Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Wulkaniczna wyspa – Lanzarote i La Graciosa

Nazwa kraju Hiszpania wywodzi się od słowa Ispania, które oznacza Ziemię Królików. Język hiszpański wymieniany jest w pierwszej piątce najczęściej używanych języków na świecie. Najdłuższą rzeką Hiszpanii jest rzeka Ebro, licząca sobie 930 kilometrów. Hiszpanie to naród uwielbiający grę na loterii. Zdrapki można kupić na rogu każdej ulicy.
piotrf
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 19916
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 15.04.2026 11:44

Pokazałaś jak jest , dla pasjonatów te 30 Euro nie będzie ceną wygórowaną , pozostali mogą sobie odpuścić :oczko:
"wybór należy do klienta"


Pozdrawiam
Piotr
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17302
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 15.04.2026 14:22

11 listopada 2025, dzień 5, wtorek c.d.

Po półtorej godziny opuszczamy Park. Na drodze między wjazdem do Parku a parkingiem (przeciwnie niż jedziemy) jest koreczek, sznur aut stoi w miejscu.
Obrazek

Myślę, że nie szybko zaczęli zwiedzanie parku, więc polecam być z samego rana, podejrzewam, że po południu (po 14) też będzie ok.

Jedziemy na południe. Po drodze zajeżdżamy jeszcze na jedną atrakcję Parku – Echadero de los Camellos. Jak nazwa wskazuje chodzi o wielbłądy. W tym miejscu można skorzystać z „atrakcji” przejażdżki na dromaderach. Koszt 20 minutowej przejażdżki to obecnie 11 eur/os. Na jednym wielbłądzie siedzą dwie osoby w siodle nawiązującym do tradycyjnego kształtu.
Obrazek

Na Lanzarote wielbłądy były wykorzystywane do transportu w rolnictwie, przewoziły winogrona czy figi (skąd te figi? osobiście widziałam tylko pojedyncze drzewa figowe).
Obrazek

Podobno zwierzęta pracujące w turystyce są objęte ochroną, pracują zmianowo, 3 razy w tygodniu i jest to nadzorowane i regulowane (jest ich podobno ponad 300 osobników). Ja jestem przeciwnikiem takich atrakcji (może gdzieś w Afryce kiedyś może się skuszę, jakoś tak wielbłądy do Afryki mi pasują bardziej), ale trzeba przyznać, że wielbłądy w tym miejscu wyglądały na zadbane.
Obrazek

Decyzję o skorzystaniu z tej atrakcji każdy podejmuje sam. My zdecydowanie jesteśmy na nie, więc po kilku minutach jedziemy dalej…




Ufff, naprawiony post, choć inny niż był :oczko:
Ostatnio edytowano 15.04.2026 17:55 przez piekara114, łącznie edytowano 1 raz
mysza73
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13540
Dołączył(a): 19.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 15.04.2026 14:28

Czy tylko ja nie widzę zdjęć? :bojesie:
majkik75
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2969
Dołączył(a): 25.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) majkik75 » 15.04.2026 14:29

mysza73 napisał(a):Czy tylko ja nie widzę zdjęć? :bojesie:


Ja też nie widzę ...
mysza73
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13540
Dołączył(a): 19.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 15.04.2026 14:33

majkik75 napisał(a):
mysza73 napisał(a):Czy tylko ja nie widzę zdjęć? :bojesie:


Ja też nie widzę ...
Uffff ...
Już myślałam, że to jakaś zemsta Generała ;)
piotrf
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 19916
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 15.04.2026 17:01

Nie widzimy , bo ich nie ma :lol:

:piwo:


Pozdrawiam
Piotr
te kiero
Mistrz Ligi Narodów UEFA
Posty: 12143
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 15.04.2026 17:12

Ciemność widzę, ciemność...
Text daję pewien wgląd, ale zdjęcia jednak robią robotę, ciekawe czy to ma związek z ostatnim działaniem forum :|
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17302
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 15.04.2026 17:38

:oops: :oops: :oops: :oops: :oops:


Dajcie 15 min i się poprawiam, moja wina.

Nie dość, że bez zdjęć to wgrał się post nieskończony zamiast tego prawie gotowego, więc będą 2 odcinki :mg:

Edit:
post podmieniony, ze zdjęciami :mg:
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17302
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 15.04.2026 19:01

11 listopada 2025, dzień 5, wtorek c.d.

