Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Wulkaniczna wyspa – Lanzarote i La Graciosa

Nazwa kraju Hiszpania wywodzi się od słowa Ispania, które oznacza Ziemię Królików. Język hiszpański wymieniany jest w pierwszej piątce najczęściej używanych języków na świecie. Najdłuższą rzeką Hiszpanii jest rzeka Ebro, licząca sobie 930 kilometrów. Hiszpanie to naród uwielbiający grę na loterii. Zdrapki można kupić na rogu każdej ulicy.
Mikromir
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6714
Dołączył(a): 17.03.2012
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mikromir » 05.02.2026 21:40

Cześć. U Ciebie jak zwykle i pięknie i praktycznie. :coool:
Z ciekawością będę śledzić. :D
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17312
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 06.02.2026 07:36

Witaj Danka. Dawno Cię tu nie było, więc super, że jesteś :hearts:
te kiero
Mistrz Ligi Narodów UEFA
Posty: 12147
Dołączył(a): 27.08.2012
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 06.02.2026 09:39

Z Lanzarote w ogóle taka jest ciekawostka, że jak Ktoś nie obeznany szuka to trafia na tę nazwę jako małą wioskę na Gran Canarii :zeby: no i heloł :)
Z jednego krańca wyspy na drugi jakieś 75km, przy tylu pinezkach, to można się nakręcić :rotfl:

piekara114 napisał(a):
te kiero napisał(a):Bratysława? No widzisz, moja Pani to nawet nie chce z Krakowa latać, więc tak to jest z porównywaniem podejścia do urlopów.
Strasznie grymaśna ta Twoja Pani...

Może i tak, ale zapewne bardziej taktowna niż wielu dzisiaj :idea:
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17312
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 07.02.2026 23:03

8 listopada 2025, dzień 2, sobota

Spało się dość wygodnie. Okno w sypiali mamy na wschód, który jest po 7 rano czasu lokalnego i światło słoneczne (mimo zasłon) nas trochę budzi, a my nie należy do tych co wstają z kurami. W oknie jest roleta mocno zaciemniająca (co odkrywam po dwóch czy trzech dniach), ale jak jest zaciągnięta to nie można uchylić okna, a podsufitowy wiatrak trochę za mocno się dla nas kręci…
Pierwszej nocy było mi nawet chłodno, choć duszno… takie wakacyjne problemy na nowej kwaterce… trzeba dopracować system wietrzenia do naszych potrzeb….
Śniadanie jemy na spokojnie na naszym patio, ale krzesła są mało wygodne i w kolejnych dniach (po podjęciu jeszcze jednej próby) jemy śniadania na kanapie w mieszkaniu. Nie jest nam żal, bo na powietrzu będziemy cały dzień, nie jest jeszcze jakoś super ciepło i słonecznie, a patio jest wewnętrzne, więc widoków i tak nie ma…
Jak się pozbieraliśmy to ruszamy na podbój wyspy. Jak ma wyglądać ten dzień to wiedzieliśmy od samego początku – L E N I S T W O N A P L A Ż Y.

Autko grzecznie stało przy kościółku, tak jak go zostaliśmy….
Obrazek

Dziś jedziemy na samo południe. Do przejechania mamy ok. 50 km… Dużo jak na tak niedużą wyspę (wymiary Lanzarote to ok. 21*60 km). Ale do naszego celu nie ma prostej drogi wzdłuż wybrzeża, trzeba wjechać w głąb wyspy i dopiero odbić. To jedziemy…. Widoki są miłe dla oka, bliżej im do Fuerteventury niż Gran Canaria.
Obrazek

Obrazek

Przed miejscowością Uga jest spore rondo, na którym są wielbłądy…rzeźby wielbłądów…ale fotki nie zdążyłam zrobić… ale przecież będziemy tędy wracać :D
Na rondzie odbijamy pod górkę i teraz jedziemy już tylko między wulkanami… Jest pięknie :hearts:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Przed miejscowością Playa Blanca na rondzie zjeżdżamy w szutrówkę – w końcu jesteśmy na wakacjach i taka droga mu być :D Po chwili podjeżdżamy pod budkę i kupujemy za 3 eur za auto wejściówkę (oficjalnie to nie wejściówka na plażę, ale do Parque Natural Los Ajaches :oczko: – górzysty obszar uznawany za jeden z najstarszych geologicznie na wyspie)…
Obrazek

