napisał(a) karpik_raszyn » 19.03.2026 20:07
Ja swojego GLADIATORA w porównaniu do Hondy też zauważyłem, że zajmuje jakby więcej miejsca w bagażniku, jakby trudniej go spakować ale wcześniej miałem 4 metry, a teraz 4,20 więc może to naturalne.
Wysokość pawęży... to raczej będzie pasowała do silnika z krótką stopą. Jedyne co musiałem zmienić w porównaniu do pontonu Hondy to ustawienie trymu silnika na takie, gdzie stopa silnika jest jakby bliżej pawęży. Wtedy zaczął płynąć ponton normalnie, wcześniej jakby silnik "łykał powietrze" nie wiem jak to nazwać, ale słychać było, że coś jest nie tak.
W tym roku mam nadzieję, że też się uda nim popływać. Mam jednak pewną obawę, gdyż będziemy w okolicach Puli i przeczytaliśmy w 888, że w tej okolicy, w zatoczkach występują kradzieże w nocy... Wcześniej zostawiałem wszystko na pontonie: paliwo i kamizelki i nic nigdy nie zginęło... Ciężko tak wszystko nosić jak się ma lokum kilkaset metrów od zatoki... no ale zobaczymy. Chyba, że ktoś z Was był ostatnio w okolicach i może napisać, czy czasy kradzieży minęły, czy wręcz przeciwnie...