Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Pakistan wrzesień 2025.

60% ludności świata żyje w Azji. Chiny są tak szerokie, że naturalnie powinny przeciąć do 5 oddzielnych stref czasowych, ale mają tylko jedną - narodową strefę czasową. Obywatele Singapuru, Korei Południowej i Japonii mają najwyższe średnie IQ na świecie.
W Azji znajduje się najwyższy punkt na lądzie – Mount Everest (8848 m n.p.m.) oraz najniżej położony punkt – wybrzeże Morza Martwego (430,5 m p.p.m.). Spośród 10 najwyższych budynków na świecie 9 znajduje się w Azji.
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3083
Dołączył(a): 05.12.2013
Pakistan wrzesień 2025.

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 12.10.2025 19:09

Dzień dobry.

To był wyjazd indywidualny, towarzyszył nam mój bratanek. Widzieliśmy Islamabad, Taxila, Rothas, zabytkową część Lahore i Wahga z ceremonią opuszczania flagi na granicy z Indiami. Tydzień byliśmy na północy w górach- rejon Skardu, Park Narodowy Deosai i Dolina Hunza. Udało się zrealizować marzenie o przejechaniu Karakorum Highway do granicy z Chinami.

Było pięknie, ciekawie i smacznie. Co nie znaczy, że nie widzieliśmy brudu, biedy i tragicznych warunków życia Pakistańczyków.
Turystów tu niewielu i mieszkańcom zależy żeby goście wyjechali zadowoleni i dobrze wspominali ich kraj.

Mam nadzieję, że relacja kiedyś powstanie. Na razie czekadełko ...


79dd2287-0870-435f-a4f7-6eb6e978bee7 (Kopiowanie).jpg



9837e8b8-ff95-46d4-89e9-d3b9d32e367d (Kopiowanie).jpg



20250920_160308 (Kopiowanie).jpg



20250920_165718 (Kopiowanie).jpg



20250922_100449 (Kopiowanie).jpg



20250922_110231 (Kopiowanie).jpg



20250922_144927 (Kopiowanie).jpg



20250922_151413 (Kopiowanie).jpg



20250922_161005 (Kopiowanie).jpg



20250922_170257 (Kopiowanie).jpg



20250923_133839 (Kopiowanie).jpg



20250924_122515 (Kopiowanie).jpg



20250924_173039 (Kopiowanie).jpg



20250926_093240 (Kopiowanie).jpg



20250926_134045 (Kopiowanie).jpg



20250927_074542 (Kopiowanie).jpg



20250927_092218 (Kopiowanie).jpg



20250927_133412(0) (Kopiowanie).jpg



20250927_163719 (Kopiowanie).jpg



20250928_111001 (Kopiowanie).jpg



20250928_123142 (Kopiowanie).jpg



20250928_131926 (Kopiowanie).jpg



20250930_122802 (Kopiowanie).jpg



20251001_134013 (Kopiowanie).jpg



20251001_134645 (Kopiowanie).jpg



20251001_151424 (Kopiowanie).jpg



20251002_101624 (Kopiowanie).jpg



38929349-7990-4c99-b1fb-ee58ad124870 (Kopiowanie).jpg



IMG-20250921-WA0018 (Kopiowanie).jpg
Ostatnio edytowano 02.11.2025 17:02 przez margaret-ka, łącznie edytowano 1 raz
ziemniak
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1395
Dołączył(a): 17.07.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) ziemniak » 12.10.2025 20:16

Pięknie i gratulacje!!! :piwo:

Z niecierpliwością będę czekał na relacje. Czytałem kilka relacji z Pakistanu oraz książkę o parze z Polski, która pojechała rowerami przez Pakistan do Nepalu. Świetnie, że pomysły na kolejne wyprawy i wiedzę można czerpać od rodaków.

