Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Małe i duże po Polsce podróże - Na Wschód-odsłona 2 :)

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12968
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 09.03.2018 11:18

Dłuższą chwilę spacerujemy po wnętrzu rozglądając się dookoła i ewidentnie wzbudza to ciekawość kilkunastu osób które też są w środku. Jeden starszy pan zaczepia nas i prosi byśmy wpisali się do księgi pamiątkowej przekazując swoje uwagi na temat kościoła, natomiast jedna z kobiet chwilę później donośnym szeptem :cool: poleca nam byśmy koniecznie zajrzeli za malutkie drewniane drzwi na końcu nawy po prawej stronie ołtarza głównego. Hmmm, no dobrze, ciekawe co tam zastaniemy :lol: , uchylam zamknięte na haczyk drzwi, przechodzimy wąskimi schodkami trochę do góry i…

…jesteśmy w pięknej kaplicy z boku ołtarza głównego 8O .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Mimo zmęczenia i coraz późniejszej pory jesteśmy bardzo zadowoleni że przyszliśmy aż tutaj, kościół okazał się zaskakująco ładny a odwiedzający go mieszkańcy Przemyśla życzliwi dla turystów :cool: .

Wracając przyglądamy się jeszcze drugiej zachowanej przemyskiej synagodze zwanej Zasańską.

Obrazek

Synagoga ta została zbudowana w końcu XIX wieku. W czasie wojny zdewastowana przez Niemców, po jej zakończeniu budynek pełnił różne funkcje, był też remontowany. W latach 90-tych planowano urządzić tu centrum sztuki żydowskiej. Od 2005 jest własnością prywatną i wygląda… jak widać :? .

Obrazek

Zaglądamy jeszcze na dziedziniec przed klasztorem benedyktynek.

Obrazek

Mieszkańcy Przemyśla (a przynajmniej kobiety :cool: ) to bardzo odważni ludzie 8O :wink: .

Obrazek
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12968
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 09.03.2018 11:19

Na zakończenie wizyty w mieście kilka ładnych, popołudniowych, słonecznych obrazków. Tak zapamiętamy Przemyśl :idea: .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wracamy do auta które stoi i czeka na nas w bezpośrednim sąsiedztwie Rynku. Trochę nam zeszło… stoi już w słońcu :? , na szczęście tyłem do niego przez co mocno się nie nagrzało. Docieramy ledwie żywi :lol: , dłuższą chwilę dochodzimy do siebie, pijemy napoje energetyczne by trochę się orzeźwić i ogarnąć. Ustalamy trasę…bo to jeszcze nie koniec na dzisiaj :lol: .

c.d.n.
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6632
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 09.03.2018 11:27

Przemyśl podoba mi się ze względu na fantastyczne położenie i piękną architekturę.
Poza tym ma jeszcze jeden olbrzymi atut 8) .
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3789
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 10.03.2018 18:29

Że też śnieg tam jeszcze dziś leży ... 8O :D .
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12968
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 11.03.2018 18:08

marze_na napisał(a):Przemyśl podoba mi się ze względu na fantastyczne położenie i piękną architekturę.
Poza tym ma jeszcze jeden olbrzymi atut 8) .

Ma jeszcze jeden (być może) atut, który może i mógłby nas zainteresować.
Ale nie wiedziałem czy warto a czas mieliśmy dość ograniczony.
Zresztą... do ostatniej chwili nie mogliśmy się zdecydować czy z Przemyśla jechać na północ czy na południe :) .
Bo nart to oboje na nogach nigdy nie mieliśmy :lol:
Buber napisał(a):Że też śnieg tam jeszcze dziś leży ... 8O :D .

Śnieg jest, ale tłumów nie ma... i to mimo premierowej niedzieli wolnej od handlu 8O :wink:
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12968
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 11.03.2018 19:48

Małgosia pogrzebała trochę w zeszłorocznym Endomondo i odszukała dystanse jakie pokonaliśmy w największych odwiedzonych wtedy miastach :)
Przy okazji pokazały się fajne mapki :cool:

Rzeszów - 6,9 km w czasie 3 godz

rzeszow1.jpg


Jarosław - 8,2 km w 3 godz 50 min

jaroslaw1.jpg


Przemyśl - 7,5 km w 5 godz 40 min

przemysl1.jpg
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12968
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 12.03.2018 10:03

28 lipca, piątek c.d.

Postanowiliśmy, że z Przemyśla udamy się na północ… ale nie dziś :) , dopiero jutro. Dzisiaj pojedziemy jeszcze na chwilę na południe, w miejsce gdzie również miałem okazję być przed wieloma laty i pamiętam, że wówczas mi się podobało. To jedziemy :idea: .

Jest już dość późno, na szczęście dzień jest wciąż długi i mamy trochę czasu. Zanim dojedziemy do celu jednak na chwilę się zatrzymamy, obejrzymy sobie drewnianą cerkiew we wsi Fredropol. Cerkiew ta nie jest wyjątkowo wiekowa, zbudowano ją w 1860 roku, obecnie od II wojny służy jako kościół rzymskokatolicki.

Dawna cerkiew stoi prawie przy samej głównej drodze na lekkim wzniesieniu.

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Jak można się było spodziewać jest zamknięte, do środka też nijak zajrzeć się nie da. Oglądamy sobie zatem z zewnątrz.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Domek nieopodal kościoła.

Obrazek

We Fredropolu jest jeszcze inny zabytek, może i nawet ważniejszy… nawet na pewno ważniejszy, tyle że w znacznej ruinie. A jest to XVI wieczny zamek rodziny Fredrów, a właściwie jedynie fragment dawnego zamku obronnego, baszta i część zachodniego skrzydła. Zamek popadł w ruinę po najazdach szwedzkich i tatarskich, od I wojny światowej znajduje się w mniej więcej w obecnym stanie. I nie zmienił tego stanu także obecny prywatny właściciel.

Może gdybyśmy mieli więcej czasu podjechalibyśmy zobaczyć, to bardzo blisko… ale czas nieco gonił a ruiny na zdjęciach w sieci nie przedstawiały się zachęcająco. Jedziemy więc dalej.
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12968
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 12.03.2018 10:03

A kawałek dalej na południe znajduje się Kalwaria Pacławska :cool: . Była mniej więcej 19 gdy tam jechaliśmy i sądziłem że zastaniemy wszystko zamknięte, że jest już za późno. Okolica jest tutaj bardzo ładna, pojawiają się coraz wyższe wzgórza, na tyle wysokie że są zalesione, nie wykorzystywane rolniczo. Dolinką płynie rzeczka, jadąc rozglądamy się uważnie wypatrując jakiegoś fajnego miejsca na nocleg… nad tą rzeczką z pewnością uda nam się coś znaleźć gdy będziemy wracać.

Kalwaria Pacławska położona jest na wzgórzu o wysokości 465m. n.p.m. Zarówno nad rzeką, jak później podczas pojazdu lasem stromo pod górę pojawiają się liczne kapliczki 8O , Kalwaria obejmuje jak widać naprawdę wielki obszar. Zajeżdżamy pod klasztor… i przeżywamy lekki szok bo wszędzie są dość pokaźne tłumy 8O , z wielkim trudem upycham się na parkingu, chyba tylko dlatego, że ktoś przed chwilą odjechał, wszystko wokół obstawione jest samochodami.

Okazało się (jeszcze po powrocie sprawdziłem dokładniej) że trafiliśmy na Franciszkańskie Spotkanie Młodych :idea: , odbywające się w dniach 23-29 lipca, nie dość że na praktycznie jego zakończenie (ostatni wieczór) to jeszcze na jubileusz bo odbywało się ono po raz 30 :) .

No dobrze, ale gdzie my właściwie jesteśmy? . Kalwarię Pacławską założył w 1665 roku Andrzej Maksymilian Fredro, powstał wówczas drewniany kościół i klasztor, kompleks otoczono fortyfikacjami. Topografia Kalwarii miała przypominać Jerozolimę i jej okolice, a pobliska rzeczka Wiar symbolizować biblijny Cedron. Nowy, obecny kościół to dzieło kolejnego fundatora, Szczepana Dwernickiego, zbudowano go w latach 1770-1775 wraz z kilkudziesięcioma kapliczkami na kalwaryjskich dróżkach. W kościele znajduje się cudowny obraz Matki Boskiej pochodzący z Kamienia Podolskiego, który po zdobyciu tamtejszych terenów przez Turków trafił właśnie tutaj w końcu XVII wieku.

