Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Bo tam nas jeszcze nie było – Peljesac 2014

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
gusia-s
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5730
Dołączył(a): 15.01.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) gusia-s » 09.07.2015 00:02

piekara114 napisał(a):...
Obrazek
...

A przy tym pomoście między skałami była spiżarnia w ubiegłym roku :)
P7240028.JPG


Nam udało się trafić w lipcu na totalny luz i spokój na plaży.
viltob08
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1317
Dołączył(a): 09.05.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) viltob08 » 09.07.2015 06:54

piekara114 napisał(a):
20 lipca 2015, niedziela



piekara114 w jaki sposób to możliwe ??? :roll: 8O :wink: :papa:
mysza73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11587
Dołączył(a): 19.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 09.07.2015 08:03

piekara114 napisał(a):Stąd też rozpoczyna się szlak na Sv. Ilję…
… lub można się udać do restauracji Panorama polecanej na forum. My nie skorzystaliśmy
Obrazek

…udaliśmy się pod app. porzucić auto i spacerek do portu na lody….

Czyli na na sv. Ilija nie poszliście 8O ... no weźźźźźźźźźźźź, to tylko 2.30h ... :roll: :wink: .
Kasia i Krzyś
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1051
Dołączył(a): 15.09.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kasia i Krzyś » 09.07.2015 08:28

Witamy z Orebića :oczko_usmiech:
Czy zjazd na plażę Estaaganza jest możliwy tylko w godzinach działania konoby czyli od 11? Byliśy po 10 i niestety łańcuch był założony :? Nie wiemy czy próbować jeszcze...
piamir
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 806
Dołączył(a): 19.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) piamir » 09.07.2015 08:53

Bocian napisał(a):
piekara114 napisał(a):Przejeżdżamy obok słynnej beczki, ale właściciela nie widać i już jesteśmy w tunelu......

Bo zmarł...

Ivo Violic "Indijan" zmarł 15-09-2014 r.
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11253
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 09.07.2015 10:00

FUX napisał(a):Znaczy facet od FKK Was tolerował, ale Wy jego nie.
:roll:
:wink: Pytanie, kto miał kompleksy.
:mrgreen:

Właśnie nie o to chodziło, bo on nam w ogóle nie przeszkadzał (wcześniej byli tam także nietekstylni i nie było żadnego problemu, nikt nikomu nie wchodził w paradę, że tak powiem). Nie chodzi o nagość tylko o chamskie zachowanie jegomościa -to tak jakby rodzina rozkłada się przy samym brzegu wody aby móc mieć blisko do pilnowania dzieci brodzących na samym skraju piasek woda, a ktoś postanawia dokładnie w tym miejscu stać i patzreć się w horyzont, mimo, że plaża jest praktycznie pusta. Zachowywał się jak pies znaczący swój teren. A ja jestem na wakacjach i nie mam ochoty na jakieś jęki, utyskiwania czy robienie na złość - wolałam się przenieść w inne miejsce....


Aldonka napisał(a):Odwiedzasz moje kąty ukochane :D Jeszcze troszkę, jeszcze 23 dni i znowu zachłysnę się pięknem półwyspu :D

No to już niedługo... Tylko odliczać....

viltob08 napisał(a):
piekara114 napisał(a): 20 lipca 2015, niedziela

piekara114 w jaki sposób to możliwe ??? :roll: 8O :wink: :papa:

Bo ja już tegorocznymi wakacjami żyję :mrgreen: :wink: poprawione... Widać, kto czyta uważnie. A może pracujesz jako nauczycielka lub jako korektor tekstów i masz wyczulony wzrok na błędy?


Kasia i Krzyś napisał(a):Witamy z Orebića :oczko_usmiech:
Czy zjazd na plażę Estaaganza jest możliwy tylko w godzinach działania konoby czyli od 11? Byliśy po 10 i niestety łańcuch był założony :? Nie wiemy czy próbować jeszcze...

Nie mam pojęcia. I nie bardzo pomogę, bo zdjęcia robiłam o 14 jak już byliśmy dość trochę na plaży.
Z jednej strony - jest to plaża tylko przy tej jednej knajpce i łańcuch mógłby wskazywać teren prywatny, a z drugiej podobno w Cro nie ma plaż prywatnych i każdy ma prawo skorzystać z linii brzegowej... Ale może Bocian coś będzie więcej wiedział. A najlepiej jedźcie na 11, dowiedźcie się potem w knajpce jak to jest i dacie na forum znać :mrgreen: Powodzenia.


mysza73 napisał(a):Czyli na na sv. Ilija nie poszliście 8O ... no weźźźźźźźźźźźź, to tylko 2.30h ... :roll: :wink: .

Nie będę się latem i w upał torturować... Masochistkę nie jestem....


Dziś około 15 lub wcześniej będzie kolejny odcinek....
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11253
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 09.07.2015 15:40

21 lipca 2014, poniedziałek
No i nastał ten dzień… Dziś nasz ostatni pełny dzień w Orebiciu. Plany są stacjonarne o ile oczywiście pogoda pozwoli. Accuweather pokazuje zachmurzenie z opadami ok. godz. 13. Przez całe wakacje pogoda sprawdzała się w 100%. Może dziś się pomyli…

Niestety poranne kuknięcie przez rolety pokazuje, że Accu raczej dziś się nie pomyli. Ale twardo wyruszamy na plażę. Opalania nie będzie, ale w wodzie można się popluskać i nadrobić zaległości książkowe….
Udajemy się do naszej zatoczki. Jest pusta. W sąsiedniej zatoczce Pana też nie ma :D Rozkładamy się. Młody do wody… Termometr wskazuje 24,9st., mieliśmy niższy pomiar, ale dziś woda jest najzimniejsza. W ogóle jest szaro. Woda szara, powietrze szare, niebo szare i Korcula szara :(

W takich warunkach będziemy się żegnać z Cro :?: Po jakiś 2 godz. plażowania zaczyna delikatnie kropić, ale nie na tyle uciążliwie, żeby się zbierać. Liczymy, że przejdzie. Wiatr przegania chmury po niebie i w momencie, kiedy widzimy, że te nad nami są gęste i jednorodne, postanawiamy zbierać się do app. Jak już jesteśmy w app. równo o 12:50 zaczyna lać deszcz – accu się nie mylił. Szkoda :evil: Mamy czas na spokojny obiad, ogarniecie rzeczy, spakowanie tych, których już na pewno nie będziemy używać i zaplanowania powrotu.
W planie mieliśmy:
- powrót autostradą ze zjechaniem na Split, aby odwiedzić Salonę (to ja miałam w planie, bo Pan M. już nie koniecznie :roll: )
- pod wieczór dojechanie do Plitvic, znalezienie kwaterki i na drugi dzień spacer trasą H po parku

Całe popołudnie śledzimy pogodę na acc i w chorwackiej telewizji. Nasze plany z każdą kolejną prognozą odpływają wraz z deszczem….
Zobaczymy, co będzie jutro i wtedy się zdecydujemy….

Ale zostaje nam jeszcze popołudnie. Oczywiście spacer po Orebić. Zaglądanie w różne kąty, obserwacja załadunku promu – ławeczka w porcie idealnie się do tego nadawała. Młody szalał na hulajnodze, a my spokojnie patrzyliśmy jak senna i leniwa kolejna nagle zamienia się w pełną dynamizmu walkę o wjazd na prom, zwłaszcza na ten już dawno po zmroku… Zdążymy czy dziś śpimy na lądzie?

No coż, trzeba wracać i dokończyć pakowanie….
Ostatnio edytowano 09.07.2015 16:36 przez piekara114, łącznie edytowano 1 raz
gosik 84
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 55
Dołączył(a): 07.04.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) gosik 84 » 09.07.2015 16:23

[quote="piekara114"] 21 lipca 2015, poniedziałek

I znowu 2015 :wink:
mysza73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11587
Dołączył(a): 19.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 09.07.2015 16:26

gosik 84 napisał(a):
piekara114 napisał(a): 21 lipca 2015, poniedziałek

I znowu 2015 :wink:

Bo Beata myślami to już gdzieś koło Florencji jest ... :D
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11253
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 09.07.2015 16:36

mysza73 napisał(a):
gosik 84 napisał(a):
piekara114 napisał(a): 21 lipca 2015, poniedziałek

I znowu 2015 :wink:

Bo Beata myślami to już gdzieś koło Florencji jest ... :D

Raczej w San Gimignano lub Saturnii :mrgreen:

miałam przygotowane nagłówki przez kopiowanie, Musze sprawdzić w następnym odcinku
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11253
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 09.07.2015 17:07

22 lipca 2014, wtorek

Dzisiaj wracamy :cry:


Pogoda – jest nawet słonecznie, ale widać chmurki nadciągające od Loviste. Jeszcze się zastanawiamy, może przedłużyć pobyt i tu zostaniemy? Miejscówka jest świetna, plaże te dalsze idealne, czego chcieć więcej :?:


Słońca….





Decydujemy, że wracamy. O 10 jesteśmy już spakowaniu, app. ogarnięty, nic nie zostało. Żegnamy się z właścicielami i o 10:05 ruszamy. Na liczniku mamy 1902km, czyli w trakcie pobytu zrobiliśmy 529 km. Mniej więcej tyle co zawsze.

Opuszczamy Orebic…
Obrazek

…jeszcze butelka z winem….
Obrazek

…ostatni widok na Orebic….
Obrazek

…i jedziemy dalej. W planie mamy jeszcze plażowanie. O godz. 11:15 parkujemy na bezpłatnym parkingu przy Uvala Prapratno. Byliśmy na tej plaży w 2012, więc wiemy czego się spodziewać.... Jest prysznic, parking, jakiś bufet i jest piasek….. Chorwacki piasek :roll:
Obrazek

Piasek ma to do siebie, że się lepi… Do wszystkiego, ale można budować zamki i inne budowle.
Obrazek

Plażujemy, opalamy się, coś z piachu lepimy. Ludzi tu sporo. Woda ma 23,9 stopni, i zdjęcie pomiaru wraz z naszym termometrem (Tony to dla Ciebie specjalnie :papa: )
Obrazek

Woda chłodniejsza niż dotychczas, mimo że w zatoce i jest dość płytko i raczej powinna być cieplejsza. W wodzie jest w pewnym miejscu prąd i woda jest w tym miejscu zdecydowanie zimniejsza.


Na nic nie robieniu zlatują nam 4 godziny.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11253
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 09.07.2015 17:33

Trzeba się zbierać. Po drodze jeszcze zdjęcie zatoki z góry i z tego miejsca prezentuje się najlepiej :D
Obrazek

Obrazek

Teraz już jedziemy…
Obrazek

Przy drodze wypatruję drzewa, a raczej drzewiska lauru i robię sobie słusznej wielkości bukiet. Teraz jeszcze postój w Ston. Parkujemy na dużym parkingu pod murami. Jest gorąco i duszno, aż ciężko się oddycha. Wchodzimy w wąskie uliczki, ale mimo cienia nie dają wytchnienia. Decydujemy się na jedną z knajpek, która każdemu zaoferuje na obiad to, co chce. Czyli jest i pizza i cavapeci, i kalmary.
Obrazek

Obrazek

Ceny – takie jak w całym Ston, drożej niż w okolicach Riwiery...


Posileni, o 17:10 możemy ponownie ruszać. Teraz to już szybko: granica
Polacy? Bardzo proszę jechać. Miło nam
Ponownie zero sprawdzania dokumentów.
Obrazek

Obrazek

Znowu granica. Dolina Neretwy, kupujemy figi, ale już w domu okazuje się, że jakieś super nie były. I autostrada, jej nowy kawałek, a potem już ten znany.

Mijamy Sv. Jure z nadajnikiem (autostradą to był dosłownie rzut beretem), już coraz bliżej Splitu. Zjeżdżamy? Ale od Jurego mamy z boku chmury, które robią się z każdym przejechanym kilometrem coraz ciemniejsze. Nie zjeżdżamy.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Już Kastele, Togir i Skradin. Tu zatrzymujemy się obowiązkowo (jest 20:19). Trzeba rozprostować kości, popatrzeć na lawendę i na łódki w Skradin.
Obrazek

Obrazek

Zaraz mijamy Zadar
Obrazek

Obrazek

...i już jest parking przed Sv. Rokiem. Oczywiście jak co roku się zatrzymujemy (jest 21:17). Ostatnie spojrzenie na morze, na skały Velebitu, żegnaj Chorwacjo….



Za rok pora na zmianę. Może Rumunia lub Bułgaria?


Sv. Rok dział. Przed 20,3 po 16,2 stopni. Zdecydowanie chłodniej. To lecimy dalej.

Rezygnujemy ze zjazdu do Plitvic – zwiedzanie w deszczu nam nie pasuje.

Przy granicy ze Słowenią (chyba tuż po przekroczeniu granicy) zatrzymujemy się na drzemkę. Ale długo nie wytrzymujemy, bo deszcz bębniący w dach denerwuje Pana M. Stwierdza, że szkoda, że nie ma szamponu do auta, bo by się dobrze umyło… Jedziemy dalej. ..
Droga zlatuje nie wiem kiedy, bo ja śpię, wiem, że jesteśmy już na Słowacji, blisko granicy, bo zdecydowanie spadła prędkość jazdy i telepie… O 9:40 tankujemy w Żywcu by parę minut po 10 parkować pod domem. Na liczniku 3276 km.
Rano sprawdzam jeszcze pogodę w Orebiciu i Plitvicach – nie było sensu zostawać….

Po wyspaniu się wypakowujemy się i okazuje się, że nasza naklejka się przyspawała do auta. Czekamy na ochłodzenie, ale dalej nie chce odejść. Zostaje zszarpana i takie tego skutki:
Obrazek

Obrazek

Koniec wakacji……
gosik 84
Globtroter
Avatar użytkownika
Posty: 55
Dołączył(a): 07.04.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) gosik 84 » 09.07.2015 18:27

Szkoda, że to już koniec :cry:
Fajnie się czytało i oglądało. Pozdrawiam :mrgreen:
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13102
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 09.07.2015 19:29

Dzięki :idea:
Z doskoku, ale śledziłem dzielnie :wink:
Było szczegółowo, merytorycznie i sympatycznie... czyli tak jak lubię :mrgreen:

No i super Toskanii życzę :idea: (w SG i Saturni mogą być tłumy :? ) i na kolejną relację z tego wyjazdu liczę :)

:papa:
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11253
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 09.07.2015 20:42

gosik 84 napisał(a):Szkoda, że to już koniec :cry:
Fajnie się czytało i oglądało. Pozdrawiam :mrgreen:

Dziękuję

kulka53 napisał(a):Dzięki :idea:
Z doskoku, ale śledziłem dzielnie :wink:
Było szczegółowo, merytorycznie i sympatycznie... czyli tak jak lubię :mrgreen:

No i super Toskanii życzę :idea: (w SG i Saturni mogą być tłumy :? ) i na kolejną relację z tego wyjazdu liczę :)

:papa:

Witaj u mnie, ja stale spoglądam na Waszą Sardynię, ale ostatnio przygotowania do wyjazdu i ta relacja trochę mi czasu zabrały... Lubię szczegóły, to dobra podpowiedź i orientacja dla innych...
Z tłumami się liczę, ale cóż...sezon :roll: Relacja wcześniej czy później będzie :papa:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Bo tam nas jeszcze nie było – Peljesac 2014 - strona 13
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019