Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Wulkaniczna wyspa – Lanzarote i La Graciosa

Nazwa kraju Hiszpania wywodzi się od słowa Ispania, które oznacza Ziemię Królików. Język hiszpański wymieniany jest w pierwszej piątce najczęściej używanych języków na świecie. Najdłuższą rzeką Hiszpanii jest rzeka Ebro, licząca sobie 930 kilometrów. Hiszpanie to naród uwielbiający grę na loterii. Zdrapki można kupić na rogu każdej ulicy.
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17211
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 28.01.2026 07:54

majkik75 napisał(a):Jestem, oczywiście będę śledził :spoko:
Zapraszam. To zdecydowanie coś innego niż Teneryfa.

majkik75 napisał(a):Aż z ciekawości spojrzałem, to tak na szybko w ogóle na Lanzarote tanie linie z PL nie latają ... ?
Loty bezpośrednie są tylko czarterami i bardzo trudno na Lanzarote trafić wolne bilety w akceptowalnej cenie (na Tene dużo, dużo prościej, a plus to bagaż w cenie). Można lecieć z przesiadkami Wizz lub R. i złożyć taki lot za 400-500 zł RT, ale to lot z reklamówką, więc jak dorzucisz 4*kabinówka to cena robi się w mojej opinii wysoka (zwłaszcza jak leci się przez UK, choć tu dochodzi jeszcze koszt ETA, już £16; dobre ceny są z Berlina, ale dla mnie to 600 km jazdy autem (min. 7h), więc już trochę za daleko i kosztowo się nie kalkuluje). Można polować też na loty LH (ewentualnie Swiss) z przesiadką, ale to trzeba robić z większym wyprzedzeniem i nie trafić na okresy feryjne w Europie. Dla osób z południa Polski polecam lot z Bratysławy - w naszym przypadku to był strzał w 10 :!:

piotrf napisał(a):Lanzarote jest w planach ( już od dawna :oczko: ) , ale do tej pory przegrywała z innymi destynacjami , może po Twojej relacji wreszcie ta sytuacja ulegnie zmianie :)
Chyba raczej nagle nie wygra z innymi destynacjami i chyba byś się tam zanudził....
maslinka
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 15595
Dołączył(a): 02.08.2008
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 28.01.2026 14:10

Cześć Beata! Melduję się z dużą ciekawością :D Wiem, że u Ciebie będzie dużo przydatnych informacji, więc nastawiam się na odbiór :D
Kapitańska Baba
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13929
Dołączył(a): 16.12.2016
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 28.01.2026 14:29

Popatrzę z przyjemnością i ja :tak:
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17211
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 28.01.2026 19:36

¡Hola Dziewczyny!

Aga, szczegółów będzie jak zawsze sporo. Może kiedyś skorzystasz.

:papa:
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17211
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 28.01.2026 19:50

7 listopada 2025, dzień 1, piątek c.d.

Lecimy. Patrzymy na Alpy, które mamy u stóp :lol:
Obrazek

Obrazek

Zbliżamy się do Barcelony…
Obrazek

A potem zapadła ciemność…. taka głęboka ciemność...


Podejście do lądowania na Lanzarote jest dość ciekawe: najpierw prostopadle do przesmyku między Lanzarote a Fuerteventurą, potem szybki zwrot i ląduje się równolegle do brzegu wyspy…
Obrazek

Lampy nawigacyjne na drodze podejścia są umieszczone w oceanie….
Obrazek
Zdjęcie z google maps

Zresztą można plażować tuż przy drodze podejścia, na Playa Lima lub Playa de Guasimeta My na te plaże nie dotarliśmy, przypomniałam sobie, że chciałam je zobaczyć (a raczej jak samoloty lądują) jak startowaliśmy do domu, no i :dupa:

Tuż po 19tej lądujemy...15 min po czasie rozkładowym...

Taka ciekawostka z ostatnich dni z różnych grup na fb... Część linii lotniczych z lotami w kierunku Kanarków, Madery poinformowała swoich podróżnych o wydłużeniu czasu lotu... Skąd to? Okazuje się, że linie chcą ciąć koszty przelotu zmniejszają prędkość, a dwa - obecne wiatry i fronty hamują samoloty lecące w zachodnim kierunku... Cóż, taki mamy klimat....