Teraz już jedziemy na południe wyspy. Pora odpocząć po tym męczącym zwiedzaniu :mg:
Ponownie za nasz cel obraliśmy Playa Flamingo. Bo tu nie będzie wiało, plaża fajna, jest gdzie zjeść – czego więcej na urlopie potrzeba :?: :idea:
Parkujemy prawie w tym samym miejscu co 2 dni wcześniej i po przebraniu się w ubrania plażowe okazuje się, że nie zabraliśmy torby z akcesoriami plażowymi :bojesie: Myślimy co robić… Wracać się po torbę i znowu tu przyjeżdżać to 1,5 h w plecy, inna plaża – no średnio, bo tu nie wieje… Ale przypominam sobie, że w torbie podręcznej z akcesoriami (na całodziennych wypadach mam 4-5 różnych toreb podzielonych kategoriami) mam moje dwa parea… Eureka :jupi: mamy na czym leżeć…. To idziemy na plażę :D
Obrazek

Mimo południa znajdujemy fajne miejsce tuż pod murkiem, a piaskowym murkiem się otaczamy :lol: no parawanu ze sobą nie mamy :oczko:
Obrazek

To plażujemy… Dziś jest nawet przyjemniej niż poprzednio, bo słońce nie chowa się za chmurki tylko świeci jak powinno… Zresztą zgodnie z prognozą pogody….
Obrazek

Polecam fb tej babeczki – codziennie wrzuca prognozę pogody i ma ciekawe posty (choć oczywiście nie wszystkie).

Jest cudownie ciepło, miękko po d… tzn. pod stopami, a morze ma w sumie dość komfortową temperaturę…
Obrazek

Widoczek z legowiska….
Obrazek

…i trochę większej odległości….
Obrazek

Obrazek

Obrazek

W relacji Gosi z Teneryfy przeczytałam o kanaryjskich „pierogach” – empanadilla i w czasie zakupów przed plażowaniem nabyłam takie cuś z łososiem do spróbowania.
Obrazek

Może nie stałam się ich wielką fajną, ale jest to smaczna sycąca przekąska za 90 centów. Do tego jakieś lokalne krokieciki rybne lub mięsne, coś słodkiego i osobiście „danie” za 3-4 euro nakarmiło mnie do końca dnia (no Pan M, za euro czy dwa więcej), nawet z kolacji w jakiejś restauracji zrezygnowaliśmy… w kolejne dni także skusiłam się na empanadilla


Jest nam tak błogo na Playa Flamingo, że jak zaczynamy odczuwać, że słońce chłodniej świeci okazuje się, że jest już 17-ta. Spędziliśmy na plaży ponad 5 h 8O I to jest relaks :hut:

Wcześniej oceniłam Playa Papagyo
piekara114 napisał(a): Playa Papagayo – podsumowanie
Plaza jest ładna, fotogeniczna, zwłaszcza z góry, ale żeby nazywać ją najpiękniejszą plażą Lanzarote to myślę, że to lekka przesada…
(…)
dla mnie sama turkusowa woda to za mało na zachwyt, wielkie wow...ważniejszy jest całokształt i tu 4/5..

to ocenię i tą.
Playa Flamingo to też nie jest wielkie WOW, ale dla mnie ta plaża była lepsza niż poprzedniczka, mimo braku lazuru. I ma ode mnie 4,3/5, za całokształt.

Jeszcze krótki spacerek promenadą, więcej razy raczej tu już nie będziemy, trzeba się z Flamingo pożegnać….
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Przy promenadzie jest dostępny leżaczek…. Z takim opisem…
Obrazek

Babeczki? Chyba niezłe rozwiązanie? Tylko czy nie za krótko ten żłobek jest otwarty?

Kilka minut wcześniej wpadłam na pewien pomysł. Pan M. nie jest przeciwny to jedziemy, dosłownie 5 km na Mirador Punta Pechiguera. Jest tu latarnia morska Faro de Pechiguera..
Obrazek

…a dokładnie to dwie: starsza (z 1866, 10 m wysokości) i młodsza (z 1986, 50 m wysokości, a tym samym jedna z najwyższych na Kanarkach, ustępuje tylko tej w Maspalomas i w Morro Jable - te już widziałam :mg: …. No cudo to nie jest…
Obrazek

Obrazek

…ale przede wszystkim jest to idealne miejsce na oglądanie zachodu słońca… I jak się okazuje nie tylko my wpadliśmy na ten sam pomysł…..
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


To wracamy do nas.
I tak kończymy nasz 5 dzień na wyspie. Tego dnia zrobiliśmy samochodem 110 km.
Obrazek

:papa:
mysza73
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13540
Dołączył(a): 19.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 15.04.2026 19:08

piekara114 napisał(a):…ale przede wszystkim jest to idealne miejsce na oglądanie zachodu słońca…
Obrazek
Idealne ... :hearts: :hearts: :hearts:
piotrf
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 19916
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 15.04.2026 19:46

Teraz widać na zdjęciach jak tam pięknie :D


Pozdrawiam
Piotr
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6202
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 15.04.2026 20:22

piekara114 napisał(a):Kilka minut wcześniej wpadłam na pewien pomysł. Pan M. nie jest przeciwny to jedziemy, dosłownie 5 km na Mirador Punta Pechiguera. Jest tu latarnia morska Faro de Pechiguera..

…a dokładnie to dwie: starsza (z 1866, 10 m wysokości) i młodsza (z 1986, 50 m wysokości, a tym samym jedna z najwyższych na Kanarkach, ...

Jako wielka fanka latarni morskich nie mogłaś odpuścić takiej okazji.
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17302
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 16.04.2026 07:54

Piotrze, wyspa ma wiele fotogenicznych miejsc.

Gosia - latarnie na Lanzarote są mocno poniżej średniej, więc nie ona była celem tym razem (nawet jako ich fanka nie zależało mi na jej odwiedzeniu). Po prostu siedząc na plaży stwierdziliśmy, że fajnie zostać do zachodu słońca (skoro nawet głodni nie byliśmy), ale z naszego plażowego grajdołka nie byłoby go widać, bo kamienne falochrony by dużą część zasłoniły. Trzeba było szukać innego miejsca, a jako że na mapie latarnia była oznaczona to szybko dobry punkt wytypowaliśmy. Dobrym puntem, który przez chwilę też braliśmy pod uwagę, był pobliski wulkan Montaña Roja, ale moglibyśmy nie zdążyć wejść na szczyt (zwłaszcza, że nie wiedzieliśmy gdzie startuje szlak i jak tam jest z miejscem parkingowym). Jestem pewna, ze to byłby świetny punkt na zachód czy wschód z widokiem na Fuerteventurę i Isla de Lobos zwłaszcza, że szlak podobno jest łatwy, nawet maluchy podobno dadzą sobie z nim radę.
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17302
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 19.04.2026 20:43

12 listopada 2025, dzień 6, środa

Dziś ma zacząć mocno wiać…
Obrazek

…. na szczęście tylko wiać, biorąc pod uwagę, że La Palma i Teneryfa właśnie są zalewane deszczem. I to dosłownie….

Pakujemy się na cały dzień… Tym razem chyba nic nie zapomnieliśmy (to połowa naszych bagaży) :lol:
Obrazek

Arrecife:
Obrazek

Tak oznaczony jest początek/koniec każdej dzielnicy w Arrecife:
Obrazek

Jedziemy w interior wyspy. Trochę wulkanów w drodze…
Obrazek

Obrazek

Ten z wypryskiem na szczycie to Montaña Blanca, na który prowadzi chyba najbardziej znany szlak trekkingowy na wyspie

Obrazek

Mijamy kolejny winny obszar Lanzarote
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

…i po niespełna 30 minutach parkujemy na niedużym parkingu. W sumie to mieliśmy fuksa, bo właśnie jedno auto wyjeżdżało, a więcej wolnych miejsc nie było. Należy uważać na spory próg między drogą a parkingiem (ziemnym), bo można się zawiesić lub haratnąć podwoziem..
Dzisiaj trochę połazimy po rezerwacie wulkanów (nie Parku Narodowym), taka alternatywa do wczorajszej autokarowej wycieczki… Naszym celem jest Volcán El Cuervo, który widać z drogi.
Obrazek

Szlak zaczyna się przy samym parkingu, nie da się zbłądzić. Szlak jest płaski, miejscami dość szeroki, ale należy pamiętać, że idzie się po sypkim podłożu, więc nie idzie się tak szybko jak po alejkach parkowych.
Obrazek

Obrazek

Początkowo jest bardzo przyjemnie, ale momentami wiatr jest silny, wręcz porywisty. Nakrycie głowy, i nie tylko, się przydaje… Ale to tylko momentami…
Tak spokojnie, po około kwadransie dochodzimy do podnóża wulkanu.
Obrazek

Tu można pójść w lewo (zgodnie z ruchem wskazówek zegarka) i obejść wulkan dookoła (ok. 30-40 min.) lub w prawo lekko w dół, wprost do krateru. Jako że mamy jeszcze inne plany na ten dzień to idziemy w prawo. Stąd mamy piękny widok (po prawej ręce) na Montaña Negra (po prawej) i Montana Colorado (w środku), który powstał w 1736 r. w czasie końcowej fazy erupcji Timanfaya, czyli czerwony wulkan, choć z daleka taki nie jest.
Obrazek

Obrazek

Bilżej, tuż przed nami jest fragment stożka naszego wulkanu Cuervos
Obrazek
….który przy erupcji w 1730 wyleciał w powietrze odrywając się od głównej części.

Caldra de los Cuveros to pojedynczy krater, dość charakterystyczny, bo z boczną wyrwą (nie tworzy pełnego koła). Wybuchająca lawa (pierwsza erupcja rozpoczęła się1 września 1730 r.) oderwała z siłą fragment zbocza i przesunęła go. I właśnie przez tą wyrwę możemy wejść do wnętrza wulkanu…
Obrazek

I to jest w nim fajne… Zwykle wchodzi się na koronę kaldery i wnętrze ogląda się z góry, a teraz będziemy w środku wulkanu…na jego dnie....

:papa:
dangol
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13737
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 20.04.2026 08:39

Spacer (a nie autokar) w wulkanicznym krajobrazie podoba mi się zdecydowania bardziej, nawet jak nie ma tak niesamowitych widoków jak te widoczne przez autokarowe szyby. Co prawda nie mam pewności, czy zrezygnowałabym ;) z przejażdżki wśród wulkanów...
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hiszpania - España


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Wulkaniczna wyspa – Lanzarote i La Graciosa - strona 10
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone