Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Bo tam nas jeszcze nie było – Peljesac 2014

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 15655
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 09.07.2015 22:01

Pora jeszcze na krótkie podsumowanie.

Nasz urlop był bardzo udany, mimo że stale w głowie była kwestia pogody. I to w cro :? 8O Apartament mimo jakiś uwag kwalifikuję do idealnych dla nas: w świetnym miejscu położony, wielkość także.
Nie wszystkie punkty z planu udało się zrealizować, ale jak to zawsze, w planie jest więcej niż są możliwości (wolę zrezygnować z danego punktu niż żałować, że był czas, a nie było wiadomo, co można zrobić czy zobaczyć).
Żal mi Plitvic, że jednak tam nie byliśmy razem (ja byłam w 2000 roku, ale z przyjemnością udałabym się tam ponownie).

Teraz pora na wrażliwy temat kosztów, ale postanawiam się nim podzielić. Apartament rezerwowałam już w styczniu. Część euro mieliśmy, część kupione, część kaski z wakacyjnej świnki. Gdzie się dało płaciliśmy kartą. Wyżywienie we własnym zakresie. Obiady w apartamencie przygotowywane samodzielnie – tak nam najbardziej odpowiada i siedzenie w knajpach nie zżera czasu…

Zestawienie po powrocie pokazało:
- apartament: 9*36 eur/dobę 2+1 w terminie 12-22 lipca – po przeliczeniu 1360 zł (przelew zaliczki + przeliczenie po kursie kupna)
- paliwo: 1040,13 zł (wykaz z kart, zrobiliśmy 3276 km, 185 l ON)
- winiety (Słowacja+Austria+Słowenia+bramki w Cro): 556,09 zł(wykaz z kart)
- ubezpieczenie podróżne: 105 zł
- asistance: 150 zł
- zakupy w Polsce, to przede wszystkim wędlina (chorwacka nam nie podchodzi): 100 zł
- wydatki na miejscu: 1200 zł
Razem: ok. 4500 zł.

To zdecydowanie mniej niż zakładaliśmy 8O 8O , a odpoczywaliśmy tak jak lubimy. Trochę pozwiedzaliśmy, pojeździliśmy. Skoro kwota jest zdecydowanie niższa niż planowa to decydujemy: we wrześniu Bałtyk na 5,6 dni. I tak się też stało :mrgreen: :hearts:

Obrazek

Obrazek
generał4101
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 64
Dołączył(a): 23.03.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) generał4101 » 09.07.2015 22:10

HEJ piekara114 dzięki za opis swej wędrówki po półwyspie super-i postaram się tą trasę objechać tak jak ty w tym roku,bo to już za dni parę parę dni :P :D :lol:
krutom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3344
Dołączył(a): 16.06.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) krutom » 09.07.2015 22:35

piekara114 napisał(a):Po wyspaniu się wypakowujemy się i okazuje się, że nasza naklejka się przyspawała do auta....

Już widzę minę Pana M. :wink:
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 15655
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 10.07.2015 07:16

generał4101 napisał(a):HEJ piekara114 dzięki za opis swej wędrówki po półwyspie super-i postaram się tą trasę objechać tak jak ty w tym roku,bo to już za dni parę parę dni :P :D :lol:

Polecam te odosobnione zatoczki, choć tłumna Divna obowiązkowa. Na pewno znajdziesz również inne ciekawe miejsca, my do wielu nie dotarliśmy, bo nie było czasu lub się nie chciało...

krutom napisał(a):
piekara114 napisał(a):Po wyspaniu się wypakowujemy się i okazuje się, że nasza naklejka się przyspawała do auta....

Już widzę minę Pana M. :wink:

Co tam mina, ale tekst :roll:

Ale wczoraj padło pytanie:
- czy kropelka jedzie do Włoch :?:
- Myślę, sobie o co mu chodzi z tym klejem...
- Bo jeśli tak to trzeba auto w tym miejscu wybrudzić (czytaj: aby brud separował naklejkę od lakieru :lol: )

(ja na swoim aucie mam stale nakleję, a do wypucowanych aut ono nie należy i naklejka bez problemu schodzi...choć za raz zlecę na dół sprawdzić czy na pewno....)
mysza73
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 13058
Dołączył(a): 19.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 10.07.2015 08:36

Dzięki Beata :smo: ,
normalnie relacja EXPRESS :mrgreen: ,
liczę że o Toskanii zaczniesz pisać zaraz po powrocie i jak wrócę będę miała czym leczyć depresję poprzyjazdową :smo: ,
cudownych italiańskich wakacji Wam życzę :P :papa: .
Katerina
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5003
Dołączył(a): 18.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Katerina » 10.07.2015 14:10

52 DDW - jak prze(żyć)? Między innymi, czytając twoją relację. We wrześniu będę penetrować znajome kąty , te z Twoich zdjęć, i inne, również na Visie. Szkoda, że wasz pobyt w jednym z moich ulubionych miejsc - Extravaganzy, był zepsuty przez grupę niewychowanych Polacząt. My we wrześniu byliśmy w zatoczce prawie sami-tylko parę osób w konobie.Było rajsko. Będe śledzić dalszy ciąg z zainteresowaniem. :)
Katerina
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 5003
Dołączył(a): 18.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Katerina » 10.07.2015 14:30

piamir napisał(a):
Bocian napisał(a):
piekara114 napisał(a):Przejeżdżamy obok słynnej beczki, ale właściciela nie widać i już jesteśmy w tunelu......

Bo zmarł...

Ivo Violic "Indijan" zmarł 15-09-2014 r.


My byliśmy w Potomju 13 lub 14 września!!Stacjonując w Orebiću wybraliśmy się do Indjana po wino, które znalismy i ceniliśmy z poprzednich pobytów.A tu..szyldu brak, cisza, pusto..Jakaś kobieta w czerni zrywała pomidory w ogrodzie, więc pytamy o gospodarzy. Dowiadujemy się ,że odkąd "baba umrla" Indjan z łóżka nie wstaje...Czyli zmarł na drugi dzień ..Czyli wychodzi na to ,że byłam się pożegnać, chociaż go nie widzieliśmy...A jego żona umarła na jesieni rok wcześniej - też nas zdziwiła ta informacja, bo we wrześniu 2013 bardzo dziarsko polewała wino i pozowała do zdjęć. Ale chyba udane życie mieli.. :( RIP
CROberto
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4898
Dołączył(a): 03.02.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) CROberto » 10.07.2015 19:39

Świetne wakacje i fajnie pokazane..... :!:
Konavoske Stijene cudowne :hearts: ....już od pięciu lat nie mogę tam dojechać..... :(
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 15655
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 11.07.2015 08:18

mysza73 napisał(a):normalnie relacja EXPRESS :mrgreen: ,
liczę że o Toskanii zaczniesz pisać zaraz po powrocie i jak wrócę będę miała czym leczyć depresję poprzyjazdową :smo:

Założenie takie miałam, że będzie ekspresowo, aby zdążyć przed kolejnymi wakacjami.... i udało się :mrgreen: :mrgreen:
A relacja będzie tylko raczej później niż wcześniej...ale się zobaczy...

Katerina napisał(a):52 DDW - jak prze(żyć)? Między innymi, czytając twoją relację. We wrześniu będę penetrować znajome kąty , te z Twoich zdjęć, i inne, również na Visie. Szkoda, że wasz pobyt w jednym z moich ulubionych miejsc - Extravaganzy, był zepsuty przez grupę niewychowanych Polacząt. My we wrześniu byliśmy w zatoczce prawie sami-tylko parę osób w konobie.Było rajsko. Będe śledzić dalszy ciąg z zainteresowaniem. :)

Dzisiaj już mniej tych DDW :mrgreen:
A Ekstravaganza.... pobyt nie zepsuty, bo byliśmy zadowoleni, nazwałabym, że raczej zakłócony....chyba trzeba przestać na forum promować takie cudne miejsca....
W takim razie do zobaczenia w kolejnej relacji...

CROberto napisał(a):Świetne wakacje i fajnie pokazane..... :!:
Konavoske Stijene cudowne :hearts: ....już od pięciu lat nie mogę tam dojechać..... :(

Dziękuję, a do klifów wkońcu trzeba się zebrać, bo jeszcze zrobią tabliczki informujące przy jadrance i będą mega tłumy tam....




U mnie 0DDW :mrgreen: :!: :!: :!:
Wczoraj o 21:15 3 walizki spakowane + torba ze sprzętem plażowym i butami :mrgreen: stanęły w drzwiach... I chyba gdyby nie lenistwo to chyba byśmy wystartowali...a tak dzisiaj Huston, mamy problem z trzecim członkiem załogi... czekamy aż Młody zwlecze się z łóżka...
Więc pewnie przed 10 start i pierwszy główny postój w Padwie....
W takiej sytuacji :papa: :hut:
Ustronianka
Croentuzjasta
Posty: 207
Dołączył(a): 29.04.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Ustronianka » 11.07.2015 08:38

to spokojnej drogi :D
emarylka
Croentuzjasta
Posty: 175
Dołączył(a): 12.02.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) emarylka » 11.07.2015 09:51

Jednym tchem przeczytane, super relacja.
Mam jeszcze taką malutką uwagę, co do godzin kursowania promów.
Warto zajrzeć na stronę jadrolini, bo co rok to te godziny i terminy się nieco zmieniają. Link do stronki :
http://www.jadrolinija.hr/red-plovidbe/ ... 7-09-2015-

Pozdrawiam i życzę wspaniałych wakacji.
rysiek_r74
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2018
Dołączył(a): 27.09.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) rysiek_r74 » 13.07.2015 09:07

Dzięki za relację i miłego pobytu w Toskanii :papa:
telepol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1544
Dołączył(a): 03.08.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) telepol » 14.07.2015 02:38

piekara114 napisał(a):
Ze wzgórza zamkowego jest wspaniały widok na Dunaj i Ufo
Obrazek


łudząco przypomina coś co widzę codziennie, oczywiście poza dniami gdy jest niski pułap chmur

4g15.jpg
stachan
Koordynator forum
Avatar użytkownika
Posty: 3167
Dołączył(a): 16.02.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) stachan » 30.04.2017 11:45

Świetna relacja - dzięki :hut:
piekara114
Opiekun działu
Avatar użytkownika
Posty: 15655
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 30.04.2017 12:03

Cześć,
fajnie, że zajrzałeś. Mam nadzieję, że coś nie co na wakacje się przyda :D :papa:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze relacje z podróży



cron
Bo tam nas jeszcze nie było – Peljesac 2014 - strona 14
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2024 Wszystkie prawa zastrzeżone