Zwał jak zwał, bez niej do plaży nie dojedziemy, a pieszy spacer z Playa Blanca zajmie trochę czasu (ok. 5 km spaceru, może 3 jak udałoby się gdzieś zapakować). To jedziemy… Szutrówka (7 km) jest szeroka, bez jakiś wielkich kamieni na drodze, choć wiadomo ostrożność trzeba zachować, na takich drogach ubezpieczanie nie działa.
Obrazek

Obrazek

Po drodze jest odbicie na Playa Memos, ale jednak jedziemy na wybraną playa…
Ostatnio edytowano 18.02.2026 09:30 przez piekara114, łącznie edytowano 1 raz
tony montana
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14470
Dołączył(a): 14.01.2012
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) tony montana » 08.02.2026 09:16

No ciekawe którą z Papagayo wybierzecie :)
megidh
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6203
Dołączył(a): 03.04.2014
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 08.02.2026 10:58

piekara114 napisał(a):No i można zacząć planowanie. Na mojej mapce z każdym dniem pojawia się coraz więcej pinesek.
Obrazek

Sporo tego, jak na taką małą wysepkę.
Ja też zaznaczam na mapie miejsca warte zobaczenia. Bardzo pomocne narzędzie.
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17312
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 08.02.2026 11:40

tony montana napisał(a):No ciekawe którą z Papagayo wybierzecie :)
Z tym/tymi Papagayo to też ciekawie.... W kilku miejscach można przeczytać, że ta nazwa obejmuje zespół pobliskich plaż, w innych, że Papagayo jest nawa jednej konkretnej plaży, a każda z pobliskich ma swoją nazwę. Ja się przychylam do tej drugiej opcji, więc pojedziemy na Playa..... :mg:

megidh napisał(a):Sporo tego, jak na taką małą wysepkę.
Ja też zaznaczam na mapie miejsca warte zobaczenia. Bardzo pomocne narzędzie.
No sporo, sporo, jak się uprzeć i nie plażować to można to w dwa/trzy dni ścisnąć... Ale to nie dla mnie.... Nie lubię na szybko i nie lubię z dokładnym planem na każdy dzień czy wręcz godziny...


megidh napisał(a):Ja też zaznaczam na mapie miejsca warte zobaczenia. Bardzo pomocne narzędzie.
Bardzo wygodne narzędzie jak się zwiedza na spontanie. Mój Pan M. ma też swoją wersję, gdzie oznacza plaże, parkingi itp. i kilka miejsc (dużo mniej niż ja), na których mu zależy...
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17312
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 08.02.2026 12:29

8 listopada 2025, dzień 2, sobota c.d.

Mijamy zjazd na Playa Memos…
Obrazek

…i bez jakiś większych problemów dojeżdżamy na parking i idziemy zobaczyć co i jak. Wysiadając z samochodu czuć silny wiatr… Nie taki przewracający, ale dość mocny i uciążliwy, bo niesie ze sobą ziarenka piasku i pyłu… Momentami ziarenka zasłaniają widoczność, wygląda to trochę jak burza piaskowa… Na etapie wstępnego planowania myślałam o plażowaniu na pobliskiej malutkiej Playa de los Boluditos. Pan M. chciał Papagayo, a ja się nie upierałam przy swoim… Papagayo wygląda na spokojne i bezwietrznie…Playa de los Boluditos – dojście w tym pyle nie będzie przyjemne, a nie będzie to minutka…..
Zabieramy rzeczy na plażę i czeka nas zejście na dół na Playa de Papagayo – to chyba najbardziej fotogeniczna plaża na Lanzarote…. A na pewno najczęściej polecana i pewnie ma najwięcej zdjęć w necie… I jest opisana na każdym blogu….

