Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Pływanie na świstaku, czyli ALPY i JADRAN - lipiec 2014

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
mysza73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11587
Dołączył(a): 19.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 22.12.2014 08:57

Lednice napisał(a):Specjalnie dla myszy muzycy z Zillertal :!: :D

Dzięki :mrgreen: ,
jak bym mieszkała w takich okolicznościach przyrody, to też bym z radości tak śpiewała :oczko_usmiech: .
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 22.12.2014 14:12

mysza73 napisał(a):jak bym mieszkała w takich okolicznościach przyrody, to też bym z radości tak śpiewała :oczko_usmiech: .


No to jeszcze jedna wesoła piosenka z Zillertal :D




te kiero napisał(a):nareszcie ciepełko :D , bo ta zawieja i śnieg lipcowy mi nie pasuje, rozumiem, że wysokie góry, lodowce, ale bez przesady,
szkoda tego widoczku z platformy, byłbym nieźle zawiedziony,
efektowna ta siklawa


Zawieja była największą atrakcję, bo w lipcu coś takiego jest raczej baaardzo rzadkie :D :wink:
Brakiem widoczku na Wildspitze byliśmy jednak faktycznie trochę zawiedzeni 8)

Idealnie by było, gdyby widoczki były takie: :!: :!: :!:




Roxi napisał(a):Śnieg w tym roku masz rzeczywiście zaliczony :)
Ja też nie marudzę, że nie jest biało... chociaż mogłoby przestać padać :roll:


W Beskidach jest w górach świeży śnieg :D Spadł wczoraj

W ramach łączenia Austrii z Chorwacją austriacka kolęda śpiewana po chorwacku 8)


W Austrii jest wioska Nikitsch, 87% mieszkańców to ....Chorwaci :!: 8)
Mają tam swój zespół muzyczny
http://granicari.com/
Ostatnio edytowano 23.12.2014 00:57 przez Użytkownik usunięty, łącznie edytowano 2 razy
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 48213
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 22.12.2014 17:33

Lednice napisał(a):wita nas Jadran :D :D :D

Zmiana scenerii. :)

Pozdrawiam,
Wojtek
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 22.12.2014 19:47

No właśnie, zmiana scenerii, czas przejść do pobytu w Banjole :D

Miejscowość nie tak łatwo znaleźć na mapie okolic Puli. Na tej jeszcze nie zaznaczono obwodnicy :roll:
Obrazek

Banjole to chyba z 20 pół kempingowych nad samym morzem. Są tam też 2 ośrodki wypoczynkowe Centinera i Del Mar. Centinera jest otoczona :wink: przez kempingi. W pewnym oddaleniu od morza są domy Chorwatów, w wielu są apartamenty do wynajęcia.
Atmosfera jest tam bardzo senna, spokojna. Między domami jest kilka konob.
https://www.google.pl/maps/place/Banjol ... 5153364022


Przy wjeździe do Banjole, przy 2 małych rondach, jest duży Konzum i stacja benzynowa.

My mieszkaliśmy w ośrodku Centinera, tu link po położenia na mapie:
http://content.onhotels.com/images-gall ... /93631.jpg

Zapłaciliśmy za 6 dni ze śniadaniami i kolacjami 715 euro. Skorzystaliśmy z bardzo dużych zniżek dla dzieci.
W cenie były napoje do kolacji, w tym piwo i wino 8)
Pokój nazwany rodzinnym był dość mały. Ośrodek ma ***
Trudno mówić o luksusie, ale został niedawno wyremontowany i jest całkiem przyjemny.
Składa się z trzech budynków, przypominających trochę nasze domy wczasowe z czasów Gierka :roll:
Około 80% gości to Słowianie ze Słowenii, Czech, Słowacji, Polski, bardzo dużo rodzin z dziećmi...
Za Słowianami byli Węgrzy, prawie Słowianie :wink:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Po rozpakowaniu rzeczy poszliśmy na kolację
Obrazek
Kolacje były na parterze i na piętrze, śniadania tylko na piętrze. Jedzenie niezłe, atmosfera wielkiej stołówki słowiańskiej :roll:

A po kolacji poszliśmy na plażę.
Plaża jest bardzo fajna :D , drobny kamyczki w środku i skały na skrzydłach.
Wszystko jest w zatoce, jest dość płytko, nawet małe dzieciaki mogą się bezpiecznie kąpać. Woda była ciepła, zwykle około 24 stopnie, tak na oko :wink: Woda kryształ, to mnie zawsze kręci w Chorwacji :D
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Słońce sobie zaszło, zrobiło się romantycznie :wink:
Obrazek
Obrazek

Wieczorem obejrzeliśmy mecz w chorwackiej telewizji, Niemcy wygrali z Argentyną, co nas nie zmartwiło.
8)

A co robiliśmy następnego dnia w kolejnym odcinku 8)
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 23.12.2014 15:27

14 lipca, poniedziałek, dzień po finale mundialu 8)

Pan Bóg, który zdaniem Pelego jest Brazylijczykiem, reaguje na zwycięstwo Niemców
deszczem :?
Budzimy się rano i leje :roll: Ale jest bardzo ciepło i po śniadaniu przestaje padać 8)
To pierwszy i ostatni deszcz w Chorwacji w czasie tygodnia naszego pobytu 8)
Czekamy na słoneczko i idziemy na basen 8)
W hotelu jest coś takiego 8) Woda jest zimna i słona, ale przy grze w piłkę wodną robi się ciepło :wink:
Obrazek
Obrazek

Popływaliśmy, przejaśnia się i ruszamy do Puli 8) Naprzeciwko hotelu chorwacki kot dumnie pokazuje swoje auto, które kupił od austriackiego świstaka :D
Obrazek

Typowa zabudowa Banjole, trudno powiedzieć, czy ten dom jest ładny, czy jest brzydki :roll:
Obrazek

Pula, po włosku Pola, jest bardzo często w relacjach oceniana jako miasto dość brzydkie :?
Cóż, trudno się z tym nie zgodzić :roll:
Faktycznie większość Puli urodą nie grzeszy. W centrum straszy sporo opuszczonych domów. Te zamieszkałe też w większości nie są zadbane.
Widać, że ludzie raczej mieszkają w blokach poza starym miastem.
Obrazek
Obrazek

A dawniej centrum błyszczało, szczególnie w czasach Austro-Węgier. Wtedy w całej Puli żyło
60 000 ludzi, do tego był wielki garnizon wojskowy, przeważnie austriaccy marynarze :!:
Dzisiaj Pula liczy 57 000 mieszkańców 8)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Żeby było jeszcze ciekawiej, to w 1946 roku w Puli żyło 30 000 ludzi więcej niż obecnie :!: :!: :!:
Czyli 87 787 mieszkańców, z czego 54 074 (64%), Włochów, 27 102 (32% ) Chorwatów :!: Włosi dominowali w centrum, Chorwaci zamieszkiwali przedmieścia.
Pula po pierwszej wojnie światowej przyłączona z całą Istrią do Włoch, w 1947 roku została przyłączona do Jugosławii. Podpisano stosowny traktat pokojowy. Na wezwanie rządu włoskiego 90% ludności włoskiej NATYCHMIAST po podpisaniu traktatu zaczęło opuszczać Pulę, w ciągu kilku miesięcy wynieśli się do Włoch. We Włoszech otrzymali od państwa domy i mieszkania. Exodus był dobrowolny. Straszono Włochów życiem w bezbożnym komuniźmie :roll:
Pozostanie w Jugosławii oznaczało przyjęcia obywatelstwa Jugosławii. Tito chciał ich zachęcić do pozostania, Włochom przyznano pełne prawa mniejszości narodowej, łącznie z dwujęzycznością 8)
Pozostało z 5 000 Włochów, komunistów, którzy popierali Tito i takich, którzy nie chcieli porzucić małej ojczyzny. Wkraczające wojska Tito powitali oni i Chorwaci.
Obrazek

Tito już w następnym roku zerwał ze Stalinem i stał się przyjacielem Zachodu, ale Włosi nie wrócili. Dawne włoskie domy w śródmieściu przejęło w administrację państwo. Ich stan prawny był niejasny. Ci co wyjechali uważali się nadal za ich prawowitych właścicieli. Kto by się troszczył o cudze domy :?: :roll: Sprawy majątkowe włosko-chorwackie są obecnie uregulowane.
Dawnym włoskim właścicielom, którzy opuścili Istrię po 1945 roku do 1954 roku, nie tylko z Puli, ale z całej Istrii, także tej słoweńskiej, przyznano niewielkie odszkodowania. Łącznie Słowenia i Chorwacja wypłaciły 110 milionów dolarów. Ostatnie pieniądze Włósi dostali w 2002 roku. Dzisiaj Włochów w Puli jest niecałe 5% Ponieważ domy wymagają remontów, kosztem sporej kasy, to trudno jest znaleźć chętnych do ich kupna.
http://hr.wikipedia.org/wiki/Istarski_egzodus
http://hr.wikipedia.org/wiki/Pula
Fotki z Puli z okresu 1945-1947, jeszcze włoskiej :roll:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

W centrum miasta jest okazały pomnik partyzantów Tito
Obrazek

W kolejnym odcinku będzie najbardziej znana budowla Puli 8)
Ostatnio edytowano 24.12.2014 00:20 przez Użytkownik usunięty, łącznie edytowano 2 razy
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 23.12.2014 20:21

Amfiteatr w Puli, zwany Areną
to niewątpliwie główna atrakcja miasta :!:
Obrazek

Tu informacje z wikipedii:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Amfiteatr_w_Puli

Amfiteatr służył głównie jako miejsce walk gladiatorów, krwawych i brutalnych, jak w sławnym filmie:

( tu wersja w języku... :roll: sami obejrzyjcie :wink: )


Czy były tam też pokazywane walki z użyciem rydwanów :?: :roll: Nie wiem



Pula nazywała się wtedy Pietas Julia, miała 30 000 mieszkańców, była sporym rzymskim miastem.
Amfiteatr zbudowano za czasów cesarza Oktawiana Augusta, rozbudował go twórca Koloseum w Rzymie Wespazjan. Amfiteatr miał 23 000 miejsc, czyli w zasadzie zmieściło się całe miasto :roll:
Przekrój amfiteatru:
Obrazek

Amfiteatr w XIX wieku stał się atrakcją turystyczną, pokazywaną na ówczesnych widokówkach
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Obecnie znany jest z organizowania wielu koncertów, np. śpiewał tam Joe Cocker


Są tam nawet imprezy na lodzie :!: :roll:


Amfiteatr nam się spodobał, ale nowoczesna scena trochę jest tam ustawiona sztucznie :roll:
Jakoś mi to nie pasuje razem :roll:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Okolica amfiteatru ...
Obrazek
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3527
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 23.12.2014 21:50

Zaległości nadrobione :D
Zdecydowanie lepiej oglądac słoneczny chorwacki brzeg, niż pochmurne Alpy :D
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 23.12.2014 23:59

Witam :D

Alpy nie zawsze były pochmurne, po południowej stronie, włoskiej słoneczka nie brakowało.
Jak byliśmy wcześniej 2 razy w Alpach słoweńskich, to pogoda była cały czas słoneczna, idealna.

Z drugiej strony ludzie narzekali na forum na pogodę latem tego roku nad Jadranem :roll:


Alpy w Austrii jeszcze będą na koniec wyprawy 8) I to bardzo słoneczne :D

Wracając do Puli, to obok amfiteatru jest tam sporo ciekawych miejsc 8)


Na przykład dostojna katedra z XV wieku, zbudowana na fundamentach dawnej świątyni rzymskiego bóstwa Jowisza i późniejszej chrześcijańskiej bazyliki z V wieku :!:
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Jest świątynia Augusta, czyli miejsce bicia pokłonów ludności przed władzą :!: Kto nie chciał uznać, że pierwszy cesarz Oktawian August przeistoczył się w Boga po śmierci, a każdy obecny cesarz jest żywym Bogiem, ten zaraz miał okazję wystąpić w amfiteatrze w widowisku :
walka nieuzbrojonego faceta z lwem ( i nie jako lew, lew jako lew był żywy z Afryki ) :wink:
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Rynek w Puli nazywany jest Forum, prawie jak Forum Romanum w Rzymie :wink:
Głównym budynkiem jest ratusz
Obrazek
Obrazek


Port w Puli był kiedyś bazą marynarki wojennej Austrii. Cóż, teraz marynarka wojenna Austrii jest tak samo silna jak marynarka wojenna Czech, Słowacji czy Węgier :wink:
Ale wtedy stalowe potwory siały grozę :wink:
Obrazek
A po służbie ... :wink:
Obrazek


Teraz port jest handlowy, czasem trafia się wielki statek, cywilny :D
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na starówce knajpa goni knajpę, ja polecam Bistro Sarajevo z kuchnią bośniacką i pizzami :D
Obrazek
Obrazek

Co do parkowania, to za darmo są parkingi za dworcem autobusowym, równolegle do ulicy
43 Istarske divizije 8)
Obrazek

W następnym odcinku wyjaśni się, o co chodzi z tym pływaniem na świstaku :D
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 24.12.2014 12:33

Wróciliśmy z Puli do Banjole i poszliśmy na plażę 8)

Tu mapka, nasza zatoka nazywała się Cintinera 8)
Obrazek

Przy plaży był stragan ze sprzętem wodnym :roll:
Dzieci kupiły pistolety na wodę i od razu musiały je przetestować :wink:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Wieczorem znowu zrobiło się romantycznie :wink:
Obrazek
Obrazek

Szymek znalazł kamień, który jego zdaniem przypominał kawał pizzy 8)
Obrazek

15 lipca, wtorek, ten dzień spędziliśmy na plaży. Rano było jeszcze całkiem pusto, potem pojawili się "opalacze". Okoliczności przyrody całkiem piękne :D :wink:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Po śniadaniu Sonia z Szymkiem kupili sobie na spółkę świstaka :!:
Tak nazwali wodny materac :!:
I od razu zaczęli na nim jeździć, czyli pływać :wink:
Szymek czasem sobie śpiewał: jadę na świstaku, taku, taku, taku :!: :D
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek




I stąd tytuł relacji :!: :D

Ciąg dalszy w następnym odcinku 8)
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 25.12.2014 13:48

Wieczorem po kolacji wybieramy się na spacer po Banjole

Na starej widokówce tak się prezentował nasz ośrodek:
Obrazek
A tak położony obok wielki kemping Indije:
Obrazek

W Banjole, jak chyba na całej Istrii, ziemia jest czerwona 8)
Obrazek

I cebula też jest czerwona, jakoś taka duża :wink:
Obrazek

Nie brakuje sadów z oliwkami...
Obrazek

...i apartamentów :roll:
Obrazek

Średnio czytelny drogowskaz :roll:
Obrazek

Zatoka Paltana :D
Obrazek

W Banjole jest mały port, organizowane są różne wycieczki stateczkami. Ceny były zdecydowanie wyższe niż w Medulin :?
Obrazek
Obrazek

Cóż, ceny były dopasowane do turystów mieszkających obok. Zaraz koło portu jest bardzo elegancki hotel-apartamentowiec
Del Mar ****
Apartament od strony morza kosztował latem 149 euro za noc, za nocleg bez wyżywienia.
Oczywiście można wykupić także pobyt z wyżywieniem.
Del Mar ma własny mini pasaż handlowy.
Gałka lodów w barze kosztowała 10 kun 8)
W Medulin gałka jest po 6 kun, w Centinerze po 7
Obrazek
Obrazek

90% gości to Niemcy, Austriacy, Skandynawowie, Włosi, tak przynajmniej wynikało patrząc się na tablice rejestracyjne zaparkowanych aut i obserwując tłumek na tarasie przed hotelem. :roll:
Było nawet auto z Wysp Owczych :!: :!: :!:
Obrazek

Na tarasie był dziecięca dyskoteka, tzw. animatorzy byli już kompletnie zlani potem :wink:
Udawali, że ich to bawi i się uśmiechali do dzieciaków. A po chorwacku gadali między sobą, że już mają dość 8)
Obrazek

No, ale jak się tańczy kilka godzin takie kawałki :roll:


Ciąg dalszy w następnym odcinku
Mosqito
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 845
Dołączył(a): 28.05.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mosqito » 25.12.2014 17:28

Cześć, strasznie fajnie że opisujesz Wasze wyprawy w bardzo atrakcyjne miejsca Czech i Austrii. Super są także te wskazówki praktyczne dotyczące kart (Oztal Card itp). Częstokroć te kraje się traktuje jako tranzyt lub w najlepszym wypadku urlop narciarski (oczywiście poza zwiedzaniem Pragi czy Wiednia) a oba posiadają taką ilość wspaniałych atrakcji że spokojnie mogą stanowić cel 2 tygodniowego urlopu. Tak wiec jeszcze raz dzięki.
Realizujesz może jakieś wyjazdy do południowych Niemiec, doliny Mozeli, Renu, takich miast jak Norymberga, Koblencja, Wormancja, Getynga, Heidelberg, Moguncja itp Albo pogranicze D i A: Passawa, Scharding ? Mi chodzi po głowie właśnie objazdóweczka po tych okolicach :-)
Pozdrawiam
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 25.12.2014 20:59

Mosqito napisał(a):Realizujesz może jakieś wyjazdy do południowych Niemiec, doliny Mozeli, Renu, takich miast jak Norymberga, Koblencja, Wormancja, Getynga, Heidelberg, Moguncja itp Albo pogranicze D i A: Passawa, Scharding ? Mi chodzi po głowie właśnie objazdóweczka po tych okolicach :-)
Pozdrawiam



Dzięki za miłe słowa :D

W dolinie Mozeli jeszcze nie byłem, trochę znam dolinę Renu. Byłem w Kolonii, Bonn i okolicach, przejeżdżałem przez Koblencję.
Lepiej znam Badenię-Wirtembergię i Palatynat oraz Alzację po francuskiej stronie. 8) Tam mogę ci więcej pomóc.
Z Bawarii bliżej poznałem Alpy koło Garmisch-Partenkirchen. Tam spędziliśmy tydzień z żoną. Resztę znam z przejazdów. Fajny i dość tani jest Bawarski Las, tam raz nocowałem.

W moim przypadku trudno było mówić o objazdówce 8) Twój pomysł jest bardzo fajny. :D

Przy krótkich pobytach w mniejszych miastach i na wsi ceny są przeważnie wyższe niż w dużych miastach :roll:
W mniejszych miastach i na wsi w sezonie hotele nastawiają się na gości, którzy zostaną minimum z tydzień i dla nich mają korzystne rabaty. 8)
To samo dotyczy apartamentów.
Kempingi to nie moja działka.

-------------------------

16 lipca, środa 8)

Przed śniadaniem robię małą sesję zdjęciową w Banjole :wink:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Po śniadaniu gry i zabawy na plaży, oczywiście jest też pływanie na świstaku :D
Obrazek
Obrazek

A co było dalej, o tym będzie w następnym odcinku 8)
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 26.12.2014 11:49

Pobyt na plaży w Banjole trwał do południa.

Potem pojechaliśmy do Medulin, kiedyś wioski rybackiej, teraz sporej osady turystycznej 8)
Medulin jeszcze w 1961 roku zamieszkiwało 900 ludzi, teraz jest ich przeszło 2600
Obrazek

Na dawnych fotkach Medulin prezentuje się tak, zbudowano tam kilka hoteli, powstały kempingi:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Medulin składa się dwóch części, starego Medulina z domami zgrupowanymi wokół dużego kościoła...
Obrazek
Obrazek

...i nowej części turystycznej, z portem jachtowym
Obrazek


Wzdłuż portu jachtowego jest promenada, która prowadzi na kemping i do piaszczystej plaży. Promenada prezentuje się nieźle. Widać, że niedawno ją odnowiono. Jest sporo knajpek i sklepów, jest czysto i przyjemnie :D
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Widok na port i stary Medulin był fajny :wink:
Obrazek

Na końcu promenady, przed wjazdem na kemping było jakieś brzydkie wesołe miasteczko i wielki parking :roll:
Obrazek

Wjazd na kemping:
Obrazek

Doszliśmy do plaży Bijeca i tu mały negatywny szok :?
Była bardzo brudna, do tego był dziki tłum ludzi :roll:
Obrazek
Obrazek

Faktem jest, że było bardzo płytko, idealnie dla małych dzieci i że była ciepła woda. Tyle że jej przejrzystość pozostawiała wiele do życzenia :roll:
Obrazek

Nieeee :!: 8) To nie było miejsce dla nas :|



Powróciliśmy do naszego Banjole :D
Obrazek
Nie ma jak woda-kryształ i kamyki oraz skałki :D :D :D
Obrazek
Obrazek
Obrazek

A gdzie pojechaliśmy w następnym dniu, będzie w kolejnym odcinku 8)
Będzie m.in. przerażający wizerunek Justina Biebera :D
Mosqito
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 845
Dołączył(a): 28.05.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mosqito » 26.12.2014 14:13

Lednice napisał(a):W dolinie Mozeli jeszcze nie byłem, trochę znam dolinę Renu. Byłem w Kolonii, Bonn i okolicach, przejeżdżałem przez Koblencję. Lepiej znam Badenię-Wirtembergię i Palatynat oraz Alzację po francuskiej stronie. 8) Tam mogę ci więcej pomóc. Z Bawarii bliżej poznałem Alpy koło Garmisch-Partenkirchen. Tam spędziliśmy tydzień z żoną. Resztę znam z przejazdów. Fajny i dość tani jest Bawarski Las, tam raz nocowałem. W moim przypadku trudno było mówić o objazdówce 8) Twój pomysł jest bardzo fajny. :D


Ze względów logistycznych pewnie skończy się na założeniu bazy gdzieś w miłym miasteczku i codziennych wycieczkach w promieniu max tak do 80km. Bardzo mi się podobają te stare rzymskie miasta w południowych Niemczech. W podobny sposób zrobiliśmy bazę we francuskiej Alzacji: baza w Eguisheim i codzienne wycieczki (Colmar, Riquewihr, Ribeauville, zamek Haut Koenigsburg). Te miasteczka z domami z pruskiego muru - bajka. A ponoć jeszcze piękniej jest tam zimą. Można obejrzeć zdjęcia w necie. W ogóle Niemcy, Austria, ich miasta, miasteczka, zabytki, pomniki, parki przyrody to rewelacyjna sprawa a u nas dość mało popularna. A to kapitalny sposób na pokazywanie dzieciakom historii, geografii Europy. Dlatego też podobają mi się Twoje relacje.
PS Pamiętam jakiś czas temu pisaliśmy o Brsec na Istrii. Byliście ? Zostawiłeś autko na górze przy cmentarzu czy zaryzykowałeś w dół ? :-) :-) :-)
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 26.12.2014 15:26

No to poznaliśmy te same okolice w Alazcji :D
Zgadzam się całkowicie, że to kapitalna sprawa takie wycieczki :lol:

Alzacja to moim zdaniem jedno z najładniejszych miejsc na ziemi :D

Mosqito napisał(a):PS Pamiętam jakiś czas temu pisaliśmy o Brsec na Istrii. Byliście ? Zostawiłeś autko na górze przy cmentarzu czy zaryzykowałeś w dół ? :-) :-) :-)


Nie byliśmy,bo tak nam się spodobało w Moszcenickiej Dradze, że zostaliśmy tam na plaży na cały dzień :D
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Pływanie na świstaku, czyli ALPY i JADRAN - lipiec 2014 - strona 5
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019