Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Dwa kroki do raju, czyli....Grecja

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
viltob08
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1315
Dołączył(a): 09.05.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) viltob08 » 20.08.2014 14:07

Dawno mię nie było :wink: ale juz jestem i jedziemy dalej.

Ohrid

Kanion matka nas zachwycił...z pewnością tu jeszcze wrócimy :D Z Kanionu szybki wyjazd na autostradę i obieramy kierunek Ohrid. Po drodze chcemy jeszcze zatrzymac się na słynnym z programów Makłowicza parkingu, gdzie można kupić miody kasztanowe. Niestety, okazało się, ze parking w totalnej przebudowie i miodu też nie ma :cry:

Koło 17.00 dojeżdżamy do Ohridu. Mamy tu juz zarezerwowany nocleg przez booking ( zainteresowani na priv :D ), blisko deptaczku, do centrum jakieś coś koło 800m, może mniej... Przyzwoita kwatera, mili właściciele...

Ohrid bardzo nam sie podobał. Trochę zwiedziliśmy ( ale bez jakiegoś musu, typu 30 kościołów :roll: ), trochę poplażowaliśmy...i tu trzeba powiedzieć, że samo miasto nie jest szczególnie atrakcyjne co do kąpieli wodnych. Przy deptaczku można co prawda zejść do wody i popływać, ale dla dzieciorków nie za bardzo. Plaża miejska jest tak jakby na końcu miasta, woda czysta, ale pod kamykami muł, więc jak się wchodzi to trochę robi się marasik :lol:
Zahaczyliśmy o dzielnicę muzułmańską, w której znajduje się targowisko miejskie( również odwiedzone i pokazane przez Makłowicza ). Tam też zaopatrywaliśmy się w pyszne melony i pomidory za niewielką cenę. Kupiliśmy też rakiję :D, oliwki ( wszystkie inne jedzone do tej pory mogą się schować ) oraz ser "kaszkawał"....

Tak w ogóle, to Macedonia jest krajem, gdzie Polak z przeciętną kasą może się poczuć bogaty :D Można iść do knajpy i nie wydać majątku. Na kolację dla 4 osób z piwem i napojami, ale typu pljeskavica, gołąbki ichsze i tawcze drawcze, wydawaliśmy w granicach 15 EU.

I trochę zdjęć:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

uliczki Ohridu
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

w czasie naszego pobytu odbywał się jakiś miesiąc kultury folklorystycznej :D
Obrazek

i malutka cerkiew w drodze do twierdzy ohrydzkiej, jako ciekawostka, w czasach zamierzchłych w Ohrydzie było 365 różnego typu cerkiewek i monastyrów
Obrazek

Obrazek

a to taki relikt przeszłości, często spotykany w Macedonii
Obrazek

panorama Ohridu
Obrazek

i kolejny z monastyrów, na jego terenie odbywają sie obecnie wykopaliśka, ale nie wchodziliśmy, bo było zbyt późno, a chcieliśmy dotrzeć do twierdzy...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

a to widoczek podczas zejścia obok wykopalisk :lol:

Obrazek

i widoki z twierdzy. Koszt wejścia, to, o ile dobrze pamiętam 60 denarów, a dzieciorki gratis.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

a to chyba najsławniejszy widok w Macedonii, pojawia się na każdym folderze reklamującym ten piękny kraj

Obrazek

Obrazek


Podsumowując, Ohrid to miasto, które warto zobaczyć, zwiedzić. Trzy dni to zdecydowanie za mało...Jest urokliwe i godne zapamiętania...Tam widzieliśmy golibrodę i pana "złotą rączkę" z warsztatem na uliczce...
Kolejne miejsce, do którego wrócimy :smo:
viltob08
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1315
Dołączył(a): 09.05.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) viltob08 » 20.08.2014 16:12

Ponieważ nie nam siedzieć na d...pach :lol: wybraliśmy się do Sv.Stefana, gdzie znajduje się monastyr sv.Nauma. Miłe klimatyczne miejsce, trochę ogarnięte komercją, ale nadal wzbudzające miłe uczucia. Dużo ludzi, ale tak jakoś się rozchodzą :wink: i nie ma problemu z zobaczeniem czegokolwiek :-)

Obrazek

Przed wejściem jest parking płatny coś koło 50 denarów, a później już tylko ciekawa, czysta droga do monastyru.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Tutaj leniwie płynąca rzeka wpada do jeziora Ohrydzkiego.

Obrazek

Obrazek

Na terenie klasztoru są dwa monastyry: sv.Nauma:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

a to jakiś inny monastyr przyklejony do placu, na którym stoi ten właściwy :wink:

Obrazek

i sv.Wody

Obrazek

Obrazek

Na terenie klasztornym mieszka dużo pawi ( pawiów :lol: ), na które należy uważać, bo chodzą wolne i mogą pogonić małe, niegrzeczne raptory :lol:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
viltob08
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1315
Dołączył(a): 09.05.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) viltob08 » 20.08.2014 16:19

Podsumowując:
- w Ohridzie spędziliśmy trzy dni, trochę na smażingu, trochę na zwiedzaniu, lajcik po prostu :lol:
- w Macedonii jest najtańsze paliwo i warto tankować do pełna przed dalszą drogą :-)
- przelicznik EU do denara 1 EU=61,00den
- przejazd autostradami w dwie strony wyniósł nas coś koło 6-7EU, opłaca się wymienić parę euro, żeby płacić na bramkach i mieć ewentualnie na drobne wydatki :-)
- cena ON - 64den
- warto zrobić zakupy przed dalszą drogą typu owoce, pomidory, oliwki (genialne), wino macedońskie.
- pyszne burki i slanice ( odważę się nawet powiedzieć, że slanica lepsza niż nam się zdarzało jeść w Cro)
- noclegi przy promenadzie nadjeziornej :wink: kosztowały nas 135 EU za 3 noce


i to chyba tyle :smo:

W najbliższą podróż udamy się już do Grecji. A tam Meteora i Riza, miejsce gdzie czas nie płynie....
ajdadi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15160
Dołączył(a): 04.09.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) ajdadi » 20.08.2014 18:08

Viola w końcu...tego Epiru już się nie mogę doczekać...
....A zdjęcia fajne
Pozdrawiam
pawelg
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 461
Dołączył(a): 11.05.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) pawelg » 20.08.2014 18:26

Spędziliśmy w tym roku kilka dni w Trpejcy, 20 km od Ohridu.
Trochę żałuję, że nie wybraliśmy się zobaczyć miejsc, które pokazałaś.
Ale... jest powód, żeby tam wrócić, :) bo naprawdę warto.
Pozdrav
kmichal
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8269
Dołączył(a): 06.04.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kmichal » 20.08.2014 20:06

... miło powspominać Ochryd na Twoich zdjęciach ... nam miasto bardzo się spodobało ... na targowisko też dotarliśmy - chociaż muszę przyznać, że przypadkowo a niedaleko "malucha" mieliśmy kwaterę ... :lol:
Pozdrawiam i czekam na cd.
viltob08
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1315
Dołączył(a): 09.05.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) viltob08 » 17.09.2014 10:36

Po 3 dniach spędzonych nad jeziorem ruszamy w dalszą drogę.

Wstajemy, pakujemy się, czekamy na pana, żeby skasował za noclegi ( nie do pomyślenia w Cro, zawsze musieliśmy płacić w pierwszym dniu za całość pobytu). Jedziemy na targ zrobić zakupy, pyszne pomidory polecane przez Makłowicza :wink:, miód i oliwki oraz ser kaszkawał. Kupiliśmy też przygotowane już na grilla mięsko typu pleskavica, żeby pobytu w Grecji nie zaczynać od latania po sklepach :wink: .Jeszcze zakupy winne i rakijowe i koło południa ruszamy - kierunek Grecja.

Bezproblemowo przekraczamy granicę ( notabene tę samą, przez którą nie przejechaliśmy 21 lat temu :wink: ) i zmierzamy ku Meteorze. Droga jak droga...tylko szyby coraz bardziej brudne i żołądki jakoś tak dziwnie reagują :roll:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Ale w końcu dojechaliśmy...

Obrazek

Obrazek

ups...i z całym szacunkiem dla tego szacownego i pięknego miejsca, okazało się, że nikt nie zadbał o biednych turystów, którzy godzinami jadą zobaczyć ten cud natury i nie postawił ani jednego toi toi'a :oczko_usmiech: - a wszędzie skały :oops:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Niestety nie wchodziliśmy do klasztorów, bo było już za późno, byliśmy po 17.00, ale obfociliśmy i z pewnością tu jeszcze wrócimy :papa:

Pokręciliśmy się trochę, zakupiliśmy drobne pamiątki i ruszyliśmy w drogę :D

Koło 22.00 (ichszego czasu – w Grecji przesuwamy godzinę do przodu ) dojechaliśmy do Rizy na kwaterkę.

Villa Alex położona jest na wzgórzu, więc widoki z tarasów przepiękne, w lewo na Lefkadę, w prawo na Korfu… i z przodu na morze...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Tu mieszkaliśmy na parterze, a znajomi na samej górze :wink:
Obrazek

Obrazek

Naprzeciwko naszego kwaterunku była taka sobie budka, która zaopatrywała nas w różnego typu smakołyki. Kosta handlował owocami, domowymi słodkimi zaprawami, ale również przepyszną oliwą (4 EU za litr) i winkiem.
Obrazek

I z góry
Obrazek

Riza generalnie jest małą mieścinką bez lodziarni, wypasionych knajpek i całego tego szumu turystycznego. Dimitris wskazał nam knajpkę, gdzie chodzą miejscowi i można smacznie zjeść. Zamówiliśmy mięsną platę ( zestaw z frytkami dla raptorów), małże w sosiku , ale bez muszli – pyszne, kalmary zapiekane i do tego wodę i winko. Zapłaciliśmy 25EU.

Knajpkę typu szybko i tanio znaleźliśmy przez przypadek w Kanali, ale o tym później :smo:


Do plaży mieliśmy ok.200-300m spacerkiem wśród gajów oliwnych. Pierwsze wyjście na plażę i szok …. Brak ludzi…

W lewo…

Obrazek

Obrazek

W prawo…

Obrazek

Na wprost ;-)

Obrazek

Obrazek

I zero ludziów 8O :wink:
kataryniarz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 537
Dołączył(a): 28.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) kataryniarz » 17.09.2014 11:05

viltob08 napisał(a):Tak w ogóle, to Macedonia jest krajem, gdzie Polak z przeciętną kasą może się poczuć bogaty :D

...pod warunkiem, że nie nocuje w Popovej Kuli ;)
viltob08
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1315
Dołączył(a): 09.05.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) viltob08 » 17.09.2014 12:14

kataryniarz napisał(a):
viltob08 napisał(a):Tak w ogóle, to Macedonia jest krajem, gdzie Polak z przeciętną kasą może się poczuć bogaty :D

...pod warunkiem, że nie nocuje w Popovej Kuli ;)


Tam nie spaliśmy, ale kupiliśmy w Ohridzie bardzo dobre winko stamtąd :wink: cena:240 ichszych pieniążków :-)
ajdadi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15160
Dołączył(a): 04.09.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) ajdadi » 27.09.2014 15:22

Witaj Viola
I w końcu długo oczekiwany Epir...

Pozdrawiam
viltob08
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1315
Dołączył(a): 09.05.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) viltob08 » 16.10.2014 10:49

I znowu jestem ;-)

Czas w Grecji spędzaliśmy na plażingu, leżingu i smażingu ;-) Raz wybraliśmy się na plażę otoczoną górkami. Było miło, sympatycznie, ale tłok taki jakiś na plaży ;-) Nazywała się Alonaki, trzeba było zejść kawałek w dół i oczom ukazywała się zatoka ze skałką pośrodku... Do kamiorka można było dopłynąć i poskakać...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Poza tym korzystaliśmy jeszcze z plaży w Rizie o nazwie Artolithia, która jest oceniana całkiem wysoko w skali plaż Epiru.

Obrazek

Obrazek

Resztę czasu spędzaliśmy na "naszej plaży" oraz przy basenie :D W ten sposób dzieciaki nie wychodziły z wody a my mieliśmy czas na sjestę :wink:

Pewnie zastanawiacie się czemu będąc w Grecji nic nie zwiedzaliśmy? Cóż, zwiedzaliśmy jadąc do Grecji a potem najzwyczajniej na świecie nam się nie chciało :oops:

Zrobiliśmy jeszcze jeden kurs na południe :-) Pojechaliśmy do marketu, jedynego w okolicy w Kanali, przy okazji, chcieliśmy wyciągnąć kasę z bankomatu.
W markecie niestety nie dało się płacić kartą, więc należy do sklepów jednak zabierać gotówkę :-) Wytłumaczono nam gdzie w Kanali znajdziemy bankomat i odjechaliśmy. Kasy nie wyciągnęliśmy, ale naprzeciwko "pseudo-bankomatu" znaleźliśmy knajpkę, która zaspokoiła nasze małe i duże łody przez najbliższych kilka dni:-)
Knajpka, gdzie masowo przesiadują miejscowi, gdzie żarełko pachnie i przyciąga, a jeden kelner w tempie ekspresowym obsługuje 30 stolików...
Żarełko, typu gyros, sałatki, woda, wino na 4 osoby to wydatek ok.15-20EU. Jak na wynos, to mieściliśmy się w 10EU ( brak wina i napojów ).

Niestety zdjęć nie posiadam, bo jak dostawaliśmy jedzenie, to w takim tempie znikało, że żadne zdjęcie nie doszło do skutku :-) Naprzeciwko knajpki był plac zabaw, co też raptory skutecznie sprawdziły.

Ponieważ nadal potrzebowaliśmy gotówki, wybraliśmy się do Prevezy, gdzie nasze raptory zjadły pierwsze lody w Grecji ;-) Miasto, jak miasto, z ulgą wróciliśmy do naszej cichej Rizy.

Czas się było powoli żegnać z Grecją. Zakupiliśmy u Kosty litry przepysznej oliwy oraz taki smakołyk, wściekle słodkie owoce zamknięte w słoikach, dające się zjeść tylko z zimną wodą lub gorzką kawą :lol:

Droga powrotna minęła nam szybko, zwłaszcza, że mieliśmy zaplanowany nocleg w Belgradzie. Okazało się, że apartament jest praktyczne na starówce, więc mieliśmy blisko, żeby zobaczyć kawałek stolicy.

Zdjęcia będą wkrótce.
ajdadi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15160
Dołączył(a): 04.09.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) ajdadi » 18.10.2014 11:43

Będzie trzeba ten Epir kiedyś odwiedzić
Pozdrawiam
te kiero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8568
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 18.10.2014 15:16

ciągnie mnie w tamtą stronę od pewnego czasu, więc przejadę się z Tobą;
szczególne podziękowania za szczegóły kosztowe,
btw: winieta papierkowa na Węgrzech to tylko zakup poprzez, który do ich e-systemu drogowego trafia nr rej samochodu, który jest sczytywany przez zamontowane na autostradzie specjalne bramki (na pewno takie mijaliście) lub Rendorseg w samochodzie sprawdzają nasze blachy (tak było raczej w naszym przypadku)
CroAna
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1718
Dołączył(a): 31.05.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) CroAna » 19.10.2014 20:10

Witaj Violu!
Ledwo się rozczytałam, a tu już koniec? ?? No nabrałam ja Ci smaka na powtórzenie Grecji, więc proszę o jeszcze;-)
Ile ten nocleg w samym Epirze?
I faktycznie rzecz to opłacalna z wynajmem busa?przy dwóch czy trzech rodzinach?
W ogóle to chętnie przyjmę namiary na noclegi w drodze i już w Grecji samiutkiej:-)
Czekam na jaki bonusik :P :papa:
viltob08
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1315
Dołączył(a): 09.05.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) viltob08 » 20.10.2014 12:02

CroAna napisał(a):Witaj Violu!
Ledwo się rozczytałam, a tu już koniec? ?? No nabrałam ja Ci smaka na powtórzenie Grecji, więc proszę o jeszcze;-)
Ile ten nocleg w samym Epirze?
I faktycznie rzecz to opłacalna z wynajmem busa?przy dwóch czy trzech rodzinach?
W ogóle to chętnie przyjmę namiary na noclegi w drodze i już w Grecji samiutkiej:-)
Czekam na jaki bonusik :P :papa:


:papa: Wysłałam na PW. Pozdrawiam cieplutko :smo:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Dwa kroki do raju, czyli....Grecja - strona 3
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019