Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Taka mała ALUZJA - Po prostu ... ANDALUZJA.

Nazwa kraju Hiszpania wywodzi się od słowa Ispania, które oznacza Ziemię Królików. Język hiszpański wymieniany jest w pierwszej piątce najczęściej używanych języków na świecie. Najdłuższą rzeką Hiszpanii jest rzeka Ebro, licząca sobie 930 kilometrów. Hiszpanie to naród uwielbiający grę na loterii. Zdrapki można kupić na rogu każdej ulicy.
mysza73
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13553
Dołączył(a): 19.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 05.05.2026 08:07

Taka mała ALUZJA - Po prostu ... ANDALUZJA

Wstaje nowy dzień ... całkiem ładnie wstaje ... gdyby nie te blokowiska :bojesie:
Obrazek


Chodźcie ze mną zobaczyć to w ładniejszych okolicznościach przyrody :smo:

Całkiem szybko się ogarnęłam ... i już jestem na plaży :hearts:
Obrazek


To jeszcze chodźmy do lasku :mg:
Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Rybki się jeszcze nie grillują :lol:
Obrazek


Słoneczko coraz wyżej ... czas chyba wracać do męża :oczko_usmiech:
Obrazek



Obrazek



Obrazek


No ale jak tu wracać jak tu tak pięknie ...
Obrazek


Obrazek


Wracając do apartmana nabywam jeszcze coś na śniadanko ...

A zobaczcie jeszcze jakie mamy "lobby blokowe" przy windzie :lol:
Obrazek


Obrazek



I po śniadanku ruszamy ...
Pogoda robi się niewyraźna ...
Ale mój ajfon tak właśnie przepowiadał :roll:
Ale twierdzi też, że około 11 będzie bezchmur ... oby się nie mylił :bojesie:
Obrazek


Jedziemy przez miasteczko Álora ... to znak, że Italia mnie wzywa :coool:
Obrazek


Obrazek


Mój ajfonik to się jednak zna :verryhappy:
Obrazek


Obrazek


Zastanawiałam się czy auto lepiej zostawić przy wejściu czy przy wyjściu ... :?:
Zdecydowałam, że wygodniej będzie przy wyjściu i tak też zrobiliśmy.
I wg mnie to wygodniejsze rozwiązanie ... ale jak ktoś zrobi inaczej to nikt strzelać z tego powodu nie będzie :glupek: :mg:
Parkujemy na całkiem sporym darmowym parkingu - 36°54'23.5"N 4°45'36.5"W
Zostawiamy auto i idziemy na przystanek ... autobus zawiezie nas do wejścia.
Jest on dokładnie tu: 36°54'24.4"N 4°45'33.2"W, bo sporo ludzi stawało na przystanku na zakręcie ... i kierowca jadąc do góry machał ręką żeby przeszli na właściwe miejsce :mg:
Na właściwym przystanku ;) bilecik kupuje się budce - 3 euro, można płacić kartą.
Z bilecikiem ustawiamy się w ogonku i czekamy na autobus ...
W czasie oczekiwania pani z budki kilka razy przechodzi i pyta czy aby na pewno wszyscy mają bilety ... bo u kierowcy kupować nie można :mg:
Podjeżdża autobus ... ludziów jest na tyle dużo, że nie wszyscy się mieszczą ... ale zanim odjechał pierwszy to podjechał już kolejny, więc spoko :oczko_usmiech:
Jedziemy jakieś 15-20 minut z przystankiem na parkingu "środkowym" :lol:
Wysiadamy koło restauracji El Kiosko :mg:

W planie mam przejście krótkim tunelem koło tego kiosku i spacer dłuższą trasą ... ale niestety jest zamknięta ... :bojesie:

No nic to, pójdziemy wzdłuż drogi to tego dłuższego tunelu ...
A że mamy całkiem sporo czasu do naszego wejścia to się nie spieszymy ...
Obrazek


Mamy czas popatrzeć na lazury Embalse del Conde de Guadalhorce :oczko_usmiech: Obrazek


Przechodzimy przez tunel ...
Obrazek


Obrazek


Obrazek


Po około 10 minutach dochodzimy do początku ścieżki Caminito del Ray
Muszę stwierdzić, że organizacja jest taka sobie ... ludzi jest bardzo dużo ... panuje spory chaos ...
Utworzyły się jakieś trzy kolejki ... :roll:
Najkrótsza, po prawej stronie, okazuje się być kolejką do kasy ...
Sporo osób przyszło bez biletu i ma nadzieję jeszcze go kupić ...
I faktycznie, co jakiś czas kasa się otwiera i po kilka osób wychodzi i radośnie macha biletami :D
Po lewej stronie tworzy się jakaś kolejka dla grup zorganizowanych ...
My stoimy w kolejce dla zwykłych śmiertelników ... bo chociaż mamy te droższe bilety z przewodnikiem, to chcemy iść sami :oczko_usmiech: ... takich osób jest najwięcej :lol:
Co jakiś czas pani z obsługi głośno pyta czy w kolejce czeka ktoś, kto chciałby iść z przewodnikiem mówiącym po hiszpańsku lub
włosku :mg:
I o dziwo takich osób było dosłownie kilka 8O
Cierpliwie czekamy ...
Co prawda do "naszej biletowej godziny" jest jeszcze około pół godzinki, ale ta godzina jest bardzo umowna i nikt tego dokładnie nie sprawdza :mg:
Pani wpuszcza grupy po około 20 osób ...
Obsługa rozdaje kaski, odbywa się krótkie "szkolenie BHP", co wolno a czego nie wolno ...
Pan kilka razy powtarza, że na całej trasie nie można zdejmować kasków ... nawet do selfie :lol: ... i życzy nam miłej wędrówki :mg:

Ufffff, można iść ...
Jeszcze troszkę korkuje się koło zapory ... bo są tam "kołowrotkowe" bramki ;)
Obrazek


Obrazek


Teraz już wchodzimy na "właściwą" ścieżkę ... tą którą szedł król ... no prawie tą :lol:
Obrazek


Ale to już w kolejnym odcinku ... bo to będzie dość dłuuuuuga i emocjonująca trasa :smo:


:papa: :papa: :papa:
marze_na
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 8902
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 05.05.2026 08:12

mysza73 napisał(a):
piotrf napisał(a):Castillo de Colomares - jeżeli nie uczestniczysz w sesji ślubnej :oczko: , to ciekawostka na 10 - 15 minut .
I dlatego nie robiłam wielkiej tragedii z tego że było zamknięte ;)

Czyli słusznie się nie wybieram :oczko_usmiech:


mysza73 napisał(a):Jedziemy przez miasteczko Álora ... to znak, że Italia mnie wzywa :coool:

Ja to tam sobie nawet nocleg w okolicy znalazłam 8) .


mysza73 napisał(a):Zastanawiałam się czy auto lepiej zostawić przy wejściu czy przy wyjściu ... :?:

Bezcenne wskazówki logistyczne :proszedzieki: .
mysza73
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13553
Dołączył(a): 19.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 05.05.2026 15:04

marze_na napisał(a):
mysza73 napisał(a):Jedziemy przez miasteczko Álora ... to znak, że Italia mnie wzywa :coool:

Ja to tam sobie nawet nocleg w okolicy znalazłam 8) .
Ja to se jednak w prawdziwej Italii coś wynajdę ... ALLORA :lol: :smo:
marze_na napisał(a):
mysza73 napisał(a):Zastanawiałam się czy auto lepiej zostawić przy wejściu czy przy wyjściu ... :?:

Bezcenne wskazówki logistyczne :proszedzieki: .
Staram się ... jak zawsze :cmok:
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3365
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 05.05.2026 18:35

Za moich czasów to trzeba było podjechać na parking koło wejścia i wrócić autobusem. Tak wszyscy przynajmniej robili.

mysza73 napisał(a): Pan kilka razy powtarza, że na całej trasie nie można zdejmować kasków ... nawet do selfie :lol: ... i życzy nam miłej wędrówki :mg:

Nic się nie zmieniło :mg:

A kaski mają taką śmieszną siateczkę i ona mi wyszła, zobaczyłam dopiero w domu na zdjęciach. Wyglądam jak kucharka ze szkolnej stołówki z PRLu w kasku :lol: .
Ale nie wyprzedzając faktów, będzie pięknie :tak: .
Dawigs
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1636
Dołączył(a): 27.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Dawigs » 05.05.2026 21:07

Caminito del Rey :D. Jestem ciekaw Twoich wrażeń. Już nie mogę się doczekać by nią ruszyć. Przy zakupie biletu wziąłem pakiet: bilet na ścieżkę + bilet na autobus + parking - w sumie 21,50 EUR. 18 EUR bilet z przewodnikiem oraz autobus (opcja dodania darmowego biletu autobusowego jest ukryta i przypadkiem to wypatrzyłem), parking w pobliżu tunelu 2 EUR (była adnotacja, że ... może nie być miejsc) oraz opłata administracyjna 1,50 EUR. Niestety za późno zabrałem się za rezerwację i nie było już biletów za 10 EUR bez przewodnika :| .
mysza73
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13553
Dołączył(a): 19.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 06.05.2026 10:50

wiola2012 napisał(a):
mysza73 napisał(a): Pan kilka razy powtarza, że na całej trasie nie można zdejmować kasków ... nawet do selfie :lol: ... i życzy nam miłej wędrówki :mg:

Nic się nie zmieniło :mg:

A kaski mają taką śmieszną siateczkę i ona mi wyszła, zobaczyłam dopiero w domu na zdjęciach. Wyglądam jak kucharka ze szkolnej stołówki z PRLu w kasku :lol: .
Mnie się wszyscy z Bobem Budowniczym kojarzyli :lol:


Dawigs napisał(a):Caminito del Rey :D. Jestem ciekaw Twoich wrażeń. Już nie mogę się doczekać by nią ruszyć. Przy zakupie biletu wziąłem pakiet: bilet na ścieżkę + bilet na autobus + parking - w sumie 21,50 EUR. 18 EUR bilet z przewodnikiem oraz autobus (opcja dodania darmowego biletu autobusowego jest ukryta i przypadkiem to wypatrzyłem), parking w pobliżu tunelu 2 EUR (była adnotacja, że ... może nie być miejsc) oraz opłata administracyjna 1,50 EUR. Niestety za późno zabrałem się za rezerwację i nie było już biletów za 10 EUR bez przewodnika :| .
Ja bilety kupowałam jakoś w styczniu i tych za dyszkę też nie było ...
mysza73
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13553
Dołączył(a): 19.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 06.05.2026 11:14

Taka mała ALUZJA - Po prostu ... ANDALUZJA


El Caminito del Rey - 'Ścieżka Króla' to pieszy szlak ciągnący się wzdłuż stromych ścian wapiennego wąwozu w parku narodowym Desfiladero de los Gaitanes.
Dnem wąwozu płynie rzeka Guadalhorce, zaś obie ściany wąwozu stanowią pionowe urwiska skalne osiągające wysokość ponad 100 metrów. Ścieżka Króla prowadzi w większości prawą ścianą wąwozu, po betonowych platformach przytwierdzonych stalowymi wysięgnikami do skały, często na wysokości kilkudziesięciu metrów ponad dnem wąwozu.
Po kilku wypadkach śmiertelnych w 2000 roku lokalne władze zamknęły wejścia na El Caminito (na obu końcach szlaku rozmontowano część platform)
W roku 2014 został przeprowadzony kompleksowy remont trasy. Ponowne otwarcie szlaku nastąpiło w marcu 2015 roku.
Cała trasa, od tunelu do przystanku w El Chorro, ma długość 7,7 km.

No to ruszamy ... :verryhappy:
Obrazek


Chciałabym jeszcze wspomnieć, że mamy nieograniczony czas przebywania na szlaku ... ;)
Bo mam wrażenie, że niektórzy myślą, że cała ta "atrakcja" polega na jak najszybszym przejściu ścieżki :roll:

"Nasza" grupa "pognała" do przodu ... mogliśmy iść prawie sami ... ale zaczęła nas doganiać kolejna grupa :bojesie:
Obrazek



Pogoda jest bardzo ładna, prawie bezchmurna ... tylko wieje bardzo mocny wiatr ...
Domyślacie się co krzyczy mój mąż? :bojesie:
Tak, tak, dobrze się domyślacie ... Co chwila krzyczał - Trzymaj telefon, bo nie będę po niego schodził na dół :killer: - na zmianę z - Nie podchodź do barierki!!!! :roll: ... normalnie płyta mu się zacięła :bojesie:

No jest dość wysoko ...
Obrazek



"Wyścigowcy" nas wyprzedzili ... znowu jesteśmy sami :mg:
Obrazek



Mogłabym krzyknąć - nie podchodź do barierki!!!! ;)
Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Po przejściu około 2 kilometrów wąwóz rozszerza się ... i tu idziemy takim typowym górskim szlakiem ...
Obrazek



Obrazek


Po kilkunastu minutach znowu dochodzimy do bardziej "atrakcyjnej" części ...
Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



No czy tu nie jest pięknie ... :hearts: :hearts: :hearts:
Obrazek



Obrazek



Obrazek




W tym miejscu korkuję się bardzo ... bo każdy chce zrobić sobie zdjęcie na balkoniku ... :smo:
Obrazek


Na balkonik może wejść max 3 osoby ;)
Jeśli jest się samemu, to pracownik ścieżki zrobi zdjęcie :mg:
Mąż się śmieje, że ten pracownik potrafi "obsłużyć" wszystkie modele aparatów i telefonów :lol:


No i już widać mostek, którym przechodzi się na drugą stronę wąwozu ... :hearts:
Obrazek



Obrazek



Obrazek



No i trzeba przejąć mostek ...
U mnie lęk wysokości ujawnia się tylko jak stoję właśnie na jakimś moście ... tak mi się porobiło po problemach z błędnikiem :roll:
Wieję bardzo i mostek całkiem mocno się buja ... :bojesie:
Nie patrzę na boki ani pod nogi ... tylko przed siebie ... i przechodzę ...
Obrazek



Wiało tak mocno, że musiałam trzymać kask bo miałam obawy, ze mi go zdmuchnie :bojesie:
Mąż po przejściu długo się nie odzywał ... ale jakby wzrok mogł zabijć to już bym nie żyła ... :bojesie:
Obrazek


Kiedy już doszedł do siebie możemy ruszać dalej ...
Teraz trzeba pokonać troszkę schodków ...
Ale widoki cały czas piękne ...
Obrazek



Zobaczcie jaki skrócik budują ... :bojesie:
Obrazek


No ten mosteczek może nie jest jakoś bardzo wysoko ... ale jest dużo dłuuuuższy ... no ja bym chyba na niego nie weszła ...
Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek


Obrazek


Obrazek


I jeszcze mosteczek kolejowy ... :mg:
Obrazek



Obrazek


I tak kończymy nasz "królweski" spacerek :coool:
Oddajemy kaski, kupujemy magnesik :smo: i idziemy do samochodu :mg:
Patrząc teraz na godziny zdjęć, to przejście całej trasy, od tunelu do oddania kasków, zajęło nam 4 godziny

Jutro dla odmiany będzie bardzo "miastowo" ... bo pojedziemy do Malagi :coool:


:papa: :papa: :papa:
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 17312
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 06.05.2026 13:40

Zastanawiałam się czy napiszesz o lęku wysokości....

Mąż też ma? że wzrokiem zabijał?
wiola2012
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3365
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 06.05.2026 13:52

mysza73 napisał(a):Co chwila krzyczał - Trzymaj telefon, bo nie będę po niego schodził na dół

I tak nie byłoby po co schodzić :mg:

No i już widać mostek, którym przechodzi się na drugą stronę wąwozu ... :hearts:

Widziałam dziesiątki zdjęć z tym mostkiem i każde inne, ale piękne :hearts:

Ps. Ten mostek raczej stabilny jest, ale nam nie wiało więc się nie wymądrzam.
mysza73
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13553
Dołączył(a): 19.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 06.05.2026 13:59

piekara114 napisał(a):Zastanawiałam się czy napiszesz o lęku wysokości....

Mąż też ma? że wzrokiem zabijał?
No ma, ale nie sądziłam, że aż taki :bojesie:
Po dojściu do siebie stwierdził, że gdyby wiedział co wymyśliłam, to by nie poszedł :bojesie:
A mąż nigdy nie wie co będziemy robić ;), ba, on często nawet nie wie gdzie jedzie :roll: Kiedyś jak wypisał urlop szef go zapytał go gdzie jedzie, to mu odpowiedział, że NIE WIE ... czaicie to :roll: Ja na miejscu szefa to bym pomyślała, że wariat :lol:
mysza73
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13553
Dołączył(a): 19.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 06.05.2026 14:01

wiola2012 napisał(a):
Ps. Ten mostek raczej stabilny jest, ale nam nie wiało więc się nie wymądrzam.
Z naciskiem na "raczej" i że "nie wieje" :lol:
Poprzednia strona

Powrót do Hiszpania - España



cron
Taka mała ALUZJA - Po prostu ... ANDALUZJA. - strona 11
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone