Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Makarska

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2189
Dołączył(a): 03.04.2014
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 13.11.2016 18:27

ruzica napisał(a):Hej, bardzo się spóźniłam, ale widzę że i tak jestem w samą porę- zdążyłam na mój ukochany Dubrovnik :hearts:
dhmegi napisał(a):Na początku muszę się wytłumaczyć, dlaczego zmieniłam tytuł mojej relacji.
Otóż dlatego, że po jakimś czasie od odpalenia mojej relacji o tytule „Czasem słońce, czasem deszcz, czyli czerwcowa Makarska” forum podpowiedziało mi, że istnieje podobny temat o tytule „Czasem słońce, czasem deszcz. Majowa Italia 2016” - relacja, której autorką jest ruzica. Nie chciałabym, aby ruzica miała do mnie pretensje o taki sam tytuł, więc na szybko wymyślałam inny, pomimo tego że z moim nosiłam się już od dłuższego czasu i pasuje on jak ulał do mojej opowieści. Ale ten też nie jest zły, bowiem faktycznie lubię jeździć po kilka razy w jedno miejsce. Zawsze jest coś ciekawego do odkrycia. Tak było też i tym razem.

Hehe, w pewnych sytuacjach skojarzenia nasuwają się skojarzenia tak oczywiste, że trudno być jakoś bardzo oryginalnym. Ale majowa Italia, to nie czerwcowa Makarska- chyba nie miałabym pretensji :wink:

Fajnie że tutaj zajrzałaś. :D
Mam nadzieję, że "mój" Dubrownik Cię nie zawiedzie.
Co do tytułu, to cieszę się, że nie miałabyś pretensji, ale ja pewnie bym się z tym źle czuła. To by było jak plagiat. :smo:

A tak na marginesie, to Ty i AdamZ w nazwie tego pięknego miasta używacie litery "v", natomiast ja wpisuję literę "w". Chyba obie formy są prawidłowe :?: Oryginalna nazwa jest przez "v", natomiast w polskich przewodnikach widnieje litera "w". Mam nadzieję, że nikomu nie przeszkadza taka różna pisownia.
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2189
Dołączył(a): 03.04.2014
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 13.11.2016 19:04

dhmegi napisał(a):Nasz spacer z dworca do tego miejsca trwał niecałe dwie godziny (1:51), ale z wieloma przystankami (na karmienie kota, na śniadanie, na podziwianie Jadranu i oczywiście na focenie).

Przypomniało mi się jeszcze, że do naszych przystanków należy doliczyć jeszcze czas spędzony w biurze informacji turystycznej (Tutaj ), do którego wstąpiliśmy po aktualne mapki i foldery oraz w toalecie Tutaj (obecnie to miejsce wygląda troszkę inaczej, niż pokazują to mapy google - jest tam ogrodzenie i automat, do którego należy wrzucić opłatę). Jak byliśmy w tej toalecie w 2013 roku, to była jeszcze bezpłatna. Teraz należy uiścić opłatę 7 kun, które wrzuca się do automatu, aby otworzyła się bramka. Dla porównania opłata za toaletę na dworcu autobusowym w Dubrowniku wynosi 3 kuny.
janka.mik.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1435
Dołączył(a): 20.05.2016
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) janka.mik. » 13.11.2016 19:12

Jesteś perfekcyjna :wink:
Ale daj już tą Starówkę, bo czekam za fajnymi fotkami :wink:
janka.mik.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1435
Dołączył(a): 20.05.2016
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) janka.mik. » 13.11.2016 19:17

Kawusia już gotowa i czekam...
janka.mik.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1435
Dołączył(a): 20.05.2016
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) janka.mik. » 13.11.2016 19:24

No dobra, idę sprawdzić, czy uchowało nam się jakieś dobre winko z tegorocznego Zaostrogu :oczko_usmiech:
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2189
Dołączył(a): 03.04.2014
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 13.11.2016 19:28

janka.mik. napisał(a):Kawusia już gotowa i czekam...

Kawusia, o tej porze. Czyżbyś miała niskie ciśnienie :?:

janka.mik. napisał(a):Ale daj już tą Starówkę, bo czekam za fajnymi fotkami :wink:

Już się za nią biorę.
Trochę mi zeszło bo miałam kilkanaście kilogramów pigwowca do przerobienia. I tak wszystkiego jeszcze nie zrobiłam.
To może na razie dam filmik, bo już gotowy czeka na YT, a w międzyczasie będę wstawiać fotki i coś napiszę.

janka.mik.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1435
Dołączył(a): 20.05.2016
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) janka.mik. » 13.11.2016 19:48

Śliczny Dubrovnik! Śliczny film!Te czerwone dachy! Widoki! Rewelacja :hearts:
Oglądając Twój film, czułam się jakbym znów tam była, super!/ zapomniałam, że za oknem szaro,buro/
Coraz częściej zastanawiam się nad zakupem kamerki przed następnym wyjazdem, ale jak to pogodzić? Za mało rąk!
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2189
Dołączył(a): 03.04.2014
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 13.11.2016 20:05

janka.mik. napisał(a):Śliczny Dubrovnik! Śliczny film!Te czerwone dachy! Widoki! Rewelacja :hearts:
Oglądając Twój film, czułam się jakbym znów tam była, super!/ zapomniałam, że za oknem szaro,buro/
Coraz częściej zastanawiam się nad zakupem kamerki przed następnym wyjazdem, ale jak to pogodzić? Za mało rąk!

Cieszę się bardzo, że Ci się filmik podoba. :D
Z tymi rękami, to racja. Nie da rady focić i kręcić jednocześnie. Zawsze mam dylemat.
Fotki zaraz zacznę wstawiać.
ruzica
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1394
Dołączył(a): 27.03.2014
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) ruzica » 13.11.2016 20:30

Ja piszę przez "v", bo bardzo lubię oryginalne formy nazw własnych :) Ale masz rację- obie formy są ok 8) więc nikomu nie powinno przeszkadzać.
elka21
Mistrzyni Euro 2016
Posty: 5959
Dołączył(a): 20.08.2015
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) elka21 » 13.11.2016 20:32

Obejrzałam również filmik, ponieważ Dubrownik zwiedziłam bez wchodzenia na mury, upał dawał się wtedy porządnie we znaki 8O .
Wjechałam za to kolejką na górę SRD, widoczki nie zapomniane :P
Jedyne mury, jakie udało mi się zdobyć do tej pory w Chorwacji to mury w Stonie :roll: ,tego lata, które też polecam do przejścia. :papa:
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2189
Dołączył(a): 03.04.2014
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 13.11.2016 20:47

11 czerwca 2016
Dubrownik - spacer po murach Starego Miasta

Jadąc do Dubrownika mieliśmy sprecyzowane plany zwiedzania, ale jak to bywa, plany się zmieniają zależnie od okoliczności. W naszym przypadku o zmianie planów zdecydowała wizyta w WC.
Po dotarciu pod bramę Pile mieliśmy rozpocząć zwiedzanie od Twierdzy Lovrijenac, a dopiero później iść na mury, ale najpierw poszliśmy do toalety. Jak z niej wyszliśmy, to była już prawie godzina 9. Staliśmy pod murami Starego Miasta i żeby dojść do Twierdzy Lovrijenac musielibyśmy się kawałek wrócić.
1.jpg

2.jpg

3.jpg

Zarządziliśmy więc zmianę planów, czyli zaczynamy zwiedzanie od murów. Pogoda się wyklarowała, słońce świeciło, ale co chwilę zachodziło za chmurki, wiał wiaterek, co powodowało, że nie odczuwaliśmy upału, a było coś około 30 stopni. Idealna pogoda na spacer po murach.

Na teren Starego Miasta weszliśmy przez zewnętrzną bramę Pile (przy fosie)
4.jpg

5.jpg

6.jpg

7.jpg

ale zanim doszliśmy do wewnętrznej bramy Pile, to ukrytym w murach przejściem
8.jpg

wyszliśmy jeszcze na zewnątrz murów i znaleźliśmy się dosłownie u ich podnóża.
9.jpg

Znajduje się tam ciekawa fontanna, która nawet działała.
10.jpg

Chwilę popatrzyliśmy na ogrom murów
11.jpg

i udaliśmy się z powrotem na teren Starego Miasta.
13.jpg

14.jpg

15.jpg

Po przejściu wewnętrznej bramy Pile ujrzeliśmy Wielką Fontannę Onufrego, która niestety nie działała. Z żadnego maszkarona nie spadła nawet kropla wody.
16.jpg

Ponoć kto napije się wody z każdego kranu Wielkiej Fontanny Onufrego (a jest ich szesnaście) i chwilę po tym wypowie życzenie, to podobno ma gwarancję na jego spełnienie.
Dubrowniczanie nie chcą się chyba dzielić tym szczęściem z turystami, bo jak słyszałam, woda nigdy nie jest puszczona ze wszystkich kranów fontanny. Podczas mojej wizyty w Dubrowniku w 2013 roku czynny był tylko co drugi kran, a teraz żaden. Trudno, widać szczęście nie jest nam pisane.
Odwróciliśmy się od fontanny i poszliśmy do znajdującej się na wprost niej kasy, w której kupiliśmy bilety na mury. Cena jednego biletu to 120 kun. Ja płaciłam gotówką, ale można płacić kartą i koleżanka Gosia tak właśnie uiściła zapłatę. Ale czytałam na forum, że ktoś miał problem z tą formą płatności. Bilet obowiązuje również na Twierdzę Lovrijenac - wystarczy go tylko pokazać przy wejściu do Twierdzy. Jeśli jednak zwiedzanie rozpoczyna się od Twierdzy Lovrijenac i tam kupi się bilet, to podczas zakupu biletu na mury należy go pokazać i dopłaci się wtedy tylko różnicę do ceny biletu na mury.
1.IMG_20161113_192751625[1].jpg

Zaopatrzeni w bilety udaliśmy się w kierunku schodów prowadzących na mury. Okazaliśmy nasze bilety przy wejściu i zaczęła się nasza wspinaczka. Schody są bardzo strome, ale daliśmy radę.
1. Zdjęcie000163.jpg

Po drodze minęliśmy się z panią, która na plecach niosła wielkie czarne worki. Okazało się, że ta pani sprzątała na murach i na własnych plecach wynosiła śmieci.
3. Zdjęcie000158.jpg

Po sforsowaniu schodów natrafiamy na znak, który informuje, iż na murach obowiązuje jeden kierunek ruchu - przeciwny do ruchy wskazówek zegara.
22.jpg

w związku z tym skręcamy w lewo i kierujemy się w stronę Jadrana.
23.jpg

24.jpg


Cdn.
Ostatnio edytowano 11.03.2017 09:49 przez megidh, łącznie edytowano 1 raz
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2189
Dołączył(a): 03.04.2014
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 13.11.2016 20:56

ruzica napisał(a):Ja piszę przez "v", bo bardzo lubię oryginalne formy nazw własnych :) Ale masz rację- obie formy są ok 8) więc nikomu nie powinno przeszkadzać.

A wiesz, że masz rację. Ja w zasadzie też używam nazw własnych, a szczególnie staram się w tych nazwach wpisywać chorwackie znaki specjalne.
Ale ten Dubrownik przez "w" jakoś tak mi przypadł do gustu.
AdamZ
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1491
Dołączył(a): 27.08.2012
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) AdamZ » 13.11.2016 21:41

Fajny film z z Dubrownickich* murów. Też sobie powspominałem nasze zwiedzanie i widzę że w czerwcu turystyczne natężenie jest całkiem znośne w porównaniu do lipca. Widzę też że trochę się w ciągu ostatnich lat pozmieniało, mieszkańcy próbują jakoś ukierunkować trasy zwiedzania (sznury, barierki, znaki) i z tego co słyszałem od przyszłego roku zawieszą licznik z ilością zwiedzających starówkę i ograniczą liczbę wchodzących osób. Następnym razem muszę się jednak załapać na polskiego przewodnika. Ostatnio na chwilkę podłączyliśmy się do polskiej grupy i posłuchaliśmy barwnych opowieści o średniowiecznym handlu kawałkami świętych (im bogatsze miasto tym większy fragment kupowało żeby zachęcić pielgrzymki do odwiedzin). Wygląda na to że naprawdę warto przejść stare miasto pod opieką dobrego przewodnika.
* jestem u Ciebie w gościach więc zastosuję obowiązującą tutaj pisownię :)
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2189
Dołączył(a): 03.04.2014
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 13.11.2016 22:12

AdamZ napisał(a):* jestem u Ciebie w gościach więc zastosuję obowiązującą tutaj pisownię :)

Ależ ja tego nie wymagam. W ogóle mi to "v" nie przeszkadza. Tak tylko zaczęłam dyskusję na ten temat, żeby zwiększyć ilość postów na stronie. Trochę tych fotek wstawiam i jak znajdują się na jednej stronie, to bardzo długo się ta strona normalizuje. :oczko_usmiech:

AdamZ napisał(a): Widzę też że trochę się w ciągu ostatnich lat pozmieniało, mieszkańcy próbują jakoś ukierunkować trasy zwiedzania (sznury, barierki, znaki) i z tego co słyszałem od przyszłego roku zawieszą licznik z ilością zwiedzających starówkę i ograniczą liczbę wchodzących osób.

Też o tym czytałam tutaj i tutaj. Trochę nieciekawie to wygląda. Pojedzie taki turysta wiele kilometrów i co, ma pocałować klamkę.

AdamZ napisał(a): Następnym razem muszę się jednak załapać na polskiego przewodnika. Ostatnio na chwilkę podłączyliśmy się do polskiej grupy i posłuchaliśmy barwnych opowieści o średniowiecznym handlu kawałkami świętych (im bogatsze miasto tym większy fragment kupowało żeby zachęcić pielgrzymki do odwiedzin). Wygląda na to że naprawdę warto przejść stare miasto pod opieką dobrego przewodnika.

W 2013 roku oprowadzała nas po Dubrowniku wspaniałą przewodniczka - Karolina Brusić http://www.expert-guide.pl/polska/kontakt. Rewelacyjnie opowiadała o Dubrowniku. Początkowo chcieliśmy się odłączyć od wycieczki i na własną rękę połazić po Starym Mieście, ale jak Karolina zaczęła opowiadać, to nie mogliśmy się oderwać od słuchania jej opowieści. Nie wiem czy można to robić na forum, ale polecam ją jako przewodnika po Dubrowniku.
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2189
Dołączył(a): 03.04.2014
Re: Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Maka

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 14.11.2016 20:09

Zakończył się już konkurs fotograficzny "Moja Chorwacja 2016". W związku z tym mogę już wstawić tutaj moje zdjęcia, czego z uwagi na udział tych zdjęć w konkursie, wcześniej zrobić nie mogłam. Niestety moje zdjęcia nie znalazły uznania wśród głosujących cromaniaków (zajęły 25 i 82 miejsce). Ale zdjęcie z kwiatkami zostało jednak umieszczone na okładce kalendarza https://www.cro.pl/kalendarze-scienne-cro-pl-2017-t51494.html, więc się z tego cieszę.

To zdjęcie zostało zrobione podczas spaceru z Makarskiej do Tučepi (ścieżka nad grotą Deep w Makarskiej)
DSC_1969.jpg


Natomiast to podczas wyprawy rowerkiem wodnym wokół półwyspu Sv.Petar
DSC_1949.jpg
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Lubię wracać do miejsc, które znam, czyli czerwcowa Makarska - strona ...
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019