Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Małe i duże po Polsce podróże - Na Wschód-odsłona 2 :)

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3787
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 29.03.2018 07:33

Byłem z 10 - lat temu w Lublinie służbowo.
Miasto mimo trochę zaniedbanej starówki było pełne uroku.
Taka stolica kresowej Polski ...
Chyba dużo się zmieniło - starówka jest już całkiem odnowiona ?
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12542
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 29.03.2018 07:44

Buber napisał(a):Byłem z 10 - lat temu w Lublinie służbowo.

Myślę, że warto się wybrać ponownie...
Buber napisał(a):Miasto mimo trochę zaniedbanej starówki było pełne uroku.

Mi Lublin już od pierwszej wizyty w nim przypomniał miasta rumuńskie, zwłaszcza Sighisoarę :roll:
Buber napisał(a):Taka stolica kresowej Polski ...

Możliwe że tak jest... chociaż nie byłem w Białymstoku :wink:
Buber napisał(a):Chyba dużo się zmieniło - starówka jest już całkiem odnowiona ?

Trudno mi powiedzieć jak te zmiany przebiegają, po raz pierwszy byłem w Lublinie w 2014...
Starówka jest odnowiona, ale nie całkiem, myślę że tak może w 70% :roll: .
Jednak i tak jak dla mnie prezentuje się bardzo w porządku :idea: .

:papa:
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12542
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 29.03.2018 09:34

30 lipca, niedziela c.d.

Jest jeszcze dość wcześnie, do otwarcia zamkowego muzeum zostało jeszcze trochę czasu. Na dziedzińcu pustawo, ale kilkanaście może osób się kręci. Mamy zamiar zorientować się w możliwości zwiedzenia słynnej kaplicy zamkowej pw. Trójcy Świętej :roll: , był to jeden z najważniejszych celów tegorocznej wizyty w Lublinie, coś o czym nie pomyślałem w poprzednim roku. Tak, wiedziałem że zwiedzanie trzeba wcześniej zarezerwować :? , ale z oczywistych, takich jak zawsze względów tego nie zrobiłem. Bo my nigdy nie wiemy ani kiedy ani czy w ogóle dojedziemy w konkretne miejsce :wink: , fakt, że może to być pewnym ograniczeniem, ale przy takiej dozie innego rodzaju swobody można i trzeba jakoś się z tym pogodzić :lol: .

No więc jesteśmy na dziedzińcu i czytając informacje przy wejściu do muzeum zgadujemy się z jednym gościem. Pyta czy też chcemy wejść do kaplicy… mówię że tak, ale nie wiem czy się uda bo nie mamy rezerwacji. A ile was jest? Dwie osoby, jak widać :) . O, to świetnie się składa :idea: bo ja mam rezerwację na osób 10 a kolega źle się poczuł i wraz z żoną zostali w pokoju, więc 2 miejsca mamy wolne. I w ten sposób już mieliśmy rezerwację :lol: .

Okazało się później że rezerwacja jednak nie jest tak całkiem niezbędna bo na tę naszą pierwszą wejściową godzinę nawet nie zebrała się pełna 30-sto osobowa grupa. Niektórzy mieli rezerwacje, inni nie mieli i mogli bez problemu bilet kupić. Także myślę że z samego rana z wejściem nie ma większego problemu, zresztą na to liczyłem.

Bilety na zwiedzenie samej kaplicy to koszt 15 zł od osoby. Kolejne grupy wchodzą co godzinę a samo zwiedzanie trwa pół godziny.

A dlaczego ta kaplica jest taka słynna i tak (teoretycznie) trudno się tam dostać? . Bo jest bardzo, bardzo cennym i unikatowym zabytkiem :idea: , zarówno sama w sobie, ale zwłaszcza z powodu tego ze we wnętrzu znajdują się wspaniałe, nieźle zachowane i odrestaurowane freski. Kaplicę zbudowano w XIV wieku, prawdopodobnie za czasów panowania Kazimierza Wielkiego i z jego inicjatywy. Na początku XV wieku przebudowano ją w stylu gotyckim i wykonano na zmówienie króla Władysława Jagiełły freski w stylu rusko-bizantyjskim pokrywające sklepienie i wszystkie ściany. Prace zostały ukończone w 1418 roku. Na początku XIX wieku gdy na zamku funkcjonowało więzienia kaplicę otynkowano zarówno zewnątrz jak i wewnątrz. Rekonstrukcja odkrytych w 1897 roku malowideł trwała z przerwami od lat 50-tych, ukończono ją w latach 90-tych.

