Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Z Grekiem Zorbą w tle czyli Kaloszem po Krecie

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9077
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 03.02.2011 19:46

Obrazek

Obrazek

To już niestety nasza ostatnia "obca" plaża na Krecie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Co prawda przed nami jeszcze jeden dzień Kaloszem, ale ta ostatnia wycieczka będzie :roll: bez zaglądania na plażę. Na szczęście w Stavros miejsc do plażowania dostatek :) , więc nie narzekamy :wink: .
Ostatnio edytowano 28.02.2015 00:21 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9077
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 03.02.2011 19:48

Pożegnanie z Paleochorą …

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Ostatnio edytowano 28.02.2015 00:22 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
Lidia K
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3490
Dołączył(a): 09.10.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Lidia K » 03.02.2011 20:14

dangol napisał(a):Widok na Morze Libijskie obramowane górkami wynagradza wszystkie kamieniste niedogodności :wink:



Też by mi takie kamienie nie przypadły do gustu do wchodzenia do morza :(i całkiem prawdopodobne, że ograniczyłabym się do podziwiania cudownych widoków na górki i podziwiania kamyczków. :?
Podejrzewam, że i dla nas znalazłby się fajny pusty kawałek plaży. :wink:


Nam na wyspie Skiros nie udało się natrafić na żadne kwitnące okazy. Tu na Krecie wciąż coś znajdujesz. :D
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9077
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 03.02.2011 20:57

Za to, zamiast kwiatków, znaleźliście olbrzymiego motyla :wink: . Białe domki z dodatkiem błękitu to jest to coś, czego mi dla odmiany brakowało na Krecie.
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9077
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 03.02.2011 21:14

Oczywiście, powrót do Stavros tą samą drogą nie wchodzi w grę :wink: . Chociaż :idea: może powinien, bo z Paleochory wyruszamy baaaaardzo późno, wręcz :? zbyt późno jak na trasę, którą mamy przejechać. Nie ma co liczyć na to, że nie zastaną nas ciemności...

Pierwsza część trasy to drogi :roll: boczne w pełnym znaczeniu tego słowa. Chociaż... nie, jednak nie do końca boczne :wink: , bo to przecież 8O główna trasa pomiędzy Paleochorą a skrzyżowaniem drogi Chania - Sougia. Za to piękne z nich widoki 8) , na przykład takie, gdzieś przed wioseczką Azogires.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Okolice te obfitują w gaje oliwne z naprawdę bardzo starymi drzewami 8) .

Obrazek
Ostatnio edytowano 28.02.2015 00:23 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9077
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 04.02.2011 20:48

Najbardziej żałuję, że nie zabawiliśmy dłużej właśnie w Azogires. Po niedosycie z Doliny Amari, Azogires to drugie miejsce na Krecie w którym niby byłam :wink: , ale nie udało mi się pospacerować po okolicy :cry: .

Nawet gdyby sjesta w Paleochorze była krótsza, to pewnie i tak nie udałoby się obejrzeć monastyru Świętych Ojców oraz jaskini, w której mnisi mieszkali. Legenda głosi, że święci ojcowie zmarli :roll: dokładnie tego samego dnia, co Święty Jan Pustelnik z półwyspu Akrotiri (opowiem o nim przy okazji wycieczki po "naszym" półwyspie), który także tutaj pomieszkiwał przez czas jakiś razem ze swymi naśladowcami - 98 świętymi ojcami.
Ostatnio edytowano 28.02.2015 00:24 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9077
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 05.02.2011 18:39

Kolejna wioska, w której chciałabym zobaczyć stare kościółki, to Temenia.

Najbardziej zabytkowy tutejszy kościółek to XIII-wieczny Sotiris, ale :? nie wiemy gdzie dokładnie się on znajduje i ile zajmie nam :roll: odnalezienie zabytku. Nie będziemy więc tracić coraz bardziej cennego czasu....

Na zakręcie drogi na obrzeżach wioski trafiamy za to na inny (też wyglądający na bardzo stary) kościółek :) . Niestety, nie udało mi się dowiedzieć czegokolwiek :( na jego temat...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Bizantyjskich kościółków w tym rejonie zresztą mnóstwo, zwłaszcza na uboczu, w wioseczkach oddalonych od szosy. Żeby zobaczyć chociaż część z nich, trzeba byłoby poświęcić całe wakacje tylko na to :wink: .
Ostatnio edytowano 28.02.2015 00:25 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9077
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 05.02.2011 19:07

Jedziemy dalej, wciąż wąską i krętą drogą. Te fotki z widokiem na Lefka Ori (chociaż o tej porze góry białe nie są :wink: ) zrobione zostały gdzieś niedaleko za Temenią.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na tak wąskiej drodze zakręty robią wrażenie :D .

Obrazek

Obrazek

W dolince przed nami kolejne górskie wioseczki: Maza i Rodovani.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Ostatnio edytowano 28.02.2015 00:26 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45277
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 05.02.2011 19:11

Ojjj, ten Sotiris piękny...
Trochę szkoda.

Pozdrawiam,
Wojtek
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9077
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 05.02.2011 19:27

Może kiedyś jeszcze uda się tam trafić :?:
Bo za czas jakiś, chętnie wróciłabym na Kretę...
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9077
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 05.02.2011 19:32

Szosa staje się lepsza dopiero za Rodovani, czyli wtedy, gdy miniemy skrzyżowanie z drogą Chania-Sougia. Skręcamy w stronę Chani, jadąc wciąż bardzo widokową 8) trasą, tyle ze już nie tak wąską. Podnoszącą się lub opadającą trasą docieramy do krzyżówki z licznymi wiatrakami, gdzie w prawo odgałęzia się najkrótsza droga jezdna z Sougii na płaskowyż Omalos czyli w stronę "górnego" wejścia do wąwozu Samaria. My natomiast jedziemy dalej główną drogą w stronę Chani... Przed nami jeszcze długa droga, bardzo kręta i coraz bardziej obniżająca się...