:papa:
Ostatnio edytowano 18.02.2026 09:28 przez piekara114, łącznie edytowano 1 raz
te kiero
Mistrz Ligi Narodów UEFA
Posty: 12112
Dołączył(a): 27.08.2012
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 29.01.2026 06:29

Raczej nie będę, bo nie ciągnie nas tam. Za długi lot... choć ostatnio rzuciła się komuś w oczy Jordania ;) ale popatrzę, bo ta plaża się spodobała i jeszcze coś ;)

Bratysława? No widzisz, moja Pani to nawet nie chce z Krakowa latać, więc tak to jest z porównywaniem podejścia do urlopów.
A gdzie tam dojazd 300kilometrowy...

Te Alpy to przybliżałaś, bo coś strasznie nisko, my tak nisko nigdy nad Alpami nie lecieliśmy, może niższa wysokość przelotowa, to również mniejsze zużycie paliwa?
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17211
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 02.02.2026 13:50

Też kiedyś mi się wydawało, że długi lot, a w zależności od wiatrów to 4-5/5,5 h

te kiero napisał(a):Bratysława? No widzisz, moja Pani to nawet nie chce z Krakowa latać, więc tak to jest z porównywaniem podejścia do urlopów.
Strasznie grymaśna ta Twoja Pani... Niestety nie z każdego lotniska doleci się, gdzie się chce i w założonym budżecie... Trzeba się dostosować... Ja mam najbliżej Kraków, a go omijam...ryzyko nie polecenia jesienią lub zimą jest dla mnie zbyt wysokie... W zeszłym roku liczba utraconych pasażerów (przekierowanie na inne lotniska) to ok. 100 tys. (może nie dużo przy 13 mln, ale części zmarnowali urlop), w tym ok. 30 tys. w samym grudniu....

te kiero napisał(a):Te Alpy to przybliżałaś, bo coś strasznie nisko, my tak nisko nigdy nad Alpami nie lecieliśmy, może niższa wysokość przelotowa, to również mniejsze zużycie paliwa?
Nie przybliżałam, bo fotka telefonem, a ja nie mam jakiegoś wypasionego sprzętu, było świetnie widać i taki efekt wyszedł.

:papa:
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17211
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 02.02.2026 14:26

7 listopada 2025, dzień 1, piątek c.d.

Wychodzimy z samolotu rękawem, a jako że siedzimy z tyłu (26 E i F) trochę to trwa (zapomniałam, żeby na lotach na Kanary kupować miejsca z przodu). Do naszej wypożyczalni PayLessCar jest osobne okienko (nie połączone z Cicar jak na Gran Canaria, gdzie straciliśmy w kolejce 1,5 h :ciska: ), ale nie obsługują teraz od strefy bagażowej, musimy wyjść ze strefy. Bardzo szybko zostajemy obsłużeni, mają dane Pana M. w swojej bazie, więc tylko ustnie potwierdzamy, podajemy nazwę noclegu, płacę kartą (przy gotówce chcą depozyt na paliwo, więc nie chcę się w to bawić) i dostajemy kopertę z kluczykiem.
Pan M. liczy na 500tkę, ja za tą cenę w tej wypożyczalni nie…

Mamy wyjść z terminala i tu trochę pobłądziliśmy, bo wyjechaliśmy na piętro na parking (jak inni), ale tu nie było naszego samochodu (przypisanego numeru stanowiska). Trzeba było po wyjściu z terminala wejść w środek parkingu o tutaj i zostać na tym poziomie. Tu można odebrać auta Cicar i PayLessCar. Jest tu też budka Cicara i upewniam się, czy tu będziemy mogli oddać auto. Słyszę: „oczywiście”.
Otrzymujemy małe szare gówienko – Pandę, ale w hybrydzie… No nie będzie 500tki… Autko jest trochę poobijane, ale mam full ubezpieczanie. Fotek nie robimy, bo teraz niewiele już widać, parking nie jest za specjalnie oświetlony, nie na tyle, aby szukać jakiś rys…

Jedziemy na nasz nocleg. Daleko nie mamy, ale i tak zaraz za lotniskiem zjechaliśmy w zły zjazd i trafiliśmy na rogatki Puerto de Carmen :lol:

Tak informacyjnie od razu: na Lanzarote jest dużo sporych skrzyżowań-rond często dwupoziomowych, że tak napiszę z dużą ilością zjazdów i dojazdów (trafiają się nawet dojazdy do ronda lub tuż przed rondem z drogi szutrowej). Duża część rond jest słabo oświetlona, słabo w stosunku do tego co znamy z Polski, że na głównych drogach, większych skrzyżowaniach jest zwykle zwiększone oświetlenie – na Lanzarote tak nie ma. Wieczorem i w nocy jedzie się w ciemności, a na tych większych skrzyżowaniach jest minimalne oświetlenie. W ogóle wieczorem i w nocy wyspa jest ciemna – zanieczyszczenie światłem jest tu bardzo niskie. Jeszcze jedno: na Lanzarote udało im się nawet mocno pokręcić jazdę po rondach :D trafiliśmy na rondo, przez które przebiegały/dobiegały inne drogi np. na zasadzie stycznej drogi – niby jechałeś prosto, a chwilę dosłownie ze 2 metry na rondzie byłeś… Dużo jeździmy autem po różnych krajach, ale takiego dziwnego rozwiązania nigdy nie spotkaliśmy….

Ale wracamy do naszej podroży lotnisko-nocleg… navi prowadzi nas przez sam środek stolicy Arrecife i z każdym skrętem kolejna uliczka jest coraz bardziej wąska i jest bardziej pod górę. Trochę mnie to zaskoczyło, bo w linii prostej do oceanu mamy raptem 700 m. Auta nie udaje się zaparkować pod mieszkaniem, ale na kolejnej uliczce tuż obok kościółka. W kolejne dni będziemy parkować na widocznym za kościółkiem parkingu (trochę miejscami zaśmieconym).
Zabieramy walizki i idziemy.
Na nocleg wybraliśmy Mahostly Apartamento Comillas). Jak rezerwowaliśmy nocleg, zaraz po zakupie lotów, na 6 tygodni przed pobytem, to wybór był dość skromy (na bookingu 80% noclegów była już niedostępna :bojesie: ), oczywiście noclegów w rozsądnej cenie. Noclegi w cenie 1000+euro (a nawet 800+) było zdecydowanie więcej, ale dla nas to tylko nocleg, więc nawet na nie nie patrzyłam. Meldunek mamy w formie self-check-in – postępujemy zgodnie z przesłaniami wytycznymi (kod do bramki, dzwonek do klatki), wejście na pierwsze piętro i klucze ze skrzynki. Obok nas są jeszcze 4 podobne mieszkania, 3 na wynajem.
Wchodzimy na małe wewnętrzne patio, potem kuchnia z salonikiem, sypialnia i łazienka. Wszystko zgodnie z opisem. Nocleg mogę z czystym sumieniem polecić. Jest czyściutko, schludnie. Jedynie do czego mogę się przyczepić to średni widok z okna w sypialni (ale na horyzoncie majaczy ocean :oczko: ) i ledwie 15 litrowy bojler na wodę (dla mnie za mały, ciężko było mi umyć włosy) i 2 rolki papieru na cały pobyt. No i kuchnia: jakoś przyzwyczaiłam się, że zawsze był cukier, przyprawy, sól itp. Tu tylko symboliczne ciasteczko, 3 kapsułki kawy (jest ekspres) i pojedyncze torebki herbaty (standard jak w hotelach, podobnie kosmetyki w łazience). Cała reszta na plus: pralka, mikrofala, duża lodówka, wygodne łózko, wiatrak podsufitowy. Za 8 nocy pobrało nam 541,80 eur na tydzień przed przylotem (niestety z płatnością bliżej terminu nic nie znalazłam). Zdjęcia na bookingu odzwierciedlają to co zastaliśmy na miejscu:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Dosłownie 280 m od mieszkania mamy duży sklep Mercadona, do którego idziemy na szybkie rozeznanie i jakieś niewielkie zakupy. Cieszymy się, bo jest tu gorąca lada, a to nie raz wybawienie przy całodziennych wycieczkach.

