Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Czy pojechalibyscie takim samochodem do Chorwacji??

Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce.
Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
hrupek666
Cromaniak
Posty: 1590
Dołączył(a): 12.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) hrupek666 » 24.02.2013 00:22

liwia napisał(a): L200:)

Super auto ale właśnie do LAWETY na dwa auta.
liwia
Odkrywca
Posty: 75
Dołączył(a): 27.06.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) liwia » 24.02.2013 00:28

fajne, może byc, jak się urodziły dzieci to przesiedliśmy się z motocykla do samochodu:)
niestety w tym roku baliśmy się już nim jechac i pojechaliśmy moją hanką:)
sicret
Croentuzjasta
Posty: 212
Dołączył(a): 21.11.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) sicret » 24.02.2013 08:38

Diesel z 2004 mógł być jeszcze "stary" w bardzo pozytywnym sensie, hrupek. :papa:
A z LPG trzeba uważać, bo są auta, gdzie montujesz, jeździsz, zapominasz - nic się nie dzieje.
A są takie, gdzie to jest samobójstwo: technicznie dla silnika i ekonomicznie dla właściciela.
Nie każdy silnik znosi dobrze LPG. Zamontować można do każdego, ale cieszyć się - nie zawsze.
kulka53
Weteran
Posty: 13338
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 24.02.2013 08:53

sicret napisał(a):Nie każdy silnik znosi dobrze LPG.

Jakaś opinia fachowca na temat 1.6 16V 105 KM Renault/Dacia?
Gaz montują też fabrycznie więc chyba ok? :roll:
sicret
Croentuzjasta
Posty: 212
Dołączył(a): 21.11.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) sicret » 24.02.2013 10:44

kulka53 napisał(a):
sicret napisał(a):Nie każdy silnik znosi dobrze LPG.

Jakaś opinia fachowca na temat 1.6 16V 105 KM Renault/Dacia?
Gaz montują też fabrycznie więc chyba ok? :roll:


Najczęściej jest tak, że jak montują fabrycznie to silnik jest przystosowany do gazu - w Chevroletach np. nie zawsze montują, ale zaznaczają w specyfikacji, że albo jest przystosowany albo się kupuje wersję przystosowywaną w fabryce za dopłatą... 200 zł :)
josefoe
Odkrywca
Posty: 101
Dołączył(a): 26.12.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) josefoe » 24.02.2013 11:43

kubatychy napisał(a):( 10 letni opel astra 2, 190tys km przebiegu)


Taka mała dygresja: sąsiad, który zawodowo zajmuje się sprowadzaniem aut z Zachodu i specjalizuje się właśnie w Oplach twierdzi, że auto na polskiej giełdzie wystawione do sprzedaży z przebiegiem do 200.000 km miało w przed granicą na liczniku min. 350 - 500 tys. km a zdarzały mu sie 1,7 TDI Isuzu z przebiegiem 700.000km /11 lat/, gdzie na liczniku w Polsce było np. 210.000 "po wymianie rozrządu i płynów eksploatacyjnych". Tak więc dopóki proceder cofania liczników nie zostanie zakwalifikowany przez prawo jako przestępstwo musimy się liczyć z tym, że "prawie świeże, ledwo dotarte klikuletnie auto" będzie sprawiało nam niespodzianki na drodze.
charlie_
Podróżnik
Avatar użytkownika
Posty: 20
Dołączył(a): 06.01.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) charlie_ » 24.02.2013 12:18

W 2011 byliśmy na Riwierze Makarskiej samochodem Audi A3 (2000r.). Przed wyjazdem sprawdziłem prawie wszystko: hamulce, zawieszenie, wymieniłem płyny, filtry, podłączyłem samochód pod komp aby wychwycić pozostałe błędy. Wszystko wydawało się OK.

Podróż przez Słowację, Węgry przebiegła spokojnie bez żadnych problemów. Chorwacja również OK. Podczas pobytu byliśmy w Dubrovniku, samochód spisywał się bez zarzutów. Później powrót do kraju.

Na autostradzie nagle wszystkie wskaźniki w dół, wyłączyła się klima - brak ładowania. Na zewnątrz blisko 40 stopni :], sami na autostradzie, do najbliższego miasta 60 km, bateria w GPS na minimum.

Na szczęście udało się dojechać do jakiejś stacji benzynowej, gdzie kupiłem kable rozruchowe i spytałem o najbliższy warsztat samochodowy - w Sibernik. Na stacji spotkaliśmy grupkę PL, którzy "pożyczyli" nam troszkę prądu na odpalenie samochodu. Doturlałem się jakoś do Sibernika, gdzie znajdował się serwis Volkswagena. W serwisie okazało się, że alternator padł :(

Całość (alternator + akumulator) - 3 500 zł

Przed wyjazdem nic nie zapowiadało, że mogą się przydarzyć jakiekolwiek problemy z ładowaniem, tym bardziej, że akumulator młody (niespełna 3 lata).

Mam nadzieję, że ta historia da trochę do myślenia. Możesz wszystko sprawdzić przed wyjazdem a i tak życie pisze swoją historię. Wyjeżdżając starszym samochodem w tak długą podróż związane jest ze sporym ryzykiem.
Wielu osobom, z tego co czytam, udało się bez problemów. Ja nie podjąłbym już takiego ryzyka. To zbyt kosztowne ...
KrisM
Cromaniak
Posty: 639
Dołączył(a): 21.01.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) KrisM » 24.02.2013 17:04

taka przygoda mogła by Cię spotkać jadąc nawet nowym autem. nie ma reguły. to po prostu złośliwość rzeczy martwych - nie da się tego przewidzieć........ no i dlaczego od razu pchałeś się do ASO?
rafgrzeg
Croentuzjasta
Posty: 282
Dołączył(a): 20.06.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) rafgrzeg » 24.02.2013 17:48

charlie_ napisał(a):

Całość (alternator + akumulator) - 3 500 zł
Wyjeżdżając starszym samochodem w tak długą podróż związane jest ze sporym ryzykiem.

Niestety faktycznie nie ma reguły. Ja będąc w Toskanii na zadupiu w miejscowości Voltera miałem to samo - Renault Grand Scenic 2004 rok, a zdarzenie miało miejsce w 2009 roku więc tak naprawdę niezbyt stare auto. Też padł alternator + oczywiście dorzucili nowy akumulator - koszt do zapłaty 1200 euro z asistance odzyskałem jakieś 500 euro (koszty transportu, dowozu do hotelu, etc). Oczywiście pełny przegląd przed wyjazdem łącznie z rozrządem i sprzęgłem ( bo zbliżało się bodajże 80 tys).
Michalm2012
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 415
Dołączył(a): 06.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) Michalm2012 » 24.02.2013 21:06

Awaria alternatora zawsze spędza mi sen z powiek- nie da się jej przewidzieć, a uziemia auto. Chyba wezmę zapasowy alternator. w podróbce nowy to 350 zł a nie 3500........
bluesman
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6684
Dołączył(a): 25.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) bluesman » 25.02.2013 22:44

KrisM napisał(a):taka przygoda mogła by Cię spotkać jadąc nawet nowym autem. nie ma reguły. to po prostu złośliwość rzeczy martwych - nie da się tego przewidzieć........ no i dlaczego od razu pchałeś się do ASO?


Ale prawdopodobieństwo awarii przy nowym aucie dużo mniejsze ;) przedostatni raz w Cro byłem 12 letnią Toyotą Avensis nie było żadnych problemów. Oczywiście auto regularnie serwisowane. Syn dostał w spadku i jeżdżąc tylko po Krakowie zablokował mu się hamulec jednego koła:)
KrisM
Cromaniak
Posty: 639
Dołączył(a): 21.01.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) KrisM » 26.02.2013 08:27

bluesman napisał(a):
KrisM napisał(a):taka przygoda mogła by Cię spotkać jadąc nawet nowym autem. nie ma reguły. to po prostu złośliwość rzeczy martwych - nie da się tego przewidzieć........ no i dlaczego od razu pchałeś się do ASO?


Ale prawdopodobieństwo awarii przy nowym aucie dużo mniejsze ;) przedostatni raz w Cro byłem 12 letnią Toyotą Avensis nie było żadnych problemów. Oczywiście auto regularnie serwisowane. Syn dostał w spadku i jeżdżąc tylko po Krakowie zablokował mu się hamulec jednego koła:)


to temat na dłuższą dyskusję przy Karlovaćko;-) statystycznie pewnie prawdopodobieństwo jest większe. choć też dużo zależy od właściciela - w jaki sposób dba o swoje auto. ja w 2008 roku byłem w Cro ibizą z 99 (i to z gazem o zgrozo;-)) i nic się nie wydarzyło więc jeśli macie auto nawet starsze - nie bójcie się jechać!
Darkos
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1481
Dołączył(a): 17.03.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Darkos » 27.02.2013 15:34

kubatychy napisał(a):Witam,
Niestety w drodze powrotnej zawiódł nas samochód... Chcialbym poznac Waszą opinię czy po takim zdarzeniu odwazylibyscie sie pojechac tym samym samochodem ( 10 letni opel astra 2, 190tys km przebiegu) ponownie do tego uroczego kraju :)

Pozdrawiam :)



Ja byłem w Bułgarii w 2008 roku, przez rumuńskie górki passatem z 1994 i po przebiegu ponad 300 000 km.
Cykoryjka troszkę była, ale skoro zniósł Cro w 2006 [+Sveti Jure - taka górka nad Makarską] to może zniesie i Bułgarię. :lol:
Obyło się bez większych problemów. :mrgreen:

Pewności nigdy nie masz! :hut:

Trzeba - jak piszą inni - zrobić mały przeglądzik i w dróżkę ........ :smo:
zuczek171
Globtroter
Posty: 59
Dołączył(a): 28.02.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) zuczek171 » 28.02.2013 23:02

Jechał ktoś może cabrioletem bez klimy ? jak wrażenia ?

wybieram się po raz pierwszy w czerwcu i pytam :)
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 19.03.2013 09:30

Ja posiadam Paska z 2003 roku 1.9 TDI 130KM
Obrazek

i do tej pory nie mam z nim żadnych problemów ,ale przeglądy i wszelkie naprawy,wymiany, na bierząco.
Jak się dba o auto to ono zapewne się odwdzięczy i w drodze nie zawiedzie.Po trasie widziałem sporo nowsze auta z maskami w górze albo na lawecie.Swoją drogą , nowe auta to gorsze g... jak stary 10-letni wóz
Nowe samochody są tak zaprojektowane że po przebiegu 200tyś km albo tuż po gwarancji mają się zepsuć
Polecam lekturę
http://www.zlomnik.pl/index.php/2013/01 ... amochodow/

Dla ciekawostki podam że pierwotnie posiadałem takie auto
Obrazek

ale po 2 miesiącach użytkowania szybko się go pozbyłem i kupiłem takie jak wyżej
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.



cron
Czy pojechalibyscie takim samochodem do Chorwacji?? - strona 4
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone