Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Prapratno camping

Dla miłośników namiotów, przyczep i biwakowania. Standardy, ceny, ciekawe miejsca do zwiedzenia przez trampingowców.
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
SingSing74
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1244
Dołączył(a): 03.11.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) SingSing74 » 11.08.2018 11:27

Już po wakacjach, więc dołożę moje 5 groszy.

Plusy kempingu:

- sporo miejsca, choć przyjeżdżając w czwartek 26 lipca dobrych miejsc było niewiele i wydawało mi się, że kolejne dwie ekipy się nie zmieszczą, jednak od dnia następnego zaczęło się rozluźniać,

- dużo cienia,

- teren płaski, nie było problemów z rozstawieniem dużych namiotów, przyczep czy kamperów,

- sanitariaty na prawdę OK, sprzątane codziennie i choć nie była to czystość sterylna, to nie można narzekać (było kilka "kwiatków" w damskiej toalecie, ale to pewnie dziecko, które nie mogło dosięgnąć sznurka od spłuczki). Woda pod prysznicami cały czas gorąca, brak kolejek.

- sklep z cenami jak na mieście,

- 2 asfaltowe niewielkie boiska (korty),

- restauracja (akurat z tej nie korzystałem ale znajomy twierdził, że jedzenie OK choć menu niezbyt rozbudowane),

- prysznic na plaży,

- 5% zniżki za pobyt powyżej 5 dni i kolejne 5% za kartę CCI - za 14 dni 2+1, auto, namiot, prąd, tax po zniżkach (2x167 kun) zapłaciłem 3617 kun,

- od 4 do 10 sierpnia woda ciepła, że można było siedzieć non-stop. Wcześniej zimna pomimo temperatur 32-35 st w cieniu. Im cieplejsza, tym mniej przejrzysta bo i więcej ludzi w wodzie (dotyczy obszaru z piaskiem).

Wady kempingu:

- kemping reklamuje się jako rodzinny, ale nie ma żadnego placu zabaw. Szkoda, bo przez dwa tygodnie na wspomnianych wyżej boiskach nie widziałem ani jednej osoby. Można by tam zrobić fajne miejsce do zabawy dla maluchów,

- osy, które nie pozwalają spokojnie zjeść. Była ich całą masa i pojawiały się dokładnie podczas przyrządzania posiłku i wynosiły po jego zakończeniu,

- komary lub inne meszki. Atakowały podstępnie i znienacka ;) Co prawda obsługa wieszała na drzewach jakieś worki z odstraszaczami, ale one nie pomagały,

- inne robale. Mi akurat się podobały, ale nie wszyscy reagują spokojnie na widok 7 cm kózki wchodzącej po nodze :) ,

- największa wada to PLAŻA. Wiem, że nie jest ona własnością kempingu, ale na stronie głównej chwalą się lokalizacją nad jedną z najpiękniejszych plaż w Chorwacji, więc zaliczę ją do wad ośrodka, tym bardziej, że wystarczył by minimalny wkład pracy i było by idealnie. Plaża Prapratno jest piękna pod warunkiem, że spojrzymy na nią z drogi dojazdowej, czyli z około 200-300 metrów. Sama plaża jest mieszaniną piasku oraz małych i większych kamyków. Prawdziwy piasek zaczyna się w wodzie od około kolana i głębiej. Jest drobniutki, jasny i przyjemny w dotyku. Jednak nie cała plaża to ten piasek. Około 1/4 leżąca najdalej od wejścia to kamienie, na których siedzi mnóstwo jeżowców zaraz pod powierzchnią wody. Nie zaliczam tego do wad. Największą wadą jest SYF panujący na plaży. Im dalej od wejścia tym gorzej. Pety, słomki, zakrętki, łyżeczki, butelki plastikowe, stare liny, sznurki, pozostawione stare klapki, dziurawe dmuchane zabawki i najgorsze, to ostre kawałki szkła z których można by ułożyć sporej wielkości witraż. Wiem, że nikt tego nie sprząta bo przez dwa tygodnie spotykałem na plaży te same śmieci. Dużo śmieci jest również u ujścia kanału burzowego, który przebiega przez kemping i wpada do morza. Powiem szczerze, że takiego stanu nie uświadczyłem nigdy i nigdzie. Dla porównania plaża Divna, na którą również przyjeżdża sporo ludzi była niemalże idealnie czysta (trochę śmieci w krzakach). Widocznie komuś się chce i zbiera je po śmiecących turystach, bo tacy niestety zdarzają się wszędzie.

Ogólnie kemping jest na prawdę dobry, stawiając plac zabaw i sprzątając plażę dałbym mu prawie maksymalną ocenę.

Co do wspomnianego w poście wyżej parkingu w Ston, to jadąc od kempingu mijamy płatny, a 50 m. dalej, nieco schowany za drzewami jest bezpłatny, wysypany tłuczniem.
bart123
Turysta
Posty: 15
Dołączył(a): 10.07.2018

Nieprzeczytany postnapisał(a) bart123 » 13.08.2018 11:59

SingSing74 napisał(a):Co do wspomnianego w poście wyżej parkingu w Ston, to jadąc od kempingu mijamy płatny, a 50 m. dalej, nieco schowany za drzewami jest bezpłatny, wysypany tłuczniem.


A parkowałeś tam?
Też widziałem ten parking, ale wydawało mi się że to parking prywatny z tubylcem co kasuje na wjeździe, zamiast parkometru.
Przynajmniej takie odniosłem wrażenie.
SingSing74
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1244
Dołączył(a): 03.11.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) SingSing74 » 13.08.2018 12:28

Parkowałem 3 razy. Nikt nie podchodził po opłatę. Wydaje się, że teren jest przygotowywany do wyasfaltowania i założenia szlabanów, ale na obecną chwilę jest darmowy.
maarec
Croentuzjasta
Posty: 242
Dołączył(a): 02.07.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) maarec » 23.08.2018 14:54

Podczas pobytu w 2017 roku widziałem jak każdego wieczora przychodził pan i grabił plażę, wybierał część śmieci. W tym roku faktycznie syf jest większy, mimo postawionych koszy. Niestety winni turyści i obsługa campingu. Nie wiem czy on nie jest dalej państwowy, wszędzie na cennikach jakieś pieczątki z Dubrownika, z zatwierdzeniem cen. Wszystko wygląda jak za PRL. Obsłudze nie zależy na porządku, oni mają swoją pracę. Panie zmieniają się z obsługi bufetu na plaży w sklepową, kelnerkę itd - w zależności od pory dnia. W tym roku sklep wszedł w markę Tommy i to wielki plus, zaopatrzenie dużo lepsze, ceny z marketowych gazetek.

jedyne co w tym jest pocieszające, że jakby ktoś zadbał o plażę, nawet usuwając kamienie i dowożąc warstwę piasku - zrobiło by się tam zbyt tłoczno. Też widziałem wycieczki niedzielne z Bośni i nie tylko, nie dziwie się - sam bym przyjechał.
SingSing74
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1244
Dołączył(a): 03.11.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) SingSing74 » 23.08.2018 15:50

maarec napisał(a):
jedyne co w tym jest pocieszające, że jakby ktoś zadbał o plażę, nawet usuwając kamienie i dowożąc warstwę piasku - zrobiło by się tam zbyt tłoczno. Też widziałem wycieczki niedzielne z Bośni i nie tylko, nie dziwie się - sam bym przyjechał.


Jednak wolę kilka foczek więcej, ale porządek. Z resztą pomimo śmieci i tak było dość tłoczno.
Faktycznie były rodziny z Bośni. Wiem, bo jeden mnie dopytywał czy jestem z Rosji, więc sam też zapytałem.

Siedzieli zazwyczaj można powiedzieć za plażą, w cieniu, przy betonowej drodze prowadzącej do apartamentów. Niestety między skałkami zostawiali po sobie dosłownie stosy niedopałków.

Dlatego w przyszłym roku Strasko lub Cikat.
maarec
Croentuzjasta
Posty: 242
Dołączył(a): 02.07.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) maarec » 24.08.2018 13:55

Straśko, Cikat to zupełnie inna liga. Resorty (przynajmniej Straśko) gdzie w sezonie będzie dwa razy drożej. Podczas naszego pobytu na Prapratno przyjechał autokar ze Splitu z naszymi rodakami. To dopiero była lipa, dobrze że nie mieli narodowości wypisanej na twarzy. Na dobry początek kierowca wjechał na camping, zawracał przy boiskach, trochę teren zdemolował (Chorwat, nie moja sprawa). Natomiast wycieczka najpierw dosłownie okupowała łazienki, później poszła w krzaki w tym kanale burzowym się przebierać. Już wtedy jedząc obiad mówiłem żonie, że rodacy przyjechali. Początkowo nie uwierzyła, później jak zobaczyła wódeczkę pitą z gwinta z torby z biedronki to zmieniła zdanie :). Gorsza była tylko załoga jachtu, czterech panów 50+ nie używających bielizny.

na plus - młode wycieczkowiczki w brazylijskim bikini biorące pełny prysznic na tym plażowym :)
bezrobotny500
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 155
Dołączył(a): 25.03.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) bezrobotny500 » 24.08.2018 14:24

Nie to żebym miał coś do tej narodowości ale o czystość to oni nie mają zwyczaju dbać. Ilość śmieci na plaży jest wprost proporcjonalna do ilości plażujących Bośniaków. I to nawet nie wynika z ich złej woli czy chamstwa tylko taka ich mentalność. Dla nich to najnormalniejsze w świecie, że jak wypali papierosa to rzuca peta na ziemie, wypije/zje cokolwiek opakowanie ląduje na ziemi (Ci bardziej świadomi i proekologiczni nie rzucają pod nogi tylko w najbliższe krzaki).
SingSing74
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1244
Dołączył(a): 03.11.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) SingSing74 » 24.08.2018 14:43

Na Prapratno za rodzinę 2+1 zapłaciłem w tym roku po zniżkach (200zł) około 2200 zł. Straśko i Cikat w tym samym terminie to około 3600zł. Jeżeli zaakceptują CCI to wyjdzie 3400. Do przełknięcia.

Na Prapratno w tym roku było fajnie, bo była druga rodzina z dziećmi i brak atrakcji nie przeszkadzał. Nie wiem jak to będzie w przyszłym roku, dlatego skłaniam się ku tym większym kempingom.

Cikat przekonuje fajnymi basenami, tylko czy w sezonie nie będzie się stało 10 min w kolejce do zjeżdżalni?

Z filmów na YT widać, że Strasko ma chyba więcej do powiedzenia jeśli idzie o place zabaw i zajęcia dla dzieciaków.

Chciałbym, żeby ktoś porównał jakość animacji i zabaw dla dzieci, a także podał ceny dodatkowych atrakcji w stylu dmuchane zamki itp.

Zapytałem o to w nowym wątku, ale jeszcze nikt nie odpowiedział.

kemping-strasko-czy-cikat-po-modernizacjach-t54571.html
bupalus
Turysta
Posty: 11
Dołączył(a): 07.06.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) bupalus » 24.08.2018 15:23

O godzinie 7 rano podjeżdżała pani srebrną corsa i plaże sprzątała. Mieszkałem w domach za plażą i z tarasu widziałem jak opróżnia kosze i grabi plaże przy kampingu. Bośniacy to inna kultura 100% pali, kiepy w piasek. Pani była codziennie, tylko wszystkiego nie ogarniała.
SingSing74
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1244
Dołączył(a): 03.11.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) SingSing74 » 24.08.2018 15:40

bupalus napisał(a):O godzinie 7 rano podjeżdżała pani srebrną corsa i plaże sprzątała. Mieszkałem w domach za plażą i z tarasu widziałem jak opróżnia kosze i grabi plaże przy kampingu. Bośniacy to inna kultura 100% pali, kiepy w piasek. Pani była codziennie, tylko wszystkiego nie ogarniała.


Kiedy byłeś?

W terminie 26 lipiec - 9 sierpień nie widziałem tam nikogo kto by sprzątał. W pobliżu miejsca gdzie kładliśmy koc przez 2 tygodnie leżały te same śmieci.
bupalus
Turysta
Posty: 11
Dołączył(a): 07.06.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) bupalus » 24.08.2018 16:02

Byłem od 28,07 do 09,08. Jakby nie było codziennego sprzątania to kosze że śmieciami wyglądały by jak w Neapolu. Pani sprzątała nie całą plaże, tylko do wysokości końca baru.
SingSing74
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1244
Dołączył(a): 03.11.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) SingSing74 » 24.08.2018 16:14

No to rozumiem. 1/4 plaży OK, reszta w śmieciach. Może chodziło o to, żeby zwabić klientów bliżej baru? Dziwny system.
maarec
Croentuzjasta
Posty: 242
Dołączył(a): 02.07.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) maarec » 30.08.2018 09:29

Na Straśko baseny nie są zbyt atrakcyjne, w sumie korzystaliśmy tylko po to aby obniżyć ciśnienie :) kiedy to Polska pokonywała Szwajcarię w rzutach karnych (ehh to były czasy). Było z 38C + emocje i basen aż syczał jak wchodziliśmy :), mecz był ok 14.00.

Cikat to zupełnie inny camp - teren nie sprzyja rowerzystom i małym dzieciom, do plaży jest bardzo stromo w dół, łazienki nawet najnowsze są o ligę niżej niż Straśko. W wielu przypadkach brak kanalizacji a nawet wody na parceli (tak wiem, to bardzo stary camp i modernizowany cały czas). Byliśmy w czerwcu 2016, kolejek do zjeżdżalni nie było, ale wtedy było obłożenie ok 60%.

Ja do cen na Prapratno podchodzę inaczej - w czerwcu płaciłem ok 110zł za dobę i za tą cenę było super. Atrakcji dla dzieci brak, rówieśników wtedy też. Nie było więc problemu z wycieczkami, drugi rok z rzędu eksplorowaliśmy Peljesac, został nam już tylko tunel do Dingac, po za tym wszystkie miejscowości i campingi zwiedzone :). To samo z Korculą, objechana cała, nie zwiedzona ale zobaczona - warto. Mljet rok temu :).

Na boiskach graliśmy każdego wieczoru, rywalizowaliśmy wtedy o nie z miejscowymi, którzy przyjeżdżali grać tenisa, do czasu pewnej kontuzji..

Odnośnie sprzątania, camping opuszczaliśmy ok 7czerwca, wstaliśmy wcześniej - pewnie przed 7 rano i wtedy faktycznie widzieliśmy osoby sprzątające plaże. W sumie nie zdziwię się, jeżeli w sezonie letnim robią to o 5 rano, zanim przychodzi upał. Cieszmy się tym campingiem zanim powstanie tam 5 gwiazdkowy hotel, trudno o lepszą lokalizację.
SingSing74
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1244
Dołączył(a): 03.11.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) SingSing74 » 30.08.2018 12:32

Dziękuję za opinię. Utwierdziłeś mnie tylko przy wyborze Strasko, choć Cikat też mi się podoba i w przyszłości pewnie go odwiedzę.

Obawiam się tylko jak reszta ekipy odbierze krajobraz Pagu ;)
SingSing74
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1244
Dołączył(a): 03.11.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) SingSing74 » 06.09.2018 14:05

Jako ciekawostkę, wkleję kilka fotek stworzonek mieszkających na Prapratno ;)

Były jeszcze modliszki, świerszcze i pracowite mróweczki, ale te mam tylko na filmach.

Węża na szczęście nie spotkałem, a ponoć bywają :mrgreen:
Załączniki:
g1.jpg
g0.jpg
g2.jpg
wylinka.jpg
kózka 1.jpg
kózka 2.jpg
skorpion.jpg
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kempingi


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Prapratno camping - strona 4
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019