Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Małe i duże po Polsce podróże - Na Wschód-odsłona 2 :)

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 19.03.2018 09:23

29 lipca, sobota c.d.

Jedziemy dalej, tym razem już do zaplanowanego celu. Przejeżdżamy nad A4 i chwilę później wjeżdżamy do Chotyńca, kolejnej wsi do II wojny zamieszkałej głównie przez Ukraińców. Znajduje się tu wpisana na listę UNESCO cerkiew drewniana Narodzenia Przenajświętszej Bogurodzicy. Cerkiew została zbudowana na pewno w XVII wieku, prawdopodobnie w 1615 roku. Cerkiew kilkukrotnie remontowano, po powojennych wysiedleniach przekazano ją kościołowi rzymskokatolickiemu. Ze względu na zły stan techniczny została zamknięta w latach 80-tych, następnie po przekazaniu z powrotem grekokatolikom została odrestaurowana, głównie siłami i środkami parafian. We wnętrzu znajduje się również odrestaurowany oryginalny ikonostas oraz malowidła naścienne.

Cerkiew stoi na niewielkim wzniesieniu, parkuję na trawiastym placyku przed ogrodzeniem.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Dzwonnica jest również XVII wieczna, ale stoi tu dopiero od lat 90-tych, przeniesiono ją z okolic Medyki. Oryginalna dzwonnica została zniszczona w czasie I wojny światowej.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Sielski obrazek na sąsiedniej posesji :) .

Obrazek
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 19.03.2018 09:24

Cerkiew jest bardzo ładna, jedyne co nie pasuje kompletnie do całości jest fatalny blaszany dach na przedsionku :? .

Obrazek

Obrazek

Teren wokół również jest zadbany :cool: .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 19.03.2018 09:24

Spędziliśmy w Chotyńcu dłuższą chwilę spożywając drugie śniadanie :cool: , ale też mieliśmy inny cel. Przed kościołem wisiał nekrolog :? informujący, że niedługo odbędzie się ceremonia pogrzebowa starszej kobiety…sytuacja przykra, ale uznaliśmy, że poczekamy i będziemy mogli na chwilę zajrzeć do środka. I rzeczywiście niedługo pojawił się samochód i starszy człowiek otworzył kościół, potem przyjechały jeszcze inne – z popem i jeszcze paroma osobami. Weszliśmy do środka.

Obrazek

Wnętrze rzeczywiście jest ładne i ciekawe, malowidła i ikonostas robią wrażenie :idea: . Ale na nas wrażenie zrobiło jeszcze co innego :roll: , mianowicie fakt, że dwóch starszych panów, ten który otworzył kościół i drugi, który zaraz potem się pojawił, rozmawiali ze sobą… po ukraińsku. Dłuższą chwilę wsłuchiwałem się w ich rozmowę - wtrącali czasami jakieś polskie słówko, ale 99% rozmowy toczona była w ich języku. Nie żebym nigdy nie słyszał, ale w tym miejscu w tym momencie brzmiało to naprawdę niesamowicie…

Kilka zdjęć jednak też zrobiłem, skoro już udało się nam być właśnie w tym miejscu i w tym momencie… Starałem się być w miarę dyskretny, w końcu za chwilę miała się tu rozpocząć przykra uroczystość. Nikt jednak, ani pop, ani ci dwaj dyskutujący starsi ludzie nie zwracali na nas większej uwagi, nie wyganiali, nie zabraniali. Wycofaliśmy się niedługo.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Super, świetne miejsce, bardzo mi się podobało, zwłaszcza wewnątrz. W pewnym sensie mieliśmy jednak szczęście, że udało się nam je zobaczyć.

c.d.n.
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6609
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 19.03.2018 09:32

Piękne miejsce!
Już od dłuższego czasu obiecuję sobie podróż na Podkarpacie szlakiem architektury drewnianej. Bardzo dobrze znam tylko cerkwie w Bieszczadach, kiedyś zahaczyliśmy też o Haczów, ale ten rejon kryje dużo, dużo więcej.
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 20.03.2018 09:36

marze_na napisał(a):Piękne miejsce!
Już od dłuższego czasu obiecuję sobie podróż na Podkarpacie szlakiem architektury drewnianej. Bardzo dobrze znam tylko cerkwie w Bieszczadach, kiedyś zahaczyliśmy też o Haczów, ale ten rejon kryje dużo, dużo więcej.

Zgadzam się, bardzo piękne. Zasługuje w pełni na zaliczenie do spisu UNESCO, choć dziwiło mnie że nie było przy wpisie na listę wymogu o wymianie tego paskudnego blaszanego dachu :?
Na pomysł przeznaczenia części czasu i trasy drewnianym obiektom tego regionu wpadliśmy na raptem parę dni przed wyjazdem :? , w zasadzie to wpadła Małgosia. Stąd nie widzieliśmy ich aż tak wiele, bo jak się okazało gdy wgłębiłem się w temat jest ich chyba setki 8O , w znacznej mierze kościoły i cerkwie ale też inne obiekty, jak zabudowa Pruchnika. Nie interesowało nas to dawniej zbytnio :? , nawet gdy przed laty byliśmy w Bieszczadach nie widzieliśmy ani jednej cerkwi. Cóż, pozostaje teraz nadrabiać zaległości :idea: :D .
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 20.03.2018 09:37

29 lipca, sobota c.d.

Kawałek za Chotyńcem wjeżdżamy znów na szosę prowadzącą do przejścia z Ukrainą i znów zbliżamy się do granicy na bliską odległość. Okolica – jak to przy granicy, średnio ciekawa :? , jakieś terminale, wielkie hale, na szosie oczywiście wielka kolejka TIRów… a wszystko to w otoczeniu pól, łąk i lasów. Na szczęście zaznaczona na mapie dróżka odbijająca na północ niespełna kilometr przed granicą istnieje także w rzeczywistości :cool: , z ulgą skręcam i zagłębiamy się we wspaniałe tereny, puste, przestrzenne, czasem lekko pofalowane, z szatą roślinną taką jaką lubię najbardziej, typową dla lekkich, piaszczystych gleb…sosny, brzozy, zagajniki leśne, złocące się o tej porze roku łany zbóż… BARDZO mi ten obszar przypadł do gustu, ten w którym będziemy się poruszać aż do samego niemal dzisiejszego zmierzchu.

Po parunastu może kilometrach spokojnej jazdy docieramy do wsi o wspaniałej nazwie Wielkie Oczy 8O :D . Skąd wzięła się taka oryginalna i piękna nazwa do końca nie wiadomo, przypuszczalnie od dwóch stawów, czy jeziorek przy których w XIV wieku rozwinęła się osada. Dziś przygraniczna wieś gminna, dawniej, od 1671 roku miasteczko, które podupadłszy po latach I wojny światowej utraciło prawa miejskie i do dziś ich nie odzyskało. Właściwie nie mieliśmy zamiaru zatrzymywać się w Wielkich Oczach, ale jednak chwilkę tam też spędziliśmy.

Bo mimo, że Wielkie Oczy nie szczycą się znaczącej klasy zabytkami, to jest ich tu kilka. W niewielkiej miejscowości zachowały się świątynie trzech współistniejących na tym terenie społeczności i wyznań.

Cerkiew św. Mikołaja Cudotwórcy znajduje się w stanie ruiny, jednak trafiliśmy na moment, gdy trwa remont tej budowli. Zbudowanej w 1925 roku jako jedyny na dzisiejszym Podkarpaciu w konstrukcji szachulcowej z muru pruskiego na podmurówce z cegły. Po wysiedleniu Ukraińców w ramach akcji „Wisła” cerkiew aż do lat 90-tych służyła jako magazyn GS w Lubaczowie. Dziś jest własnością Skarbu Państwa.

Obrazek

W Wielkich Oczach wznosi się również kompleks kościelno-klasztorny, będący jednocześnie sanktuarium cudownego obrazu MB Pocieszycielki Strapionych. Kompleks został zbudowany w pierwszej połowie XVIII wieku w miejsce wcześniejszego niewielkiego kościółka.

Obrazek
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kościół jest zamknięty ale można zajrzeć do środka.

Obrazek
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 20.03.2018 09:38

Przy głównym placu wsi, dawnym rynku, wznosi się reprezentacyjnie odrestaurowana synagoga.

Obrazek

Społeczność żydowska zamieszkująca w Wielkich Oczach od XVII wieku stanowiła około 1/3 jej ludności. W mieście istniały dwie synagogi, po jednej nie ma dziś śladu, zaś na miejscu drugiej zbudowana została w 1910 roku obecna. Zniszczona w czasie I wojny światowej została odbudowana w 1927 roku. Zniszczona i opuszczona po II wojnie od lat 60-tych była magazynem, biurem i punktem skupu jaj spółdzielni rolniczej, po jej upadku ponownie stała pusta i zniszczona. Dopiero w ostatnich latach, w 2011 roku ukończono remont synagogi, która ma być przystankiem na trasie planowanego Szlaku Chasydzkiego. Po remoncie w synagodze mieści się biblioteka.

Obrazek

Obrazek

Zauważyliśmy też informację że w Wielkich Oczach znajduje się cmentarz żydowski… ale nie mieliśmy pojęcia gdzie to może być. Zapytaliśmy w miejscowym sklepiku :) i po chwili byliśmy na miejscu.

Obrazek

Cmentarz jest zadbany, tzn. przynajmniej jest ogrodzony i wykoszony. Zachowało się tu kilkadziesiąt nagrobkowych macew w różnym stanie. Na cmentarzu w 1941 roku hitlerowcy rozstrzelali 41 tutejszych Żydów.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I to tyle widzieliśmy w Wielkich Oczach. Miejscowość nie jest piękna, ot, większa wieś z centralnym placykiem przez który po przekątnej przebiega główna ulica. Ale dzięki swej nazwie jest wyjątkowa :cool: , no i też dlatego że byliśmy tam i poświęciliśmy jej dłuższą chwilę…

c.d.n.
greenrs
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5281
Dołączył(a): 30.05.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) greenrs » 20.03.2018 10:18

kulka53 napisał(a):Miejscowość nie jest piękna, ot, większa wieś z centralnym placykiem przez który po przekątnej przebiega główna ulica. Ale dzięki swej nazwie jest wyjątkowa :cool: , no i też dlatego że byliśmy tam i poświęciliśmy jej dłuższą chwilę…

Może i nie jest szczególnie piękna, ale tych kilku zabytków mogłyby jej pozazdrościć inne, bardziej znane miejscowości. Jetem ciekaw jak Wy odnajdujecie takie miejsca? Byłem kiedyś bardzo blisko tego miejsca ale nie miałem o nim pojęcia :?
longtom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11991
Dołączył(a): 17.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 20.03.2018 11:04

kulka53 napisał(a):..., malowidła i ikonostas robią wrażenie :idea: ....


Jakby Bosch je malował :!: :)
Wielkie Oczy, nazwa wspaniała.

pzdr :wink:
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 20.03.2018 20:09

greenrs napisał(a):tych kilku zabytków mogłyby jej pozazdrościć inne, bardziej znane miejscowości.

W tym akurat regionie występowanie w jednej miejscowości kościoła (klasztoru), cerkwi i synagogi (+ cmentarza żydowskiego, mającego mniej lub więcej szczęścia do zakrętów historii) jest raczej normalne i częste. Choćby pobliski Lubaczów, Cieszanów, czy Oleszyce :) .
greenrs napisał(a):Jetem ciekaw jak Wy odnajdujecie takie miejsca? Byłem kiedyś bardzo blisko tego miejsca ale nie miałem o nim pojęcia :?

Akurat Wielkie Oczy nie były zamierzonym celem :) , nie znalazłem tam bowiem ładnego drewnianego kościoła, których to chcieliśmy przynajmniej kilka zobaczyć podczas połowy tego dnia. Po prostu przejeżdżając nie sposób nie zauważyć synagogi... a jak się chwilę pokręciliśmy to i tabliczki informacyjne się pojawiły. Teraz bycie turystą jest łatwiejsze :) , pojawia się wiele informacji, drogowskazów... nawet nie będąc szczególnie przygotowanym można trafić w jakieś ciekawe miejsca.
W wyszukaniu i ułożeniu w odpowiadającą nam trasę kilku drewnianych kościołów pomogła ta strona, oraz wypożyczona z miejskiej biblioteki książka o tym samym tytule opisująca dokładnie te właśnie trasy.
Ale głównie o decyzji czy daną miejscowość czy obiekt weźmiemy pod uwagę podczas podróży decydują mapy i zdjęcia google i ewentualnie potwierdzenie tego co pokazują w innych źródłach w sieci.

longtom napisał(a):Jakby Bosch je malował :!: :)

No tak, można znaleźć jakieś cechy wspólne :)
Może to malował uczeń jego ucznia? :roll: :wink:
longtom napisał(a):Wielkie Oczy, nazwa wspaniała.

Bardzo piękna i oryginalna nazwa dla miejscowości, ja jestem zachwycony :) .
Ostatnio, podczas konkursu Raw Air w skokach na norweskiej skoczni w Oslo widać było polską flagę z tą nazwą, widać wielkooczanie :cool: też lubią skoki :D
A potem nawet i felieton powstał traktujący m.in. o tej miejscowości :)
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 21.03.2018 09:47

29 lipca, sobota c.d.

Szybko się okazało, że drewniane cerkwie w tym regionie stoją w każdej niemal wiosce :wink: . Przesadzam trochę, ale naprawdę jest ich tutaj bardzo dużo, są użytkowane lub nie, są zamienione na kościoły albo pozostają cerkwiami. Na kolejną natykamy się już w następnej za Wielkimi Oczami wsi – w Łukawcu. Ostre hamowanie :wink i krótki spacer wokół zabytku.

Przy każdej cerkwi stoi tablica z podstawowymi informacjami na jej temat.

Obrazek

Obrazek

Okazało się, że nie bardzo jest jak wejść za ogrodzenie, bramka jest zamknięta. W jednym jednak miejscu ogrodzenie było połamane (może przez wcześniejszych turystów, albo i ze starości :roll: ) i tamtędy wszedłem do środka.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Oryginalnie się jak widać wtedy budowało 8O .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zamknięte na głucho.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Niby zamknięte, ale tylko na pozór… :idea: , jednak można wejść.

Obrazek

Obrazek

W środku pusto, ale z zewnątrz kształt zabytku jest bardzo przyjemny.

Obrazek

Parę kilometrów dalej kolejna wieś i kolejna cerkiew 8O . Tym razem nieco na uboczu, ale nieopodal głównej szosy. Cerkiew pw. św. Dymitra w Szczutkowie to budowla z początku XX wieku (1904), stoi w miejscu dwóch wcześniejszych cerkwi, z których pierwsza powstała w XVI wieku, druga w 1671 r. Dziś pełni funkcję kościoła św. Wawrzyńca.

Obrazek

Nowsza konstrukcja niezbyt przypada nam do gustu dlatego poprzestajemy na zwiedzeniu za pomocą zooma :cool: .

Obrazek

c.d.n.
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 22.03.2018 08:40

29 lipca, sobota c.d.

Jadąc dalej na północ mijamy bez zatrzymania Lubaczów i Cieszanów. Gdyby w Lubaczowie coś przykuło naszą uwagę, z pewnością byśmy się zatrzymali, tak jak w Wielkich Oczach :roll: ale nic takiego nie nastąpiło… Zwracają tu naszą uwagę tylko ładne drewniane domy przy głównej szosie ciągnące się aż do samego centrum miasta, w którym stoi nieciekawy z zewnątrz kościół i podobna w stylu cerkiew. Kawałek za centrum znajduje się cmentarz żydowski z ponoć nieźle zachowanymi macewami w dużej ilości, ale przejeżdżając widać było tylko mur i zamkniętą szczelnie metalową bramę :? . Podobnie w Cieszanowie… nic szczególnego, jedziemy zatem do kolejnej miejscowości ze starym, drewnianym kościołem-cerkwią, jak się okazało ładną i zamkniętą.

Gorajec to nieduża wieś w której przed wojną mieszkało około 1000 osób, 10 razy tyle co teraz, w większości Ukraińców. W 1945 roku wieś została spalona a około 170 osób zamordowano w czasie akcji pacyfikacyjnej w celu zniszczenia sztabu UPA, resztę wysiedlono. W Gorajcu znajduje się jedna z najstarszych w Polsce zachowanych drewnianych cerkwi pw. Narodzenia NMP, zbudowana w 1586 roku. Co ciekawe jeszcze do niedawna uważano, że cerkiew jest XVIII wieczna, dopiero przeprowadzone w latach 90-tych badania pokazały, że jest o niemal 200 lat starsza. Cerkiew przeszła dwie poważne przebudowy, jedną na początku XIX wieku, w którym to też wykonano nowe malowidła naścienne. Druga, na początku XX wieku była jeszcze poważniejsza, bowiem wycięto ściany boczne i dobudowano dwa skrzydła zmieniając jej plan na krzyżowy aby budowla mogła pomieścić coraz liczniejszych wiernych. Ingerencję tę usunięto podczas remontu w latach 1999-2001. Dzwonnica z połowy XIX wieku została przeniesiona z innej wsi, oryginalną rozebrano w latach 70-tych podczas budowy drogi.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jak zwykle trochę informacji można wyczytać na miejscu :) , przy okazji można też zmienić plany :wink: gdy zobaczy się coś ciekawego w okolicy…

Obrazek
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 22.03.2018 08:41

Cerkiew jest bardzo ładna, szkoda że nie wejdziemy do środka.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po przeciwnej stronie wąskiej, zupełnie nieprzelotowej uliczki (Gorajec leży tak trochę na końcu świata :cool: ) znajduje się coś w rodzaju pola namiotowego, są tu też chyba kwatery czy domki do wynajęcia, stało przynajmniej kilka samochodów z rejestracjami z całej Polski. W tym też miejscu odbywał się w ostatnich latach Festiwal Kultury Pogranicza Folkowisko.

c.d.n.
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 23.03.2018 09:27

29 lipca, sobota c.d.

Wspomniałem że Gorajec leży tak trochę na końcu świata :) i żeby się stąd wydostać najlepiej byłoby wrócić tą samą drogą. Jednak nawigacja wskazała nam inną możliwość, zaznaczoną na mapie wąską kreseczką, leśny jak się okazało, piaszczysto-ziemisty dukt, bardzo dobrze przejezdny i niezbyt długi. No to zaoszczędziliśmy parę kilometrów :wink: i od razu znaleźliśmy się w Chotylubiu.

Nie mamy żadnych zdjęć z tych okolic, ale powtórzę raz jeszcze – BARDZO mi się tu podobało :idea: . Są to tereny niemal nieturystyczne, gdyby nie obecność drewnianych cerkwi zapewne byłyby w ogóle nie odwiedzane, poza pasjonatami, miłośnikami historii i ludźmi szukającymi absolutnego odosobnienia nikt by tutaj nie zawitał. A tak to trafiliśmy tam my :roll: .

Chotylub to kolejna wieś przez którą przejechaliśmy zatrzymując się jedynie ma moment. Także i ona ma tragiczną historię związaną ze stosunkami polsko-ukraińskimi pod koniec wojny :roll: . W 1944 r. po kilku zabójstwach Polaków dokonanych przez UPA ludność polska uciekła na bezpieczniejsze tereny, szybko jednak nastąpił zwrot i w wyniku akcji „Wisła” wysiedlono pozostałych kilkuset Ukraińców. W odwecie UPA spaliła folwark i wszystkie niemal zabudowania wsi…

W Chotylubiu również wznosi się zabytkowa cerkiew, już trzecia w tym miejscu. Pierwszą zbudowano wraz z powstaniem wsi, w XVI wieku, drugą w 1693 roku. Obecna istnieje od 1888r. , w okresie powojennym służyła jako kościół rzymskokatolicki. Od 2001 roku po zbudowaniu nowego kościoła jest zamknięta i nieużywana.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Cel może niezbyt religijny, ale jednak się cerkiew przydaje :wink :)

Obrazek
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 23.03.2018 09:28

Chotylub był jedynie przystankiem, na dłużej zatrzymaliśmy się w następnej wiosce, w Nowym Bruśnie. Brusno, podzielone od czasów austriackich były dwa, Nowe i Stare, a nawet trzy bo istniała jeszcze osada Deutchbach (dziś Polanka Horyniecka) pomiędzy nimi, zamieszkała przez Niemców sprowadzonych w ramach kolonizacji obszaru zaboru. Stare Brusno zamieszkałe głównie przez Ukraińców już nie istnieje od końca wojny, zostało całkowicie spalone we wrześniu 1945 roku przez polskie wojsko podczas operacji przeciwko UPA.
Przy okazji Starego Brusna warto wspomnieć o bruśnieńskich kamieniarzach, którzy działali tu prawdopodobnie już od późnego średniowiecza, a na pewno od XVI wieku. Materiału dostarczały pobliskie kamieniołomy mioceńskiego wapienia. Kamieniarze wytwarzali głównie krzyże nagrobkowe i przydrożne, których wielkie ilości można spotkać na okolicznych starych cmentarzach, nawet w okolicy Przemyśla, Lwowa czy Kolbuszowej.
Kolejną ciekawostką Starego Brusna są pobliskie schrony Linii Mołotowa, powstałe po zajęciu terenów wschodniej Polski przez Sowietów w 1940. Tego typu „zabytki” jednak absolutnie nie są w kręgu naszych zainteresowań :roll: .

My jesteśmy jednak w Nowym Bruśnie, a w nim, mniej więcej pośrodku wsi na niewielkim pagórku znajduje się odbudowywana w ostatnich latach cerkiew. Na jej temat można przeczytać co nieco na tablicach.

Obrazek

Obrazek

Dziś cerkiew prezentuje się zupełnie inaczej :roll: czyli mniej więcej tak jak wyglądała w XIX wieku, na początku bowiem wieku XX dokonano znaczących zmian w jej wyglądzie i konstrukcji.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Małe i duże po Polsce podróże - Na Wschód-odsłona 2 :) - strona 74
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019