Do kaplicy przechodzi się przez całe skrzydło zamku w związku z czym można to i owo zobaczyć z prezentowanych wystaw… wydaje mi się że całkiem ciekawych. My jednak ze względu na ograniczony czas zdecydowaliśmy się tylko na kaplicę.

No to jesteśmy :idea: , sympatyczna pani przewodniczka w paru słowach opowiedziała o historii kaplicy a także o tym na co warto zwrócić uwagę. Można było na czas zwiedzania wziąć zalaminowane informatory, gdzie był opisany każdy fresk. Zrobiłem fotki, ale marnie wyszły :?

Obrazek

Obrazek

Freski są prawie kompletne i bardzo piękne. Oczywiście tematyka jest inna niż w greckich kościołach, których widzieliśmy już mnóstwo, ale wrażenie jest chyba podobne. Można robić zdjęcia ale bez lampy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Niestety…

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12542
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 29.03.2018 09:35

Fresków jest sporo a pół godziny to bardzo jak się okazało niewiele czasu :? . Dlatego nie sposób jest przyglądnąć się każdemu z tym szczegółowym opisem który miałem w ręku. Chociaż… byliśmy bardzo zaskoczeni, że po około 15-20 minutach w kaplicy zostaliśmy prawie sami :roll: , a wyszliśmy ostatni już po czasie jeszcze dłuższą chwilę rozmawiając z panią przewodniczką.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12542
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 29.03.2018 09:36

Freski przedstawiają sceny z życia Maryi i Chrystusa oraz figury proroków i aniołów. Ten zaś fresk przedstawia klęczącego króla Władysława Jagiełłę oraz stojącego św. Mikołaja. Król klęczy przed Maryją i Zbawicielem.

Obrazek

Obrazek

A tu można zobaczyć działalność „graficiarzy” na przestrzeni wieków :roll: .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kaplica oczywiście robi duże wrażenie, myślę że gdybyśmy nie widzieli wielu (dla laików) podobnych w sumie wnętrz byłoby ono wręcz piorunujące. Ale byliśmy zadowoleni że pierwszy cel na dziś bez kłopotu udało się nam zrealizować, a kaplicę i tak warto zobaczyć bo w końcu to część naszej, polskiej historii i nasz wspaniały zabytek :idea: .

Wracając już do wyjścia zwróciliśmy uwagę na taki obraz wiszący na ścianie klatki schodowej.

Obrazek

Oryginał….

Obrazek

…i z opisem kogo przedstawia dana postać, autor bowiem sportretował tu osoby znane szeroko i swoich znajomych :) .

Obrazek

Z muzeum wychodzimy, ale zamku jeszcze nie opuszczamy :D .

c.d.n.
beatabm
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5410
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) beatabm » 29.03.2018 10:13

kulka53 napisał(a):
beatabm napisał(a):Poranek nad Zalewem??? To jest to :wink:

W poprzednim roku trafiliśmy tam przypadkiem i okazało się że jest fajnie, to i tym razem wykorzystaliśmy to miejsce... pewnie skojarzysz, to od wschodniej strony, przy głównej jest pętla autobusu i potem taki spory,dziki parking w lesie. Mijamy go i może 100m dalej jest taki niby-cypelek :) .
Na zdjęciu nie widać ale było tam jeszcze co najmniej kilka aut. Myślę, że to w związku z weekendem... za pierwszym razem byliśmy też w lipcu ale w tygodniu i nikogo poza nami nie było.

Trudno powiedzieć jak się nam plany w tym roku ułożą, ale tym razem Lublina w nich raczej nie będzie. Jednak na pewno jeszcze tam wrócimy, może w przyszłym roku... na pizzę i lody (były rewelacyjne :cool: )

A w ogóle to witamy w naszym wątku :D

:papa:

Oczywiście że kojarzę miejsce, zalew znam prawie jak...własną kieszeń :wink:

Widzę że odwiedziliscie też Roztocze i tę jego mniej znaną część - Horyniec, Gorajec, Brusno....
Muszę dodać kilka informacji bo przez wiele wiele lat t5e okolice to był prawie nasz drugi dom - co roku 2-3 razy wyjeżdżaliśmy tam na przedłużony weekend. :wink:
Cerkiew w Gorajcu - mogliście wejsć do środka. Jest w niej wspaniały ikonostas. Niestety nigdzie nie zauważyłam informacji gdzie szukać kluczy - my wiemy ze w domu u gospodarza prawie naprzeciwko cerkwii. Warta odwiedzenia.
Cerkiew w Bruśnie - teraz nowa, piękna. A jeszcze dwa lata temu strach było się do niej zbliżyć - to była ruina, serce bolało jak człowiek patrzył jak niszczeje. Dobrze że udało sie odbudować :D
A czy widzieliscie na cmentarzu za cerkwią charakterystyczne trójkątne krzyże? Chyba jedyne miejsce w Polsce gdzie takowe występują :wink:
Będac w Bruśnie warto podjechać ze 3 km dalej i odwiedzić cmentarz w lesie. Jest niesamowity. Ogrom kamiennych misternie rzeźbionych pomników (wszak Brusno to była wieś kamieniarzy) na dzień dzisiejszy zarośnięty lasem. A obok Hrebcianka i bunkry dla tych co lubią takie paskudztwa :mrgreen:
No i sanktuarium w Nowinach Horynieckich - wąwóz z kilkoma źródłami, obecnie jest tam kapliczka, w niedzielę na mszy świętej tradycyjnie tłum ludzi. Woda ze żródeł ma właściwości lecznicze na oczy.
To jak już przy lecznictwie jestesmy - borowiny horynieckie mają właściwości rujopędne :mrgreen: Leczą się nimi osoby majace kłopot z zajściem w ciążę :wink:
Okolice Horyńca jak i cała ta część Roztocza od kilku lat bardzo mocno się rozwija turystycznie - to fragment rowerowej trasy Green Velo, z bardzo dobrze przygotowanymi ścieżkami, często nowiutkimi asfaltowymi dywanikami.
Miejsce warte dłuższych odwiedzin :papa:
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12542
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 29.03.2018 11:44

beatabm napisał(a):Oczywiście że kojarzę miejsce, zalew znam prawie jak...własną kieszeń :wink:

Zdaje się że widzieliśmy tam jakieś pływające jachciki.... :wink: :)
beatabm napisał(a):Widzę że odwiedziliscie też Roztocze i tę jego mniej znaną część - Horyniec, Gorajec, Brusno....
Muszę dodać kilka informacji bo przez wiele wiele lat t5e okolice to był prawie nasz drugi dom - co roku 2-3 razy wyjeżdżaliśmy tam na przedłużony weekend. :wink:

No tak...jako że zdecydowaliśmy zakończyć tę wycieczkę w Lublinie, to siłą rzeczy ten region nam wypadł po drodze. Gdybyśmy wybrali Sanok, miejsca byłyby inne :) .
Fajnie że napisałaś coś od siebie, to zupełnie inaczej gdy o danym terenie dopowie coś ktoś kto dobrze go zna... dzięki :idea:
beatabm napisał(a):Cerkiew w Gorajcu - mogliście wejsć do środka. Jest w niej wspaniały ikonostas. Niestety nigdzie nie zauważyłam informacji gdzie szukać kluczy - my wiemy ze w domu u gospodarza prawie naprzeciwko cerkwii. Warta odwiedzenia.