Teren piękny, ale pora szara, potem granatowa, wkrótce robi się :roll: zupełnie ciemno... Za długo byczyliśmy się w Paleochorze, więc teraz :? widać niewiele.
Ostatnio edytowano 28.02.2015 00:26 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9077
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 05.02.2011 19:51

Mieliśmy się zatrzymać gdzieś po drodze na kolację, ale najpierw było :roll: za wcześnie, a potem się okazało, że właściwie to z :? a bardzo nie ma gdzie. W każdym bądź razie to, co było przy szosie przed Chanią, jakoś specjalnie nas nie zachęciło :( . W efekcie zatrzymaliśmy się dopiero między Chanią a Stavros :arrow: w Konoupidianie , przez którą codziennie przejeżdżaliśmy jadąc na wycieczki, a potem wracając. Zwiedzać tu raczej nie ma czego, ale postój na kolację nie jest złym pomysłem.

Grzegorz ma swoją jagnięcinę z rusztu...

Obrazek

Ula i Maciek Zdecydowali się tradycyjną sałatkę...

Obrazek

Ja - dla odmiany - fetę na ciepło :P .

Obrazek

Wyjątkowo, zamiast kotów :wink: , naszej uczcie towarzyszył jakiś zabiedzony :( psiak. No to załapał się (chorą łapą) na jagnięce kości...

Obrazek
Ostatnio edytowano 28.02.2015 00:27 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9077
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 06.02.2011 13:47

Wycieczka 6: Monastyry na Akrotiri (17 września 2010)

Na ten ostatni samochodowy dzionek zaplanowałam zwiedzanie naszego półwyspu. A w zasadzie to nie tyle półwyspu, co znajdujących się tu monastyrów :) .

Na upartego, zwiedzanie klasztorów na naszym półwyspie moglibyśmy sobie zafundować w dzień bez wynajętego auta, a Kalosza wykorzystać bardziej intensywnie :wink: . Tyle, że wówczas zmuszeni bylibyśmy do pokonania dość sporych odległości na piechotę, z pewnością w niezłym skwarze. Lenistwo wygrało :oops: .

Niestety, z logistyką trochę jestem na bakier :wink: i wycieczka nie do końca wyszła tak, jak bym chciała... Ale o tym potem.

Ponieważ jazdy dziś nie będzie dużo, więc poranek na tarasie jest sporo dłuższy :) , niż w poprzednie kaloszowe pięć dni. Taki przedsmak lenistwa, który ma nas czekać od jutra aż do końca kreteńskich wakacji, czyli przez następnych dni cztery.

Ze Stavros do pierwszego klasztoru jest szosą tylko osiem kilometrów. Monastyr Agia Triada znajduje się u podnóży gór Stavrou, ale w miejscu niewidocznym ze Stavros, bo zasłoniętym przez "Górę Zorby". Dojeżdżamy do klasztoru starą cyprysową aleją, po bokach mając gaje oliwne.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Monastyr założyli w 1 połowie XVII wieku dwaj Wenecjanie, bracia Jeremiasz i Wawrzyniec Jagarolo. Od ich nazwiska wywodzi się druga nazwa klasztoru: Jagarolon , Tzangarolon... Monastyr powstał w miejscu starszego klasztoru, który po śmierci zamieszkującego go mnicha Joachima Sofiano, szybko stał się ruiną. Budowę nowego klasztoru przerwano w 1645 r., po zajęciu Krety przez Turków. Podczas powstania przeciwko Turkom w 1821, mnisi zmuszeni byli opuścić płonący monastyr. Po odbudowie, stał się jednym z ważniejszych klasztorów na Krecie, założono tutaj szkołę teologiczną, działającą do dziś.
Ostatnio edytowano 28.02.2015 00:28 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 9077
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 06.02.2011 14:10

Przy wejściu do klasztoru znajduje się spory parking. Tłoku nie ma, więc Kalosz zatrzymuje się w cieniu pod drzewkiem :) .

Obrazek

Do głównego wejścia w prostej renesansowej fasadzie z kolumnami, wiodą schody.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Opłata za wstęp wynosi 2 euro. Czyli tyle samo, co przy wejściu do Chrysoskalitissy, a do zobaczenia jest tu dużo więcej 8) .

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Ostatnio edytowano 28.02.2015 00:29 przez dangol, łącznie edytowano 1 raz
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 06.02.2011 23:34

Kreta ... Waszymi ścieżkami ... ciekawa bardzo.

Mnie jakoś od młodych lat, kojarzyła się tylko z "resztkami" w Knossos, z walkami w czasie wojny i z długim wąwozem !
Taki stereotyp.

Twoja relacja zmieniła ten mój dotychczasowy obraz wyspy - oczywiście na plus.

A to jeszcze przecież nie koniec. :)

Stare oliwki ... przepiękne.
Takie drzewa ... to we Włoszech majątek !

Pozdrawiam.

Aaa ... pieczyste smakowite !
Właśnie w Grecji pierwszy raz w życiu jadłem jagnięcinę !
Potem była Turcja ... tu i tu ten gatunek mięsa "sprawiany" był wyśmienicie.
Fety na ciepło nie próbowałem ... wiele innych gatunków sera tak ... ale fety nie ... będę musiał poeksperymentować !

:)
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Z Grekiem Zorbą w tle czyli Kaloszem po Krecie - strona 25
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019