Szybciutko się rozpakowujemy i idziemy na rozpoznanie do centrum Arrecife.
:papa:
Ostatnio edytowano 18.02.2026 09:28 przez piekara114, łącznie edytowano 1 raz
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3273
Dołączył(a): 26.07.2012
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 02.02.2026 15:41

O proszę, byłyśmy na Kanarkach w tym samym prawie czasie :D . Super! Będzie co poczytać.
Rozumiem Twoją irytację w odniesieniu do Teneryfy. Ilość turystów sprawiła, że im się z cenami do atrakcji trochę w d.....ch poprzewracało. No i te rezerwacje. Za to wypożyczenie auta bajka, paliwo, picie, jedzenie - bardzo przyzwoicie.
...część linii lotniczych z lotami w kierunku Kanarków, Madery poinformowała swoich podróżnych o wydłużeniu czasu lotu... Skąd to? Okazuje się, że linie chcą ciąć koszty przelotu zmniejszają prędkość, a dwa - obecne wiatry i fronty hamują samoloty lecące w zachodnim kierunku... Cóż, taki mamy klimat....

Potwierdzam. My mieliśmy 40 minut opóźnienia ze względu na warunki atmosferyczne. Lot na Tene sam w sobie jest długi, a jeszcze + 40 minut :bojesie: . Obiecałam sobie, że w tak daleką podróż nie wybiorę się już Ryanairem.
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17211
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 02.02.2026 19:28

Czyli potwierdzasz moje uwagi co do Tene.... A te plusy to dotyczą wszystkich Kanarków :mg:

Za pierwszym razem obawiałam się tego czasu lotu, a teraz nie robi mi to różnicy. Co do Ryanair - ccc :lol: więc przeżyję, ale polecam Wizz (lecieliśmy nim na Fuerte) i komfort lotu większy.

:papa:
tony montana
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14451
Dołączył(a): 14.01.2012
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) tony montana » 02.02.2026 20:47

_Piotrek_ napisał(a):
to dla kontrastu Stambuł, w 6,5 godziny 130 odlotów

Obrazek


Piotrek - wygląda na to, że byliśmy na Istambuł Havalimani w tym samym czasie. Leciałem LOT-em do Gdańska ze Stambułu o 22.10 (1.02 niedziela)

Sorry Beti za Offtop. :)

Edit a nieeee, Ty masz 1luty ale ..2024 :)
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17211
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 05.02.2026 08:21

7 listopada 2025, dzień 1, piątek c.d.

Idziemy na rozpoznanie Arrecife - stolicy wyspy.
Do centrum mamy dosłownie 500 m cały czas lekko z górki. Nieświadomie mijamy dom, w którym urodził się César Manrique (o nim więcej wkrótce, co raz będzie się przewijał w relacji), dziś jest tu knajpka, ale każdego wieczoru jest zamknięta. Kilka kroków dalej i trafiamy na jedno z charakterystycznych miejsc Arrecife - Charco de San Ginés – jest to naturalne jeziorko z wodą oceaniczną. Widać na nim wyraźnie pływy morskie – raz jest mniej, raz więcej wody… Dziś i o tej porze jest odpływ…łódeczki stoją na piasku…
Obrazek

„W tym miejscu była osada pierwotnych mieszkańców wyspy, a ponad 6 wieków temu powstała wioska rybacka, która szybko urosła do rangi portu obsługującego transport wszystkich produktów sprowadzanych na potrzeby Lanzarote, łącznie z wodą pitną.” Dawne domki rybackie są dziś zamienione na knajpki i bary. Musimy koniecznie tu przyjść w ciągu dnia…. Oby tylko czasu starczyło, bo często na najbliższe miejsca jakoś nam czasu brakuje… Taka ciekawostka: w pobliżu Charco urodził się rybak Gregorio Betancourt, który był przyjacielem i sternikiem Ernesta Hemingwaya (poznali się już na Kubie) i który uważany jest za pierwowzór postaci Santiago z nowelki "Starym człowieku i morzu".

Wchodzimy na mostek przerzucony nad Charco, bo na jego końcu widzimy to….
Obrazek
:lol: :lol: :lol: dla przypomnienia jest dopiero 7 listopada :lol: :lol: :lol:

Od tego miejsca widzimy coraz więcej dekoracji świątecznych, ale jeszcze nieoświetlonych (uroczyste zapalenie światełek miało miejsce już po naszym powrocie do Polski).
Obrazek

Spacerujemy tylko wokół Charco…Odpływ jak się patrzy...
Obrazek

Obrazek

Trafiamy na taki pomnik...
Obrazek

....w żaden sposób nie byłam w stanie zgadnąć co ta rzeźba przedstawia, ale na szczęście jest net.... i jest to rzeźba Escultura Buches przedstawiająca dwóch uczestników karnawału w maskach, którzy w ręce mają "buches" czyli pęcherz rybi napełniony powietrzem symbolizujący płodność :lol: Pierwsze wzmianki o istnieniu tej tradycji pojawiły się w 1890 roku. Rzeźba została odsłonięta w 2018 r., aby uczcić zespół folklorystyczny Los Buches Marinera (1963): „Tą rzeźbą Lanzarote spłaca długoletni dług wobec jednej z grup, która z miłością, oddaniem i altruizmem pracowała najciężej na rzecz zachowania tradycji wyspy i miasta Arrecife. Los Buches są częścią naszej historii i tradycji, związane z portem i relacją mieszkańców Lanzarote z morzem, morskimi zwyczajami i karnawałem. Los Buches to ikoniczny symbol Lanzarote, a ta rzeźba jest zasłużonym uznaniem ich wspaniałej pracy." Pod odsłonięciu pomnika odbyło się tradycyjne karnawałowe widowisko:
Obrazek


Przy małej części Charco trafiamy na Esqueleto de Ballena – jest to 11 metrowy szkielet 8-tonowej samicy wieloryba Bryde'a, wyrzuconej na brzeg w 1995 roku na Teneryfie. Przedstawiciele tego należącego do największych zwierząt na ziemi gatunku przepływają przez wody archipelagu Wysp Kanaryjskich w celu poszukiwania pożywienia i reprodukcji. Szkielet jest potocznie nazywany "La Tropi". Podobne szkielety spotkaliśmy na Fuercie na szlaku waleni "Sende de los Cetaceos".
Obrazek

Na dziś wystarczy.
Nie mamy więcej sił, wracamy do mieszkania i kończymy dzień kolacją i sangrią na naszym mini patio.
:papa:
Ostatnio edytowano 18.02.2026 09:28 przez piekara114, łącznie edytowano 1 raz
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3273
Dołączył(a): 26.07.2012
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 05.02.2026 11:17

piekara114 napisał(a):Co do Ryanair - ccc :lol: więc przeżyję, ale polecam Wizz (lecieliśmy nim na Fuerte) i komfort lotu większy.

Lecieliśmy Wizz do Maroko i też wydawało mi się, że jest wygodniej. Chociaż na powrocie z Tene wygodniej i szybciej nam się leciało.

piekara114 napisał(a):..Dawne domki rybackie są dziś zamienione na knajpki i bary. Musimy koniecznie tu przyjść w ciągu dnia…. Oby tylko czasu starczyło, bo często na najbliższe miejsca jakoś nam czasu brakuje…

:lol: :lol: Też tak mamy. Nieraz jedna z najlepszych knajpek jest za rogiem ,a my szukamy Bóg wie czego :tak: .
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17211
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 05.02.2026 20:46

Jak się mocno szuka to ciężko trafić i dlatego zawsze mam jakiś gotowiec pod ręką :mg:
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17211
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Wulkaniczna wyspa – Lanzarote

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 05.02.2026 20:53

Krótko o Lanzarote
ObrazekŹródło: https://www.lanzarote.com/en/blog/touri ... lanzarote/

- jedna z głównych wysp archipelagu Wysp Kanaryjskich
- stolica wyspy to Arrecife – tu znajduje się duży port, tu przybijają te olbrzymie statki wycieczkowe
- cała wyspa jest rezerwatem biosfery UNESCO
- wyspa wulkaniczna z księżycowym krajobrazem, zwana też wyspą 100 wulkanów (podobno jest ich dokładnie 220, choć i trafiałam na informację, że 108 - osobiście nie liczyłam :lol: )
- obok postrzępionego wybrzeża (na południowym zachodzie, gdzie gorąca lawa zetknęła się z zimnym oceanem) jest sporo piaszczystych plaż, większych i mniejszych, część z nich jest niebezpieczna ze względu na silne prądy (np. Playa Famara – nazwałabym ją odpowiednikiem plaży Cofete z Furteventury, ale tu choć w miarę bezpiecznie z fal korzystają surferzy, co na Cofete nie ma miejsca, na rysunku jest koło fioletowego żagla i 3-osobwej rodzinki trzymającej się za ręce)
- park narodowy wulkanów – Timanfaya, alternatywna nazwa parku to Góry Ognia (Montañas del Fuego) – obejmuje obszar 25 stożków wulkanicznych
- nietypowe sposoby uprawy winorośli
- César Manrique - dziecko wyspy, "artysta, który uratował Lanzarote", malarz, rzeźbiarz, architekt, działacz ekologiczny, - powinien być niemu poświęcony osobny post, ale bez przesady... kto chce to jego biografię znajdzie w necie bez większych problemów.

Najważniejsze sprawy, które wiążą César Manrique z Lanzarote:
1. obecny "krajobraz" wyspy został zaprojektowany właśnie przez niego, CM ustalił zasady „wyglądu” wyspy:
- niska zabudowa (max. 3 kondygnacje, czyli na tyle ile dorasta palma, choć dziś są już na wyspie wyższe budynki),
- białe budynki odcinające się od naturalnego koloru krajobrazu, a ich okiennice (domów), drzwi i ogrodzenia ogrodowe będą pomalowane na niebiesko w wioskach rybackich i na zielono na obszarach rolniczych (inna wersja na którą trafiłam, to niebieskie okiennice wychodzą na ocean, a zielone na ląd),
- jedyne ozdoby stosowane w budowie budynków to kamienie lawowe (tak powstał „styl” lawowy collage).
2. Manrique wprowadził zakaz reklam (i rzeczywiście nie spotkamy ich przy drogach) :!:
3. Budynki hotelowe mogą stać w konkretnych miejscach i mają ograniczone gabaryty.
4. Wróg masowej turystki :D
5. Manrigue zaprojektował kilka budynków na wyspie, które dziś można zwiedzać – no nie tak tanio zwiedzać:
- Jameos del Agua (jaskinia ze sztucznym jeziorem i audytorium, 16 eur),
- El Taro de Tahíche Fundación César Manrique (10 eur),
- punkt widokowy Mirador del Río (8 eur),
- Casa Omar Sharif (inna nazwa Lagomar, 10 eur),
- Jardin de Cactus (8 eur)
- Cueva de los Verdes - naturalna jaskinia przerobiona przez CM na polecenie władz, aby stała sią atrakcją turystyczną (16 eur)
- czy budynek obsługi turystów PN Timanfaya.
Podane przeze mnie ceny to poziom cen na listopad 2025, ale jak widzę na oficjalnej stronie to ceny znowu poszły do góry. Kiedyś był karnet na kilka wejść, dziś jego nie ma, a ceny wejść, są jakie są i z Panem M. uznaliśmy, że tych miejsc nie odwiedzimy.
6. Twórca licznych rzeźb i instalacji usytuowanych na całej wyspie np. na rondach.
7. Według CM Lanzarote miała być wyspą elitarną.

Tyle informacji o wyspie wystarczy. Reszta będzie w relacji.
:papa:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hiszpania - España


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Wulkaniczna wyspa – Lanzarote i La Graciosa - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone