Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Dlaczego tylko Polacy jeżdżą z CB radiem ?

Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce.
Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
baca1
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 239
Dołączył(a): 05.07.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) baca1 » 24.08.2009 23:04

wielka.woda napisał(a):Jacie, uciekłeś :) No zuch :) Ja z nimi handlowałem, świętowałem, i mam tak do dziś. Fakt że w Czernowcach na Ukrainie widziałem jak ludzie tłoczyli się żeby kupić ryby zrzucone szpadlem na chodnik z samochodu jakoś nie spowodował u mnie niechęci do tamtego społeczeństwa, takie mieli uwarunkowania. Tak jak i to, że w okolicach Sliven w Bułgarii kiedy sprzedawaliśmy kobietom majtki z wszywką z materiału w kroku (kolejka zrobiła się na calą wieś) nie uprzedził mnie do bułgarskich kobiet. Ja z kartoflami nie mam nic wspólnego, z klechami też, zacięcia patriotycznego ani za starych ani za nowych czasów wszczepić się ni czerwonym ni czarnym nie udało, do juesej sie nie wybieram narazie, Nie rozumiem skąd to ekspresyjne zamiłowanie do samoponiżania naszej nacji że aż gościa z rowerami w tramwaju we Lwowie można powiązać z cb radiem w Polsce. Przecież można stad już bez problemu wyjechać na stałe, i w nowym ładnie położonym domu gdzieś między sekretarzykiem a ołtarzykiem urządzić miejsce gdzie się będzie piętnować starą ojczyznę - mogłoby być fajnie.

Bo Ty POLAK jestes przeca:(
I nie pomyslales ze w "tej ojczyznie" inni chcieliby normalnie zyc "bez wszywania materialu w krok" poprostu i bez marudzenia i pietnowania ojczyzny. Ale nie moga bo na kazdym kroku buractwo i ci co przyklaskuja buractwu:(
Ostatnio edytowano 24.08.2009 23:33 przez baca1, łącznie edytowano 1 raz
wielka.woda
Odkrywca
Posty: 64
Dołączył(a): 09.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) wielka.woda » 24.08.2009 23:29

a Ty ŚLĄZAK ?

edit: bez materiału nie jest tak higienicznie. Ty raczej nie masz ojczyzny tego co piszesz.
Ostatnio edytowano 24.08.2009 23:49 przez wielka.woda, łącznie edytowano 1 raz
baca1
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 239
Dołączył(a): 05.07.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) baca1 » 24.08.2009 23:36

wielka.woda napisał(a):a Ty ŚLĄZAK ?

DZIEKI BOGU :))
p.s.
Rus scieli sie gesto co widac, slychac i czuc/obrzydliwe ale typowo polskie/
wielka.woda
Odkrywca
Posty: 64
Dołączył(a): 09.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) wielka.woda » 24.08.2009 23:41

Dzięki Bogu mówisz. Ja pochodzę z Dolnego Śląska. Jak ojciec przyjedzie na flaszkę to go spytam czy to już pora się wstydzić.
baca1
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 239
Dołączył(a): 05.07.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) baca1 » 24.08.2009 23:47

wielka.woda napisał(a):Dzięki Bogu mówisz. Ja pochodzę z Dolnego Śląska. Jak ojciec przyjedzie na flaszkę to go spytam czy to już pora się wstydzić.

Tak mowie a w zasadzie godom. Mysle ze nie pora sie wstydzic tylko pokumac baze/w skrocie/ i tyle. Ale nie chce mi sie rozpisywac. Pozdrawiam i zycze duzo dobrego oraz samych udanych wypadow do cro i nie tylko:)
wielka.woda
Odkrywca
Posty: 64
Dołączył(a): 09.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) wielka.woda » 24.08.2009 23:52

Nie dziękuje.
pozdro
baca1
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 239
Dołączył(a): 05.07.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) baca1 » 24.08.2009 23:54

wielka.woda napisał(a):Nie dziękuje.
pozdro

Prosze
baca1
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 239
Dołączył(a): 05.07.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) baca1 » 24.08.2009 23:59

wielka.woda napisał(a):a Ty ŚLĄZAK ?

edit: bez materiału nie jest tak higienicznie. Ty raczej nie masz ojczyzny tego co piszesz.

