Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Dlaczego wracam do Chorwacji? Dziś Stari Grad:)

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Emily
Odkrywca
Posty: 91
Dołączył(a): 14.04.2013
Re: Dlaczego wracam do Chorwacji?

Nieprzeczytany postnapisał(a) Emily » 22.07.2013 11:07

I nadszedł ten dzień - Wenecja! Choć bylismy tam już kilka razy, na ten czekaliśmy szczególnie. Po pierwsze do Włoch jeździliśmy kiedyś regularnie a ostatnio kilkuletnia przerwa. Po drugie ta nasza 6-ta rocznica ślubu 5 maja... Zatem wszystko spakowane, auto odstawione na parking, wymeldowani. Jeszcze tylko zająć wyznaczone miejsca w autokarze i w drogę!
Emily
Odkrywca
Posty: 91
Dołączył(a): 14.04.2013
Re: Dlaczego wracam do Chorwacji?

Nieprzeczytany postnapisał(a) Emily » 22.07.2013 11:42

:)
Załączniki:
IMG_2932 (1000x667).jpg
IMG_2934 (1000x667).jpg
IMG_2938 (1000x667).jpg
IMG_2949 (1000x667).jpg
IMG_2954 (1000x667).jpg
IMG_2957 (1000x667).jpg
IMG_2963 (1000x667).jpg
IMG_2991 (1000x667).jpg
IMG_2999 (1000x667).jpg
IMG_3030 (1000x667).jpg
Emily
Odkrywca
Posty: 91
Dołączył(a): 14.04.2013
Re: Dlaczego wracam do Chorwacji?

Nieprzeczytany postnapisał(a) Emily » 22.07.2013 11:56

Wenecja dziś to już nie to samo co kiedyś... Tłok, tłok, tłok...masa ludzi przetaczających się przez place, placyki, mostki.. Zawsze było tu mnóstwo zwiedzających ale to, co dzieje się dziś w erze masowej turystyki jest przytłaczające. To całe przeciskanie się między ludzmi wywołało u mnie migrenę a to już była makabra! Zniweczyła resztki zadowolenia z wycieczki... Jedynie odnaleziony biały kościółek, w którym Marcin oświadczył mi się przed laty, zapalenie świeczki z intencją za kolejne lata i ten chłód kościelnych murów pozostają niezatartym wspomnieniem z Italii....
Załączniki:
IMG_2848 (1000x667).jpg
IMG_2884 (1000x667).jpg
IMG_2886 (1000x667).jpg
IMG_2897 (1000x667).jpg
IMG_2898 (1000x667).jpg
IMG_2903 (1000x667).jpg
IMG_2905 (1000x667).jpg
IMG_2905 (1000x667).jpg
IMG_2907 (1000x667).jpg
IMG_2910 (1000x667).jpg
IMG_2919 (1000x667).jpg
IMG_2927 (1000x667).jpg
Emily
Odkrywca
Posty: 91
Dołączył(a): 14.04.2013
Re: Dlaczego wracam do Chorwacji?

Nieprzeczytany postnapisał(a) Emily » 22.07.2013 12:34

W autokarze z osobami głuchoniemymi było dość specyficznie. Cicho. Tylko ta nieustanna mimika potrafiła rozproszyć. Wrócilismy do Dramalj dość późno - ok. 22.00. A my mieliśmy jeszcze udać się na KRK i zameldować w pensjonacie Burin. Na szczęście po wcześniejszych ustaleniach telefonicznych z właścicielami pensjonatu, bez przeszkód mogliśmy przyjechać o tak późnej porze. Nie znając KRKu wcześniej, obawiałam się drogi do Baski- czy jadąc w nocy nie będzie niebezpiecznie? A te góry, zakręty, wąskie drogi, brak barierek miejscami? Przerażająca perspektywa. Ale gdybym się czegoś nie bała, nie byłabym sobą. Okazało się jednak, że obawy były zupełnie bezpodstawne. Piękne szerokie drogi prowadzące po KRKu miło wspominam. Nie mogliśmy podziwiać widoków ze względu na noc a ciekawość nas zżerała. Nawet zdjęcia z mostu na KRKu nie mamy. Zresztą zmęczenie dawało trochę za wygraną. I dotarliśmy. Bez żadnych problemów GPS doprowadził nas pod sam pensjonat. Obszerny teren na którym spokojnie można było zaparkować auto, oświetlona restauracja i właściciele, którzy od razu nas zameldowali i pokazali zarezerwowany przez nas pokoik na poddaszu. Jednak coś zmąciło ten obrazek. Otóż w restauracji, jeden z właścicieli przygotowywał sok pomarańczowy na śniadanie dnia następnego. Z tego, co zdążyliśmy zauważyć rozcieńczał go w jakichś plastikowych butelczynach, co nie napawało optymizmem na przepyszne śniadanie, tak zachwalane na booking....
Ale ta pobudka rano....Okno w dachu ukazało piękne trochę zamglone górki. Tarasik tuż obok pokoju jeszcze piękniejszy widok... A my rześcy, wyspani i gotowi zdobywać świat! W końcu na zwiedzenie KRKu mieliśmy tylko ten jeden dzień....
Po trochę przereklamowanym śniadaniu (kilka zestawów do wyboru w menu) i chwilowym rozczarowaniu zachmurzonym niebem i rosą na trawie, ruszyliśmy na spotkanie przygodzie. To będzie musiał być bardzo intensywny dzień!
ARTUR_KOLNICA
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 741
Dołączył(a): 19.05.2011
Re: Dlaczego wracam do Chorwacji?

Nieprzeczytany postnapisał(a) ARTUR_KOLNICA » 22.07.2013 14:10

Zaciekawiłaś mnie, czekam na cd....

:papa:
termondar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6522
Dołączył(a): 06.07.2009
Re: Dlaczego wracam do Chorwacji?

Nieprzeczytany postnapisał(a) termondar » 22.07.2013 15:01

Przeczytałem, czekam na CD. :)
emarylka
Croentuzjasta
Posty: 153
Dołączył(a): 12.02.2013
Re: Dlaczego wracam do Chorwacji?

Nieprzeczytany postnapisał(a) emarylka » 22.07.2013 16:00

:D
Czekam i ja
Emily
Odkrywca
Posty: 91
Dołączył(a): 14.04.2013
Re: Dlaczego wracam do Chorwacji?

Nieprzeczytany postnapisał(a) Emily » 22.07.2013 16:39

:)
Załączniki:
IMG_2084 (1000x747).jpg
IMG_2080 (1000x747).jpg
IMG_2079 (1000x747).jpg
IMG_2078 (1000x747).jpg
IMG_2077 (1000x747).jpg
Niedzwiad
zbanowany
Posty: 1419
Dołączył(a): 07.04.2013
Re: Dlaczego wracam do Chorwacji?

Nieprzeczytany postnapisał(a) Niedzwiad » 22.07.2013 16:40

Nooooooooooo...a le w drodzę na Baśkę jest tam tak jeden ostry zakręt w dół. Za dnia musiałem tam zwalniać do 20km/h a może i mniej? Ale te widoki...no ale dobra. Czekamy dalej na cd<cwaniak> :papa:
emi13214
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 409
Dołączył(a): 16.12.2008
Re: Dlaczego wracam do Chorwacji?

Nieprzeczytany postnapisał(a) emi13214 » 22.07.2013 19:23

Cieszę się , że relacja ruszyła. I też czekam na cd. tym bardziej, że Krk mam zaliczony i chętnie odświeżę wspomnienia.
Emily
Odkrywca
Posty: 91
Dołączył(a): 14.04.2013
Re: Dlaczego wracam do Chorwacji?

Nieprzeczytany postnapisał(a) Emily » 06.07.2014 15:45

Minął rok a ja już na kolejnej chorwackiej wyprawie! Nie dokończyłam relacji ale to chyba dlatego, że tak bardzo się zachorwaczyłam. Od ostatniej wędrówki jestem na ziemi hrvatskiej już czwarty raz i moc wrażeń nie pozwoliła mi zasiąść przy klawiaturze. W ten cudowny gorący dzień piszę do Was ze Starego Gradu na Hvarze popijając winko i zagryzając kruh z prsut i ajvarem....Z tarasu cudowny widok na stare miasto. Szukamy z mężem lokalnych "bezpiecznych" (ze względu na moje wysokościowo - snakowe strachy) atrakcji i może macie jakieś propozycje, sugestie? Chcielibyśmy gdzieś popłynąć ale znaleźliśmy tylko fish picnic na Bol ale stamtąd właśnie wróciliśmy... Nasza dotychczasowa trasa to KRK, Rab (nocleg na kempingu Padova III), Nin, Vir, Zadar, Split, Supetar, Sutivan, Bol (4 noclegi), Sumartin, Makarska, Drvenik, Sućuraj, Jelsa, Hvar (zwiedzany dwie godziny temu:) Nie chcemy powielać atrakcji a budżet powoli się kurczy i musieliśmy wykluczyć fish picnic na Vis (390 kun za osobę z Hvaru) :( Czy macie jakieś inne fajne propozycje? Spędzimy tu jeszcze kolejne 7 dni:) Z góry dziękuję za pomoc:)
termondar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6522
Dołączył(a): 06.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) termondar » 06.07.2014 16:27

Ja proponuję wyspę Korčula, albo cudowny Pelješac.
Emily
Odkrywca
Posty: 91
Dołączył(a): 14.04.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Emily » 06.07.2014 19:17

termondar napisał(a):Ja proponuję wyspę Korčula, albo cudowny Pelješac.


zwiedzone:)
Katarzyna Głydziak Bojić
Rezydent
Avatar użytkownika
Posty: 5488
Dołączył(a): 11.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Katarzyna Głydziak Bojić » 07.07.2014 08:03

A cała wyspę już aż tak dokładnie spenetrowaliście? Humac (Grapčeva špilja), "stara droga", Pitve, Vrisnik, sv.Nikola? Sv. Nedjalja (ruiny klasztoru w jaskini), Tor, Galešnik, Purkin kuk, zatoki typu Lučišće, Dubovica,Zaraće.... droga nad klifami sv.Nedjelja -Dubovica itp., itd....?
Pakleni otoci taxi boat z Hvaru?
nowość tego sezonu: we wtorki i czwartki można na troszkę wyskoczyć nie tylko do Korčuli, ale i do Dubrovnika klik
Emily
Odkrywca
Posty: 91
Dołączył(a): 14.04.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Emily » 07.07.2014 10:17

Ślicznie dziękuję Pani Kasiu za odpowiedz:) Niestety, wyspy nie spenetrowaliśmy (jedynie ją przejechaliśmy) i ku mojemu wielkiemu ubolewaniu tego nie zrobimy.... Od zawsze panicznie boję się niebezpiecznych dróg, wysokości (musimy więc wykluczyć najciekawsze hvarskie atrakcje,m .in. szutrówki) i mam fobię jeśli chodzi o gady więc piesze eskapady na szlaki również odpadają. Mój mąż zazwyczaj wyrusza sam ale nie jedziemy na wakacje żeby wszystko robić w pojedynkę. Do Chorwacji jeździmy już regularnie od 2001 roku więc większość miejsc zwiedzona - Dubrovnik również. Pozostaje nam zatem Pakleni otoci, Vrboska ( mam nadzieję , że dojazd w miarę bezpieczny), niezliczone długie spacery po Starym Gradzie i Hvar. Szkoda, że nie ma aż tyle pływających połączeń z innymi miejscowościami na wyspie. Pani Kasiu, jeśli coś jeszcze miałaby Pani do zasugerowania , jesteśmy tutaj do niedzieli- później wracamy promem do Rijeki. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie:)
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Dlaczego wracam do Chorwacji? Dziś Stari Grad:) - strona 13
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019