:piwo:
dasuch
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1807
Dołączył(a): 03.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) dasuch » 12.10.2025 20:59

Wielki szacun za odwagę na taką wyprawę. Czekam niecierpliwie na relację ze szczegółami. Pozdrawiam
tony montana
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14389
Dołączył(a): 14.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) tony montana » 12.10.2025 21:20

Ale zdjęcia!!!
Pieknie. Szok, co za wyprawa musiała być :)
Janusz Bajcer
Moderator globalny
Avatar użytkownika
Posty: 108975
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 12.10.2025 22:28

Podziwiam odwagę na kolejną wyprawę w mało znane kraje.
Czekam cierpliwie na więcej.
Aglaia
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1848
Dołączył(a): 03.08.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Aglaia » 13.10.2025 08:23

Bardzo ciekawy kierunek - jakoś bardzo mnie tam nie ciągnie ale z chęcią popatrzę - szczególnie, że góry wyglądają przepięknie. A jak się tak napatrzę to kto wie... :rotfl: .

Z ciekawości zapytam jak poruszaliście się po kraju - wynajmowaliście auto ( kierowcą/samodzielnie) czy zbiorkom?
majkik75
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2930
Dołączył(a): 25.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) majkik75 » 13.10.2025 08:55

Naturalnie, że jestem w relacji :verryhappy: Tam pewno raczej nie dotrę, ale z chęcią popatrzę na waszą podróż :proszedzieki:
_Piotrek_
Cromaniak
Posty: 1132
Dołączył(a): 27.02.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) _Piotrek_ » 13.10.2025 11:15

To jest prawdziwie egzotyczny kierunek, chętnie pooglądam. Nigdy nie myślałem o tym kraju jako turystycznym celu, ale z pewnością jest inspirujący...
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3083
Dołączył(a): 05.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 02.11.2025 12:20

Dzień dobry wszystkim zainteresowanym.

No to zaczynamy. Mam nadzieję, że zaspokoję Waszą ciekawość i trochę przybliżę ten niezbyt bezpieczny kierunek. Bo to prawda, że w tym kraju trzeba liczyć się ze zjawiskami, na które wpływu nie mamy, a plany pokrzyżować mogą. Mieliśmy dużo szczęścia, że udało się zobaczyć wszystko co zaplanowaliśmy i bez uszczerbku wrócić do domu.

Przyroda jest piękna, ale i niebezpieczna. I nie mam wcale na myśli ryzykownych trekkingów po górach. Jako pasażerowie dobrego samochodu z doświadczonym kierowcą dwukrotnie patrzyliśmy na lawinę kamieni, która sekundy przed nami posypała się na drogę. Sytuacje, że takie skały na wiele godzin tarasują drogę są tu bardzo częste.

Miesiąc wcześniej miało miejsce duże trzęsienie ziemi, a potem powódź. Karakorum Highway przez długi czas była nieprzejezdna; widzieliśmy zerwane mosty oraz kilkudziesięciometrowe odcinki drogi, które po prostu spadły na dno wąwozu. Wielkość głazów, które niosła ze sobą spływająca z gór woda przyprawia o palpitacje. Teraz objazdy tych przeszkód to wertepy bez nawierzchni, a wcześniej północna część kraju była po prostu odcięta.

Drogi lokalne są bardzo wąskie, w 90% szutrowe i przeważnie poprowadzone na skraju urwiska. To co dotychczas widzieliśmy na filmach, teraz zobaczyliśmy w realu, np. mijające się nad przepaścią dwie przeładowane i mocno zużyte ciężarówki. Pewno jeszcze więcej emocji było by w porze deszczowej.

Na porządku dziennym, nawet w dużych miastach, są przerwy w dostawie prądu. Tereny wiejskie często są w ogóle pozbawione elektryczności, a także wody. Z tego powodu nie korzystaliśmy z tanich noclegów oferowanych przez miejscowych.

Nie odczuliśmy natomiast żadnego zagrożenia ze strony ludzi. Wszyscy byli przyjaźnie nastawieni i nawet chętni w nawiązywaniu kontaktów; wystarczyło wyjść na ulicę żeby poczuć się celebrytą. Były nie tylko zdjęcia, ale i videorelacje na żywo dla rodziny, bo biały turysta to ciągle rzadkie zjawisko.
Tylko czasem byliśmy obserwowani, zwłaszcza przez islamskie kobiety z zakrytymi twarzami, jak byśmy byli
uciekinierami z ZOO :roll:
Ryzyko spotkania groźnych fanatyków religijnych chyba nie jest większe niż w Berlinie czy Brukseli.

Natomiast co jakiś czas wybuchają konflikty zbrojne z sąsiadami. Pakistan nie ma przyjaciół; Arabia Saudyjska to tylko partner w interesach. W maju tego roku uaktywnił się odwieczny spór z Indiami. Na kilka dni zawieszono loty, a my mieliśmy już wtedy kupione bilety. Teraz, jak zabierałam się do pisania relacji, przeczytałam o zamknięciu granicy i wojnie z Afganistanem, w której pierwszego dnia zginęło 78 żołnierzy pakistańskich. Oby żaden turysta nie zaplątał się w takim miejscu.

A jeżeli chodzi o nasza odwagę, to muszę Was trochę rozczarować. Nie lecieliśmy tak zupełnie w ciemno. W Islamabadzie mieszka i pracuje od dwóch lat syn mojego brata. Jest nawet Ważną Osobą w ambasadzie dużego europejskiego państwa i ma w aucie tablicę rejestracyjną, która otwiera wszystkie szlabany. Trochę z tego korzystaliśmy, a co najważniejsze mieliśmy pewność, że w razie potrzeby nie zostaniemy bez pomocy. I nie musieliśmy szukać hotelu w Islamabadzie, nocowaliśmy w domu- twierdzy, pilnowanym całą dobę.

A Młody też się cieszył, bo przez dwa lata nie znalazł się ani jeden kolega, który chciałby z nim pojechać na wycieczkę po tym kraju- bo za daleko, zbyt niebezpiecznie, uciążliwie, po co tłuc się po zakurzonych bezdrożach jak wygodniej za te pieniądze leżeć z drinkiem na ładnej plaży. Rodziców też nie udało mu się namówić. Od początku mógł liczyć tylko na ciotkę, dla której im dalej tym lepiej ;)

Bilety Warszawa-Sarajah-Islamabad na termin 19 wrzesień- 3 październik kupowałam w marcu. Tanie linie Air Arabia to nie taki zły przewoźnik, loty punktualne, standard jak w Ryanair ale na każdym odcinku kanapka i woda w cenie biletu. Niestety, prosecco nie sprzedają, za to na początku lotu jest modlitwa.

Z Wro do Wawy jechaliśmy pociągiem, lot był o 21.40.

Sarajah to małe lotnisko, ale da się znaleźć miejsce półleżące, coś zjeść, a nawet wymyć to i owo- są stanowiska do mycia nóg i węże z wodą w toaletach. Na przesiadkę czekaliśmy 4 godziny.


20250919_125038 (Kopiowanie).jpg



20250919_201614 (Kopiowanie).jpg



20250919_213030 (Kopiowanie).jpg



20250919_223412 (Kopiowanie).jpg



20250920_060447 (Kopiowanie).jpg



20250920_100904 (Kopiowanie).jpg



20250920_115557 (Kopiowanie).jpg



20250920_131620 (Kopiowanie).jpg
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3083
Dołączył(a): 05.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 02.11.2025 12:52

20 września, sobota

O 13.00 byliśmy w Islamabadzie. Różnica czasu to tylko 3 godziny. Miło, że ktoś na nas czekał, a auto było zaparkowane dokładnie pod drzwiami wyjściowymi terminalu.


20250920_133843 (Kopiowanie).jpg



20250920_135632 (Kopiowanie).jpg



20250920_140509 (Kopiowanie).jpg



20250920_140749 (Kopiowanie).jpg



20250920_140808 (Kopiowanie).jpg



20250920_140811 (Kopiowanie).jpg



20250920_140812 (Kopiowanie).jpg



Kąpiel, przekąska i jedziemy na rekonesans.


20250920_150438(0) (Kopiowanie).jpg




Islamabad to nie jest miasto typowe dla tego regionu. Powstało stosunkowo niedawno, zostało zbudowane od podstaw w latach 60-tych XX wieku według planu greckiego architekta Konstandinosa Doksiadisa. W 1966r zastąpiło Karaczi jako stolicę kraju. Jest siedzibą władz politycznych kraju, ale sztab pakistańskiej armii mieści się w pobliskim Rawalpindi. Na ulicach nie ma korków, tuk tuków ani ciężarówek. Jest czysto i nie ma skrajnie biednych dzielnic.

Ale nie ma też wiekowych zabytków.

Zwiedzanie zaczynamy od muzeum etnograficznego. Dziedzictwo Pakistanu przedstawione jest tu chronologicznie, z podziałem na kultury.


20250920_151727 (Kopiowanie).jpg



20250920_151728 (Kopiowanie).jpg



20250920_151745 (Kopiowanie).jpg



20250920_151855 (Kopiowanie).jpg



20250920_151934 (Kopiowanie).jpg



20250920_151948 (Kopiowanie).jpg



20250920_152003 (Kopiowanie).jpg



20250920_152022 (Kopiowanie).jpg



20250920_152348 (Kopiowanie).jpg



20250920_152355 (Kopiowanie).jpg



20250920_152405 (Kopiowanie).jpg



20250920_152425 (Kopiowanie).jpg



20250920_152449 (Kopiowanie).jpg



20250920_152527 (Kopiowanie).jpg



20250920_152632 (Kopiowanie).jpg



20250920_152741 (Kopiowanie).jpg



20250920_152747 (Kopiowanie).jpg



20250920_152753 (Kopiowanie).jpg



20250920_152809 (Kopiowanie).jpg



20250920_153017 (Kopiowanie).jpg



20250920_153031 (Kopiowanie).jpg



20250920_153042 (Kopiowanie).jpg



20250920_153214 (Kopiowanie).jpg



20250920_153236 (Kopiowanie).jpg



20250920_153247 (Kopiowanie).jpg



20250920_153310 (Kopiowanie).jpg



20250920_153404 (Kopiowanie).jpg



20250920_153548 (Kopiowanie).jpg



20250920_153659 (Kopiowanie).jpg



20250920_153738 (Kopiowanie).jpg



20250920_154050 (Kopiowanie).jpg



20250920_154211 (Kopiowanie).jpg



20250920_154249 (Kopiowanie).jpg



Obok jest małe targowisko z wyrobami miejscowego rzemiosła. Jakość tych rzeczy jest bardzo niska, chyba gorsza niż chińszczyzny. Nawet na zdjęciach to źle wyglądało.


20250920_154533 (Kopiowanie).jpg



20250920_154614 (Kopiowanie).jpg



20250920_154859 (Kopiowanie).jpg
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3083
Dołączył(a): 05.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 02.11.2025 12:58

Pakistan Monument to okazały pomnik z 2006 roku w kształcie płatków kwiatu symbolizujących siedem kolejnych kultur i ma przedstawiać jedność państwa.


20250920_155821 (Kopiowanie).jpg



20250920_155938 (Kopiowanie).jpg



20250920_160118 (Kopiowanie).jpg



20250920_160227 (Kopiowanie).jpg



20250920_160435 (Kopiowanie).jpg



20250920_160447 (Kopiowanie).jpg



20250920_160625 (Kopiowanie).jpg




Obok jest muzeum.


20250920_160854 (Kopiowanie).jpg
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3083
Dołączył(a): 05.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 02.11.2025 13:17

Punkt widokowy Daman-e-koh na wzgórzach Margalla. Co zobaczymy zależy od pogody, najczęściej przejrzystość powietrza jest niska.

Atrakcją tego miejsca są małpy. Niestety niemądrzy ludzie najpierw je karmią, a potem rzucają kamieniami i zwierzaki są agresywne. W czasie jak robiłam zdjęcie jedna zaatakowała mnie od tyłu, dobrze że szarpnęła tylko za spodnie.


20250920_164247 (Kopiowanie).jpg



20250920_164328 (Kopiowanie).jpg



20250920_164336 (Kopiowanie).jpg



20250920_164407 (Kopiowanie).jpg



20250920_164430 (Kopiowanie).jpg



20250920_164534 (Kopiowanie).jpg



20250920_164732 (Kopiowanie).jpg



20250920_164755 (Kopiowanie).jpg



20250920_164946 (Kopiowanie).jpg



20250920_165525 (Kopiowanie).jpg



20250920_165637 (Kopiowanie).jpg



IMG-20250920-WA0022 (Kopiowanie).jpg



20250920_165718 (Kopiowanie).jpg




Kolację zjedliśmy w restauracji francuskiej na naszym osiedlu.


20250920_175556 (Kopiowanie).jpg



20250920_175600 (Kopiowanie).jpg
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3083
Dołączył(a): 05.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 02.11.2025 14:03

21 września, niedziela

Zbieramy się na pierwszą wycieczkę do Lahore. Młody zdecydował, że pojedzie swoim autem. Cena paliwa poniżej 1€. Dokładnie w tym momencie 1€ to 328 rupii pakistańskich. 100 rupii to 1,29 zł.


20250921_090621 (Kopiowanie).jpg




Autostrada na tym odcinku to chyba najlepsza droga w tym kraju. Na bramkach jakieś groszowe opłaty. Ruch niewielki i aż się prosi żeby pocisnąć. Tylko, że o ile w mieście panowie policjanci stoją bezradnie na skrzyżowaniach i tolerują wszystkie wykroczenia, to tu mają radary i naprawdę zatrzymują. Za przekroczenie o 13 km, przy dopuszczalnej 120km/h, zapłaciliśmy równowartość 8 €.


20250921_093037 (Kopiowanie).jpg



20250921_103341 (Kopiowanie).jpg



20250921_103645 (Kopiowanie).jpg



20250921_104011 (Kopiowanie).jpg




Po drodze są całkiem przyzwoite parkingi i toalety.


20250921_105512 (Kopiowanie).jpg



20250921_105830 (Kopiowanie).jpg



20250921_105843 (Kopiowanie).jpg



20250921_105853 (Kopiowanie).jpg




Wjazd do miasta to już zupełnie inna bajka; trzeba mieć dobre wyczucie sytuacji i oczy dookoła głowy. Bo nie dość, że ruch lewostronny i coraz gęściej, to o żadnych przepisach ruchu drogowego nie ma tu mowy.


20250921_124247 (Kopiowanie).jpg



20250921_124300 (Kopiowanie).jpg



20250921_124339 (Kopiowanie).jpg



20250921_124340 (Kopiowanie).jpg



20250921_124402 (Kopiowanie).jpg



20250921_124412 (Kopiowanie).jpg



20250921_124414 (Kopiowanie).jpg



20250921_124424 (Kopiowanie).jpg



20250921_124432 (Kopiowanie).jpg



20250921_124451 (Kopiowanie).jpg



20250921_124501 (Kopiowanie).jpg



20250921_124523 (Kopiowanie).jpg



20250921_124545 (Kopiowanie).jpg



20250921_124614 (Kopiowanie).jpg



20250921_124652 (Kopiowanie).jpg



20250921_124843 (Kopiowanie).jpg



20250921_124854 (Kopiowanie).jpg



20250921_125106 (Kopiowanie).jpg
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3083
Dołączył(a): 05.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 02.11.2025 14:16

Po około czterech godzinach dojechaliśmy do dzielnicy, w której stoi przyzwoity hotel The Fred. Zjedliśmy obiad i przeczekaliśmy największy upał, a było 35 stopni.


20250921_125819 (Kopiowanie).jpg



20250921_125850 (Kopiowanie).jpg



20250921_125857 (Kopiowanie).jpg



20250921_125945 (Kopiowanie).jpg



20250921_130241 (Kopiowanie).jpg



20250921_130247 (Kopiowanie).jpg



20250921_130951 (Kopiowanie).jpg



20250921_131022 (Kopiowanie).jpg



20250921_134907 (Kopiowanie).jpg



20250921_135435 (Kopiowanie).jpg



20250921_135903 (Kopiowanie).jpg



20250921_140911 (Kopiowanie).jpg



20250921_140919 (Kopiowanie).jpg



20250921_140952 (Kopiowanie).jpg



20250921_142307 (Kopiowanie).jpg



20250921_142316 (Kopiowanie).jpg



20250921_144844 (Kopiowanie).jpg



20250921_144853 (Kopiowanie).jpg



20250921_144902 (Kopiowanie).jpg



20250921_144910 (Kopiowanie).jpg



20250921_150040 (Kopiowanie).jpg



20250921_190621 (Kopiowanie).jpg



20250921_190638 (Kopiowanie).jpg



20250921_193411 (Kopiowanie).jpg



20250923_090928 (Kopiowanie).jpg



W każdym hotelu na suficie był wskazany kierunek, w jakim należy się ustawić do modlitwy. oczywiście dywanik też był w szafie.


20250923_090612 (Kopiowanie).jpg



Za dwa noclegi ze śniadaniem i dwa dodatkowe posiłki dla dwóch osób zapłaciliśmy 290 €. Czyli europejska cena za czterogwiazdkowy hotel.

Pracujący fizycznie Pakistańczyk zarabia około 150-200€ miesięcznie i często jest to jedyny dochód licznej rodziny. Trochę lepiej żyje się urzędnikom, wojskowym, wolnym zawodom. Klasa średnia stanowi 15-20% społeczeństwa. Kilka procent jest naprawdę bogatych i to dla nich funkcjonują najlepsze knajpy i hotele.

Jeszcze o hotelu, a właściwie o rezerwacji przez Booking. Młody wystawił opinię dobrą, ale nie 10 bo deklarowane dania wegetariańskie mieli tylko na papierze. Na drugi dzień zadzwoniła (sic!) pani z Bookingu żądając wprost żeby ocenę zmienił „bo oni zawsze dostają 10” . Sprawdzałam, nie zamieścili tego komentarza.
Ostatnio edytowano 02.11.2025 17:20 przez margaret-ka, łącznie edytowano 1 raz
margaret-ka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3083
Dołączył(a): 05.12.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) margaret-ka » 02.11.2025 14:33

Po południu ruszamy na spacer.


20250921_151655 (Kopiowanie).jpg



20250921_151659 (Kopiowanie).jpg



20250921_151801 (Kopiowanie).jpg



20250921_151809 (Kopiowanie).jpg



20250921_151838 (Kopiowanie).jpg



20250921_151841(0) (Kopiowanie).jpg



20250921_152108 (Kopiowanie).jpg



20250921_152110 (Kopiowanie).jpg



20250921_152241 (Kopiowanie).jpg



20250921_152250 (Kopiowanie).jpg



20250921_152300 (Kopiowanie).jpg



20250921_152334 (Kopiowanie).jpg




Ogrody Shalimar pochodzą z XVII, z okresu świetności Imperium Mogołów. W 1981 roku zostały wpisane na listę UNESCO. Otoczone ceglanym murem maja system tarasowy. Liczne baseny i fontanny powinny być wypełnione wodą. Wody brak, brak oczyszczalni, a nie konserwowany system wodociągów niszczeje.

Jak podjechaliśmy na parking już stało auto Ambasadora Wietnamu. Ten człowieczek nie dość, że plątał się tam gdzie i my, to jeszcze zajął pierwszy rząd miejsc na wieczornej ceremonii w Wagah, a my musieliśmy siedzieć w drugim ;)


20250921_152342 (Kopiowanie).jpg



20250921_152416 (Kopiowanie).jpg



20250921_152634 (Kopiowanie).jpg



20250921_152652 (Kopiowanie).jpg



20250921_152749 (Kopiowanie).jpg



20250921_152803 (Kopiowanie).jpg



20250921_153033 (Kopiowanie).jpg



20250921_153156 (Kopiowanie).jpg



20250921_153515 (Kopiowanie).jpg



20250921_153527 (Kopiowanie).jpg



20250921_153617 (Kopiowanie).jpg



20250921_153621 (Kopiowanie).jpg



20250921_153627 (Kopiowanie).jpg



20250921_153643 (Kopiowanie).jpg



20250921_153727 (Kopiowanie).jpg



20250921_153752 (Kopiowanie).jpg



20250921_154112 (Kopiowanie).jpg



20250921_154225 (Kopiowanie).jpg



20250921_154615 (Kopiowanie).jpg



20250921_154621 (Kopiowanie).jpg



20250921_154811 (Kopiowanie).jpg



20250921_154815 (Kopiowanie).jpg



20250921_154901 (Kopiowanie).jpg



20250921_155009 (Kopiowanie).jpg



IMG-20250921-WA0005 (Kopiowanie).jpg



20250921_155018 (Kopiowanie).jpg



20250921_155034 (Kopiowanie).jpg



20250921_155712 (Kopiowanie).jpg



20250921_160107 (Kopiowanie).jpg



IMG-20250921-WA0008 (Kopiowanie).jpg



W porównaniu np. z Indiami Pakistan ma niewiele zabytków, są skromne i bardzo zaniedbane. To miejsce, a potem forty, które oglądaliśmy to jak ubodzy krewni np. fortu Agra.
Następna strona

Powrót do Azja


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Pakistan wrzesień 2025.
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone