Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Nie refujcie marzeń....Rejs 2018

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
gusia-s
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5729
Dołączył(a): 15.01.2013
Re: Nie refujcie marzeń....

Nieprzeczytany postnapisał(a) gusia-s » 27.08.2019 21:35

lew napisał(a): 13 dni ; niestety czasami cumowaliśmy już grubo po zachodzie słońca; żeglowaliśmy głównie miedzy wyspami ...
Spory rozrzut, ile to mil wyszło tam i nazad? Czy to był rejs One Way?
Aldonka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4200
Dołączył(a): 07.07.2006
Re: Nie refujcie marzeń....

Nieprzeczytany postnapisał(a) Aldonka » 27.08.2019 21:55

beatabm napisał(a):
lew napisał(a):
Aldonka napisał(a):
lew napisał(a):......."sorry" ,ale ja o bólu nic nie pisałem, więcej zgadzam się w całej rozciągłości- pływa się tak jak pozwalają na to warunki. Nawet, gdybyście dmuchały w żagle i tak chyba nic by to nie dało :lol:

Nie pisałeś o bólu, źle mi się pokopiowały cytaty. Twoje słowa obrazują to co myślę, że jedni lubią jachting inni żeglarstwo i kompletnie nie odbieramy tego silnikowego pływania jako bólu.

.......wprawdzie koleżanka zamieściła posta w innym wątku, ale chcę napisać ,że mam identyczne odczucia. Dokładnie to kwestia wielkości łódki i udogodnień ,które posiada. Gdy się ma odpowiednie wyposażenie, odpowiednią ilość kabin i prysznicy, a przy tym dba się o porządek, to jest czysto, sucho i przyjemnie (chłodno od klimatyzacji, spragnieni mogą wyjąć zmrożone napoje z lodówek zasilanych prądem z paneli, a gdy zamknie się zawory to można brać prysznic na łódce, nawet w portach, czy marinach).

Z tego co Kolega pisze wynika że uprawia jedynie jachting po cieplych morzach co ma niewiele wspólnego z żeglarstwem.
Ps: porządek zawsze jest tam gdzie powinien być A energię trzeba oszczędzać

Porządek jest tam gdzie się o niego dba bez względu na to czy się żegluje czy uprawia jachting.

Odnoszę wrażenie, że każdy oprócz Koleżanek nic o żeglowaniu nie wie, uprawia jachting, pływa komercyjnie, a tylko Wy macie jedyne i najcudowniejsze rejsy. Generalnie mam w nosie co sobie myślicie. Żeglujcie po swojemu. Ale patentu na najwspanialsze i najlepsze żeglowanie nie macie i nigdy mieć nie będziecie. W swoim własnym odczuciu oczywiście tak, ale to nie znaczy że w odczuciu innych również.
Tak - uprawiam jachting, tak - komercyjnie, tak - cenię sobie porządek w swoim otoczeniu i nawet na małym jachcie miałabym porządek, a nie walające się po podłodze gacie, tak - większość trasy płynę na silniku, tak - cumuję w marinach żenująco porównanych do autostradowych MOP-ów....i wiecie co? W nosie mam co sobie jedna z drugą Pań Żeglarek myśli. To moja przygoda, mój jacht, mój porządek i moja bajka. A jak się komuś nie podoba - siłą nie zapraszam.
lew
Cromaniak
Posty: 1424
Dołączył(a): 20.04.2014
Re: Nie refujcie marzeń....

Nieprzeczytany postnapisał(a) lew » 27.08.2019 22:04

......ze swojej strony , przepraszam za zaśmiecanie wątku i zgadzam się w całej rozciągłości z koleżanką. Pozdrawiam.
Aldonka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4200
Dołączył(a): 07.07.2006
Re: Nie refujcie marzeń....

Nieprzeczytany postnapisał(a) Aldonka » 27.08.2019 22:25

agata26061 napisał(a):Czekam na kolejną część Waszego rejsu. Super, że oprócz spędzania czasu na jachcie macie też inne atrakcje... A na widok peki ślinka cieknie...


O tak, peka pyszna była. W tym roku też na Vis zawitamy ale od drugiej strony więc tym razem nie odwiedzimy kanoby z peką.

Kolejny przystanek na trasie to Primošten. W samej marinie miejsca nie ma niestety, ale przemiły Pan znajduje nam miejsce do zacumowania. Co prawda musimy się przeprawić kawałek pontonem, ale najważniejsze że są łazienki w pobliżu.

Po kąpieli ruszamy na obchód miasteczka i kolację. Primošten znam, byłam już tam, powłóczyłyśmy się trochę, jakoś tak leniwie, zjedliśmy kolację w kanobie i powoli wracaliśmy na jacht. W marinie nasz Kapitan spotyka znajomego (odnoszę wrażenie, że on wszędzie ma znajomych ;) ). Przywitania, pogaduchy i zostajemy zaproszeni na drinka na jego jacht. Myślałyśmy, że to taki jacht jak nasz, a stanęłyśmy przed przepięknym luksusowym jachtem. Na stole pojawiła się niezła whisky i choć jej nie lubię...wypiłam :D

Późną już nocą przeprawiałyśmy się pontonem na nasz jacht :D

20181005_103652_01.jpg


20181005_084816_01.jpg


20181004_165720_01.jpg


20181004_165347_01.jpg


IMG-20181027-WA0429.jpg


IMG-20181027-WA0336.jpg


IMG_9122.jpg


IMG_9120.jpg


Na drugi dzień zanim zostawimy w oddali Primošten jeszcze kąpiel i atrakcja dla odważnych czyli pływanie z dziwnym ustrojstwem, które umożliwia nurkowanie, a jest przywiązane i ciągnięte przez jacht. Odlot nieziemski. NA początku trochę strach ale potem....zabawa na maksa.

20181005_100532_02.jpg


Po zabawie obieramy kierunek Skradin.

20181003_130441_03.jpg
Aldonka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4200
Dołączył(a): 07.07.2006
Re: Nie refujcie marzeń....

Nieprzeczytany postnapisał(a) Aldonka » 27.08.2019 22:38

lew napisał(a):Zrobiłem przelot tam i z powrotem ''na dystansie'' Rijeka -Dubrownik, a koleżanka?

Super.
U nas na teraz był wstępny plan Dubrownik, ale póki co stanęło na tym, że kończymy na Korculi i z niej od wyspy do wyspy wracamy do Sibenika. Mamy tylko 7 dni. Ale fajnie byłoby dopłynąć aż do Dubrownika. Może jak wiatr będzie sprzyjał... :D
gusia-s
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5729
Dołączył(a): 15.01.2013
Re: Nie refujcie marzeń....

Nieprzeczytany postnapisał(a) gusia-s » 27.08.2019 22:44

Co prawda nie zostałam zacytowana ale wspomniano o MOP-ach i Koleżankach to chyba do mnie, bo lew jest raczej Kolegą.
MOP to Miejsce Odpoczynku Podróżnego, można tam skorzystać z toalety, prysznica, zjeść czy wypić kawę, nabrać wody czasem pozbyć się ścieków z kampera czy przyczepy. Stąd moje porównanie do marin, które zapewniają to samo, co jest w tym porównaniu żenującego? Nie wiem.
Jak już wspominałam też w nich nocowałam choć wolałabym właśnie na dziko czy w jakimś przytulnym porciku ale to nie było ode mnie zależne.
lew
Cromaniak
Posty: 1424
Dołączył(a): 20.04.2014
Re: Nie refujcie marzeń....

Nieprzeczytany postnapisał(a) lew » 27.08.2019 22:47

..."W marinie nasz Kapitan spotyka znajomego (odnoszę wrażenie, że on wszędzie ma znajomych)"- biorąc pod uwagę 3 zdjęcie to rzeczywiście musi tak być, ale często się to przydaje, też mamy takie porty. Samemu niestety nigdy nie udało mi się w Primosztenie zacumować, choć próbowałem wiele razy, zostawał "Kramik".
Katerina
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4204
Dołączył(a): 18.08.2013
Re: Nie refujcie marzeń....

Nieprzeczytany postnapisał(a) Katerina » 28.08.2019 01:38

Aldonka
nie wiem czy to sprawka wina, rakiji, pysznej peki czy dziwnej choroby żołądkowej, która dopadła każdą z nas i u każdej trwała dokładnie dobę, a która miała dopaść mnie w kolejny dzień ale było mi już wszystko jedno gdzie i jak szybko jedzie kierowca

gusia-s
Oj miałabym obawy pójść do tej knajpy chyba jednak po Waszej żołądkowej przygodzie :roll:

To absolutnie nie musi być wina knajpy... Raz mnie i Małża trafiła taka "dobówka"... 24 h z zegarkiem w ręce. Miejscowi powiedzieli, że to może być z wody, lub powietrza :roll:
Od tamtej pory (2014) zawsze bierzemy probiotyki przed i w trakcie urlopu i nigdy się to nie powtórzyło :D

Pokazujesz, Aldono, Vis mój ulubiony.. 8)
Możesz się dowiedzieć, jak nazywa się konoba z pekami? Znam większość knajp na wyspie, ale tej nie kojarzę, a zapragnęłam tam trafić :lol:
lew
Cromaniak
Posty: 1424
Dołączył(a): 20.04.2014
Re: Nie refujcie marzeń....

Nieprzeczytany postnapisał(a) lew » 28.08.2019 09:15

......Kod Magica np . Peka z hubotnicy jest przednia.
lew
Cromaniak
Posty: 1424
Dołączył(a): 20.04.2014
Re: Nie refujcie marzeń....

Nieprzeczytany postnapisał(a) lew » 28.08.2019 13:55

gusia-s napisał(a):Co prawda nie zostałam zacytowana ale wspomniano o MOP-ach i Koleżankach to chyba do mnie, bo lew jest raczej Kolegą.
MOP to Miejsce Odpoczynku Podróżnego, można tam skorzystać z toalety, prysznica, zjeść czy wypić kawę, nabrać wody czasem pozbyć się ścieków z kampera czy przyczepy. Stąd moje porównanie do marin, które zapewniają to samo, co jest w tym porównaniu żenującego? Nie wiem.
Jak już wspominałam też w nich nocowałam choć wolałabym właśnie na dziko czy w jakimś przytulnym porciku ale to nie było ode mnie zależne.

..... a ja myślałem,że koleżanka lubi bezpłatne parkingi :lol:
lew
Cromaniak
Posty: 1424
Dołączył(a): 20.04.2014
Re: Nie refujcie marzeń....

Nieprzeczytany postnapisał(a) lew » 28.08.2019 14:05

Aldonka napisał(a):
lew napisał(a):Zrobiłem przelot tam i z powrotem ''na dystansie'' Rijeka -Dubrownik, a koleżanka?

Super.
U nas na teraz był wstępny plan Dubrownik, ale póki co stanęło na tym, że kończymy na Korculi i z niej od wyspy do wyspy wracamy do Sibenika. Mamy tylko 7 dni. Ale fajnie byłoby dopłynąć aż do Dubrownika. Może jak wiatr będzie sprzyjał... :D

........zazdroszczę, że dopiero będziecie zaczynać. Jeśli dopłyniecie na Korczulę ,to odwiedźcie Mlejet. Są tam fajne zatoczki z darmowymi mooringami ,prądem, nawet wodą. Trzeba tylko zrobić zamówienie w konobie za około 2000 kun; na 12 osób to mniej niż 100 PLN a jedzenie jest przednie do tego zapewniają inne ciekawe przygody.
Aldonka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4200
Dołączył(a): 07.07.2006
Re: Nie refujcie marzeń....

Nieprzeczytany postnapisał(a) Aldonka » 30.08.2019 08:32

Katerina napisał(a):Pokazujesz, Aldono, Vis mój ulubiony.. 8)
Możesz się dowiedzieć, jak nazywa się konoba z pekami? Znam większość knajp na wyspie, ale tej nie kojarzę, a zapragnęłam tam trafić :lol:

To kanoba Rokis w Plisko Polje, mniej więcej 7 km od Vis.
https://www.rokis.hr/en/
lew
Cromaniak
Posty: 1424
Dołączył(a): 20.04.2014
Re: Nie refujcie marzeń....

Nieprzeczytany postnapisał(a) lew » 30.08.2019 09:32

......ładnie tam, a przez te "fortece" ze zdjęcia następnym razem ,gdy będę na Visie będę musiał odwiedzić
lew
Cromaniak
Posty: 1424
Dołączył(a): 20.04.2014
Re: Nie refujcie marzeń....

Nieprzeczytany postnapisał(a) lew » 07.10.2019 18:32

.......fajne filmiki ktoś wrzucił na YT; czy to ,nie "aby koleżanka je popełniła"? :lol:
Aldonka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4200
Dołączył(a): 07.07.2006
Re: Nie refujcie marzeń....

Nieprzeczytany postnapisał(a) Aldonka » 12.10.2019 16:30

lew napisał(a):.......fajne filmiki ktoś wrzucił na YT; czy to ,nie "aby koleżanka je popełniła"? :lol:

Dwa owszem są, z zeszłego roku i sprzed chwili (wróciłyśmy tydzień temu).
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Nie refujcie marzeń....Rejs 2018 - strona 7
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019