marze_na napisał(a): Na Mijas nie patrzyłam pod takim kątem. Po ostatnich wyjazdach w Dolomity kręte drogi i długie dojazdy już niespecjalnie odstraszają.
Ale tą Ronde też rozważam.
Gibraltar za to oddala się coraz bardziej.
Też nie mam problemu z jazdą krętymi drogami, a nierzadko je świadomie wybieram, o ile mają być atrakcją samą w sobie, częścią wycieczki (w tej relacji jeszcze będzie o jednej takiej drodze). Nie odradzam Mijas w ogóle, tylko wydaje mi się że do takiej Rondy, Setenil czy Caminito, jest dosyć daleko i kręto i ciężko to wszystko zrobić w jeden dzień. Dla mnie jazda 2-3 razy tą samą krętą trasą w konkretne miejsce, mnie (od kręcenia kierownicą
tony montana napisał(a):To ja powiem tak
Gibraltar z Tarifą jednego dnia to wg mnie konieczność.
Widoki że Skały są świetne (o ile jest pogoda), na Skale są War Tunels, Makaki i Grota św. Michała - wg mnie nie warto odpuszczać GiB!
Malaga wg mnie to urocze miasto i ma wiele do zaoferowania
Nam się bardzo podobało.
Czy jechać do Nerja aby postać na Balcon de Europa? Nie wiem, czy jest taka konieczność, w Nerja mieszkaliśmy tydzień, ale czy to takie must see to pewien nie jestem.
Nie wiem kiedy się wybieracie, ale wg mnie tereny ma zachód od Gibraltaru też są świetne. Cadiz, Jerez i klimatyczna (ale latem raczej) Chipiona
No a gdzie Sevilla???? Antequera? (Nieco podobna z góry z Zamku do Scicli)
W Andaluzji byłem trzy razy i wielu miejsc jeszcze sam nie widziałem.
Pozdro!
AgaGy napisał(a):To ja z teamu “byłam”, więc się wypowiem![]()
Na Giblartarze byliśmy. Jechaliśmy z Nerja. Wycieczka całodniowa. W sumie dla mnie to był żelazny punkt tego wypadu i cała rodzinka zadowolona. Pogodę mieliśmy świetną, więc widoki ze skały super.
Parkowaliśmy przed granicą. Pod kolejkę szliśmy na piechotę w ramach spaceru. Po skale pojechaliśmy od razu spod kolejki autobusem (tanim) na Europa Point i z powrotem do centrum też autobusem.
Ze swej strony polecam.
I Mijas też polecam. Mnie urzekło to miasteczko.
A pomysł na Malagę mieliśmy dokładnie taki sam.
Generalnie u nas to był wyjazd wakacyjny, więc z założenia bardziej wypoczynkowy, mieliśmy więc jedną bazę skąd robiliśmy jakieś wycieczki (niestety 2 punkty wypadły przez chorobę). Ale na ostatnia noc właśnie przenieslismy sie do Malagi. Mieliśmy popoludnie i kolejny dzień do 15, potem już jechalismy na lotnisko. Nie chcialam z niej calkiem rezygnowac. Był czas na zwiedzenie centrum, Alcazaby, plaży ze slynnym napisem oraz na posiedzenie przy tapasikach.
piotrf napisał(a):Gibraltar moim skromnym zdaniem jest obowiązkowy , spędziliśmy tam wspaniały dzień w 2023 roku , wyjechaliśmy kolejką , zeszliśmy pieszo ( spacer w poprzek pasa startowego lotniska to też atrakcja)
Dodam jeszcze kilka ciekawych miejsc :
- Estepona z ciekawą starą dzielnicą , setkami murali , fontann i rzeźb , pięknymi plażami i orchidarium
- Marbella z najpiękniejszą starówką na całym Costa del Sol , portem jachtowym ulubionym przez różnej maści celebrytów z całego świata , średniowiecznym Iglesia de la Encarnación ( Katedra Wcielenia ) , wczesnośredniowieczną Murallas del Castillo - jedną z najważniejszych pozostałości cywilizacji muzułmańskiej , Parkiem Alameda i wspaniałymi plażami . Koniecznie też trzeba się wybrać na Avenida Del Mar , żeby zobaczyć rzeźby Salvadora Dali . . .
Nie powinno się też zapominać o wspaniałej Almerii i Motril z okolicami , oraz tym , co za Gibraltarem , o czym wspominał już Tony , a ja się z nim zgadzam.
Pozdrawiam
Piotr
Być może kiedyś wrócimy do Andaluzji wiosną i będziemy podróżować wzdłuż wybrzeża i ten Gibraltar zobaczymy, jak tak zachwalacie
Reasumując nie zniechęcam ani do Gibraltaru, ani innych miejsc, bardziej pokazuję swój punkt widzenia, być może błędny:).

.png)
..png)
.png)
, ale zdrowie ostatecznie wygrało i nawet Cro czy Turkiye się przesunęły 
, delicje
, szczerze polecam .png)
.png)