Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Dlaczego tylko Polacy jeżdżą z CB radiem ?

Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce.
Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 26.08.2009 14:16

Krystof napisał(a):
Dlaczego tylko Polacy jeżdżą z CB radiem ?


no to już zostało powiedziane ... przeczytaj spomiędzy wierszy ...

- żeby bezkarnie jeździć z dużymi predkościami, bo:
- "można jechać bezpiecznie i 216 km/godz"
- "szału dostaję jak jakaś "oferma" jedzie np. 50-60km"
- "Nie po to kupuję samochód, żeby jeździć nim wolniej od PKSu"
- "zdażało mi się podróżować na autostradzie A4 z prędkością 250km/h również się da"
- "Skoro samochód może jechać 200km/h znaczy tak jest skontruowany i tak może podróżować "

koniec cytatów, bo więcej jest na poprzednich stronach :roll:

REASUMUJĄC:

- generalnie to w Polsce jest tak, że politycy kradną pieniądze przeznaczne na drogi
- z tego, co im skapnie stawia się fotorady
- fotorady są do okradania ludzi i po to, żeby im się gorzej żyło
- po to też jest policja
- dlatego mądry Polak ma CB i inne gadżety - dzięki nim potrafi wydymać, niczym Robin Hood, nieuczciwych szeryfów
- a, że sumienie Polaka rozciągliwe jest, to inna sprawa - choć faktem jest, że bardzo nam pomaga w byciu Janosikami

Kolego Krystof a tak między nami to powiedz z ręką na sercu czy zawsze jeździsz zgodnie z przepisami?
Krystof
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3353
Dołączył(a): 26.04.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Krystof » 26.08.2009 14:24

oczywiście, że nie, ale nie jeżdżę, jak wariat, Krystof
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 26.08.2009 14:39

Krystof napisał(a):oczywiście, że nie, ale nie jeżdżę, jak wariat, Krystof

Ja tez nie jeżdżę jak wariat, skąd takie przypuszczenia
Krystof
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3353
Dołączył(a): 26.04.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Krystof » 26.08.2009 14:49

ajajaj :roll:
Lelule1971
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 130
Dołączył(a): 30.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lelule1971 » 26.08.2009 14:56

Serce w pasy napisał(a):
Bocian napisał(a):Da to się różne rzeczy... Tylko wszystko do czasu. Jeśli zabijesz tylko siebie,no problem, jeśli kogoś jeszcze to już jest tragedia. ta dyskusja jest zbędna z takimi osobami , to jak rozmawiać z przedstawicielem handlowym... :)

powiedzcie mi w takim razie jaka jest ta dopuszczalna prędkość? ponieważ jak ktoś jedzie 150-160 jest ok, a jak już zbliżamy się do 200km/h to już jest niebezpiecznie?A w Niemczech 200km/h już wolno bo tam, co są inne autostrady? Nie poprostu tam nie ma ograniczeń prędkości i tam już wolno? Ktoś na tym forum mądrze napisał, że podobno jak jest wypadek przy 200 to mniej boli niż przy 130! Nie dajmy się zwariować idiotom z mediów szukających sensacji.


Co do Niemiec to wolno wprawdzie jechać "ile dała fabryka" lecz pamiętajcie, że w przepisach niemieckich jest, że prędkość sugerowana wynosi 130 km/h. Jeśli spowodujesz wypadek jadąc powyżej 130 km/h to masz bardzo poważny problem... praktycznie zawsze będzie Twoja wina. Kiedyś jadąc w Warszawie 3-pasmówką, nagle przed maską pojawiło mi się autko - koleś wymusił pierwszeństwo, jechałem wtedy może max 70km/h, czasu na reakcję było może pół sekundy, natychmiastowe hamowanie i dzwon. Nie wiem do ilu udało mi się zwolnić, być może do 40km/h tak to oceniam... Mój roczny całkiem duży samochód przypominał kupę złomu. Zdałem sobie wtedy sprawę, że nie zawsze wszystko zależy od mojego refleksu, czasem znajdujesz się na takim kursie, że nawet pomyśleć nie zdążysz i buuuuch! Gdyby to się stało przy Twoich prędkościach autostradowych, nie starczyło by mi czasu aby się dowiedzieć, że się przeniosłem do wieczności... Chcę jeszcze dodać, że mój samochód to też nie jest jakiś szrot - mam go od nowości, serwisuje, wymieniam co trzeba jak trzeba :), ma dopiero 2 latka i 200km/h też by dał radę, ale po co? Kupiłem sobie samochód by miękko i wygodnie dojechać tam gdzie chcę a nie po to aby czuć się jak w rakiecie.
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 26.08.2009 15:14

Lelule1971 napisał(a):
Serce w pasy napisał(a):
Bocian napisał(a):Da to się różne rzeczy... Tylko wszystko do czasu. Jeśli zabijesz tylko siebie,no problem, jeśli kogoś jeszcze to już jest tragedia. ta dyskusja jest zbędna z takimi osobami , to jak rozmawiać z przedstawicielem handlowym... :)

powiedzcie mi w takim razie jaka jest ta dopuszczalna prędkość? ponieważ jak ktoś jedzie 150-160 jest ok, a jak już zbliżamy się do 200km/h to już jest niebezpiecznie?A w Niemczech 200km/h już wolno bo tam, co są inne autostrady? Nie poprostu tam nie ma ograniczeń prędkości i tam już wolno? Ktoś na tym forum mądrze napisał, że podobno jak jest wypadek przy 200 to mniej boli niż przy 130! Nie dajmy się zwariować idiotom z mediów szukających sensacji.


Co do Niemiec to wolno wprawdzie jechać "ile dała fabryka" lecz pamiętajcie, że w przepisach niemieckich jest, że prędkość sugerowana wynosi 130 km/h. Jeśli spowodujesz wypadek jadąc powyżej 130 km/h to masz bardzo poważny problem... praktycznie zawsze będzie Twoja wina. Kiedyś jadąc w Warszawie 3-pasmówką, nagle przed maską pojawiło mi się autko - koleś wymusił pierwszeństwo, jechałem wtedy może max 70km/h, czasu na reakcję było może pół sekundy, natychmiastowe hamowanie i dzwon. Nie wiem do ilu udało mi się zwolnić, być może do 40km/h tak to oceniam... Mój roczny całkiem duży samochód przypominał kupę złomu. Zdałem sobie wtedy sprawę, że nie zawsze wszystko zależy od mojego refleksu, czasem znajdujesz się na takim kursie, że nawet pomyśleć nie zdążysz i buuuuch! Gdyby to się stało przy Twoich prędkościach autostradowych, nie starczyło by mi czasu aby się dowiedzieć, że się przeniosłem do wieczności... Chcę jeszcze dodać, że mój samochód to też nie jest jakiś szrot - mam go od nowości, serwisuje, wymieniam co trzeba jak trzeba :), ma dopiero 2 latka i 200km/h też by dał radę, ale po co? Kupiłem sobie samochód by miękko i wygodnie dojechać tam gdzie chcę a nie po to aby czuć się jak w rakiecie.

No to tym się różnimy, ja lubię szybką jazdę czy to autem czy to motocyklem, ale zawsze w granicach zdrowego rozsądku a że dla jednego zdrowy rozsądek to 30-50 km/h a dla innego 200k/h to już inna para kaloszy. Pozdrawiam
mottom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 763
Dołączył(a): 02.09.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) mottom » 26.08.2009 15:37

Serce w pasy napisał(a):No to tym się różnimy, ja lubię szybką jazdę czy to autem czy to motocyklem, ale zawsze w granicach zdrowego rozsądku a że dla jednego zdrowy rozsądek to 30-50 km/h a dla innego 200k/h to już inna para kaloszy. Pozdrawiam


pozdrawiam wszystkich ze "zdrowym" rozsądkiem pomykających po polskich drogach motocyklem z prędkością 200 km/h - ciągle brakuje organów do przeszczepów

a na poważnie - obecnie trwa akcja edukacyjna "jedź szybko gdzie wolno" (może któregoś streetfightera zainteresuje) - po to są szybkie pojazdy żeby nimi jeździć (w znaczeniu "poszaleć") na torze wyścigowym, a nie w ruchu ulicznym.....
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 26.08.2009 15:58

mottom napisał(a): a nie w ruchu ulicznym.....
nigdy nie napisałem, że jeżdżę 200 w ruchu ulicznym, tylko na autostradach bo od tego są.
janlewbr
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 197
Dołączył(a): 13.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) janlewbr » 26.08.2009 18:44

Zdarzało mi się jechać 7-ką i 180 km/h
ALE !!!!!!! nad ranem 4-5godzina w czerwcu gdy jest już jasno , ruch 0 a droge widać na 2 km do przodu i skrzyżowania nie są zasłoniete drzewami , i nie ma chałup po bokach , I NIE PRZEZ LAS .
Normalnie to max 120 przy wyprzedzaniu przy normalnym ruchu na drodze czyli od 80-110km/h , a przy niewielkim ruchu 90-120km/h max 130km/h .
Wypasionymi bryczkami jeżdżę od 10 lat [ max 250km/h ] bez dzwonów i mandatów za przekroczenia , jak wyprzedzają mnie różne mniejsze auta wystarczy mi świadomość że mogę w każdej chwili je dogonić , a autko mam podobne do tych z video na pokładzie , czasami mam fajną zabawę jak siądę jakiejś bmw na zderzaku :twisted:
mirek109
Cromaniak
Posty: 652
Dołączył(a): 27.09.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) mirek109 » 26.08.2009 18:58

jan_s1 napisał(a):
mirek109 napisał(a):
przypomnę

Dlaczego tylko Polacy jeżdżą z CB radiem ?


I dlaczego tak szybko??? :lol: :lol: :lol:



Tego drugiego pytania nie potrafię odnaleźć w temacie ale ja stary jestem i schowali mi okulary :(

Jeżeli trzymać się tematu CB to zacytuje zasłyszane :)

Gumowych słupków i gliniarzy d.....ów

Powodzenia
Vjetar
Legenda
Avatar użytkownika
Posty: 45308
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 26.08.2009 19:51

Serce w pasy napisał(a):
mottom napisał(a): a nie w ruchu ulicznym.....
nigdy nie napisałem, że jeżdżę 200 w ruchu ulicznym, tylko na autostradach bo od tego są.

Na autostradzie to nuda...

A tak na poważnie - szybka jazda ma sens na torze - polecam.

Co do CB to sam się ostatnio na zakupem zastanawiam bo coraz cześciej w kilka aut wyjeżdżamy (do tej pory byłem raczej na "nie").
Romo
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 120
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Romo » 26.08.2009 20:54

Tak, na kilka aut jest fajnie z radyjkami. Lepsza współpraca, droga mija szybko i przyjemnie, koszty "bezpostojowego" porozumiewania się za granicą żadne. Przydaje się radyjko. Pozdrowionka
arturo72
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 269
Dołączył(a): 08.01.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) arturo72 » 26.08.2009 20:55

Lelule1971 napisał(a):Wczoraj wracałem z północnej Litwy (ponad 800km) - jechałem 11 godzin, płynnie i równo. Mój kolega Litwin, który jeździ szybko na tej trasie, ma wynik około 30 minut lepszy, .


Kilkukrotnie jeździłem trasą Gliwice-Saldus(Łotwa 1090km) i mój rekord to równo 10h,także Twój kolega Litwin nie jeździ szybko na tej trasie ;)
Fakt,że przez Wawę jechałem zawsze po 23.00.
To było tak nawiasem a w temacie to nie używam CB,dla mnie jest to zbędny gadżet bo nie lubię jak mi ktoś nad uchem gdera to samo jest z navi.
Za granicą w osobówkach tylko u Polaków zauważyłem CB,czemu ?? Nie mam pojęcia...
Fotoradary widać z daleka a miśków w cywilnych brykach poznać na kilometr :)
baca1
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 239
Dołączył(a): 05.07.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) baca1 » 26.08.2009 22:12

Serce w pasy napisał(a):
Bocian napisał(a):Da to się różne rzeczy... Tylko wszystko do czasu. Jeśli zabijesz tylko siebie,no problem, jeśli kogoś jeszcze to już jest tragedia. ta dyskusja jest zbędna z takimi osobami , to jak rozmawiać z przedstawicielem handlowym... :)

powiedzcie mi w takim razie jaka jest ta dopuszczalna prędkość? ponieważ jak ktoś jedzie 150-160 jest ok, a jak już zbliżamy się do 200km/h to już jest niebezpiecznie?A w Niemczech 200km/h już wolno bo tam, co są inne autostrady? Nie poprostu tam nie ma ograniczeń prędkości i tam już wolno? Ktoś na tym forum mądrze napisał, że podobno jak jest wypadek przy 200 to mniej boli niż przy 130! Nie dajmy się zwariować idiotom z mediów szukających sensacji.

To nie jest tak poprostu jest inna swiadomosc spoleczna. Normalny czlowiek jadac 80 ,110 czy 120 nie wyjezdza na lewy pas bez potrzeby. /on wie ze ten pas sluzy do wyprzedzania/.Czesto jezdze z polski do niemiec i odwrotnie i za kazdym razem wjezdzajac do polski jakby nozyczkami odcial tragedia lewy pas "rodakom" sluzy za spacerniak. Jest to bardzo powazne zagrozenie/powolna jazda i blokowanie oraz zajezdzanie lewego pasa/ ale niestety swiadomosc znikoma i edukacja fatalna/porownajmy nasze L z np.:niemieckimi w ruchu/. Co najgorsze dotyczy to wiekszosci i tworzy caloksztalt naszego chorego kraju.
Pozdrav
arturo72
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 269
Dołączył(a): 08.01.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) arturo72 » 26.08.2009 22:33

Lelule1971 napisał(a):Co do Niemiec to wolno wprawdzie jechać "ile dała fabryka" lecz pamiętajcie, że w przepisach niemieckich jest, że prędkość sugerowana wynosi 130 km/h. Jeśli spowodujesz wypadek jadąc powyżej 130 km/h to masz bardzo poważny problem... praktycznie zawsze będzie Twoja wina..


Mylisz się kolego,pod Berlinem Szwab wjechał mi w dupsko na autostradzie na środkowym pasie,on miał 170km/h a ja 130km/h.
Policja stwierdziła winę obopólną ze względu na sprzeczne zeznania co do samego momentu wypadku ale w protokole była potwierdzona jego prędkość.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.



cron
Dlaczego tylko Polacy jeżdżą z CB radiem ? - strona 5
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone