Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Dlaczego camping

Dla miłośników namiotów, przyczep i biwakowania. Standardy, ceny, ciekawe miejsca do zwiedzenia przez trampingowców.
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Roland90
Cromaniak
Posty: 512
Dołączył(a): 03.07.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roland90 » 10.10.2014 20:46

Ja nocowałem na campingu tylko raz (jeden urlop) przez dwa tygodniea na dwóch różnych campingach ( w Francji i Korsyce) . I powiem tak o ile wyjazd super najlepszy w moim życiu to camping mnie do siebie nie przekonał wcale. Wiele nie różnił się od naszych polskich campingów ja zauważyłem dwie różnice poważne : po pierwsze były baseny z zjeżdżalniami po drugie były domki do wynajęcia ale chyba na niektórych w Polsce to jest , po trzecie były sklepy niedaleko , restauracje itd. I była stołówka gdzie posiłki można było wykupywać sobie. Podejrzewam ,ze nie był to camping średniej klasy (najniższej klasy najwyższej też nie) .
Swoją drogą chyba nigdy nie wybrałbym się na ultra wypasiony camping z najwyższej półki wolałbym od niego kwaterę nawet niższej klasy .


Toalety na marnym poziomie , w najlepszym prysznice , w średnim umywalki , najgorszym (poniżej krytyki ) sedesy a raczej ich brak i tylko dziury w podłodze , to znaczy było kilak sedesów ale bez desek .Co praktycznie nie zmieniało stanu ,że potrzeby załatwiamy na ,,narciarza”, bo sedesy były takie duże ,że miejsce gdzie plecy kończą swoją szlachetną nazwę wpadały do środka. Swoją drogą to na tym campingu dowiedziałem się ,ze podstawowa zasada to wozić swoją deskę . Nadal mnie to śmieszy ale dobra….


Dodatkowo podczas spania pod namiotem nie czułem się zbyt bezpiecznie. Kradzieże były na tym campingu na porządku dziennym. Na tym campingu naprawdę trzeba było się pilnować bo najmniejsza chwila nieuwagi i traciło się cenna rzecz( mnie na szczęście nic nie ukradli ale znajomej portfel , który wcale nie leżał an wierzchu a koleżanki nie było dłużej jak 2min , liczne kradzieże aparatów fotograficznych ) . A jechać na wakacje i myśleć czy Ci ktoś nie wchodzi do namiotu chore. Podobno SA specjalne alarmy , ale był to nas pierwszy wyjazd więc w takie rzeczy nie byliśmy zaopatrzeni. Podejrzewam ,że nie wszędzie tak jest bo w kilku relacjach opisane jest jak nawet na dziko śpią ludzie ze wszystkim wyotwieranym (szyberdach tylna klapa) , ja szczerze mówiąc zwłaszcza na dziko nie zasnąłbym. Ale to dobrze świadczy o bezpieczeństwie (albo szczęściu piszących) .Nie potrafiłbym usnąć mocniej pod namiotem jakoś. Zdaje sobie sprawę ,że jako chcący spać na ,,dziko” ryzykuje jeszcze bardziej i moje obiekcje co do campingu są kuriozalne w porównaniu do spania w miejscu ,gdzie w razie napadu nikt nie udzieli mnie pomocy. Ale tutaj musi mnie ktoś znaleźć i to jest całe meritum sprawy. Jakoś te kawałki metalu i szkło daja mnie większe poczucie bezpieczeństwa, ale przecież tutja też wystarczy ,ze przyjdzie ktoś bardziej kumaty z łamakiem i mit bezpieczeństwa pryska. Zasnąć w tych namiotach można było dopiero po czasie gdy wywiało lub trochę ochłodziło lub faktycznie dało się wywiać gorąco poprzez otwarcie wejścia do namiotu , ale wtedy to już w ogóle zasnąć nie mogłem (przynajmniej na trzeźwo) .Posiadam w domu jeszcze dwa nowiutkie współczesne, duże namioty , kupione po bardzo okazyjnej cenie ale nikt nie chce ich używać mnie wystarcza samochód a rodzinie apartamenty .


Ciekawostka kolejna , przez długi okres czasu nie wiedziałem czemu baseny były zamknięte przez cały dzień jedne , okazało się ,ze pomimo ,że nie był to ogromny camping a raczej średniej wielkości ktoś odważył się załatwić swoje potrzeby (te grubsze) w basenie. Może to i dobrze ,że dowiedziałem się długo po powrocie bo nie wszedłbym więcej do tego basenu.

Nie piszecie tutaj ale rozumiem ,że sanitariat był wliczony w cenę (taki był za granica jak ja byłem) .Za to w Polsce na tych które maiłem okazje odwiedzać w tym roku jako gość na dzień ( dookoła jeziora powstały campingi i nie ma dojazdu do niego trzeba płacić za wjazd itd. Co ciekawe jezioro państwowe ,nie dzierżawione przez osoby prywatne ) dla obcych ale i dla mieszkańców campingu sanitariat był płatny i o ile wychodziło 28zł /noc za osobę to po dodaniu sanitariatu robiło się 35zł /noc za osobę o ile nie mamy problemów z żołądkiem . Taka kwota pozwala już zastanawiać się w tym miejscu które opisuje nad wynajmem kwatery. Mało tego wiele osób miało zakupione prysznice turystyczne i pod nimi się myli a za potrzebą ,,w krzaki”. Oprócz wygody z prądem podziękowałbym za taki camping i jeśli jakimś cudem znalazłbym wolne miejsce pojechałbym na dziko. Zwiedziłem nad tym jeziorem 3/5 campingów wszystkie takie same. Co do kradzieży to również nie wesoło co ciekawe kradli wszystko nawet rzeczy bez większej wartości ( rurki do podtrzymania przedsionków do camperów i przyczep campingowych. Podobno i ja tez bym obstawiał złomiarzy . Dlatego jakoś nie mam ochoty na namioty (ale zrymowałem) , za to spanie w domku campingowym , przyczepie , camperze jak najbardziej. Tylko ,że wychodzi jak to już tutaj pisali drożej (camper , przyczepa) niż wynajęcie apartamentu. A ja jestem (pomimo ,że już jestem na liście tych gorszych z powodu miłości do wypadów ,,na dziko”) dodatkowo w sytuacji gdzie na każdym wyjeździe niestety każda kunę oglądać podwójnie. I jest to kolejny powód dla którego optuje za wyjazdem,, na dziko”+ kilka dni w apartamencie. Nie wiem czy pisałem , ale przez weekendowe wypady an ryby z znajomymi pokochałem spanie w samochodzie i dla mnie jest ot super.
Przepraszam jeśli można to uznać za camping to byłem jeszcze raz nie tak dawno na Mazurach oprócz basenu standard identyczny jak w opisanych powyżej tylko deski były .Tylko nie wiem czy można nazywać campingiem miejsce gdzie nie było niczego innego tylko domki letniskowe pod wynajem (nasze akurat były wykupione na własność przez kumpla) . Sanitariat bezpłatny na szczęście.



gusia-s napisał(a):Na Pagu w okolicach Povljany a dokładnie tu spotkałam w ubiegłym roku biwakujące przez kilka dni kampery w małym lasku nad samym brzegiem morza. Miejsce bardzo ustronne - osobówka z drogi pewnie by była niewidoczna, kampery jednak między drzewami dało się dostrzec przez ich gabaryty i białe poszycie. Skoro stali tam kilka dni to najwyraźniej nikt się nimi nie interesował i nie przegonił. Przynajmniej 3 kolejne dni ich tam widziałam przejeżdżając.

Nie wiem czy to jest dokładnie to miejsce o którym niedawno rozmawialiśmy (dziwne wydawalo mnie sie ,że to było na ,,kontynencie" a nie an wyspie) , ale wygląda świetnie ( na dodatek nie daleko od mnie według map od siebie mam tam równe 1100km )a raczej wyglądało bo jeśli dowie się o tym miejscu za dużo osób to po pierwsze zaczną tam się zjeżdżać i nocować na dziko , ale w tym najmniejszy problem bo sam tam mam chęć się wybrać .Gorzej jak zaczną robić tzw. ,,syf”. Co może sprowadzić w tamte okolice zmożone kontrole policji , zresztą zbytnie okupywanie tych miejsc przyniesie podobny skutek bo przecież to straty dla państwa , a z tym trzeba przecież walczyć. :D Jednak nikt nie odpowiedział mnie na pytanie które zadałem an samym początku przebywania na tym forum. Co grozi mnie (jaka grzywna, kara, więzienie , deportacja :D) , jeśli załóżmy ,że pojadę do tego lasku i grzecznie z zachowaniem czystości przekimam nockę tam a policja lub inne służby mnie nakryją? Załóżmy ,że maja dowody ,że spędziłem tam dwie nocki więc nie wykręcę się ,że tylko na moment 2h bo sen morzy. Podejrzewam ,ze coraz trudniej będzie o takie miejsca co by się ukryć.


Przepraszam za chaos .
demi-duox
Cromaniak
Posty: 1349
Dołączył(a): 15.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) demi-duox » 11.10.2014 08:53

Z tą deską sedesową to cię ktoś nieźle wypuścił, no chyba że miał na myśli taką jednorazową foliową.
Też miałem okazję zaliczyć kempingi we Francji na żadnym nie było desek ale nikt ani nie paradował ani nie przemykał się z własną :)
Dobrze by było gdybyś podał, na których kempingach były te kradzieże i gdzie należy wzmóc czujność.
wukor
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 141
Dołączył(a): 25.09.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) wukor » 11.10.2014 08:57

Ja też byłem we Francji i albo było wc tzw. tureckie albo sama muszla bez deski.
A co do kradzieży to na różnych kempingach bywałem i to w dużej ilości ale z kradzieżą to się jeszcze nie spotkałem.
Poza małymi wyjątkami jak Niemcy kradli mydło do słoiczka :mrgreen:
SingSing74
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1247
Dołączył(a): 03.11.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) SingSing74 » 11.10.2014 09:13

Roland napisał: Ja nocowałem na campingu tylko raz (jeden urlop) przez dwa tygodnie na dwóch różnych campingach ( w Francji i Korsyce) . I powiem tak o ile wyjazd super najlepszy w moim życiu to camping mnie do siebie nie przekonał wcale. Wiele nie różnił się od naszych polskich campingów ja zauważyłem dwie różnice poważne : po pierwsze były baseny z zjeżdżalniami po drugie były domki do wynajęcia ale chyba na niektórych w Polsce to jest , po trzecie były sklepy niedaleko , restauracje itd. I była stołówka gdzie posiłki można było wykupywać sobie.

Kiedy byłeś na Korsyce?


Podejrzewam ,ze nie był to camping średniej klasy (najniższej klasy najwyższej też nie) .

Eeeee...hmmmmm. Nie rozumiem. Może podaj konkretną nazwę tego kempingu.


Swoją drogą to na tym campingu dowiedziałem się ,ze podstawowa zasada to wozić swoją deskę . Nadal mnie to śmieszy ale dobra….

Coś mi się zdaje, że ........ Albo poczekam na odpowiedzi na powyższe moje pytania ;)

Załóżmy ,że maja dowody ,że spędziłem tam dwie nocki więc nie wykręcę się ,że tylko na moment 2h bo sen morzy. Podejrzewam ,ze coraz trudniej będzie o takie miejsca co by się ukryć.


Jeżeli będą to (jak to ująłeś) twarde dowody, to bez mandatu się nie obejdzie.
gusia-s
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5099
Dołączył(a): 15.01.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) gusia-s » 11.10.2014 10:34

Nie ma to jak wyrobić sobie opinię nt. tej formy wypoczynku na podstawie jednorazowego wyjazdu i pobycie na aż 2 kempach ;)
wukor
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 141
Dołączył(a): 25.09.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) wukor » 11.10.2014 11:18

Każdy wybiera jak mu pasuje. Myśmy zaczęli nasze podróżowanie od kwater, bungalowów itd. Ale po jakimś czasie stwierdziliśmy, że jest przyjemniej mieszkać bliżej natury niż kilkunastopiętrowym bloku i na plaży gdzie każdy ci chodzi po głowie.
Wiadomo, że wygodniej jest jechać do takich ośrodków na bungalowy itp. nic cię nie obchodzi.
Jadąc na kemping musisz zabrać dużo wszelkiego rodzaju rzeczy już nie wspomnę o ciągnięciu przyczepy - jak my to czynimy.
Ale jak dla nas jest to najlepsza forma wypoczynku i dopóki będziemy dawać rady tak wypoczywać to będziemy. :hut:
gusia-s
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5099
Dołączył(a): 15.01.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) gusia-s » 11.10.2014 12:07

W przyczepie mam stałe wyposażenie, naczynia, gary, pościel, sprzęt kempingowy, wrzucam tylko ciuchy i kosmetyki do szafek i heja :)
Pakowanie trwa moment bo część rzeczy jest tam po prostu na wyposażeniu jak w drugim domu :)
Wyjazd jestem w stanie zorganizować z dnia na dzień a nawet z godziny na godzinę bez żadnych rezerwacji i to jest super właśnie.
wukor
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 141
Dołączył(a): 25.09.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) wukor » 11.10.2014 13:08

Nam zajmuje pakowanie pzyczepy ok godzinkę, bo mamy wszystko w przyczepie :)
demi-duox
Cromaniak
Posty: 1349
Dołączył(a): 15.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) demi-duox » 11.10.2014 16:27

A to co masz w awatarze to przyczepa czy ciągnik? :wink:
gusia-s
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5099
Dołączył(a): 15.01.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) gusia-s » 12.10.2014 15:12

demi-duox napisał(a):A to co masz w awatarze to przyczepa czy ciągnik? :wink:


W mojej ocenie to jest takie two in one :lol: cos jakby kamper wodny :papa:
piotrulex
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4759
Dołączył(a): 17.06.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrulex » 12.10.2014 18:27

My na wakacjach w cro na campach raczej nie oszczędzamy. na pierwszym płacilismy za dobe z 220 zeta za 2+1 pod własnym namiotem. na drogim moze ze 160 ale było widać ubytek tych 60zł w cenie. Na tym pierwszym ubikacje, prysznice, umywalki i cała infrastruktura super, czysta, pachnąca itd. naprwdę warto zapłacić parę groszy aby później nie marudzić, ze desek na kiblach nie było. U nas w kabinach były nawet takie specjalne chusteczki i psikadło alkoholowe do dezynfekcji deski ;)
wukor
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 141
Dołączył(a): 25.09.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) wukor » 12.10.2014 18:34

demi-duox napisał(a):A to co masz w awatarze to przyczepa czy ciągnik? :wink:


Łodka Panie, łodka :oczko_usmiech:
demi-duox
Cromaniak
Posty: 1349
Dołączył(a): 15.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) demi-duox » 12.10.2014 20:26

To widać, ale czy ją ciągniesz czy nią ciągniesz? :wink:
Roland90
Cromaniak
Posty: 512
Dołączył(a): 03.07.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roland90 » 13.10.2014 15:26

Campingi : Belle Vue w Varlas Plage
Les Marines de Porticcio
SingSing74
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1247
Dołączył(a): 03.11.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) SingSing74 » 18.10.2014 22:46

Powiem szczerze, że po twoim poście z 10 października trochę wątpię w twój pobyt na francuskich kempingach. Piszesz bez ładu i składu. Fandzolisz o kradzieżach na porządku dziennym. To jakieś fanaberie, chyba że sam wędziłeś jakieś fanty.

Byłem co prawda tylko na pięciu kempingach we Francji (w tym czterech na Korsyce), czytałem sporo relacji, ale z takimi historiami, o których piszesz się nie spotkałem.

Przykro mi to stwierdzić, ale twój post to albo prowokacja, albo konfabulujesz (a to poważna choroba).
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kempingi



cron
Dlaczego camping - strona 44
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019