Papagayo z góry….
Obrazek

Schodzimy….
Obrazek

Na dole, jak na nasze standardy, jest dość ciasno, ale udaje nam się znaleźć fajne miejsce pod skałą i mamy sporo nawet przestrzeni dla siebie, nie ręcznik przy ręczniku… Plusy tej plaży to piękny żółciutki piasek, w zatoczce i pod klifem, więc wiatr jest nieodczuwalny, jest nawet lekko duszno. Spędzamy tu 4 godziny na typowym plażowym lenistwie…. Pierwsza kąpiel w oceanie oczywiście zaliczona, ale woda nie jest jakaś ciepła, jest taka rześka: zamoczyć się, chwilę wytrzymać i można pływać….
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Przy plaży są jaskinie, aby do nich dojść trzeba przejść po mokrych skałach lub przejść górą klifu i potem jakoś do nich zejść. Nie wygląda mi to na zbyt bezpieczne, więc odpuszczam….
Trochę dalej jest też bunkier, ale wspinać na klif mi się po prostu nie chce, więc to też odpuszczam…

Nad naszą głową, na szczycie klifu jest kafejka…
Obrazek

Mam ochotę na kawę, ale trzeba się wspiąć do góry, a opinie na google są na tyle niezachęcające, że nie podejmujemy tego wysiłku… W końcu są wakacje…
Z rana sprawdziliśmy o niej opinie z myślą, że tam zjemy obiad, no ale opinie…. I mając to na uwadze, rano wyskoczyliśmy przed wyjazdem do Mercadona i kupiliśmy sobie paella z gorącej płyty, którą teraz możemy spokojnie zjeść, a nie na szybko szukać jakiegoś miejsca (o ile bez jedzenia ja przeżyję, to Pan M. już nie bardzo i będzie chodził zły)….
Obrazek

Kiedy nam się znudziło leżenie, a ocean znalazł się częściowo w cieniu klifów decydujemy się na powrót.
Obrazek

Wspinamy się na klif i idziemy w kierunku pobliskiego Miradoru, ale nie doszliśmy do samego końca…
Obrazek

….bo już po drodze mieliśmy piękny widok na plażę Papagayo…
Obrazek

Obrazek

…oraz na kolejne plaże w tym regionie: Playa de la Cera, malutką Playa de los Boluditos i dużą Playa del Pozo…
Obrazek

Obrazek

Mam ochotę jeszcze poplażować, zwłaszcza, że te plaże są dalej w pełnym słońcu, ale widzę też spore fale i efekty wiejącego z południa wiatru i rezygnujemy z pomysłu…

Playa Papagayo – podsumowanie
Plaza jest ładna, fotogeniczna, zwłaszcza z góry, ale żeby nazywać ją najpiękniejszą plażą Lanzarote to myślę, że to lekka przesada…

:papa:
Ostatnio edytowano 18.02.2026 09:30 przez piekara114, łącznie edytowano 1 raz
dangol
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13738
Dołączył(a): 29.06.2007
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 08.02.2026 13:20

Beatko, fajnie że kontynuujesz Kanarki :D , miło mi ogrzewać się Waszymi „jesiennymi” widokami. Czy kiedyś skorzystam sama, nie wiem… Zbyt dużo mam :roll: zaległych miejsc, które bardzo chciałabym zobaczyć własnymi oczami, jeśli będzie możliwość, zacznę raczej od nich. Wirtualnie natomiast wszędzie i zawsze, a z Wami zawsze jest bardzo ciekawie 8) .

piekara114 napisał(a): nie lubię z dokładnym planem na każdy dzień czy wręcz godziny...

Na godziny to nie, ale zazwyczaj mam jakiś ramowy plan z podziałem na dni, tyle że z wariantami „zmniejszającymi” (co zazwyczaj okazuje się koniecznością :lol: ).

piekara114 napisał(a): W zeszłym roku liczba utraconych pasażerów (przekierowanie na inne lotniska) to ok. 100 tys. (może nie dużo przy 13 mln, ale części zmarnowali urlop), w tym ok. 30 tys. w samym grudniu....

Nasi znajomi (ci, co pomieszkują też w Zembrzycach) byli tamtego grudnia na święta u córki w Norwegii, lecieli właśnie z Krakowa i tam przy lotnisku zostawili auto. Powrót miał oczywiście być też do Krakowa, szybkie przepakowanie i dojazd na wspólne zimowisko Sylwestrowe w dniu, w którym to zimowisko się rozpoczynało. Tyle że… lot powrotny do Krakowa mieli odwołany :mg: ze względu na warunki pogodowe, zastępcze połączenie zaproponowane przez linie zajęło im :roll: dwa dni, lecieli przez Holandię do Katowic. Na zimowisko dotarli, ale w połowie naszego kilkudniowego turnusu ;) .
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3365
Dołączył(a): 26.07.2012
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 08.02.2026 15:27

Fajny cypelek i kilka ładnych plaż w jednym miejscu. Na leniwy wypoczynek warto by było znaleźć mieszkanko gdzieś bliżej. Zaznaczam :D .
mysza73
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13553
Dołączył(a): 19.07.2006
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 08.02.2026 15:35

piekara114 napisał(a): 8 listopada 2025, sobota c.d.

Obrazek
:hearts:

piekara114 napisał(a): Playa Papagayo – podsumowanie
Plaza jest ładna, fotogeniczna, zwłaszcza z góry, ale żeby nazywać ją najpiękniejszą plażą Lanzarote to myślę, że to lekka przesada…

Uuuuulaaalaaaa, to widzę że poprzeczka wisi dość wysoko :smo:
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17312
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 08.02.2026 18:51

dangol napisał(a):Beatko, fajnie że kontynuujesz Kanarki :D , miło mi ogrzewać się Waszymi „jesiennymi” widokami. Czy kiedyś skorzystam sama, nie wiem… Zbyt dużo mam :roll: zaległych miejsc, które bardzo chciałabym zobaczyć własnymi oczami, jeśli będzie możliwość, zacznę raczej od nich. Wirtualnie natomiast wszędzie i zawsze, a z Wami zawsze jest bardzo ciekawie 8).
Danusiu, fajnie, że jesteś. Mam nadzieję, że uda Wam się powrócić do dalszych podróży i nadrobicie zaległe i wyczekane miejsca. A u mnie będzie jak zawsze, sporo technicznych informacji, trochę słońca i chmur i trochę zdjęć....

Co do Balic - dobrze, że znajomi trafili na problemy na powrocie, gorzej jak to jest początek podróży i wszelkie zaliczki mogą przepaść... Stąd póki nie zainstalują ILS wyższej kategorii (system naprowadzający w mgłach) nie planuję latać stąd w okresach jesienno-zimowych...

Wiola: nocleg w okolicy Papagayo to będzie trudno, bo tam nie ma zabudowań. Najbliższe to Playa Blanca ok. 3-5 km pieszo lub dojazd autem (innej opcji nie ma) ok. 25 min.

Aga - jak wiesz, i ja tego nie ukrywam, dla mnie sama turkusowa woda to za mało na zachwyt, wielkie wow...ważniejszy jest całokształt i tu 4/5..
te kiero
Mistrz Ligi Narodów UEFA
Posty: 12147
Dołączył(a): 27.08.2012
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 09.02.2026 06:21

piekara114 napisał(a):Playa Papagayo – podsumowanie
Plaza jest ładna, fotogeniczna, zwłaszcza z góry, ale żeby nazywać ją najpiękniejszą plażą Lanzarote to myślę, że to lekka przesada…

:papa:


No to czekam na więcej lepszych, choć pewnie już widziałem kiedyś, ale się zapomniało, Papagayo z góry super, mam nadzieję, być w maju na nieco podobnej w Bułgarii :zeby: ale tylko nieco ;)
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17312
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 09.02.2026 08:45

Jak to mówią:
Nie to ładne, co ładne, ale co się komu podoba. :mg:

Tak sobie teraz myślę, że w czasie tego wyjazdu nie trafiliśmy na plażę, która zrobiłaby na mnie WOW, jak np. na Fuerteventura Playa de Sotavento.
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17312
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 09.02.2026 21:41

8 listopada 2025, dzień 2, sobota c.d.

Z daleka widać Playa Blanca...
Obrazek

…trzeba jakoś zorganizować popołudnie :oczko:

Czeka nas droga tą samą szutrówką, nie ma innej opcji. W tą stronę mamy lepsze widoki, bo jest wrażenie wjeżdżania w wulkany…
Obrazek

Obrazek

Po drodze, już blisko budki jest odbicie na inną plażę - Playa Mujeres. Stwierdziliśmy, że przyjedziemy na nią któregoś dnia, więc nie zjechaliśmy z drogi… I jak to zwykle, KIEDYŚ, nie trafiliśmy później na nią wcale….

Jak już jesteśmy na samym południu wyspy to jedziemy do kurortu - Playa Blanca. Nazwa wskazuje na plażę, a to cała miejscowość się tak nazywa :lol: W obszarze tej miejscowości jest kilka plaż (piaszczystych), a jedna z nich też ma nazwę Playa Blanca i nie jest to jakaś duża plaża… Dużo ciekawiej na googlach wygląda pobliska Playa Dorada…
Pan M. zaznaczył sobie kilka darmowych obszarów do parkowania i tam spróbujemy zaparkować… Może się uda… I udało się :mg: znaleźć miejsce dokładnie tu. Miejsce parkingowe oczywiście free :mg:
Idziemy ku morzu i marinie… Mijamy spory hotel Barcelo (to hiszpańska sieć hoteli, mająca kilka marek hoteli i działająca nie tylko w Hiszpanii) i przy ulicy od ronda do oceanu było sporo wolnych miejsc do zaparkowania… Ale było też sporo szkła z szyb, więc może lepiej nie…
Chwilę spacerku w dół i jesteśmy nad oceanem, skręcamy w lewo… Jest tu fajna promenada, która prowadzi do tutejszej Mariny Rubicón – jest to jedna z bardziej znanych i ekskluzywnych marin na Kanarach…
Obrazek

Obrazek

Teren mariny jest bardzo zadbany, nie jest ogrodzony, jest sporo knajpek (szkoda, że mało hiszpańskie, jest indyjska, włoska, i takie bardziej wypasione z białymi sztywnymi obrusami) i małych zielonych skwerków. Od strony lądu nie ma części technicznej (nie wiem, jak to nazwać, jakiś hangarów itp.) tylko małe niskie budynki, a ciut dalej już jest strefa hotelowa… Spacerujemy, patrzymy, oglądamy latarnię morską (z daleka, bo nie jest zachwycająca)…
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Opuszczamy Marinę, idziemy jeszcze kawałek na wschód, bo naszym celem jest zamek.
Obrazek

Na google nazwany Castillo de San Marcial de Rubicón de Femés, a na tablicy:
Obrazek

Do środka wejść nie można... Zza zamku można popatrzeć ku Papagayo…
Obrazek

…a w drugą stronę na Playa Blanca - Marina Rubicón ….
Obrazek

Powoli wracamy do auta…ale tym razem przechodzimy przez kładkę, która jest przerzucona przez jedną „zatoczkę” Mariny…
Obrazek

Wypatrzyłam sobie w tym miejscu kawiarnię na lody i kawę, ale na najfajniejszym miejscu z widokiem ktoś właśnie siada…no nie… trudno…
Kupujemy lody w lodziarni (2,5 eur) i idziemy promenadą. Jeszcze jakieś drobne zakupy (głownie picie) w HiperDino (a raczej miniDino) i już jesteśmy pod autem….
Ostatnio edytowano 18.02.2026 09:30 przez piekara114, łącznie edytowano 1 raz
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hiszpania - España


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Wulkaniczna wyspa – Lanzarote i La Graciosa - strona 3
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone