dangol napisał(a):Gdy czytałam te same croplowe relacje, które Ciebie zainspirowały do podróży, równieżmarzyło mi się dotarcie do Algarve i Andaluzji. Koniecznie własnym autem
,
Tak, masz rację, relacje to skarbnica pomysłów i wiedzy.
dangol napisał(a): no ale póki co jest to niewykonalne, gdyż nie możemy mieć 3 tygodni jednym cięgiem urlopowych. Ja co prawda bym mogła, no ale Jedyny Kierowca mój Małżonek już nie... Może kiedyś, jak już oboje będziemy emerytami
Jest to niewątpliwie duża przeszkoda. Mąż "przyzwyczajał" osoby decyzyjne w pracy do coraz dłuższych urlopów
dangol napisał(a): Twoja relacja przyda się wówczas na pewno, ale zanim to nastąpi, z przyjemnością śledzę ją już teraz
Cała przyjemność po mojej stronie

.png)
.png)

.png)
Odwiedzimy Caminito del Rey. Jedną z najbardziej znanych tras widokowych w Hiszpanii. Miejsce oddalony jest od Malagi o 60 km w głąb półwyspu . My mamy do przejechania 120 km. O mały włos nasza wycieczka nie doszłaby do skutku. Bilety wykupiłam jeszcze w domu, miesiąc wcześniej. Można powiedzieć, że rozchodziły się jak świeże bułeczki. W ciągu dnia jest kilka wejść z przewodnikiem i kilka wejść indywidualnych. Chciałam wykupić bilety na zwiedzanie indywidualne, bycie w grupie jednak ogranicza. Udało mi się kupić na niedzielę na godzinę 15:15 Obawiałam się tej godziny, bo po południu jest największy skwar, a rozgrzane słońcem skały jeszcze ten efekt potęgują. No cóż najwyżej zawrócimy.