest najbardziej znana i do tego bardzo duża, no i przeleciała 100 metrów…
Niestety obecnie nie można już podejść do bomby…szkoda, bo można by było zrobić fajne zdjęcie bomby z jej matką-wulkanem… A z daleka jakoś niespecjalnie wygląda…

Obrazek

I tak to ze skały zrobiono jedną z atrakcji wyspy… W sumie jak nie ma wielu spektakularnych miejsc, zabytków to niech atrakcją będzie bomba wulkaniczna… Ale jednak mogli ścieżkę poprowadzić pod samą bombę (nawet ogrodzoną ścieżką skoro bali się i chcieli chronić malpais). Odczuwam spore rozczarowanie, bomba jest za daleko….

Przeszliśmy ok. 1/3 obwodu wulkanu, stwierdzamy, że nie chce nam się iść dookoła, zwłaszcza, że po drodze nic spektakularnego czy ciekawego nie ma. A słońca ładnie i przyjemnie grzeje, więc pora poleniuchować.

Wracamy na parking są samą drogą…

Spoglądam na Montana Negra – geologicznie jest całkiem inny niż młody Colorado, choć dla oka są podobne: pojedynczy wyraźnie wyodrębniony stożek pokryty lapillami. A jednak jest to starożytny wulkan, z wierzchu odmłodzony przez opady z wybuchu Timanfaya. Nagromadzone na nim rofe (wulkaniczny żużel i/lub popiół) „pozwoliły na stworzenie na nim małych gospodarstw rolnych, głównie winnic i upraw drzew owocowych”. My ich nie widzimy, ale obserwujemy za to żółciutką koparkę przerzucająca zużel, która na zdjęciu jest prawie niewidoczna …. Na ten wulkan można wejść (część trasy jest dość mocno pionowa+sypkie podłoże), bo jest poza terenem chronionym i to z niego, przy użyciu odpowiedniego sprzętu, można zrobić zdjęcia El Cuervo z góry (przy El Cuervo jest obszar chroniony i nie można tam latać dronami, zresztą nad dużą częścią Lanzarote nie wolno).

Obrazek

Obrazek

I tutejsza flora...
Obrazek

Obrazek

Obrazek

I to by było tyle z naszego spaceru po wulkanach.

:papa:
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3354
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 22.04.2026 08:16

Wiedziałam, że Lanzarote jest bardzo księżycową wyspą, ale nie zdawałam sobie sprawy, że aż tak.

I tak to ze skały zrobiono jedną z atrakcji wyspy… W sumie jak nie ma wielu spektakularnych miejsc, zabytków to niech atrakcją będzie bomba wulkaniczna… Ale jednak mogli ścieżkę poprowadzić pod samą bombę (nawet ogrodzoną ścieżką skoro bali się i chcieli chronić malpais). Odczuwam spore rozczarowanie, bomba jest za daleko….


Dobrze to ujęłaś ;) .

Wracając do poprzedniego parku, mi się bardzo podobało, pokazy fajne, ciekawe, a cena na te czasy normalna. Wróciłam z Dubrownika właśnie. Bilet na Lokrum w 2 strony 30e, a to tylko 10 minut, sporo wg mnie, ale i tak warto :hearts: .
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17302
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 22.04.2026 09:01

Lanzarote jest bardzo księżycowa - dla mnie to taka czarna wyspa.

Lokrum - nie byłam i chyba w najbliższym czasie nie będę, choć w tym roku będę blisko.
piotrf
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 19916
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 22.04.2026 18:54

piekara114 napisał(a):
megidh napisał(a):Jak ja lubię wulkany, a już dawno na żadnym nie byłam.
Fajnie, że nie tylko ja lubię wulkany :hearts:
I zapraszam pod kolejny.


W takim razie powinnyście , Dziewczyny , rozważyć Turcję środkową i wschodnią , gdy już się te wariactwa wojenne zakończą

Wulkany.jpg


To tylko najważniejsze , z których pięć widziałem ( na jednym z nich witaliśmy wstające słońce ) , obok Tendürek podziwiałem największe pole lawowe jakie kiedykolwiek widziałem . . .
To kolejna próba wysłania postu , poprzednia chyba wylądowała w internetowym niebycie


Pozdrawiam
Piotr
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6202
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 22.04.2026 20:39

piotrf napisał(a):
piekara114 napisał(a):
megidh napisał(a):Jak ja lubię wulkany, a już dawno na żadnym nie byłam.
Fajnie, że nie tylko ja lubię wulkany :hearts:
I zapraszam pod kolejny.


W takim razie powinnyście , Dziewczyny , rozważyć Turcję środkową i wschodnią , gdy już się te wariactwa wojenne zakończą
A któż by mnie tam zawiózł. Osiołka nie posiadam :oczko_usmiech:.

piotrf napisał(a):To kolejna próba wysłania postu , poprzednia chyba wylądowała w internetowym niebycie
A u mnie się jakby uspokoiło i działa bez generala.
piotrf
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 19916
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 23.04.2026 21:27

Mnóstwo tam lotnisk , wypożyczalni samochodów , a ceny były do tej pory raczej przystępne :tak:

U mnie generała zastąpiło coś takiego , czasem powrót był szybki , czasem w trakcie pisania , czasem przy wysyłaniu wiadomości , więc nie dziwi mnie fakt , że nie dotarła ona do adresata . . .

Zrzut ekranu (616).jpg



Pozdrawiam
Piotr
Poprzednia strona

Powrót do Hiszpania - España

cron
Wulkaniczna wyspa – Lanzarote i La Graciosa - strona 11
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone