napisał(a) piotrulex » 03.01.2012 12:16
witpol napisał(a):jozek75 napisał(a):Te minusy są najgorsze
Ja na razie z powodu mniejszej "załogi" na nartach wybieram takie łatwiejsze, ale to się zmienia, podoba mi się Harenda Zakopane
Jeszcze nie jeździłem, ale z dołu wygląda fajnie

Co roku tam jeżdżę i co roku zbierają połamanych - mówię o wyciągu prawym krzesełkowym - dość trudny górny odcinek, bardziej dla zaawansowanych, nie polecam dla słabo jeżdżących

Zjezdzalem w zeszlym roku, jezdze okazyjnie, raczej slabo. Zjechalem i zyje choc gosc z wypozyczalni mial niezly ubaw jak zobaczyl kolesi w gajerkach proszacych o sprzet na godzinke
Nosal z samej gory byl dla mnie trudniejszy zwlaszcza ze mailem juz mokry snieg na koncu sezonu i ciezko mi sie skrecalo na tym waskim odcinku. Tam sie troche strachu najadlem
Wszystko zawsze zalezy od pogody i konkretnych warunkow. jednego roku z koncem marca zjezdzalem w Wisle Malince na Cienkow z samej gory najtrudniejszym szlakiem. Generalnie byla odwilz a stok byl potwornie po nocy oblodzony. To byl chyba moj najtrudniejszy i najszybszy zjazd w Polsce

Do dzis nogi mi sie trzesa a zatrzymalem sie dopiero na jakiejs seksownej blondynce bo wczesniej nie dalem rady
W grudniu bylem z kilak godzin an Bani w Bialce ale zapomnialem czapy z hotelu wiec ten czas spedzilem w Termach. Z basenow nic nie wyszlo gdyz zapomnialem tez kapielowek

. O dziwo bylo wtedy tam sporo sniegu. Jakos tak okolo 8 grudnia