Raczej mam i co z tego mam wstydzic sie dalej. Mysle ze lepiej cos zmienic niz wspominac historie oraz walczyc z motyka na ksiezyc i byc dumnym inaczej. Ale nie chce mi sie komentowac:(
Pozdrav
wielka.woda
Odkrywca
Posty: 64
Dołączył(a): 09.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) wielka.woda » 25.08.2009 00:14

Mimo ze występujemy jako antagoniści mamy podobne poglądy. Przecinane szabelkami lufy czołgów w Hubalu to nasz polski znak rozpoznawczy, jak i fakt że świętujemy wysłanie na śmierć z powodu prywatnych ambicji jednego generała kwiatu młodzieży w powstaniu warszawskim, plujemy na Miłosza, Szymborska, Lema, Ks. Twardowskiego, itd, itp, et cetera, "et tecera" ;). Ale żeby generalizować ? Wtedy znalazłoby się szambo na wszystkie nacje.
janniko
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3195
Dołączył(a): 08.03.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) janniko » 25.08.2009 06:27

Baca1
Fajnie, że pojawia się tutaj coraz więcej ludzi trzeźwo oceniających rzeczywistość.. :)
pozdrav
Lelule1971
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 130
Dołączył(a): 30.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lelule1971 » 25.08.2009 09:54

marko350 napisał(a):
Lelule1971 napisał(a):Do Krakowa to ja katowicką jadę, na dwupasmówkach w Polsce można jechać 100KM i tak mniej więcej jadę, pewnie, że ograniczeń jest co niemiara lecz i tak średnia wychodzi około 80km/h, z Katowickiej autostradą na Kraków i naprawdę nie trwa to 7 godzin ale pewnie 4.5h. Pewnie, że chciałbym szybciej, ale wtedy, kiedy muszę szybciej to wybieram pociąg. W razie czego, odpukać, gdyby coś się stało mam czyste sumienie... Naprawdę ciężko Ci uwierzyć, że mogą być takie cieniasy jak ja, którzy przestrzegają przepisów i mają zasady? Wczoraj wracałem z północnej Litwy (ponad 800km) - jechałem 11 godzin, płynnie i równo. Mój kolega Litwin, który jeździ szybko na tej trasie, ma wynik około 30 minut lepszy, wiem trudno w to uwierzyć, lecz sprawdziłem, więc sobie mówię, że dla tych 30 minut nie warto tak ryzykować, aha potrafię szybko jeździć ale np. w Niemczech gdzie są ku temu warunki.

Niezłe wyniki z Warszawy do Krakowa i ponad 800 km w 11 godzin, bez jazdy autostradami.


Nie wiem czy niezłe, mnie zadowalają, powtarzam płynna jazda i rozsądna nie trwa dużo dłużej niż jazda na złamanie karku. Co do tych 800 km z Litwy, to kolega jest w błędzie, tam są autostrady, nie cały czas ale są. Jest mniejszy ruch, tempomat na 90km/h i jedziemy bez hamowania, A w Polsce gdy kolejny szybko jeżdżący wjeżdża mi przed maskę i hamuje to muszę niestety zwalniać, gdybym jechał stale i równo 90 km/h to w 5 godzin przejeżdżam teoretycznie 450km. Dla mnie jest OK. Aha i jeszcze jedno: jeżdżę od 20 lat i nie miałem wypadku z mojej winy, choć raz ktoś nie ustąpił mi pierwszeństwa..., kiedy pracowałem w handlu jeździłem jak wariat, wydawało mi się, że tak jest OK... teraz już tak nie myślę, szkoda mi życia swojego i innych. Z perspektywy wiem, że to co robiłem było niebezpieczne, ale wtedy myślałem, że zawsze mi się uda. I jeszcze raz dane za 2007 rok (ostatnie które znalazłem) 5583 zabitych ludzi na drogach (źródło GUS - transport - Wyniki działalności 2008) co w przeliczeniu na milion ludności daje nam 146 zabitych. Niech nikt nie myśli, że chodzi o złe drogi - chodzi o to jak jeździmy na tych złych drogach, złe drogi nie zabijają, zabija nasza głupota i nieodpowiedzialność i tyle.
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 25.08.2009 15:31

Lelule1971 napisał(a):Zresztą statystyki trąbią, zabija prędkość, tak duża, nie mała!

Bo nigdy w życiu Państwo nie przyzna się, że do tego, przyczyną wypadku był zły stan dróg, bo zaczęła by się fala procesów o odszkodowania. A powinien w końcu, ktoś wytoczyć taki proces i a sąd powinien wydać taki wyrok, żeby zaczęto remontować drogi bo to bardziej było by opłacalne niż wypłaty odszkodowań.
janlewbr
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 197
Dołączył(a): 13.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) janlewbr » 25.08.2009 19:37

Mała statystyka podróżnicza .
Trasa Gdańsk - Bieszczady przez Lublin .
W końcówce lat 70 i na początku 80 autem Fiat 126p [20kM] z przyczepką towarową pokonywaliśmy w 13-15 godzin łącznie 820 km .
Sierpień tego roku trasa identyczna [ A! Od Płońska dwupasmówka i "nowy" most na Wiśle w Modlinie ] auto Ford Mondeo 2,5T {200kM}, a wynik to 11 godzin . Co prawda z Kilmą i w ciszy ale 11 godzin .
Końcówka komuny i 20 lat kapitalizmu drogi te same z małymi wyjątkami ale bardziej dziurawe !!!!!!
Oto miara naszych sukcesów w drogownictwie przez ostatnie 30 lat . Gdyby nie "gierkówka" wybudowana za "jaruzela" byłoby jeszcze gorzej .


A w lipcy tego roku 1000 km do polskiej granicy z Makarskiej od 7 do 17 czyli 10 godzin , i to bez CB i bez nasłuchiwania gdzie stoją , ominięciem Wiednia i "autostrad w Słowenii" , i pocztówek z zagranicy z naszymi uśmiechami w aucie na drodze .
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 25.08.2009 21:20

janlewbr napisał(a):Mała statystyka podróżnicza .
Trasa Gdańsk - Bieszczady przez Lublin .
W końcówce lat 70 i na początku 80 autem Fiat 126p [20kM] z przyczepką towarową pokonywaliśmy w 13-15 godzin łącznie 820 km .
Sierpień tego roku trasa identyczna [ A! Od Płońska dwupasmówka i "nowy" most na Wiśle w Modlinie ] auto Ford Mondeo 2,5T {200kM}, a wynik to 11 godzin . Co prawda z Kilmą i w ciszy ale 11 godzin .
Końcówka komuny i 20 lat kapitalizmu drogi te same z małymi wyjątkami ale bardziej dziurawe !!!!!!
Oto miara naszych sukcesów w drogownictwie przez ostatnie 30 lat . Gdyby nie "gierkówka" wybudowana za "jaruzela" byłoby jeszcze gorzej .


A w lipcy tego roku 1000 km do polskiej granicy z Makarskiej od 7 do 17 czyli 10 godzin , i to bez CB i bez nasłuchiwania gdzie stoją , ominięciem "autostrad w Słowenii" , i pocztówek z zagranicy z naszymi uśmiechami w aucie na drodze .

tydzień temu Kraków - Bibione 1060km 10godzin z postojami na posiłki i wyprostowanie nóg oraz na gonitwę dzieci. Średnia na komputerze pokazała 106km wliczając postoje. Ani razu powtarzam ani razu nie stworzyliśmy żadnego zagrożenia na drodze!!!!!!! Skoro samochód może jechać 200km/h znaczy tak jest skontruowany i tak może podróżować pod warunkiem, że jest serwisowany na bieżąco i wszystko ma tak jak trzeba(opony, oleje, przeglądy, wymiana części zawsze na nowe,) to daje komfort podróżowania- bezcenny. Bibione- Orebić 730km10 godz z 2godznnym postojem na sen przed św.Rochem oraz bardzo dużym objazdem w Rijece(remont Tuneli) a także oczekiwanie na prom w Ploce. Taki mój mały referat na temat stanu dróg w Polsce. Pozdrav
Krystof
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3353
Dołączył(a): 26.04.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Krystof » 26.08.2009 07:09

Skoro samochód może jechać 200km/h znaczy tak jest skontruowany i tak może podróżować


8O w życiu większej bzdury nie słyszałem ... to żart, bo juz nie kumam ...?!
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.



cron
Dlaczego tylko Polacy jeżdżą z CB radiem ? - strona 3
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone