Lelule1971 napisał(a): ... wczoraj wjeżdżałem do Polski z Litwy i doznałem szoku (jak zawsze zresztą) jak niektórzy Polacy szanują innych na drodze - dla mnie wygląda to jakby dzicz wypuszczono na wolność ...
hmmmmm
Ja tez bywam na Litwie, granice przekraczam zwykle kawalek za Augustowem.
Moim zdaniem Litwini jezdza zdecydowanie gorzej niz Polacy ale oczywiscie u nas, nie u siebie. Mandaty tam maja dosc konkretne a bezwzgledna Policja wyrasta spod ziemi wszedzie gdzie przekracza sie predkosc.
drut na dachu nie swiadczy o czlowieku choc niestety zwykle wiekszosc aut "szalejacych" na drodze ma cb
mam zarowno cb jak i navi. to pierwsze mowi o korkach, jak kombinowac z objazdem, o pijaczku zataczajacym sie na jezdzie, o chwili gdy przepala mi sie zarowka czy ze znow na 1-ce na 302 w Daszynie ustawila sie policja. to drugie pokaze jak objechac korek w nieznanym rejonie gdy zablokuje odcinek, odleglosci od najblizszego basenu gdy chce sie wykapac czy pokaze w nocy na jakim jestem kilometrze jak wiem gdzie czai sie fotoradar (np. kilkunastokilometrowy odcinek przed Bydgoszcza w lesie w terenie niezabudowanym i zniszczonym asfaltem gdzie od roku czy dwoch jest ograniczenie do 30 km/h)
Piotr - posiadacz zarowno druta na dachu jak i szarych komorek

.png)
.png)