Sama osada jest niewielka i niby posiada trochę zachowanych XIX wiecznych drewnianych domów, ale szybki rzut oka w tamtą stronę nie wywołuje żadnych emocji z tym związanych.

Obrazek

Idziemy więc do klasztoru…

Obrazek

Chyba nie zgubimy się tutaj :cool: .

Obrazek

Kościół jest odrestaurowany i prezentuje się całkiem w porządku.

Obrazek

Zaglądamy do środka, staramy się zachowywać dyskretnie bo jest tam trochę modlących się osób :roll: .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kaplica z cudownym obrazem.

Obrazek

Obrazek

Przy wyjściu bocznym znajduje się taki grób młodego franciszkanina.

Obrazek

Obrazek
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12968
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 12.03.2018 10:05

Cały kompleks jest dość spory, budynki – jak to w sanktuariach mieszczą pokoje dla pielgrzymów, jadalnie itp. itd.

Obrazek

Prawdę mówiąc średnio by nas to interesowało tak normalnie, ale – jako że nigdy nie mieliśmy okazji być w takim miejscu w takim czasie – przyglądamy się z ciekawością. Przypuszczam że wyglądaliśmy dość dziwnie, bo oprócz nas nikt nie miał aparatu zawieszonego na szyi :wink: , poza tym wiekowo też nieco odbiegaliśmy od średniej :lol: .

Zaglądamy na punkt widokowy gdzie stoi wieża, na którą za drobną opłatą można wejść. Tzn. można byłoby, gdyby nie to że było zamknięte :lol: . Przypuszczam, że i tak byśmy nie weszli bo pora już nie ta, a poza tym widoki też takie niezbyt :roll: .

Obrazek

Tuż obok jest wielka łąka na której stoi chyba z 1000 namiotów 8O . Fotki brak… głupio nam było robić, zwłaszcza że i tak wleźliśmy na teren mimo napisu że wstęp tylko z identyfikatorem… Nikt nas jednak nie wyrzucił. Wracamy do auta, słońce zaszło, jeszcze chwila i będzie zupełnie ciemno.

Parę zdjęć z Kalwarii Pacławskiej.

Ochrona przyrody tu nie obowiązuje? :roll: .

Obrazek

Obrazek

Poza odnowionym kościołem i będącym chyba w trakcje remontu klasztorem reszta budynków zdecydowanie pamięta lepsze czasy.

Obrazek

Impreza dopiero się zacznie…

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kalwaria Pacławska zrobiła na nas raczej średnie, by nie powiedzieć kiepskie wrażenie. Panuje tu jakiś taki chaos, architektoniczny i nie tylko…. może dlatego, że trafiliśmy akurat na taki moment. Zapamiętałem sobie to miejsce jednak inaczej sprzed lat, wtedy podobało mi się tu bardzo, zwłaszcza ze względu na ładne widoki na okolicę. Czyżby wzgórze obrosło przez te 20 lat drzewami? :wink: , żadnych pięknych widoków nie zaobserwowałem.

Zamierzaliśmy wrócić niżej, gdzieś nad rzeczkę by w jej pobliżu spędzić tę noc. Ale pomyślałem, a może przejedziemy jeszcze przez wioskę, może gdzieś dalej będą ładne drewniane zabudowania? Zabudowań nie było… a szukając miejsca do nawrócenia zajechaliśmy w ciekawe miejsce :) – tuż za ostatnimi domami pod drzewami stoi kilka kapliczek kalwaryjskich dróżek, nawet całkiem okazałych :idea: . Od razu pomyśleliśmy, że to też może być całkiem dobre miejsce na nocleg :) .

Umieściliśmy się pod drzewami koło jednej z nich na fajnym równym terenie. Rozłożyliśmy się z obozowiskiem i zaczęliśmy gotowanie obiadu… wcześniej w ogóle nie zwróciliśmy uwagi na pogodę :? a okazało się że niestety wyraźnie się pogorszyła. Z południowego zachodu nadciągały czarne, burzowe chmury, w jednym momencie zerwał się silny, nawet bardzo silny wiatr z tamtej strony. Przez jakiś czas dawaliśmy sobie radę bo chronił nas przed podmuchami budynek kaplicy ale gdy zaczęły padać pojedyncze krople deszczu musieliśmy skapitulować… zresztą wiało już zbyt mocno. Pozamykałem auto i przenieśliśmy się pod niewielki daszek przy wejściu do kaplicy, dalej wstępu chroniła krata. Niestety… padało coraz mocniej :? :roll: i zacinało, daszek przestał pełnić swoją funkcję. Biegiem poprzenosiliśmy rzeczy do innej, nieco dalszej kaplicy zdążając zanim burza i ulewa rozpętała się na dobre… całe szczęście, że jednak nie zjechałem na dół, do rzeki. W popołudniowym słońcu okolica wydawała się tam niemal rajem, teraz w zupełnych ciemnościach, ulewie i akompaniamencie grzmotów i błyskawic byłoby nam tam niewesoło… Mały budynek kapliczki z pewnością nie powinien służyć do takich celów do jakich go wtedy wykorzystaliśmy :? , ale nie było zbytniego wyboru.

W końcu około 23 burza straciła swoją moc, prawie przestało padać. Baliśmy się o siebie, ale też o auto, które co prawda stało nie bezpośrednio pod drzewem, ale przy takim wietrze to mogło być różnie. Dopiero wtedy przenieśliśmy się do auta pozostawiając część naszych rzeczy w kapliczce. To było dodatkowo męczące i emocjonujące zakończenie tego i tak porządnie wyczerpującego dnia…

c.d.n.
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3789
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 12.03.2018 22:55

Byliście przy granicy - tam wiatry zawracają :wink: .
Ze znanych mi Kalwarii ta jest stosunkowo nisko, wolę Zebrzydowską ( z wielu względów), za to Pacławska naprawdę jest bardzo rozległa.
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12968
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 13.03.2018 10:33

Buber napisał(a):Byliście przy granicy - tam wiatry zawracają :wink: .

Byliśmy jeszcze bliżej granicy, podobno około 300 metrów :cool: :lol:
Ale to w następnych odcinkach...
Buber napisał(a):Ze znanych mi Kalwarii ta jest stosunkowo nisko, wolę Zebrzydowską ( z wielu względów), za to Pacławska naprawdę jest bardzo rozległa.

W Zebrzydowskiej bylem jako dziecko i nic nie pamiętam. Wejherowską jakoś pominęliśmy podczas wakacyjnych wycieczek po wybrzeżu. Ostatnio (wiosną) udało mi się wrócić po latach do Wambierzyc, no i dwa dni wcześniej byliśmy w Leżajsku :) stąd wiem że tam też jest coś takiego. Innych Kalwarii nie kojarzę nawet :? .
Po Pacławiu spodziewałem się więcej. Niemniej bardzo ładna jest tam okolica a kapliczki stojące co najmniej parę kilometrów od kościoła (w linii prostej) wręcz nas zszokowały, także ich ilość była porażająca.
Poranek wśród pól, drzew i kapliczek... mamy co wspominać :D .
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3789
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 13.03.2018 19:03

Właśnie te poboczne kaplice (nie należące do stacji drogi krzyżowej) są tam dość rozwłóczone, na paru km kwadratowych.
Byłem tam jako dziecko, na jakiejś pielgrzymce, w paskudnych warunkach pogodowych - dlatego ta Kalwaria trochę mi się źle kojarzy :wink:.
No ale po Waszej relacji mam chęć zweryfikować wspomnienia.
No i umieściliście fotkę Sługi Bożego W. Katarzyńca OFMconv (który tam jest pochowany) , ponoć pomagającego w sprawach materialnych - kolejny argument, żeby tam przyjechać :mrgreen: .
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12968
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 14.03.2018 11:45

Buber napisał(a):Byłem tam jako dziecko, na jakiejś pielgrzymce, w paskudnych warunkach pogodowych - dlatego ta Kalwaria trochę mi się źle kojarzy :wink:.

To się nie dziwię :cool:
Buber napisał(a):No ale po Waszej relacji mam chęć zweryfikować wspomnienia.

Jak pisałem nie mamy zbyt bogatych doświadczeń z kalwariami :) , ale wydaje mi się, że ta akurat nie powala.
Może to późna pora, może zmęczenie, może panujące tam zamieszanie sprawiły, że odnieśliśmy takie wrażenie, trudno powiedzieć. W każdym razie kapliczki są w dobrym stanie, odnowione przynajmniej z zewnątrz, dla ułatwienia wędrówek wykoszone były pasy łąk pomiędzy nimi.
Podobały mi się tamtejsze krajobrazy, chociaż pewnie w większości miejsc na pogórzu są podobne :) . Dla nas z okolic płaskich jak stół zawsze jednak jakieś wrażenie to robi.
Zajrzeć na pewno warto, nawet i z turystycznego punktu widzenia bo o religijnym to się nie wypowiem.
Buber napisał(a):No i umieściliście fotkę Sługi Bożego W. Katarzyńca OFMconv (który tam jest pochowany) , ponoć pomagającego w sprawach materialnych - kolejny argument, żeby tam przyjechać :mrgreen: .

Nam póki co zbytnio nie pomógł :wink: , ale może trzeba być cierpliwym.... :D
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12968
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 14.03.2018 13:41

29 lipca, sobota

Wstał przepiękny poranek, po wczorajszej burzy nie było ani śladu… no, może trawa jeszcze trochę była mokra :) . Noc i świt były porządnie chłodne 8O , nieco tylko powyżej 10 stopni, auto stało w cieniu ale ze śniadaniem od razu umieściliśmy się na słońcu :idea: :lol: .

Obrazek

Jak widać kapliczki Kalwarii Pacławskiej są godnych rozmiarów :cool: (ta akurat była największa :lol: )

W tym miejscu było ich bodajże 5.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Śniadanie pod kapliczką :cool: .

Obrazek

Obrazek

Daleko od klasztoru nie odjechaliśmy…

Obrazek

Wybrałem się na krótki spacer po okolicy by zrobić kilka pamiątkowych zdjęć.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12968
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 14.03.2018 13:41

Jadąc tutaj wczoraj z Przemyśla widzieliśmy przynajmniej kilka, jak nie kilkanaście razy taki obrazek

Obrazek

Dwa kije po obu stronach drogi na przez nie przeciągnięty jakiś przewód :roll: , nie mając pojęcia co to takiego nie zastanawialiśmy się nad tym szczególnie, uznałem że może to z jakichś powodów tymczasowo tak poprowadzone są linie elektryczne :? . Gdy rozglądałem się dziś po okolicy spotkałem człowieka :cool: i chwilę porozmawialiśmy… tak ogólnie, że jesteśmy turystami, zwiedzamy, spaliśmy tu pod kapliczkami i że nam się bardzo podoba ta okolica. Ale też przy okazji zapytałem czy wie on może co to takiego, te kije i porozciągane wszędzie przewody… okazało się, że to PGNiG poszukuje nowych złóż ropy i gazu 8O , wykonują za pomocą tych przewodów jakieś pomiary? . I jak się ostatnio okazało coś ponoć znaleźli.

No dobrze, śniadanie zjedzone, spacer zaliczony, graty poskładane….można jechać :) . Ale zanim opuściliśmy Kalwarię całkowicie jeszcze na chwilę zatrzymałem się przy cudownym źródełku.
Źródełko jest przy drodze, w lesie, na zboczu kalwaryjskiego wzgórza. Obudowane w kapliczkę :) .

Obrazek

Po schodkach w dół i jest :D . Miałem ze sobą parę butelek by uzupełnić nasz zapas, ale widząc taki obrazek zrezygnowałem :lol: .

Obrazek

Obrazek

Sama kapliczka wewnątrz jest deczko zagracona :? .

Obrazek
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Małe i duże po Polsce podróże - Na Wschód-odsłona 2 :) - strona 72
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019