Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Andaluzja i Algarve - wakacje 2020

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
wiola2012
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 349
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 08.06.2021 07:18

7 Sierpnia 2020
Z pewnym żalem opuszczamy Sewillę, była bowiem ostatnim przystankiem hiszpańskiej podroży. Przed nami jeszcze tydzień wakacji- tylko tydzień a może aż tydzień.... :hut:
Do Lagos jest 276 km, granica jest w połowie drogi. Po stronie hiszpańskiej jedziemy świetnej jakości bezpłatną drogą A49, kilka kilometrów przed granicą tankujemy do pełna, gdyż cena ON w Hiszpanii jest zdecydowanie niższa niż w Portugalii.
Jeszcze tylko kilometr :D

Welcome to Portugal.jpg


I przekraczamy granicę na rzece Gwadiana.

Portugalia.jpg


Po stronie portugalskiej wybieramy drogę bezpłatną. Chcemy trochę sobie pooglądać zwykłych, nieturystycznych miejscowości.
Skłamałabym , gdybym napisała, że Portugalia od pierwszych kilometrów mnie urzekła. Odczucia miałam bardzo mieszane, wiedziałam ze zdjęć jak wygląda Lagos i inne miejscowości Algarve i byłam trochę zdziwiona tym co widzę: tereny raczej biedne i trochę zaniedbane. Gdzieś za drzewami ukrywały się może piękne hacjendy, gdyż co i rusz mijaliśmy tabliczki kierujące do różnych "quint", z drogi jednak nie było ich widać.
Na szczęście Z każdym kilometrem było coraz lepiej. :)
ajdadi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 18172
Dołączył(a): 04.09.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) ajdadi » 08.06.2021 15:52

Uff... udalo się nadrobić... i od razu znalazłem się w Portugalii... :wink: :papa:
wiola2012
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 349
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 08.06.2021 16:37

ajdadi napisał(a):Uff... udalo się nadrobić... i od razu znalazłem się w Portugalii... :wink: :papa:


Można rzec, że wyszliśmy na ostatnią prostą. :D
Świetnie, że zdążyłeś :wink:
wiola2012
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 349
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 08.06.2021 18:42

Wjeżdżamy do Lagos, mijamy posterunek policji, McDonalda (te 2 budynki będą naszym punktem rozpoznawczym, gdy już nie będziemy używać nawigacji), skręcamy w prawo, tak jak do ZOO. Po ok. 1,5 km słyszymy "miejsce docelowe znajduje się po lewej stronie".
Przed nami taka oto brama:

Wjazd.JPG


Gospodarz przez domofon zdradza nam szyfr, za pomocą którego brama się otworzy, podobno sama też się za nami zamknie :D
Mijamy drzewka pomarańczowe, parkujemy, witamy się z Lannym .
Noclegi rezerwowałam bezpośrednio u właściciela.
Na zdjęciach wszystko wyglądało pięknie, opinie w Internecie były bardzo dobre. Lanny jest Holendrem. Kupił posiadłość, wyremontował, i przeprowadził się tu. Wcale mu się nie dziwię :hearts:
Tak się prezentuje to miejsce:

pomarańcze.JPG

Quinta-9.jpg

Quinta-11.jpg

Quinta-13.jpg

Quinta-14.jpg

Quinta-12.jpg

Patio.jpg

Quinta-7.jpg

Quinta-8.jpg



Zlokalizowane jest trochę za miastem , bez samochodu byłoby trudno, Gdybym jednak jeszcze raz była w Lagos, na pewno chciałabym znów tu mieszkać. Wiedzieliśmy że codziennie będziemy na innej plaży, nie ma zatem różnicy skąd się przemieszczamy.
Zarezerwowałam pokój z łazienką i wspólnym patio, a na miejscu okazało się, że otrzymaliśmy apartament na piętrze z dwiema sypialniami, salonem, kuchnią, dwiema łazienkami i tarasem. Do tej pory nie mogę zrozumieć jak to się stało, Ktoś odwołał rezerwację, ktoś inny dostał naszą dwójkę a my takie luksusy :mrgreen: .

Tymi schodkami wchodziliśmy do apartamentu. Całe piętro dla nas.

Quinta-10.jpg


Widoki z tarasu

Quinta-4.jpg

Quinta-5.jpg

Quinta-6.jpg


Bardzo miło spędzaliśmy czas w naszej Quincie, bywało, że nie chciało nam się ruszać z miejsca. 8)
aga_stella
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1304
Dołączył(a): 25.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) aga_stella » 08.06.2021 19:12

wiola2012 napisał(a):Bardzo miło spędzaliśmy czas w naszej Quincie, bywało, że nie chciało nam się ruszać z miejsca. 8)

Nie dziwię się. Piękne miejsce i do tego bardzo zadbane. Sporo pracy musi kosztować utrzymanie takiego ogrodu. Te kwitnące drzewka/krzewy (oleandry?) przy basenie też dodają uroku.
I jeszcze taki bonus - apartament zamiast pokoju. Żyć nie umierać :D
Szkoda, że na Gibraltar zabrakło Wam czasu. A już tak blisko było. Mnie się tam podobało - widoki i małpki 8) .
wiola2012
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 349
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 09.06.2021 15:58

aga_stella napisał(a):
wiola2012 napisał(a):Bardzo miło spędzaliśmy czas w naszej Quincie, bywało, że nie chciało nam się ruszać z miejsca. 8)

Nie dziwię się. Piękne miejsce i do tego bardzo zadbane. Sporo pracy musi kosztować utrzymanie takiego ogrodu. Te kwitnące drzewka/krzewy (oleandry?) przy basenie też dodają uroku.

Tak, też mi się wydawało, że to oleandry.
Utrzymanie ogrodu to praca bez końca, na szczęście u nas ten zaszczyt przypadł mojemu mężowi :oczko_usmiech: .

aga_stella napisał(a):I jeszcze taki bonus - apartament zamiast pokoju. Żyć nie umierać :D

Dokładnie :D
aga_stella napisał(a):Szkoda, że na Gibraltar zabrakło Wam czasu. A już tak blisko było. Mnie się tam podobało - widoki i małpki 8) .


Logistycznie mi to nie wychodziło :), albo Nerję trzeba by skrócić, albo Sewillę odpuścić. Zostanie na następny raz :)
wiola2012
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 349
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 09.06.2021 20:35

Jeszcze tego samego popołudnia wybraliśmy się na plażę. Na dobry początek, wybór padł na jedną z najbardziej znanych, plażę Dona Ana. Piękne, błękitne niebo zasłaniały białe chmurki. Świetnie, będzie naturalna ochrona przed słońcem i nie trzeba zabierać parasola.
Chwilę krążymy w poszukiwaniu parkingu, pierwsza próba - pudło, wjeżdżamy między jakieś bloki, parking jest, darmowy, ale raczej dla mieszkańców. Druga próba zwieńczona sukcesem. Parking darmowy -tutaj. Schodzimy po drewnianych schodkach. Nie jest ich aż tak dużo i wcale nie uważam dojścia na tę plażę jako coś uciążliwego ( z takimi opiniami w necie się spotkałam). Jakież było nasze zdziwienie 8O
gdzie jest słońce?
Skały wyrastają z wody niczym błędni rycerze otuleni mgłą. Jest cieplutko, ale tak dziwnie, skóra i włosy momentalnie nasiąkają wilgocią. Jest godzina 16:00. Idziemy sprawdzić temperaturę wody. Nie jest najgorzej, nie ma wiatru, średniej wielkości fale, trochę wodorostów. Można skorzystać z pierwszej portugalskiej kąpieli.

Dona Ana-2.jpg

Dona Ana-10.jpg


Jest pięknie.
Banan przykleił się do naszych twarzy :D
O 18:00 słońce zwyciężyło walkę z mgłą i otocznie wyglądało już tak:

Dona Ana-1.jpg

Dona Ana-3.jpg

Dona Ana-4.jpg

Dona Ana-6.jpg

Dona Ana-5.jpg

Dona Ana-7.jpg

Dona Ana-8.jpg

Dona Ana-9.jpg
CROberto
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4729
Dołączył(a): 03.02.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) CROberto » 10.06.2021 12:47

Miescówka wyśmienita... 8)
Tuż po przebudzeniu- trochę bym się bał , że to przedwczesny raj... :oczko_usmiech:

Nie ma tego złego , co by....

Po przejściu mgły - zdjęcia są zjawiskowe (takich jeszcze z tamtąd, nie widziałem :hearts: )

Na jednej :
Mgła - niczym szkwał 8)
aga_stella
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1304
Dołączył(a): 25.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) aga_stella » 10.06.2021 18:23

Na plaży mieliście efekty specjalne :lol:
Niesamowicie to wygląda. Super, że potem wyszło słońce.
Mieliście jeszcze taki efekt w czasie pobytu?
Ciekawa jestem, czy takie coś się zdarza o tej porze roku, czy był wyskok natury.
wiola2012
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 349
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 10.06.2021 19:20

CROberto napisał(a):Miescówka wyśmienita... 8)
Tuż po przebudzeniu- trochę bym się bał , że to przedwczesny raj... :oczko_usmiech:

Tuż po przebudzeniu wychodziłam na taras otulona kocykiem, poranki były słoneczne , ale rześkie :D , za chwilę na stoliku pojawiała się kawa i coś słodkiego. W oddali było słychać dzwoneczki kóz. Niby blisko miasta, a jak na wsi. Jak w raju :hut:
CROberto napisał(a):Nie ma tego złego , co by....

Dokładnie
CROberto napisał(a):Po przejściu mgły - zdjęcia są zjawiskowe (takich jeszcze z tamtąd, nie widziałem :hearts: )
Na jednej :
Mgła - niczym szkwał 8)

Na żywo było jeszcze ładniej :) .
Szkwału chyba nigdy nie przeżyłam. Albo przeżyłam, a nie wiem, że to szkwał :oops:
wiola2012
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 349
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 10.06.2021 19:27

aga_stella napisał(a):Na plaży mieliście efekty specjalne :lol:
Niesamowicie to wygląda. Super, że potem wyszło słońce.
Mieliście jeszcze taki efekt w czasie pobytu?
Ciekawa jestem, czy takie coś się zdarza o tej porze roku, czy był wyskok natury.

Dobrze to ujęłaś, efekty specjalne :D
To był jedyny raz, kiedy zaobserwowaliśmy takie zmiany pogodowe.
Lagos ma całkowicie inny klimat niż Andaluzja. Poranki były chłodne, rześkie, nie byłam na to przygotowana, miałam tylko jedną bluzę z długim rękawem. Wzięłam ją na Polski odcinek drogi , a przydała mi się utaj. Podobnie wieczory. Na kolację chodziliśmy około 19:00. Wieczorem robiło się zimno. Zimno jak w Polsce. Teraz już wiem, dlaczego w mieszkaniu nie było klimatyzacji. Ona po prostu nie jest tu potrzebna.
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12367
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 11.06.2021 09:35

wiola2012 napisał(a):Jeszcze przeglądam zdjęcia i "przeżywam to jeszcze raz", napstrykałam ich aż za dużo tym razem :wink: . Barcelona jest piękna i bardzo fotogeniczna, a pogoda była idealna na zwiedzanie.
Zgadzam się z tym. I jeszcze to fajne połączenie miasta z plażą :papa:

A Plac W Sewilli piękny...
Raphael
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 318
Dołączył(a): 15.09.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Raphael » 11.06.2021 20:49

wiola2012 napisał(a):7 Sierpnia 2020 Do Lagos jest 276 km, granica jest w połowie drogi. Po stronie hiszpańskiej jedziemy świetnej jakości bezpłatną drogą A49, (...) przekraczamy granicę na rzece Gwadiana. (...) Po stronie portugalskiej wybieramy drogę bezpłatną.

Czy to znaczy, że jadąc z Hiszpanii drogą A-49, przejeżdżając most na Gwadianie i wpadając na portugalską A22 nie wpada się od razu w obowiązek opłaty drogowej? da się jakoś zjechać na bezpłatną??? Wszak StreetView pokazuje, że estrangeiros = turyści zobligowani są do odbicia w prawo na placyk gdzie pobierane jest portagem = myto
https://goo.gl/maps/F7dbbdSZyPQE9VUp9
wiola2012
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 349
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 12.06.2021 11:28

Raphael napisał(a):
wiola2012 napisał(a):7 Sierpnia 2020 Do Lagos jest 276 km, granica jest w połowie drogi. Po stronie hiszpańskiej jedziemy świetnej jakości bezpłatną drogą A49, (...) przekraczamy granicę na rzece Gwadiana. (...) Po stronie portugalskiej wybieramy drogę bezpłatną.

Czy to znaczy, że jadąc z Hiszpanii drogą A-49, przejeżdżając most na Gwadianie i wpadając na portugalską A22 nie wpada się od razu w obowiązek opłaty drogowej? da się jakoś zjechać na bezpłatną??? Wszak StreetView pokazuje, że estrangeiros = turyści zobligowani są do odbicia w prawo na placyk gdzie pobierane jest portagem = myto
https://goo.gl/maps/F7dbbdSZyPQE9VUp9


Nie patrzyłam na to w ten sposób. W Sewilli wyznaczyłam trasę bez opłat. Po przejechaniu mostu, faktycznie był znak o którym mówisz , ale przyjęłam, że jest on dla tych , którzy mają zamiar jechać autostradą. My takiego zamiaru nie mielismy. Od zatoczki do zjazdu na drogę krajową jest kilometr.
Jesli jest tak jak piszesz to ten kilometr przejechaliśmy na „gapę” :oops:
Zarówno mapy Google jak i moja nawigacja samochodowa (garmin) , pokazywały tę drogę jako bezpłatną.
wiola2012
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 349
Dołączył(a): 26.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) wiola2012 » 12.06.2021 11:35

piekara114 napisał(a):A Plac W Sewilli piękny...

A na żywo jeszcze ładniejszy :)
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Andaluzja i Algarve - wakacje 2020 - strona 11
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2021