Tak przypuszczałem, że to może tak wyglądać, w Chotyńcu wisiała kartka z numerem telefonu do kogoś kto ma klucze.
beatabm napisał(a):A czy widzieliscie na cmentarzu za cerkwią charakterystyczne trójkątne krzyże? Chyba jedyne miejsce w Polsce gdzie takowe występują :wink:

Nie, nie widzieliśmy. Nie wiedziałem że gdzieś tam jest cmentarz, nie zauważyłem, nie było też żadnej informacji o tym.
beatabm napisał(a):Będac w Bruśnie warto podjechać ze 3 km dalej i odwiedzić cmentarz w lesie. Jest niesamowity. Ogrom kamiennych misternie rzeźbionych pomników (wszak Brusno to była wieś kamieniarzy) na dzień dzisiejszy zarośnięty lasem. A obok Hrebcianka i bunkry dla tych co lubią takie paskudztwa :mrgreen:
No i sanktuarium w Nowinach Horynieckich - wąwóz z kilkoma źródłami, obecnie jest tam kapliczka, w niedzielę na mszy świętej tradycyjnie tłum ludzi. Woda ze żródeł ma właściwości lecznicze na oczy.

O bruśnieńskim kamieniarstwie wyczytałem jeszcze przed wyjazdem. Natomiast że Stare Brusno dziś już nie istnieje, że w okolicy są bunkry, o kapliczce w Nowinach... to już doczytałem podczas pisania tej relacji :roll: . Bunkry akurat nam są totalnie obojętne :cool: (chociaż te na duńskich plażach były jakąś jednak ciekawostką), ale bardzo żałuję że nie wiedziałem że warto podjechać do Brusna, zobaczyć te cmentarze i może kamieniołomy.

beatabm napisał(a):Okolice Horyńca jak i cała ta część Roztocza od kilku lat bardzo mocno się rozwija turystycznie - to fragment rowerowej trasy Green Velo, z bardzo dobrze przygotowanymi ścieżkami, często nowiutkimi asfaltowymi dywanikami.
Miejsce warte dłuższych odwiedzin :papa:

Tak... widzieliśmy co najmniej kilka parkingów na szlaku Green Velo, np. we Wielkich Oczach oraz w Narolu. A w tamtym roku na leśnym parkingu przy rezerwacie Czartowe Pole. Nawet stwierdziłem tam wtedy że byłoby to fajne miejsce na nocleg :wink: , tyle że byliśmy tam rano :)

.............................................................................................

A wracając jeszcze do kaplicy Trójcy Świętej, to w zeszłym roku ładniejsze niż nasze zdjęcia pokazała z niej Marzena :idea: :D
marze_na
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6045
Dołączył(a): 12.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) marze_na » 30.03.2018 07:13

kulka53 napisał(a):Fresków jest sporo a pół godziny to bardzo jak się okazało niewiele czasu :? . Dlatego nie sposób jest przyglądnąć się każdemu z tym szczegółowym opisem który miałem w ręku. Chociaż… byliśmy bardzo zaskoczeni, że po około 15-20 minutach w kaplicy zostaliśmy prawie sami :roll: , a wyszliśmy ostatni już po czasie

To samo mogłabym napisać po naszej wizycie :D .

Wydaje mi się, że spokojnie można udać się do kaplicy bez wcześniejszej rezerwacji (ja też mam zawsze taki problem, że nie jestem w stanie podać godziny, o której się pojawię), bo szansa, że zbierze się 30sto osobowa grupa są niewielkie.
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12542
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 30.03.2018 09:28

marze_na napisał(a):szansa, że zbierze się 30sto osobowa grupa są niewielkie.

Myślę, że czasami się zbiera, ale to trzeba mieć chyba pecha.
Podobnie jak pamiętam było do naszego Hydropolis, też jest jakiś tam limit na konkretną godzinę i chyba rzadko się zdarza by był wypełniony... no chyba że nastąpi zmasowany atak wycieczek :lol: .

Tak czy inaczej te pół godziny w kaplicy to trochę mało :? .
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12542
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 30.03.2018 09:30

30 lipca, niedziela c.d.

Drugim celem na lubelskim Zamku była baszta-donżon. Odrestaurowana w ostatnim dziesięcioleciu bardzo fajnie się prezentuje i od niedawna służy jako punkt widokowy. Historia baszty jest bardzo długa, prawdopodobnie powstała jako część grodu kasztelańskiego już w XIII wieku. Dawniej była wyższa, od XIX wieku jest obniżona o jedną kondygnację. Funkcje mieszkalno-obronne przestała pełnić dość szybko, mniej więcej w XVI wieku na pewno służyła jako więzienie. Więźniów osadzały tutaj zmieniające się przez wieki panujące nacje i siły polityczne…i właśnie tej funkcji poświęcona jest znajdująca się na 3 poziomach baszty ekspozycja.

Nabywamy 2 bilety za łączną kwotę 18 zł :) (można też kupić bilet łączony – kaplica+muzeum+baszta, zresztą opcji biletowych muzeum oferuje mnóstwo :cool: ) i dłuższą chwilę poświęcając na przyglądanie się wystawom wędrujemy coraz wyżej.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na pierwszy rzut oka – po prostu tablice informacyjno-pamiątkowe, nic szczególnego. Myślę że warto jednak poświęcić dłuższą chwilę i nieco się wgłębić w temat…

No ale przyszliśmy tutaj jednak głównie dla widoków :) . Są one mniej imponujące niż te, które mogliśmy podziwiać rok wcześniej z Wieży Trynitarskiej, na której taras widokowy znajduje się wyraźnie wyżej. Ale zawsze to inny punkt widzenia :cool: .

Cerkiew prawosławna przy której byliśmy niedawno.

Obrazek

Kaplica Trójcy Świętej

Obrazek

Ponad kaplicą po lewej stronie widać taki niewysoki pagórek porośnięty drzewami. To teren starego żydowskiego cmentarza, który został założony już na początku XVI wieku na miejscu otoczonej bagnami i rozlewiskami średniowiecznej warowni. Cmentarz funkcjonował do pierwszej połowy XIX wieku kiedy to zabrakło na nim już miejsca i założono nowy cmentarz, nieco dalej na północny wschód. Stary cmentarz, otoczony XVII wiecznym murem jest zamknięty i nieudostępniony do zwiedzania… a piszę to bo miałem zamiar się tam wybrać. Skoro nie można wejść, odpuściliśmy. Oba cmentarze były kompletnie zdewastowane zwłaszcza podczas II wojny, zachowało się jedynie po kilkadziesiąt macew.

A to coś za kaplicą to nowe centrum handlowe :wink: .

Obrazek
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12542
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 30.03.2018 09:31

Kierujemy zatem wzrok na cudowne lubelskie Stare Miasto :cool: .

Obrazek

Obrazek

To jakaś nowość, szkieletowa atrapa dawnego kościoła na placu Po Farze :D .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12542
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 30.03.2018 09:31

A to co? 8O . Chyba Sztukmistrze :wink: .

Obrazek

No, no…. 8O

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

:wink:

Obrazek

Widoki w innych kierunkach nie są może tak atrakcyjne :roll: , na zachodzie zabudowa jest zdecydowanie nowsza a na północy rozciągają się głównie blokowiska.

Obrazek

Obrazek

No i mój ulubiony dworzec PKS :cool:

Obrazek

Zgodnie z przewidywaniami nie było tu aż tak widokowo jak na Wieży Trynitarskiej, ale przy ładnej pogodzie oczywiście warto było się tutaj znaleźć :) .

I jeszcze na zakończenie romańsko-gotycko-neorenesansowa Baszta z dołu :)

Obrazek

Oraz piękna Kaplica Trójcy Świętej.

Obrazek

c.d.n.
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3787
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 31.03.2018 11:14

Widoki spektakularne.
Pięknie i kolorowo.
Nie taki Lublin pamiętam.
Myślę, że z Zamościem dobre miejsce na 2-3 dniowy wypad (ode mnie do Zamościa 2-2,5 godzinki).
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12542
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 31.03.2018 19:35

Buber napisał(a):Pięknie i kolorowo.

Tak, to prawda.
Sama architektura i stopień jej zadbania pewnie za wiele się nie zmienił w ciągu roku, ale mimo to mieliśmy okazję zobaczyć dwa oblicza Lublina. Jedno, to pierwsze rok wcześniej - miasto ładne, ale pustawe, turystów praktycznie żadnych. A drugie, teraz - miasto gwarne, zatłoczone, pełne życia... może miała na to wpływ pogodna niedziela i zaplanowane w związku z jubileuszem wydarzenia.

Buber napisał(a):Myślę, że z Zamościem dobre miejsce na 2-3 dniowy wypad (ode mnie do Zamościa 2-2,5 godzinki).

No tak... na jeden dzień to jednak trochę za daleko i niepotrzebnie męcząco.
Ale przedłużony weekend, z wizytą jeszcze w Kazimierzu :cool: , to całkiem dobry pomysł :) .

A tak na marginesie, trochę prywaty :wink:
Co poza Rynkiem i dwoma drewnianymi kościołami warto jeszcze zobaczyć w Tarnowie? :)
Buber
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3787
Dołączył(a): 11.08.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Buber » 31.03.2018 20:10

kulka53 napisał(a):
Buber napisał(a):Myślę, że z Zamościem dobre miejsce na 2-3 dniowy wypad (ode mnie do Zamościa 2-2,5 godzinki).

No tak... na jeden dzień to jednak trochę za daleko i niepotrzebnie męcząco.
Ale przedłużony weekend, z wizytą jeszcze w Kazimierzu :cool: , to całkiem dobry pomysł :) .

W Kazimierzu nie byłem, podobno niezły klimat ..
Sam Zamość znam, bywam tam "służbowo", prawie co roku. Miasto spokojnie na 2 piękne dni zwiedzania, chciałbym je teraz rodzinie pokazać.
Jego stosunkowo jednolity renesansowy charakter to unikat na europejską skalę.
Szkoda, że leży z dala od typowych szlaków komunikacyjnych, byłby częściej odwiedzany.


kulka53 napisał(a):A tak na marginesie, trochę prywaty :wink:
Co poza Rynkiem i dwoma drewnianymi kościołami warto jeszcze zobaczyć w Tarnowie? :)

OK -teraz się rozgadam :D - tak na gorąco:
Piękny secesyjny dworzec, na którym ponoć zaczęła się II Wojna Światowa, "Kosmiczna" fontanna (ale chyba ostatnio nieczynna), Wystawa Kultury Romów w oddziale Muzeum Okręgowego, piękny renesansowy Rynek, z cudownym Ratuszem projektu Padovano (to ten architekt Zygmunta Starego), obok Katedra gotycka, z najpiękniejszymi renesansowymi pomnikami nagrobnymi na północ od Alp (wykonane przez Berecciego, Padovano), Zaułek Katedralny z gotyckimi kamieniczkami, Wielkie i Małe Schody, uliczki na Rynku, fragmenty murów obronnych, pozostałości żydowskiej Bimy, klasztor Bernardynów z XVII/XVIII wieku, Burek :wink: mający wiele uroku, przejście wzdłuż Wątoku, Stary Cmentarz, z grobowcami powstańców styczniowych i Mauzoleum Książąt Sanguszków ..., Park Strzelecki, z mauzoleum generała Bema (dodatkowo jeżeli chodzi o Bema - fragmenty panoramy siedmogrodzkiej Styki rozrzucone po tarnowskich muzeach) ... 2 drewniane kościoły - które wymieniłeś, ale na południowej granicy miasta, wznosi się góra św. Marcina - gdzie jest 3-ci drewniany (chyba ładniejszy od tamtych) kościół i ruiny zamku Tarnowskich, z niesamowitym widokiem na miasto ... i to tylko tak na szybko.
Dodam, ze z każdym z tych miejsc, jest związanych dużo historii, anegdot itp.
Sam nie pochodzę z Tarnowa, ale kocham to miasto, jego przeszłość i klimat.
Jak chodzi o szczegóły zapraszam na PW, czy maila.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Małe i duże po Polsce podróże - Na Wschód-odsłona 2 :) - strona 76
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019